Przerażająca symulacja wyglądu ludzi za 1000 lat

Opublikowano: 08.11.2022 | Kategorie: Nauka i technika, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1964

Naukowcy z Toll Free Forwarding zrobili symulację tego, jak ludzie będą ewoluować. Stworzyli „Mindy”, aby pokazać, jak ludzie mogą wyglądać do roku 3000 i przewidują, że, z powodu naszego uzależnienia od technologii, staniemy się podobni do… zombie.

Technologia jest niezbędna w naszym codziennym życiu, a większość ludzi zdecydowanie zbyt często patrzy w swoje telefony, niezależnie od tego, czy chodzi o sprawdzanie mediów społecznościowych, zakupy online, czy pracę. Ale w grę wchodzą nie tylko telefony – wiele osób pracuje w biurach spędzając czas w pozycji siedzącej, patrząc w duże ekrany i pisząc na klawiaturze. To wszystko wpływa na naszą postawę i nasz organizm.
Jak ludzie będą wyglądać za 1000 lat?

Nie tylko nasi fizjoterapeuci, ale także znacznie dalej wybiegający w przyszłość naukowcy stwierdzają, że obecny tryb naszego funkcjonowania może mieć negatywne skutki dla ludzkości. Aby to pokazać, naukowcy z Toll Free Forwarding stworzyli „Mindy”, model tego, jak ludzie mogą ewoluować do roku 3000.

Niestety wygląd człowieka z przyszłości jest raczej odstręczający – gruba szyja, zgarbiona postawa, łokcie zgięte pod kątem 90 stopni, czy druga powieka…
Zły wpływ technologii

Jak powiedział rzecznik Toll Free Forwarding: „Technologia zrewolucjonizowała sposób, w jaki prowadzimy interesy. Niezależnie od tego, czy jest to natychmiastowy dostęp do nieskończonej wiedzy za pośrednictwem urządzenia w naszej kieszeni, czy możliwość ekspansji firm na nowe rynki na całym świecie za pomocą wirtualnego numeru telefonu, zakres wpływu technologii jest nieograniczony, a ten trend nie wykazuje oznak końca. Chociaż jest to świetne dla tworzenia miejsc pracy, produktywności i uczenia się nowych umiejętności, istnieje coraz więcej dowodów na to, że technologia może mieć negatywny wpływ na nasze ciała. Aby w pełni uświadomić sobie wpływ, jaki ma na nas codzienna technologia, pozyskaliśmy badania naukowe i opinie ekspertów na ten temat, zanim rozpoczęliśmy współpracę z projektantem 3D w celu stworzenia przyszłego człowieka, którego ciało zmieniło się fizycznie dzięki częstemu korzystaniu ze smartfonów, laptopów i innych technologii”.

Eksperci wyjaśnili każdą z ewolucyjnych zmian, z którymi możemy się zmierzyć. Oto one…

1. Wygięte plecy i szyja. Jak twierdzą naukowcy: „Typowe nawyki użytkowników nowoczesnych przedmiotów technologicznych, jak smartfony i monitory komputerowe, mają znaczący wpływ na sposób, w jaki siedzimy i stoimy”. To z kolei może za tysiąc lat (o ile nie wcześniej) przełożyć się na naszą utrwaloną przygarbioną postawę z grubą szyją. Jak podaje Toll Free Forwarding: „Udowodniono, że konsekwentne dostosowywanie naszej pozycji, aby patrzeć w dół na telefon lub w górę na ekran naszego komputera, obciąża części naszego ciała, które określają naszą postawę”.

2. Kciuk telefonisty i łokieć tenisisty zostaną z nami na stałe. Obecnie ortopedzi mają coraz częściej do czynienia z nową chorobą cywilizacyjną, tzw. „kciukiem telefonisty”, czy „smartfonowym kciukiem”. Wynika ona z intensywnego korzystania ze smartfonu. Według naukowców teraz wprawdzie prowadzi to do dużego bólu, a w przyszłości może być już utrwaloną deformacją. Gdy bliżej przyjrzymy się „Mindy”, zobaczymy dwie znaczące zmiany anatomiczne spowodowane bezpośrednio użyciem jednego konkretnego urządzenia – smartfona. Jedną ze zmian jest właśnie „kciuk telefonisty”, a drugą tzw. „łokieć tenisisty”. Ta druga przypadłość, czyli fachowo nazywana zapaleniem przyczepów ścięgien mięśni prostujących nadgarstek, coraz częściej niestety wywołana jest właśnie użyciem smartfona ze względu na nadmierne napinanie mięśni w okolicy przedramienia i łokcia.

