Probiotyki zmieniają działanie mózgu

Opublikowano: 30.05.2013 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 383

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles jako pierwsi zdobyli dowody, że bakterie spożyte z pokarmem wpływają na funkcjonowanie ludzkiego mózgu. Amerykanie wykazali, że u kobiet, które regularnie jadają jogurty z probiotykami, działanie mózgu jest inne zarówno w stanie spoczynku, jak i podczas wykonywania zadania polegającego na rozpoznaniu emocji.

“Wiele z nas ma w lodówce jogurt. Możemy go zjeść dla przyjemności, z powodu zawartego w nim wapnia albo z innych pobudek prozdrowotnych. [Dodatkowo] nasze wyniki sugerują, że pewne składowe jogurtu mogą zmieniać sposób reagowania mózgu na środowisko. Gdy zastanowimy się nad implikacjami tego studium, powiedzenie “jesteś tym, co jesz” nabiera nowego znaczenia” – podkreśla prof. Kirsten Tillisch.

Uczeni od dawna wiedzieli, że mózg wysyła sygnały do przewodu pokarmowego (dlatego zresztą stres wiąże się często z objawami żołądkowo-jelitowymi). Teraz udało się potwierdzić, że sygnały mogą również pokonywać odwrotną drogę z przewodu pokarmowego do mózgu. Warto dodać, że specjaliści już wcześniej podejrzewali, że tak jest, ale zebrane dowody pochodziły wyłącznie z badań na modelu zwierzęcym.

W amerykańskim studium uwzględniono 36 kobiet w wieku od 18 do 55 lat. Panie podzielono na 3 grupy. Jedna przez miesiąc jadała dwa razy dziennie jogurt z mieszaniną kilku probiotyków, druga spożywała produkt bez probiotycznych bakterii, który wyglądał i smakował jak jogurt, a trzecia (kontrolna) nie dostała żadnego preparatu nabiałowego.

Przed i po studium ochotniczki badano funkcjonalnym rezonansem magnetycznym (fMRI). Skanowanie przeprowadzano w stanie spoczynku i podczas łączenia twarzy rozgniewanych i przestraszonych z fizjonomiami wyrażającymi takie same emocje. Amerykanie wybrali zadanie do oceny zaangażowania poznawczych oraz afektywnych rejonów mózgu, bo badania na zwierzętach zademonstrowały, że zmiany w mikroflorze jelit wpływają na zachowania afektywne.

W porównaniu do kobiet, które nie jadły probiotycznego jogurtu, podczas wykonywania zadania u przedstawicielek 1. grupy odnotowano zmniejszoną aktywność wyspy (obszaru przetwarzającego oraz integrującego wrażenia z wnętrza ciała) oraz kory czuciowo-somatycznej.

Tillisch zauważyła również, że u pań jadających jogurty doszło do spadku zaangażowania sieci łączącej obszary związane z emocjami, procesami poznawczymi oraz czuciowymi. W pozostałych grupach aktywność utrzymywała się co najmniej na tym samym poziomie.

W stanie spoczynku u kobiet z grupy probiotycznej występowało silniejsze połączenie między istotą szarą okołowodociągową a pełniącą ważne funkcje poznawcze korą przedczołową. U kobiet z grupy kontrolnej istota szara okołowodociągowa była silniej połączona z obszarami emocjonalnymi. U pań spożywających nieprobiotyczny nabiał uzyskano pośrednie rezultaty.

Zespół był zaskoczony, że probiotyki nie wpływają wyłącznie na afekt, lecz oddziałują także na procesy przetwarzania czuciowego. Wiedzę, że sygnały wysyłane z przewodu pokarmowego do mózgu można modyfikować za pomocą diety, uda się zapewne wykorzystać w profilaktyce chorób neurologicznych czy psychicznych.

Obecnie Kalifornijczycy próbują ustalić, jakie związki wydzielane przez bakterie uruchamiają sygnały wysyłane do mózgu. Poza tym rodzi się pytanie, czy serie antybiotykoterapii oddziałują także na mózg. Antybiotyki są intensywnie stosowane na oddziałach neonatologicznych i w terapii dziecięcych infekcji dróg oddechowych, należy więc ustalić, czy stłumienie prawidłowej mikroflory jelit nie ma przypadkiem długoterminowych konsekwencji w postaci zaburzenia rozwoju mózgu.

Autor: Anna Błońska
Na podstawie: University of California, Los Angeles (UCLA)
Źródło: Kopalnia Wiedzy

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
goldencja
Użytkownik
goldencja

No dobra, niech mi ktoś to wyjaśni. O jaki rodzaj afektu chodzi w badaniu? Jaki jest wpływ probiotyków na działanie mózgu – pozytywny czy negatywny? Z opisu absolutnie nic nie wynika oprócz tego, że probiotyki oddziałują na mózg.
“W porównaniu do kobiet, które nie jadły probiotycznego jogurtu, podczas wykonywania zadania u przedstawicielek 1. grupy odnotowano zmniejszoną aktywność wyspy (obszaru przetwarzającego oraz integrującego wrażenia z wnętrza ciała) oraz kory czuciowo-somatycznej.” No i…. co dalej?
Można prosić o jakiś bezpośredni link do opisywanego badania?

obecny
Użytkownik
obecny

Wychodzi na to, że probiotyki wpływają negatywnie na wyrażanie uczuć. Powodują zobojętnienie?

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

Jest to inwazja pozaziemskiej rasy Elkałcei Bezsensis na mikro owczarkach coca-coli z pałeczką okrężnicy w ręku na mój mózg?

Murphy
Użytkownik
Murphy

No to raczej ameryki nie odkryli tym, że mózg ma dwukierunkową komunikację z innymi narządami ciała. Jeśli było by inaczej to raczej nic w organizmie by nie działało. Oj ci naukowcy…