Reklamy papierosów? Już nie w Polsce

Opublikowano: 26.02.2016 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2

Nie będzie w Polsce reklam papierosów. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że prace nad wdrożeniem stosownej dyrektywy Parlamentu Europejskiego są zaawansowane.

Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas opowiedział na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia o projekcie przepisów, które jego resort przygotował w związku z uchwaloną w kwietniu 2014 r. dyrektywą Parlamentu Europejskiego. Trafią one pod obrady Rady Ministrów w najbliższych dniach. Pinkas stwierdził, że Polska zrealizuje zalecenia unijne „w sposób pryncypialny”. Ministerstwo deklaruje, że chce w ten sposób chronić obywateli przed chorobami – obecnie rak płuc jest najczęstszą przyczyną śmierci spośród nowotworów złośliwych w Polsce. Według danych zaprezentowanych przez wicepremiera na różne choroby wywołane paleniem tytoniu umiera w Polsce od 67 do 90 tys. osób. Na problemy ze zdrowiem narażeni są również bierni palacze. Według Pinkasa na leczenie tych schorzeń państwo przeznacza rocznie 8 mld złotych – więcej, niż na refundację leków.

Projekt nowej ustawy przewiduje zakaz wszelkiej reklamy i promocji wyrobów tytoniowych, e-papierosów oraz gadżetów związanych z paleniem. Wykreślona zostanie możliwość „przekazywania konsumentom informacji o wyrobach tytoniowych”. Zapis ten w ocenie ministerstwa używany był przez producentów jako furtka do obchodzenia prawa – pod pretekstem informowania w dalszym ciągu zachęcano do zakupu papierosów. Tymczasem zgodnie z dyrektywą UE zachęcać do palenia, ani sugerować, że nie jest ono szkodliwe dla zdrowia, nie będzie można w żaden sposób.

W szczególności nowe przepisy zabronią producentom sugerować, że ich produkt szkodzi mniej, niż inne wyroby tytoniowe, dodaje konsumentowi energii, ma „naturalne właściwości” lub przynosi jakiekolwiek inne, nie tylko zdrowotne, korzyści. Dyrektywa zakazuje również podkreślania atrakcyjnego smaku lub zapachu produktu czy maskowania prawdziwych cech wyrobu poprzez upodabnianie go do produktów kosmetycznych lub spożywczych. Odbiera wreszcie możliwość reklamowania wyrobów tytoniowych jako „biodegradowalnych” i przyjaznych naturze.

Autorstwo: AR
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Balcer
Użytkownik
Balcer

Znów czegoś zakazują. Co za czasy!
Jeśli chodzi o reklamę, to mogliby ją co najwyżej opodatkować w stopniu większym niż płacimy podatki w paliwie, bo czy bardziej do życia potrzebne jest nam oglądanie reklam czy szybkie przemieszczanie się?
W ten sposób zmniejszyła by się częstotliwość reklam, których ntensywność nie służy poinformowaniu o czymś, a “wgraniu” do podświadomości programu skutkującego nieracjonalnymi wyborami .. ale tego nie zrobią bo, może w kolejnych wyborach więcej weszłoby do sejmu osób, które mają jakieś dokonania, a nie tylko dobry marketing.