Proszę uwierzyć, że prawda jest po mojej stronie

Opublikowano: 23.08.2023 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2070

Nie milkną echa konferencji prasowej Michała Kołodziejczaka, który twierdził, że Kornel Morawiecki miał go ostrzegać przed swoim synem. O spotkania z ojcem premiera i dowody na to, że rzeczywiście do nich doszło lider AgroUnii był pytany w RMF FM.

„Czy był pan przy łożu śmierci Kornela Morawieckiego?” – pytał Tomasz Terlikowski, nawiązując do słów Kołodziejczaka z konferencji prasowej. Lider AgroUnii zapewniał, że „był dwa razy”. „Ale przy łożu śmierci?” – dopytywał Terlikowski. „Byłem w szpitalu MSWiA, kiedy Kornel Morawiecki zaprosił mnie do siebie, by porozmawiać jeszcze o życiu politycznym. Wtedy on zaprosił też mnie do swojego mieszkania w międzyczasie […]. Był chory, to już był ostatni czas, kiedy on żył” – twierdził Kołodziejczak.

„Były działacz Solidarności Walczącej Andrzej Kołodziej mówi, że pan po prostu oszukał. »Kornel Morawiecki nie spotykał się z Michałem Kołodziejczakiem, Kołodziejczak nie zaistniał na drodze politycznej Kornela Morawieckiego i to, co powiedział, jest wierutnym kłamstwem«” – zacytował dziennikarz. „Ja nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem” – obruszył się Kołodziejczak. „To jest kłamstwo, co mówi ten człowiek. Widziałem się z Kornelem Morawieckim co najmniej trzy razy. Ja nie będę pokazywał wspólnych zdjęć” – dodał. Pytany, czy ma zdjęcia z Kornelem Morawieckim, Kołodziejczak potwierdził.

Padło też pytanie, dlaczego Kornel Morawiecki miałby niepochlebnie wypowiadać się o swoim synu w obecności lidera AgroUnii. „Już dzisiaj nie zapytamy Kornela Morawieckiego. Powiedział wprost: Nie rozumiem decyzji swojego syna Mateusza, panie Michale, proszę uważać” – twierdził Kołodziejczak. „Ja nie będę przytaczał większej ilości tych rozmów, ale dzisiaj, kiedy ja jestem bezpardonowo atakowany przez obóz rządzący, będę pokazywał, jakich oni używają metod” – grzmiał. Terlikowski zaś stwierdził, że skoro Kołodziejczak jest „bezpardonowo atakowany”, to powinien pokazać zdjęcie z Morawieckim. „Jeżeli będzie trzeba, pokażę. (…) Nie będę na te insynuacje odpowiadał podobnymi rzeczami. Chciałbym politykę oczyścić z takich insynuacji, kłamstw i nieprawdy” – dodał.

Terlikowski zwrócił uwagę, że to on zaczął, rzucając słowa o wypowiedzi Kornela Morawieckiego podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. Jak podkreślił dziennikarz, sprawa jest bardzo delikatna i dotyczy relacji między ojcem a synem. „Panie redaktorze, chwila. Insynuacji to używa premier Mateusz Morawiecki, mówiąc o jakiejś prorosyjskości mojej […], to są kłamstwa, więc ja pokazuję, jaki ten człowiek jest, co mówił o nim człowiek, który proponował mi cztery lata temu i pięć lat temu wspólny start w wyborach” – twierdził.

Na uwagę, że bliscy współpracownicy Kornela Morawieckiego zaprzeczają, jakoby tak było, Kołodziejczak twierdził, że „może pokazać korespondencję z tymi współpracownikami SMS-ową”. „Ale ja bym nie chciał, żeby polityka tak wyglądała” – grzmiał. „Sam byłem przez Kornela Morawieckiego i jego najbliższych współpracowników zapraszany. Poznałem się z Kornelem Morawieckim pod Warszawą […] to było kilka lat temu” – twierdził.

Jak mówił w dalszej części programu, spotkań z Kornelem Morawieckim było „co najmniej kilka”. Paść miała także propozycja współpracy i wspólnych list wyborczych z ugrupowaniem Wolni i Solidarni. – Ale ja nie byłem tym zainteresowany – zaznaczył.

