Rząd ograniczy prawo do protestów pracowniczych?

Opublikowano: 21.02.2018 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 0

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, komisja kodyfikacyjna zaproponowała, aby pracodawcy zyskali prawo do uprzedniego sądowego badania legalności sporu zbiorowego lub strajku. Inne akcje protestacyjne też miałyby być dokładniej unormowane. Pracodawcy od lat dążą do wprowadzenia tych rozwiązań.

Zgodnie z projektowanymi rozwiązaniami spory zbiorowe nadal mogłyby dotyczyć interesów zbiorowych załogi, czyli warunków pracy, płac, świadczeń socjalnych lub praw i wolności związkowych. Nowym rozwiązaniem byłaby możliwość uprzedniego sprawdzenia, czy żądania kierowane przez stronę pracowniczą spełniają ustawowe kryteria (tzn. czy rzeczywiście dotyczą np. płac lub świadczeń socjalnych), a więc czy wszczęcie sporu w danej sprawie w ogóle jest możliwe. W tym celu pracodawca albo przedstawicielstwo związkowe mogliby wystąpić do sądu z wnioskiem o zbadanie zgodności zgłoszonych żądań z ustawowymi wymogami. W razie uznania, że postulaty załogi spełniają omawiane kryteria, strony miałyby trzy dni na podjęcie rokowań, czyli rozpoczęcie procedury rozwiązywania sporu. Jeśli żądania byłyby niezgodne z wymogami, konflikt wygasałby z mocy prawa. Na podobnych zasadach miałaby się odbywać kontrola legalności strajku. W okresie pomiędzy ogłoszeniem strajku a terminem jego rozpoczęcia (co najmniej pięć dni) pracodawca lub przedstawicielstwo związkowe mogliby wystąpić do sądu z wnioskiem o zbadanie jego zgodności z prawem. W razie uznania niezgodności strajku z prawem orzeczenie zobowiązywałoby organizatorów do natychmiastowego zaniechania naruszeń.

Komisja zaproponowała też bardziej szczegółowe uregulowanie zasad prowadzenia akcji protestacyjnych innych niż strajki. Zgodnie z jej rekomendacjami nie mogłyby one prowadzić do ograniczenia lub zagrożenia funkcjonowania lub organizacji zakładu pracy, zablokowania lub utrudnienia dostępu osób nieuczestniczących w akcji do terenu firmy. Organizatorzy byliby też zobowiązani do poinformowania pracodawcy o planowanej inicjatywie na co najmniej pięć dni przed jej rozpoczęciem.

Autorstwo: Piotr Szumlewicz
Źródło: Lewica.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o