3. Szyja techniczna. Częste patrzenie w ekran komputera i smartfona (wynikające z tego garbienie się), a także przewlekły stres zwiększający napięcie w ciele, zwłaszcza na odcinku szyjnym, ma spowodować w przyszłości także kolejną trwałą deformację, która obecnie jest stanem chorobowym. Tzw. szyja techniczna (tech-neck) obecnie wywołana jest nieprawidłową postawą, w której wysuwamy brodę i ramiona do przodu, zginamy szyję i wyciągamy głowę do przodu. Objawami są częste bóle głowy, karku, skurcze mięśni i ogólna sztywność i ból górnej części pleców. Zgodnie z przewidywaniami naukowców, jeśli utrzymamy istniejące nawyki wynikające z określonego korzystana z technologii przez dłuższy czas w przyszłości, czeka nas utrwalenie takiej postawy, która także doprowadzi do tego, że staniemy się niżsi niż obecnie.

4. Grubsza czaszka i mniejszy mózg. Jak wynika z przeprowadzonych badań, promieniowanie o częstotliwości radiowej emitowane przez smartfony może powodować poważne konsekwencje zdrowotne w przypadku narażenia naszego mózgu. W 2011 roku Światowa Organizacja Zdrowia sklasyfikowała promieniowanie smartfonów jako „prawdopodobnie rakotwórcze dla ludzi”, przeprowadzając szereg długotrwałych badań mających na celu ustalenie pełnego wpływu tych urządzeń. Po badaniu z 2018 roku sugerującym, że promieniowanie smartfona może wpływać na wydajność pamięci, pojawiły się pytania dotyczące jego wpływu również na inne obszary poznawcze. Uważa się, że skutki promieniowania smartfona są szczególnie dotkliwe dla dzieci. Ich mniej rozwinięte czaszki są cieńsze i pochłaniają do trzech razy więcej promieniowania niż mózgi dorosłych. Biorąc pod uwagę wpływ, jaki może potencjalnie mieć na nas wszystkich, „Mindy” rozwinęła nieco grubszą czaszkę, chroniąc ją przed promieniowaniem. Kolejna zmiana „Mindy” nie jest zauważalna gołym okiem. Możemy rozwinąć grubsze czaszki, ale nie tylko. Technologia może również zmniejszyć rozmiar naszych mózgów. Dzięki postępowi technologicznemu w rolnictwie, zdrowiu i wielu innych dziedzinach życia musimy teraz robić o wiele mniej, aby przetrwać.

5. Druga powieka. Ostatnia zmiana „Mindy” jest niewątpliwie najbardziej dziwaczna. Kasun Ratnayake z Uniwersytetu w Toledo zasugerował radykalny rozwój ewolucyjny, który może ograniczyć ilość szkodliwego światła, na które narażone są nasze oczy w czasie wpatrywania się w monitory. „Ludzie mogą rozwinąć większą wewnętrzną powiekę, aby zapobiec ekspozycji na nadmierne światło, lub soczewka oka może być ewolucyjnie rozwinięta, tak że zablokuje wchodzące niebieskie światło, ale nie inne światła o dużej długości fali, takie jak zielone, żółte lub czerwone” – powiedział Ratnayake.

Autorstwo: Paulina Markowska
Ilustracje: Toll Free Forwarding
Na podstawie: DailyMail.co.uk
Źródło: PolishExpress.co.uk

19

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8 komentarzy

  1. Irfy 08.11.2022 11:27

    Z całym szacunkiem, ta symulacja to bzdura. Już obecnie, przy bardzo upośledzonych środkach, człowiek może wyglądać praktycznie jak chce. Pewnych rzeczy oczywiście się nie przeskoczy, ale skalpel plus farmaceutyki potrafią zdziałać cuda. Za pomocą anabolików w ciągu roku można z zdeklarowanego chuderlaka zrobić mięśniaka – potwora.

