Paszport szczepień: przepustka do wolności?

Opublikowano: 13.04.2021 | Kategorie: Prawo, Publicystyka, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2122

Technologia zaangażowana do walki z koronawirusem nie tylko nie jest cudownym panaceum na kryzys, ale pociąga za sobą serię mniej lub bardziej niepożądanych konsekwencji.

W marcu Unia Europejska przedstawiła projekt rozporządzenia w sprawie tzw. zielonych zaświadczeń cyfrowych. Celem tej inicjatywy jest stworzenie wspólnych ram, które ułatwią przemieszczanie się pomiędzy krajami członkowskimi, co niewątpliwie przyniosłoby ulgę nie tylko stęsknionym za podróżami Europejczykom i Europejkom, ale przede wszystkim branżom związanym z transportem i turystyką i krajom, dla których są to kluczowe gałęzie gospodarki.

Certyfikat covidowy. Jak to działa?

Zielone zaświadczenie to w praktyce kod QR w wersji cyfrowej lub papierowej (ewentualnie obu). Uprawnione do jego pozyskania mają być osoby zaszczepione, ozdrowieńcy i osoby z negatywnym wynikiem testu na covid (w tym wypadku dokument będzie ważny 180 dni). Posiadacze zaświadczeń mają być zwolnieni z restrykcji przewidzianych w danym kraju, np. obowiązku wykonania testu czy odbycia kwarantanny. Osoba podróżująca z Francji do Polski, która przedstawi na granicy zielone zaświadczenie, będzie zwolniona z kwarantanny bez dodatkowego testu. O ile oba państwa nie wyłamią się z systemu – bo i taką możliwość przewidziano. Poszczególne kraje mogą zgłosić Komisji Europejskiej, że wymagają od przyjezdnych spełnienia dodatkowych warunków.

Komisja uważnie wysłuchała obaw, które pojawiały się w dotychczasowych dyskusjach na temat tzw. paszportów szczepień. Przede wszystkim zrezygnowano z przyznawania ich jedynie osobom zaszczepionym, co przy ograniczonej dostępności szczepionek na starcie wykluczyłoby znaczącą część populacji. Nawet w dłuższej perspektywie, gdy liczba zaszczepionych wzrośnie, część osób pozostałaby na marginesie ze względu na wiek, stan zdrowia, inne przeciwwskazania bądź po prostu niechęć do przyjęcia zastrzyku.

Poza systemem znaleźliby się też niektórzy obywatele zaszczepieni np. rosyjskim Sputnikiem (dopuszczonym chociażby na Węgrzech), bo na zaświadczenie będą mogli liczyć jedynie ci, którzy otrzymali jedną ze szczepionek uznanych w UE. W projekcie starano się minimalizować ryzyka dla ochrony danych osobowych, stawiając na mniejszą centralizację (dane mają być gromadzone na poziomie krajowym z możliwością weryfikacji przez władze innego państwa).

Pewną niewiadomą pozostaje kwestia standardów bezpieczeństwa danych, o których projekt nie wspomina, pozostawiając doprecyzowanie tej sprawy Komisji i państwom członkowskim. Teoretycznie wykluczone jest wykorzystywanie certyfikatów w innym celu niż ułatwienie przemieszczania się w obrębie Unii. Wreszcie w projekt wbudowano „klauzulę samozniszczenia” – system ma zostać wygaszony wraz z decyzją WHO o zakończeniu pandemii, choć jednocześnie ma pozostać „w gotowości” na wypadek jej ponownego wybuchu lub podobnego kryzysu.

Fałszywe poczucie bezpieczeństwa

Czy dzięki takim bezpiecznikom pozostaje się już tylko cieszyć z perspektywy powracającej normalności? Niekoniecznie. Po pierwsze, podstawowym warunkiem powrotu do normalności jest ujarzmienie wirusa. Tymczasem zielone zaświadczenie nie jest równoznaczne z tym, że jego właściciel nie zaraża i nie może się zarazić. Wciąż nie wiemy przecież, jak długo utrzymuje się odporność po zaszczepieniu czy przechorowaniu covid-19 oraz jaki to wszystko ma wpływ na przenoszenie zakażenia (nie mówiąc już o tym, że żadnej długofalowej gwarancji bezpieczeństwa nie daje negatywny wynik testu). Z tych względów m.in. WHO podchodzi do tego typu pomysłów z rezerwą.

