Polska zniknie z mapy?

Opublikowano: 27.12.2018 | Kategorie: Gospodarka, Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 3209

No i stało się. Postsolidarnościowe ekipy realizujące sukcesywnie konsensus waszyngtoński, będący podstawą gospodarczych wytycznych Stanów Zjednoczonych stworzonych pod koniec lat osiemdziesiątych przez amerykańskiego ekonomistę Johna Williamsona, doigrały się pierwszych efektów realizacji “swojej polityki naszych przyjaciół” wobec nas.

Gmina Ostrowice w województwie zachodniopomorskim przestanie istnieć z dniem 1 stycznia 2019 roku z powodu 47-milionowego zadłużenia, decyzją specustawy Prawa i Sprawiedliwości. Zostanie prawdopodobnie wchłonięta przez Drawsko Pomorskie i Złocieniec. Mieszkańcy nie będą już mieli własnego wójta i rady gminnej, będą mogli natomiast głosować na lokalne władze gmin, do których zostaną włączeni.

A co z długiem zlikwidowanej gminy? Dług nie zniknął, został przejęty przez Skarb Państwa. Ktoś rozsądny zauważy, że Skarb Państwa zadłużył przeciętnego Polaka już na o wiele większą kwotę niż gmina Ostrowice. Tak, to prawda. W zaspokajaniu interesów wierzycieli pośredniczył będzie wojewoda zachodniopomorski.

No i co? Skoro reakcją na zadłużenie jest likwidacja gminy, to co z tą Polską? 30 lat wystarczyło Solidarności i zachodniego modelu ekonomicznego, by Polska zaczęła się rozbierać od długów. Dane ekonomiczne są brutalne: 41 miliardów dolarów długu na koniec okresu PRL w roku 1989, a obecnie 1,000 miliardów złotych długu.

Idą czasy, że Polska zniknie z mapy. W zbankrutowanym kraju wszystko, co państwowe, jak lasy, surowce, ziemie trafią do Paryża? Berlina? Waszyngtonu? A my, drodzy rodacy, będziemy odchody łopatą wyrzucać z naszych domów, bo wodociągi nie będą działać.

No to co, wiecie do kogo trafimy za długi? Nie? To spytajmy Lecha Wałęsę, legendę Solidarności, która przyniosła Polsce “wolność i niepodległość”. Legenda to przesadna lub zmyślona opowieść, jak ktoś nie wie. Ta zmyślona jest jak najbardziej, albowiem sam Wałęsa powiedział, że z Polski i Niemiec należy zrobić jedno państwo.

Brawo Panie Prezydencie, już prawie wam się to udało, jeszcze parę lat prywatyzacji, zamykania kopalń, uśmiercania resztek państwowego przemysłu, który płaci podatki, powoływania zarządów specjalistów od wykańczania i zamykania spółek, uchwalania prawa zakazującego dobrze mówić o PRL i spełnicie swoje marzenia o “wolnej Polsce” w niemieckich granicach.

Cokolwiek by nie mówić o PRL, to tam byli mężowie stanu. Zarówno gen. Wojciech Jaruzelski, jak i I Sekretarz Edward Gierek piastowali swoje stanowiska dla dobra Polski i dla idei, nie dla personalnych korzyści osobistych. Dzisiaj, jak śpiewał poeta, “Radny kradnie, a całe miasto na dnie”. Polityka nie jest żadną misją społeczną, służy jedynie zaspokajaniu swoich prywatnych potrzeb majątkowych. A jakie są tego efekty, widać na przykładzie gminy Ostrowice. Powolna likwidacja Polski jako państwa.

Autorstwo: Tomasz Dworczak
Zdjęcie: Robfoto (CC0)
Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 2,75 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
norbo
Użytkownik

Paradoksalnie to fajna sprawa. Samorządy w przeciwieństwie do państwa mają znacznie bardziej ograniczone możliwości finansowania, często przychody wystarczają zaledwie na realizację ustawowych zadań. Przykład Ostrowic wskazuje jednak drogę do rozwoju regionów ubogich. Z artykułu nie wynika co prawda na co wydawane były fundusze w tej gminie ani co tak faktycznie doprowadziło do jej ogromnego założenia. Można jednak pokusić się o napisanie ciekawego scenariusza: zespół złożony z zaradnych władz samorządowych oraz życzliwych bankierów mógłby szybko i bezboleśnie rozwinąć region, ryzyko banków byłoby minimalne – wszak powyższy przykład pokazuje, że spłata zobowiązań samorządów faktycznie jest gwarantowana przez państwo, pozyskane z kredytów środki należałoby przeznaczyć na rozwój trudnej do sprywatyzowania infrastruktury publicznej (ulice, drogi, mosty, parki, szkoły, kamienice komunalne, wodociągi, kanalizacja, etc.) i uniknąć bankructwa do czasu zakończenia inwestycji. A później? Nawet jeśli samorządowcy trafiliby na ławę oskarżonych to i tak mieszkańcy mile by ich wspominali, staliby się lokalnymi bohaterami. A państwo? Cóż, i tak z budżetu centralnego wyciekają ogromne kwoty na wszelkiej maści głupoty, przynajmniej z dodatkowych zobowiązań korzyść mieliby mieszkańcy takiej gminy. Ktoś powie, że część z tych inwestycji i tak finalnie trafiłoby w prywatne ręce? Zapewne tak by się stało, ale tak też się dzieje bez realizacji żadnych inwestycji i obciążenia mieszkańców wzrastają, a tak przynajmniej ten wzrost oznaczałby chociaż poprawę jakości życia. Poza tym “apetyt rośnie w miarę jedzenia”, więc może mieszkańcy takiej gminy potrafiliby rozpocząć walkę o lepsze jutro?