Palatkwapi, zaginione miasto gwiezdnych ludzi

Opublikowano: 28.11.2022 | Kategorie: Paranauka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1010

Legendy Indian Hopi mówią o wielkim mieście-świątyni zbudowanym przez gwiezdnych ludzi. To tajemnicze miasto, znane jako Palakwapi (Czerwony Dom), było miejscem kultu oraz nauki, w którym gwiezdni ludzie uczyli Indian ważnych rytuałów i tajemnic wszechświata. Pomimo blisko stu lat spekulacji, lokalizacja Palatkwapi pozostaje nieznana.

Wielu etnografów umiejscawia Palakwapi w rejonie doliny Sedona Verde, choć są też i tacy, którzy umieścili je znacznie dalej na południu. Niektórzy badacze twierdzą, że Palakwapi to inna nazwa na Palenque znajdujące się na półwyspie Jukatan w Meksyku. Miasto zostało zbudowane na południowy-wschód od ojczyzny Hopi. Wspomniane miasto jest obecnie zlokalizowane w samym sercu dżungli i faktycznie miało kiedyś pomalowane na czerwono budynki.

Palenque nie spełnia jednak kilku ważnych kryteriów przypisywanych do Czerwonego Domu. Na przykład jedna z głównych legend Hopi o Palatkwapi mówi, że miasto było otoczone „wysokimi murami”, a nazwa miasta „pochodzi od wysokiego klifu z czerwonego kamienia”. Palenque nie ma żadnych klifów. Dodatkowo, zgodnie z legendami Hopi, kompleks świątynny z Palakwapi powinien być całkowicie zniszczony przez starożytną powódź. W Palenque nie ma śladu po takim kataklizmie. Co więcej, zniszczenie Palatkwapi rozpoczęło się od spalenia otaczającego go lasu sosnowego, a Palenque leży pośrodku dusznej tropikalnej dżungli składającej się z cedru, mahoniu i sapodilli.

Jedną z trudności w ustaleniu dokładnej lokalizacji Palatkuapi jest to, że prowadziło do niego wiele dróg lądowych. Trasy, którymi podążała większość klanów, są bardzo spójne, a w wielu przypadkach identyczne, co pozwoliło etnografom poznać przybliżoną lokalizację starożytnego Palatkwapi. Konsensus naukowy zakłada, iż kryje się ono gdzieś w dolinie Sedona Verde. Trasa ta istnieje zresztą do dziś i jest znana jako „Szlak Palakwapi”.

Zniszczenie Palatkvapi wydaje się zbiegać z końcem tak zwanego Trzeciego Świata, czyli indiańskiej wersji biblijnego potopu. Określenie czasu jego pierwotnej budowy jest prawie niemożliwe. Palatkwapi mogło być zbudowane zarówno 5000 jak i 10 000 lat temu. Indiański podział historii na „światy” jest pod tym względem bardzo niedokładnym pomiarem czasu. Zapisy dotyczące Palakwapi wskazują, że jak na tamte czasy, był to kolosalny projekt budowlany.

Co więcej, mity Hopi sugerują wprost, że pierwotnymi budowniczymi tego miasta byli kachini a więc anielskie istoty z legend tego ludu. Pierwotna konstrukcja miasta poprzedzać Czwarty Świat a sami kachini uczestniczyli ponoć w odbudowie zniszczonego przez wodę miasta. Pod nadzorem Kachinów Palatkwapi zbudowano w trzech częściach. Pierwsza część, całkowicie otoczona wysokim murem, służyła celom ceremonialnym; w części drugiej, przylegającej do niej, znajdowały się magazyny produktów; a trzecia część mieściła pomieszczenia mieszkalne dla ludzi ze wszystkich klanów.

Te tajemnicze postaci uczyły Indian pracy z ziemią oraz przestrzegały ich przed złymi uczynkami, które mogły sprawić, że Czwarty Świat zostanie zniszczony dokładnie tak jak trzy poprzednie. Warto zauważyć, że Kachini to stały motyw w legendach Hopi. Wierzyli oni, że są to duchy przodków i kilka innych stworzeń o dobrych i złych mocach. W kulturze Hopi słowo „kachina” oznacza „nosiciel życia”. Co ciekawe, dla innego rdzennego amerykańskiego plemienia Zuni, Kachini to bogowie, którzy zstąpili z nieba i sprowadzili ich przodków na ziemię.

Legenda jest przekazywana między pokoleniami w corocznym święcie ku czci tych duchowych bytów. Hopi świętują przybycie Kachinów na Ziemię ceremonią, podczas której ubierają się w tradycyjne stroje i kolorowe maski symbolizujące tych, którzy przynoszą życie. Według zwolenników teorii o paleokontaktach, maski i kostiumy Kachin przypominają skafandry kosmiczne. Pewne skojarzenia budzi też opowieść o niebieskiej Kachinie, która będzie zwiastować nową epokę i koniec obecnego świata.

Inżynier NASA Joseph F. Blumrich zapytał kiedyś Hopi, skąd pochodzą Kachiny. Indianie spojrzeli w niebo i wskazali na Wielką Niedźwiedzicę. Plemię wierzyło, że Kachiny to przybysze z gwiazd. Nic w tym więc dziwnego, że jedno z ich największych miast zostało im poświęcone, a kto wie czy nawet nie powstało ich ręką. Historie gwiezdnych dzieci są powszechne wśród legend Hopi i innych kultur rdzennych Amerykanów. Czy jednak kryje się za nimi coś więcej niż zwykła symbolika?

Być może jest to ostrzeżenie przed tym, co ma dopiero nadejść? Kto wie, czy powodem dla którego Palatkwapi nie zostało dotąd odnalezione jest fakt, iż celowo zmazano je z powierzchni ziemi.

Autorstwo: M@tis
Źródło: InneMedium.pl

9

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.