Polscy pracownicy przepracowani i zestresowani

Opublikowano: 10.06.2018 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju, Zdrowie | RSS komentarzy

Przeczytano 36 razy!

Brak wsparcia ze strony przełożonych, problemy z komunikacją i rozdzielaniem zadań – to jedne z najczęstszych przyczyn stresu, jakiego doświadczają pracownicy w Polsce. W żadnym innym europejskim kraju zatrudnieni nie są tak narażeni na bodźce stresowe.

27 proc. osób pracujących w rodzimych i zagranicznych firmach w naszym kraju doświadcza na co dzień stresu – wynika z raportu „The workforce view in Europe 2018” wykonanego przez firmę ADP. W 10 proc. przypadków nerwowe sytuacje zdażają się tak często i z taką intensywnością, że zatrudnieni rozważają zmianę pracy.

Nie ma na Starym Kontynencie społeczeństwa, w którym problem ten osiągnąłby porównywalny poziom. Na drugim miejscu w rankingu najbardziej zestresowanych pracowników znaleźli się Brytyjczycy i Francuzi, jednak w ich przypadku odsetek osób zmagających się ze stresem wynosi 20 proc., a zatem jest o 7 pkt proc. niższy od Polski. Najbardziej komfortowne warunki pracy mają Holendrzy. W Kraju Tulipanów na stres narzeka jedynie 10 proc. zatrudnionych.

Bardzo znacząca jest również statystyka zainteresowania pracodawców poziomem stresu u podwładnych. W Polsce wskaźnik ten jest najniższy w Europie. Co trzeci polski pracownik uważa, że jego szef nie jest zainteresowany jego dobrym samopoczuciem. To prawie pięć razy większy odsetek niż wśród zatrudnionych w Holandii i Szwajcarii.

Z czego bierze się stres? Opórcz złych kontaktów z przełożonymi, występują również presja i praca w ponadnormatywnych wymiarze godzinowym, skutkujace często spadkiem wydajności, a co najważniejsze – problemami zdrowotnymi. 60 proc. pacjentów skarży się na dolegliwości związane z przepracowaniem, co przekłada się na zwolnienia lekarskie, na których w samym roku 2017 Polacy spędzili 48 mln roboczogodzin.

Co może złagodzić stres? Badacze rynku pracy nie mają wątpliwości – rozwiązaniem byłoby zrealizowanie postulatu Partii Razem, czyli skrócenie tygodniowego czasu pracy. „Proponowany skrócony do 35 godzin tygodniowo czas pracy może pomóc pracownikom zachować równowagę między obowiązkami zawodowymi a życiem rodzinnym i własnymi zainteresowaniami” – zauważa dr Elżbieta Bonder z Gedeon Medica. „Oczywiście, jeśli środowisko pracy jest toksyczne, wówczas samo zmniejszenie liczby godzin pracy w tygodniu nie naprawi sytuacji. Jednak biorąc pod uwagę, że większość pracowników jako aktywności, które pozwalają im się zrelaksować, wskazuje spędzanie czasu z rodziną oraz poświęcane go na swoje pasje, krótszy dzień w firmie ma szanse pozytywnie wpłynąć na zdrowie również pod względem psychicznym” – dodaje badaczka.

Autorstwo: PN
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Radek 10.06.2018 16:51

    A pracodawcy tryskają energią, są szczęśliwi, bogaci, nic nie pracują… Chyba autor nie wie co znaczy stres pracodawcy w komunistycznej Polsce. Gdzie praktycznie urzędnik kieruje biznesem i do tego Państwo zdziera na rozdawnictwo ile tylko może.
    Jak już się spełni te kretyńskie postulaty, to wielkie koncerny zagraniczne się wymigają i znów tysiące małych polskich firm zakończy działalność. I dalej będzie to samo i gorzej, bo będzie więcej ludzi pozbawionych pracy.
    Idąc tym tokiem myślenia trzeba by tylko kraść bezstresowo, bo każda praca daje stres.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X