Pytany, czy na wszystko to ma dowody, Kołodziejczak potwierdził. „I jeżeli będzie trzeba, to je pan pokaże?” – dociekał Terlikowski. „Jeżeli trzeba będzie, to pokażę” – zapewnił. Nie doprecyzował jednak, jakie okoliczności mogłyby go do tego zmusić. „Ja nie będę udowadniał, że ja wielbłądem nie jestem. Insynuacje, pomówienia, to jest idealny sposób tej władzy” – twierdził. Na uwagę, że były działacz Solidarności Walczącej zaprzeczał, jakoby do takich spotkań miało w ogóle dochodzić, odparł: „Kiedy on to powiedział pół roku temu też po podobnej sytuacji, czy ponad pół roku temu, zadzwoniłem do niego, rozmawiałem i mówił: No tak musieliśmy zrobić”.

„Fakty są inne i jest jedna rzecz: z faktami się nie dyskutuje” – grzmiał Kołodziejczak. „No ale fakty trzeba udowodnić” – odparł Terlikowski. „Fakty to są fakty. Jak trzeba będzie, udowodnię” – szedł w zaparte lider AgroUnii. „Jeżeli jest słowo przeciwko słowu, to jest słowo przeciwko słowu, a jeśli są fakty, to muszą być dowody” – wyjaśnił dziennikarz. „Panie redaktorze, proszę uwierzyć, że prawda jest po mojej stronie” – apelował Kołodziejczak. „Ja nie jestem od tego, żeby wierzyć, tylko od tego, żeby pytać” – skwitował Terlikowski.

Autorstwo: MMC
Na podstawie: RMF FM
Źródło: NCzas.com


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. Stanlley 23.08.2023 16:31

    Przecież to jakiś pajac…

  2. replikant3d 23.08.2023 19:21

    Zwykły cwaniaczek z chorym i rozbuchanym ego. Nie ma ŻADNYCH dowodów na poparcie swoich tez, więc logiczne że niczego nie pokaże. ,,Wije,, się jak piskorz byle niczego nie musiał pokazywać. Wiarygodność: Totalne zero.

  3. Szurnięty Mędrzec 23.08.2023 20:09

    Kto go wypuścił od czubków i dlaczego nadal nie zamknął?

  4. walter667 24.08.2023 04:42

    Ostatnie jego pyskówki z jakimś innym politykiem odkryły karty, czyli że nie nadaje się na polityka (zbyt wybuchowy i niebezpiecznie skrajny), oraz brak konkretów, dokonanych czynów. Ergo – rolnicy dali się zrobić, omamić. Zauważcie że teraz im jakiś polityk głośniej się drze, tym…wydaje mu się że będzie miał większe poparcie. Jak w juesej, ale tu jest tylko ściernisko i te praktyki nie przejdą.

  5. Dandi1981 24.08.2023 09:22

    Ale jest odzwierciedleniem Tuska czyli nadaje sie na Donalda2 , nie mowi sie ze PO to zlodzieje, zacofali polske a pozniej sie w koalicje z szkodnikiem wchodzi, nie pokazuje sie faka dla usa a pozniej mowi ze sa potrzebni.
    Tusk tez mowil ze wieku emerytalnego nie podniesie , zeby on tylko nie mial programu i nic nie robil ale to szkodnik interesuje go tylko prywatyzacja , oslabienie gospodarki, wytworzenie taniej sily roboczej z polakow dla niemcow, on zalatwil najdrozszy gaz od ruskich , nie po to maja swoich agentow zeby nie zarobic , do wszystkich innych krajow ten gas szedl trazytem dalej i placili mniej niz polska , bo tani surowiec to rozwoj kraju.
    Tak jak kopaczowa przeszukalismy ziarenko po ziarenku , tusk klepal putina po plecach a pozniej sie okazalo ze zwloki wymieszane w trumnach takie to bylo przylozenie sie do sprawy a pozniej piegrozyn tez samolotem przypadkowo wypadek mial .
    Ps . Stwierdzenie prawda jest po mojej stronie jest uzywane przez mataczy , prawda nie jest po niczyjej stronie bo jest prawda jedyna i niepodwazalna.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.