Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie!

Opublikowano: 02.11.2018 | Kategorie: Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 16

Do niedawna problem otyłości wśród dzieci nie był problemem, z którym borykali się Polacy. Teraz jednak lekarze alarmują, że polskie dzieci przybierają na wadze najszybciej w Europie…

To już prawdziwa epidemia. Po latach wystawania w kolejkach za najbardziej podstawowymi produktami spożywczymi, polskie rodziny zachłysnęły się wolnym rynkiem i szerokim asortymentem artykułów, które są de facto bardzo niezdrowe. Lekarze przytaczają historie dzieci, które kilka razy ciągu dnia jedzą słodkie batoniki, czekoladki i ciasteczka, które piją nawet do 2 litrów słodkich napojów dziennie albo które objadają się na noc. Lekarze nie owijają już w bawełnę i mówią nie tylko o cywilizacyjnej klęsce, ale też o… straconym pokoleniu.

Choć wydaje się to niemożliwe, to polskie dzieci znajdują się obecnie na czele najszybciej tyjących dzieci w Europie. Obecnie już co piąte dziecko uczęszczające do szkoły ma problem z nadwagą. A otyłe dziecko, jak ostrzegają lekarze, może żyć nawet o 17 lat krócej od swojego rówieśnika. “Skończył się czas dyskusji. Trzeba przejść do totalnej ofensywy” – powiedział na łamach TVN24 prof. dr hab. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia.

Problemem wśród polskich dzieci jest też zmniejszająca się z roku na roku aktywność fizyczna. Badania dotyczące sprawności fizycznej nastolatków każdej dekady wypadają coraz gorzej. Jak czytamy na stronie TVN24, pod koniec lat 1970. 8-letni chłopiec przebiegał dystans 600 metrów w średnio 2 minuty 59 sekund, natomiast w 2009 r. potrzebował na to już 3 minuty 34 sekundy. Dziewczynkom w tym samym wieku przebiegnięcie tego dystansu zajmowało 40 lat temu średnio 3 minuty 9 sekund, a w 2009 r. – 3 minuty 48 sekund.

Problemem, jak mówią lekarze, jest niedostateczne zrozumienie przez rodziców problemu otyłości wśród dzieci. Rodzice często nie dostrzegają zagrożenia i zupełnie inaczej reagują na fakt, że ich dziecko jest chorobliwie otyłe, niż gdyby usłyszeli, że ma raka. Niektórzy rodzice oczekują też, że lekarze powiedzą im, że to kwestia genetyczna i że nic z tym nie da się zrobić.

Źródło: PolishExpress.co.uk

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
cacor
Użytkownik
cacor

Czytam artykuł i śmieję się (choć to bardziej śmiech przez płacz) ….
Jak zwykle pretensje do rodziców, ale przytoczę dwa fakty:
1. Lekcji religii w szkole jest więcej niż zajęć z W-Fu na sali gimnastycznej!
2. Żarcie (tak – żarcie, bo jedzeniem tego nie można nazwać) w sklepach nafaszerowane chemią lub innym GMO-gównem…
Nawet, jeżeli rodzice chcieliby coś zrobić, to :
Ad.1. Muszą puszczać dzieci na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne (które kosztują, niemało…).
Ad.2.
Zaczną hodować własne kury, świnie, krowy, warzywka i owoce, do tego jeszcze ze dwa hektary żyta, pszenicy orkiszowej – wtedy może zaczną odżywiać się zdrowo.
Powodzenia.

Cosmo
Użytkownik

Przedmówca dobrze gada (w sumie to pisze). Każdy musiał by sam hodować i uprawiać żeby mieć pewność zdrowej żywności , oczywiście pod warunkiem że ziarna nie modyfikowane genetycznie. Ehhh jak żyć? Jak żyć panie prezesie?

agama
Użytkownik

głupi najchętniej płodzą potomstwo

Cosmo
Użytkownik

@agama po czym wnosisz?

Aida
Użytkownik

Cacor jedzenie śmieciowe to jedna sprawa, ale to rodzice uczą dzieci dobrych nawyków żywieniowych. Jeśli babcia przy kazdej wizycie wnuczka wpycha w niego tony slodyczy “”z miłości” to chyba nie powiesz, że to wina szkoły, braku zajęć z w-f. To wina rodziców I dziadków, że pasą dzieciaka jak świnie.

Nie wiem, co ma kwestia żywienia to zajęć, które jak to napisałeś są dodatkowe, więc NIE muszą.

Potrzebujemy Twojej pomocy!

 
Wyczerpują się środki na działalność Naszego Portalu. W tym miesiącu pomoc finansowa zmalała i istnieje zagrożenie zbiórki na działalność w sierpniu. Dlatego prosimy wszystkich dobrych i szczodrych ludzi, dla których los Naszego Portalu nie jest obojętny, ponieważ go cenią za kulturę słowa oraz wzbogacenie ich wiedzy i życia, o pomoc w szczęśliwym ukończeniu zbiórki na działalność nadchodzącym miesiącu. Aby zapewnić Naszemu Portalowi stabilność w przyszłości, zachęcamy również do dołączania do elitarnej, stałej grupy wspierających. Zostań naszym sponsorem! Nie pozwól aby portal „Wolne Media” zawiesił działalność! Ważny jest każdy grosik! Czy nam pomożesz?

Nasze konto bankowe TUTAJ – Konto PayPala TUTAJ