Radziwiłł robi dobrze kolegom

Opublikowano: 18.02.2017 | Kategorie: Publicystyka, Seks i płeć, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 602

Rząd przyjął projekt ustawy, która powoduje, że uniemożliwiającej zajście w ciążę pigułki nie kupi się w aptece ot tak. Konstantemu Radziwiłłowi udało się bowiem przeforsować sprzedaż pigułki „dzień po” na receptę. Restrykcjami wobec zakupu ellaOne załatwił dwie rzeczy. Potwierdził się jako zadeklarowany przeciwnik reprodukcyjnych praw kobiet, a nade wszystko nagonił prywatnym gabinetom swoich kolegów setki tysięcy pacjentek.

Pigułka ellaOne była na naszym rynku dostępna bez recepty od 2015 roku. Wyzwoliła się z konieczności bycia na receptę już parę miesięcy po tym, jak zarekomendowała to wszystkim krajom Unii Europejskiej Komisja Europejska. Oczywiście można przyczepić się, dlaczego rekomendacja ta dotyczyła wyłącznie tego leku, bo nie wydaje się prawdopodobne, by rynek farmaceutyczny nie miał w tej kategorii medykamentów kilku podobnych preparatów. Ale zostawmy tu pole do popisu dla wyznawców teorii spiskowych i poszukiwaczy wszechobecnej korupcji.

Tak samo pomińmy milczeniem fakt, że u nas pigułka kosztowała ok 130 złotych, a w większości krajów „starej Unii” można ją było kupić już za parę euro. Ważne, że była na wyciągniecie ręki.

A przez to była solą w oku tych wszystkich, dla których kobieta składa się nade wszystko z macicy. I jak ta macica nie ma płodowej zawartości, to jej posiadaczka dla tzw. prolajfowców się nie liczy.

Bezreceptowa ellaOne, chroniąc kobiety przed niepożądaną ciążą, była zatem dla lobby katolickiego nie do przyjęcia. I aż dziw, że tak wiele czasu zajęła PiS zmiana jej statusu leku bez recepty. Dla partii, która żongluje nocą w kwestiach ustaw stricte konstytucyjnych, przyjmując je niemal z dnia na dzień, niemożność wyeliminowania jednej pigułki pozostaje czymś niezrozumiałym, acz udowadniającym tezę, że Konstanty Radziwiłł nie radzi sobie z podległym mu resortem. Wiele wskazuje też na to, że tylko dzięki wielu stosującym bierny opór wobec tej decyzji urzędnikom resortu zdrowia, Radziwiłłowi nie udało się „ureceptowić” pigułki już kilka miesięcy temu. Tylko tym mnożącym problemy proceduralne ludziom tysiące kobiet zawdzięczają to, że nie mają niechcianych dzieci.

Sprawa pigułki ma jednak drugie dno. Radziwiłł bowiem był naciskany nie tylko przez nawiedzonych fundamentalistów katolickich. Za powrotem ellaOne do obiegu receptowego było też cały sercem lobby medyczne. A trzeba pamiętać, że Radziwiłł, kierujący przez wiele lat Naczelną Radą Lekarską, był, jest i będzie tego lobby sztandarem. Lekarzom zależało zatem by pigułka znowu mogła być przepisywana, bo to dawało im żywy pieniądz. I to ten zupełnie prywatny. Często nieopodatkowany.

Statystyki podają, że rocznie polskie apteki sprzedawały ponad 200 tysięcy pigułek. Po wprowadzeniu restrykcji gabinety te 200 tysięcy kobiet będzie musiało odwiedzić lekarza, by ten wypisał receptę. Nie będą się przecież zapisywały do bezpłatnej NFZ-owskiej przychodni, gdzie na wizytę czeka się miesiącami, ale będą zmuszone zrobić to w ciągu niewielu godzin po iniekcji nasienia. Pobiegną zatem do gabinetu prywatnego. Za wystawienie recepty zapłacą w nim średnio 100 zł.

Nie trzeba być geniuszem arytmetycznym, by nie zauważyć, że w skali roku decyzja Radziwiłła ubogaci jego kolegów medyków o co najmniej 20 milionów złotych.

I tak naprawdę właśnie o to chodziło. Nie o wydumane poczęcia, ale o czystą, żywą gotówkę. Pod hasłami ideologicznymi Radziwiłł ukrył istotę rzeczy. Czyli przetransferowanie milionów złotych z portmonetek kobiet do prywatnych kieszeni lekarzy.

Autorstwo: Tadeusz Jasiński
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. sync 18.02.2017 22:19

    Niestety artykuł gniot z mnóstwem przeinaczeń.
    Na tzw. tabletki poronne można bez problemu uzyskać receptę podczas rutynowej wizyty u ginekologa. Żaden nie odmówi, a lek przepisany na receptę jest o wiele tańszy. Pamiętam ok. 10-15 lat temu dziewczyna zawsze trzymała w torebce opakowanie bodajże 3 lub 5 sztuk, które kosztowało wówczas grosze. Przez kilka lat, tylko raz zdarzyła się sytuacja gdzie profilaktycznie połknęła jedną, reszta się przeterminowała. Normalna kobieta wie, że to nie jest cukierek, który zjada się co tydzień lub nawet co miesiąc. Jest to lek, który spożywa się w wyjątkowych sytuacjach. Niestety trzeba myśleć nie tylko dupą, ale także głową. Sposobów zabezpieczeń przed niechcianą ciążą jest kilka.

  2. rumcajs 20.02.2017 20:55

    Mysle, kolego, ze zapedziłeś sie okrutnie z ta ocena. 10-15 lat temu nie było wręcz szantazu, że kazdy lekaz ma postepowac zgodnie z KATOLICKIM pojeciem “sumienia”. Zatem 10-15 lat temu wypisywali takowe specyfiki… Dzis zapewne nie…. Bo beda sie bali podkablowania do “świetego grzybka” przez innych lekarzy, albo usłuznych aptekarzy. Zatem cena nie ZMALEJE a WZROSNIE, bo bedzie ten specyfik osiagalny tylko na czarnym rynku, albo przez internet.
    Ja nie mam juz zadnej potrzeby na taki specyfik, zatem nie mysle kategoria poprawnosci ani politycznej, ani wyznaniowej, a RELANIE. Zapewne częśc kolegów pana radziwiłła, juz zakłada firmy wysyłkowe w innych krajach, gdzie specyfik jest wolnodostepny…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.