Liczba wyświetleń: 2413
W środę, w tweecie, profesor Princeton University i działacz na rzecz praw zwierząt nazwał stosunki seksualne ze zwierzętami „stymulującymi” i zasugerował, że do akronimu LGBTQIA+ należałoby dodać literę Z.
To, co jeszcze kilka lat temu było uważane za aberrację seksualną, dewiację, przestępstwo, przemoc… obecnie znajduje wpływowych rzeczników, także wśród naukowców. Peter Singer jest profesorem bioetyki w Uniwersyteckim Centrum Wartości Ludzkich na Uniwersytecie Princeton i autorem licznych książek, w tym „Why Vegan? Eating Ethically” i „Animal Liberation Now”. Singer skomentował na „Twitterze” artykuł pt. „Zoofilia jest moralnie dopuszczalna”, nazywając go „inspirującym” oraz „rzucającym wyzwanie jednemu z najsilniejszych tabu społecznych”.
„Kolejnym pobudzającym do myślenia artykułem jest »Zoofilia jest moralnie dopuszczalna« autorstwa Firy Bensto (pseudonim), który właśnie ukazał się w bieżącym numerze czasopisma @JConIdeas. Ten artykuł rzuca wyzwanie jednemu z najsilniejszych społecznych tabu i argumentuje za moralną dopuszczalnością niektórych form kontaktów seksualnych między ludźmi i zwierzętami. Artykuł ten oferuje kontrowersyjną perspektywę, która wzywa do poważnej i otwartej dyskusji na temat etyki zwierząt i etyki seksualnej” – napisał Singer.
Artykuł, o którym mowa twierdzi, że zoofilia jest „moralnie dopuszczalna” i że nie ma „nic złego” w seksie ze zwierzętami. Został napisany pod pseudonimem Fira Bensto w „Journal of Controversial Ideas” i opublikowany w październiku.
„Seks ze zwierzętami jest potężnym społecznym tabu, które naraża tych, którzy go praktykują, na najwyższe oburzenie i napiętnowanie” – czytamy w artykule. “Zoofilia jest jedną z niewielu orientacji seksualnych (wraz z, na przykład, nekrofilią lub pedofilią), które pozostają zabronione i zostały pominięte przez ruch wyzwolenia seksualnego w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat. Twierdzę, że to błąd. W rzeczywistości nie ma nic złego w uprawianiu seksu ze zwierzętami: nie jest on ze swej natury problematyczną praktyką seksualną” – czytamy na stronie czasopisma.
Na podstawie: JournalOfControversialIdeas.org, Twitter.com, NewsAcademy.it
Źródło: BabylonianEmpire.wordpress.com
Za poglądy antyszczepionkowe usuwano z Uniwersytetów, a tutaj proszę, kolesiowi odpaliło na dobre i raczej ciężko stwierdzić, czy kiedykolwiek był normalny i nic. Cisza. Duża większość współzookolegów pomyślała. Dobrze rzecze ten profesor. No i teraz aż strach takiemu panu powierzać zwierzęta pod opiekę.