    Za pomocą skalpela i silikonowych wszczepów można przerobić brzydulę na seks-bombę. A przecież to wszystko totalny prymitywizm. Zwykłe wykrawanie ze wszczepianiem, plus drobna manipulacja pewną grupą hormonów. Za pół wieku będzie pewnie można sklonować swoje drugie ja, genetycznie je poprawiając i przeszczepiając do niego tylko głowę. Albo jej samą zawartość.

    Oczywiście o ile kogoś będzie na to stać i będzie miał takie życzenie. Podejrzewam, że chętnych będzie mało, bo większość wybierze cyborgizację. Czyli zastąpienie mniej trwałych organów czymś trwalszym i wydajniejszym. Złamana ręka? Żaden problem. Amputujemy, dołączamy inną, na wpół robotyczną, sterowaną przez mózg. To się nie stanie jutro ani pojutrze, ale za 1000 lat ludzkości albo nie będzie wcale, albo cofnie się do jaskiń z powodu jakiejś apokaliptycznej wojny, albo będzie na etapie całkowicie post-ewolucyjnym. Czyli będzie sobie ewoluowała, jak jej się zachce, w oderwaniu od standardowych zasad ewolucji gatunków żywych.

  2. Murphy 08.11.2022 11:53

    Ciekawe czy za 1000 lat to jeszcze będą jacyś ludzie na ziemi jeśli sprawy taki obrót przyjmują jak się to widzi obecnie?

    Poza tym jak komuś nie będzie pasować ciało to za taki okres czasu być może można będzie przenieść mózg do ciała androida czy robota.

  3. Stary Kulas 08.11.2022 12:35

    @Irfy – Dziękuję, już nie muszę tego pisać 🙂
    @Murphy – pośrednie i bezpośrednie dowody wskazują, że cywilizacje na poziomie zbliżonym do naszego były już na Ziemi przynajmniej dwie. Więc możliwe, że będzie następna.

  4. replikant3d 08.11.2022 16:34

    ,,Stary Kulas,,
    nie tylko zbiżone rozwojem ,ale daleko nas wyprzedzające. (jak myślisz kto zbudował księżyc? )I smutne że za każdym razem była atomowa rozpierducha na co jest coraz wiecej dowodów archeologicznych..

  5. Baltazar Bombka 08.11.2022 19:06

    No fest nietrafiona ta wasza symulacja. Żeby to się wypełnilo to ludzosc przez 1000 lat musiałaby przestać się rozwijać. Za 10 wieków technologia będzie na poziomie o którym dziś nawet nam się nie śni. Albo nie będzie ludzkości.

  6. Fenix 09.11.2022 07:24

    Bez postępu zatrzymani w czasie , więcej wolności i wyobraźni ! Zatrzymani i skupieni na ekranach smart i TV , czy to szczyt techniki i tworzenia? 😀 Głowa do góry , wszystko przed nami.

