Liczba wyświetleń: 2166
Ponad połowa Włochów (57 proc.) ograniczyła spożycie mięsa z powodów ekologicznych — wynika z sondażu przeprowadzonego przez krajową Radę Badań Rolnych (CREA). Ankietowani zastępują mięso głównie jajkami i warzywami, ale większość nie zamierza zjadać owadów i mięsa syntetycznego.
W analizie rezultatów sondażu odnotowano, że dość powszechna wśród Włochów jest wiedza na temat zrównoważonego odżywiania i alternatywnych dla mięsa białek.
Jak się zauważa, aż 90 procent uczestników sondażu gotowych jest zmienić w pewnym stopniu sposób odżywiania i opowiada się za większym zaangażowaniem instytucji państwa i europejskich w tej sprawie. Ale, co jest kolejnym wnioskiem, Włosi nie chcą dodatkowego opodatkowania produktów niespełniających warunków zrównoważonego odżywiania i rolnictwa ani też ograniczenia punktów ich sprzedaży.
Ponad dwie trzecie włoskich konsumentów zadeklarowało, że nie zastąpią mięsa owadami i produktami z nich, dopuszczonymi do sprzedaży. 61 procent nie chce jeść syntetycznego mięsa.
Rada Badań Rolnych zaznaczyła, że wzrost produkcji żywności związany ze zwiększeniem się ludności na świecie, będzie miał koszty środowiskowe i społeczne oraz nieuchronny wpływ na konsumpcję wody, użytkowanie gleby i emisję gazów cieplarnianych.
To według włoskich ekspertów powinno być wzięte pod uwagę przy opracowaniu wskazówek dotyczących zasad odżywiania. Niezbędne także ich zdaniem są dalsze badania, by ustalić, jakie są preferencje konsumentów, jeśli chodzi o zrównoważoną żywność.
Autorstwo: Sylwia Wysocka (PAP)
Źródło: NaukawPolsce.pl
Tylko ciekawe co będą jedli, jak naturalne żarcie będzie niedostępne i chorrendalnie drogie… ,,Nie chcesz robaczków, czy mięska laboratoryjnego, to zdychaj z głodu,, Nie będą mieli wyboru ,jak zresztą wszyscy w przyszłości.
Cytat „Ponad połowa Włochów (57 proc.) ograniczyła spożycie mięsa z powodów ekologicznych”
To taki żart z rozumu:)
Naprawdę ograniczyła spożycie mięsa, bo ich nie stać ale zawsze można to wytłumaczyć jakąś ideologią:)
Zawsze można jeść jaja, nabiał (z dobrego źródła) czy ryby. Kupujecie te kurczaki na antybiotykach, później dziesięciolatka ma cycki niczym burdelmama, no i się dziwimy co ona tak wyrosła. Ale można tłuc do tych pustych baniaków – KUPUJ POSKIE PRODUKTY U POLAKA !! A tępak i tak poleci do mosze bo trzy niemieckie czekolady w cenie dwóch czy inne produkty pierwszej potrzeby niewolnikowi o złotówkę taniej sprzeda.
Podróż w czasie. Szary człowiek z XVII w i wcześniej jadł mało mięsa. Arystokracja odżywia się bez większych zmian. Co do Polski to po 86′ mamy znacznie gorszą jakościowo żywność typu zachodnio-marketowego. Dobry pomysł to jeść jej jak najmniej, najlepiej wcale.