Popularne pluszaki zagrażają cyberbezpieczeństwu dzieci!

Opublikowano: 10.06.2018 | Kategorie: Gospodarka, Świat komputerów, Wiadomości ze świata | RSS komentarzy

Popularne pluszowe zabawki dla dzieci CloudPets, ze względu na możliwość wykorzystania ich do cyberataków, zostały wycofane z największych sieci sprzedażowych. Co na ten temat ma do powiedzenia ekspert w zakresie bezpieczeństwa w sieci?

Oznaczenie CE jest potwierdzeniem, że dany produkt spełnia standardy bezpieczeństwa użytkowania i ochrony zdrowia wymagane w obszarze EOG. Jednak konsumenci widząc ten znak, mogą błędnie zakładać, że interaktywne zabawki przeszły odpowiednie testy bezpieczeństwa, jeśli chodzi o wykorzystane w nich oprogramowanie.

Sprawa zabawek ukazuje problem niepożądanego nasłuchiwania i nagrywania rozmów użytkowników i zbierania wrażliwych danych przez otaczające nas urządzenia.

Sprzedawcy powinni wyciągnąć wnioski z obecnej sytuacji i wprowadzić wymóg minimalnego poziomu cyberbezpieczeństwa, który muszą spełnić producenci, zanim ich produkty będą mogły trafić do sprzedaży. W Stanach Zjednoczonych wprowadzana jest właśnie ustawa cybernetyczna dotycząca Internetu Rzeczy – zgodnie z nowymi wymogami wszystkie urządzenia muszą spełniać określone standardy, bez domyślnych haseł i z solidnym wbudowanym oprogramowaniem. Odpowiedzialność nie pozostaje jednak jedynie po stronie sprzedawców, a konsumenci muszą być świadomi potencjalnych zagrożeń związanych z zakupem urządzeń podłączonych do sieci i wymagać od producentów wprowadzenia odpowiednich zabezpieczeń.

Inteligentne zabawki są kolejnym rodzajem cały czas rosnącej grupy urządzeń podpiętych do sieci, które mogą zostać użyte przez przestępców jako narzędzia do przeprowadzenia ataku i pozyskania prywatnych informacji o użytkownikach.

Autorstwo: Ireneusz Wiśniewski (F5 Networks Polska)
Źródło: DI.com.pl

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Radek 10.06.2018 10:13

    Nie sprzedawcy powinni, tylko rodzice. Rodzice powinni wiedzieć jak działają zabawki które kupują.

  2. kozik 10.06.2018 22:02

    Rodzice powinni wiedzieć, jak działają sprzętowe furtki (backdoory), umieszczane dla wygody specsłużb. Skoro takie informacje są rzadkością(graniczą z przypadkiem), to jak można wymagać rzetelności badania zabezpieczeń od producentów zwykłego badziewia?

  3. Radek 11.06.2018 05:06

    Jak ktoś wchodzi do dżungli tropikalnej, to powinien wiedzieć jakie dzikie zwierzęta na niego mogą czekać. Oczywiście nie można od niego tego wymagać, życie zweryfikuje, czy był przygotowany do życia w takich warunkach czy nie. Nie można twierdzić, że właściciel dżungli (np. państwo) ma dbać o to. Technologia się rozwija, życie się zmienia i trzeba umieć się do tego przystosować. Naprawdę wystarczy kilka godzin, albo kilka dni nauki. Ludzi nawet na to nie stać? Nie mają na to nawet czasu?

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.