  7. akami 09.11.2022 09:47

    Delecja genu 1p36, uruchomienie nadajnikami 5G nowej epidemi Marburg. Jedni twierdza,że będzie emanować wysoką śmiertelnością wsród zakleszczonych. Drudzy uważaja, że u osób u których wykształci się równoległa siatka neuronowa, doprowadzi to do ogłupienia i przejęcia kontroli przez równoległy system neuronalny kontrolowany przez AI. Czyli dojdzie jak stwierdził w jednym z wywiadów doradca WEF (Harrari) do zhackowania ludzi. Będzie to objawiało się tzw. syndromem “zombie” Już obecnie od dłuższego czasu trwa oswajanie ludzi z tym przyszłym zagadnieniem, poprzez gry komputerowe, filmy, reklamy itp Kabała wierzy, że aby uniknąc złej karmy musi w jakiś sposób powiadomić swoje ofiary. I to robią. Zdecydowanie kazdy niezakleszczony powinien pomysleć o zakupie dozwolonej prawnie broni, np czarnoprochowej. O ile zalezy mu na bezpieczeństwie swoim i rodziny. Najśmieszniejsze jest to, że każdy kto to czyta mysli że to są urojenia. Nie są. Oglądałem wywiad z człowiekiem, naukowcem z tytułami i dorobkiem, który wskazał konkretne patenty i mówił podczas wywiadu, że ta technologi ajuz istniej i została sprawdzona w Afryce. Czeka na swój odpowiedni moment. Musza po pierwsze zakleszczyć wszystkimi mozliwymi sposobami jak najwięcej tych, którzy nie są w temacie. Iniekcyjnie pod kazdym pretekstem, rozszerzają preparaty mrna już na każdy produkt, kazda szczepionkę do tej pory tradycyjną, do tego preparaty w tabletkach i aerozolach. Gdy osiągną zamierzony odsetek a wojny będa już dobrze zaognione dojdzie do kolejnego etapu, kataklizmu zombie. W tym momencie będzie tak jak na filmach s-f. Ci co ocaleją z radością przywitaja gotowe dla nich rozwiązania. Wybrani zostana ulokowani w gotowych schronach podziemnych, w luksusie będa zajadac popcorn i wysłuchiwac radosnych wieścji jak to planowo redukowana jest liczba ludzi na ziemi do liczby odpowiadającej im za niewolniczą służbe. Totalitaryzm i niewolnictwo cyfrowe, finansowe, kontrola ciała, itd. O to chodzi. Wg prognoz obecny system finansowy z powodu zadłużenia przy rosnącej inflacji i tak może dotrwać bez kolapsu maksymalnie do 2025 roku. Ponieważ zobowiązania przekraczają dwukrotnie mozliwości spłaty. Nie da sie już drukowac w nieskończoność pieniędzy. Oprocentowanie obligacji jest ujemne lub zerowe. Fundusze emerytalne zatem nie mają w co bezpiecznie inwestowac. Emerytur nikt nie dostanie. Bo te pieniądze nie istnieją. Na ten moment wywołano wysoką inflację aby to maksymalnie przedłużąć. Przy okazji odbierając ludziom resztki majątków. Konieczny z ich satanistycznego punktu widzenia jest reset finansów, przejście na w pełni cyfrową, kontrolowaną walutę CBDC, z terminaem wazności i śladem eglowym. Od tego momentu już nigdy nikt spoza okreslonego zamkniętego kręgu nie będzie miał mozliwości wzbogacenia się, ponieważ nie będzie mógł akumulowac majątku. Tak po prostu trudno ludziom zabrac pieniądze. Musi być zatem totalny koniec świata by uzasadnic odebranie ludziom ich włsności i praw. Zapnijcie pasy. Ten kto nie będxie przygotowany, będzie zakleszczony pierwszy idzie pod nóż. Tylko Ci którzy dbaja o siebie, nie mają wifi, mają mierniki i broń do obrony, zywność, odpowiednie warunki do przetrwania lub ucieczki. Ci mają szanse przetrwać. To smutny scenariusz, ale prawdziwy. Zastanówcie się nad swoją dotychczasową postawą. Co robiliście by to przerwać? WIększość nic.Potulnie jak baranki w szmateczkach rytualnych posuwała po ulicach z myslą że samo się ułoży. Tak ułoży się Wam. W kwaterze 2m2 jesli nie zaczniecie uświadamiać innych. Najwiekszą bronią jest wzrost świadomości wsród ludzi. Nie banie sie zaprogramowanej od przedszkola poprawności i obawy przed osmieszeniem. Tylko Ci co ida pod prąd mają w tym zyciu jakąś szansę.

  8. pikpok 09.11.2022 20:03

    @ akami
    Pewien naukowiec twierdził kilka lat temu, że potrafią stworzyć alternatywny układ nerwowy który mógłby pomóc sparaliżowanym ludziom. Miał on się rozwinąć w układzie krwionośnym, pojawiały się podobno tylko problemy z sercem przy gwałtownych zmianach pracy.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.