Jakie cele może realnie zaspokoić wprowadzenie zaświadczeń? W proponowanym kształcie – uwzględniającym obawy dotyczące dyskryminacji – nie sprawią, że podróżowanie stanie się bezpieczne. Dlatego nasuwa się pytanie, czy za tym rozwiązaniem nie stoją raczej cele polityczne. Niezależnie od tego, czy w istocie chodzi o wentyl dla społeczeństwa umęczonego lockdownem, próbę odwrócenia uwagi od problemów ze szczepieniami w Europie, czy ukłon w stronę branży turystycznej, powody te mają więcej wspólnego z budowaniem fałszywego poczucia bezpieczeństwa.

Trudno stworzyć taki system, który z jednej strony nie będzie wykluczał, a z drugiej realnie wzmocni bezpieczeństwo. Nawet jeśli zdobędziemy dowody naukowe, że osoby zaszczepione są „bezpieczne” przez określony czas i zawęźlilibyśmy przyznawanie zaświadczeń do tego kryterium, odbędzie się to kosztem osób, które nie mają obecnie dostępu do szczepień. Żeby nikogo nie dyskryminować, trzeba poluzować kryteria przyznawania zaświadczeń, co z kolei odbywa się kosztem bezpieczeństwa – i wracamy do punktu wyjścia.

Nowa fala nadzoru

Za sceptycyzmem do pomysłu paszportów szczepień przemawia też inny argument. Ich wprowadzenie w UE może być precedensem, który utoruje drogę do nowych systemów segregacji społecznej, uzależniających przyznanie określonych „przywilejów” od danych dotyczących zdrowia. Możemy być więc świadkami rozłamu społeczeństwa na nowe kategorie („zaszczepieni” vs „niezaszczepieni”, „epidemiologicznie bezpieczni” vs „ryzykowni”), który pogłębi istniejące podziały, stanie się dodatkowym źródłem nierówności i stygmatyzacji. Jeśli informacja o naszym stanie zdrowia może sprawić, że doświadczymy określonych ograniczeń bądź przywilejów, z czasem na tej bazie mogą powstać kolejne systemy, które będą zbierać jeszcze więcej danych i służyć już nie tylko na granicach, ale i np. w kinach, restauracjach, miejscach pracy, komunikacji miejskiej czy przy korzystaniu z innych usług publicznych. Byłby to zupełnie nowy poziom społecznej kontroli.

Przestrogą przed podążaniem w stronę tego dystopijnego scenariusza mogą być doświadczenia Indii, gdzie funkcjonuje system Aadhaar, czyli 12-cyfrowy unikalny numer identyfikacyjny (odpowiednik naszego PESEL) powiązany z danymi biometrycznymi. Przynależność do systemu jest dobrowolna, ale tylko teoretycznie, bo posiadanie numeru warunkuje dostęp do rozmaitych usług prywatnych i publicznych. Jednocześnie pojawiają się doniesienia, że w systemie wykorzystywany jest „skrzywiony” algorytm, który wzmacnia dyskryminację najsłabszych grup społecznych. W niektórych częściach Indii przynależność do Aadhaar stała się warunkiem otrzymania szczepionki na covid-19, a ponadto rząd rozważa „wzbogacenie” systemu o dane dotyczące przyjętego szczepienia. Zaczęło się od dobrowolnego programu, który miał ułatwiać dystrybucję świadczeń socjalnych, ale ten przykład pokazuje, jak łatwo raz stworzona infrastruktura może być rozbudowana i zmieniać pierwotne przeznaczenie.

Warto też przypomnieć, co wydarzyło się po atakach na World Trade Center 11 września 2001 r., kiedy pod pretekstem wojny z terroryzmem na całym świecie rozkwitł nadzór w postaci dodatkowych kontroli na lotniskach, baz danych podejrzanych obywateli czy szerokiego dostępu służb do informacji o ludziach. Walka z koronawirusem ma podobny potencjał, aby wywołać falę środków nadzoru, tym razem jednak z użyciem dużo bardziej zaawansowanych technologii.

Zbyt wysoki koszt

Doświadczenia ostatniego roku pokazały w wielu miejscach na świecie, że technologia zaangażowana do walki z koronawirusem nie tylko nie jest cudownym panaceum na kryzys, ale pociąga za sobą serię mniej lub bardziej niepożądanych konsekwencji. Począwszy od wysokich kosztów z punktu widzenia praw człowieka, takich jak zwiększone ryzyko arbitralnej inwigilacji, po uprzykrzanie ludziom życia (polskie aplikacje mobilne „Stop COVID” i „Kwarantanna domowa” są tego koronnym przykładem).

Patrząc na rachunek realnych zysków i możliwych strat, zielone zaświadczenia, które z pewnością ułatwią przemieszczanie się po UE w pandemii, nie wyłamują się z tego schematu. Wiele wskazuje jednak na to, że tego rodzaju przedsięwzięć, także w UE, nie da się już powstrzymać. Wówczas najważniejszym zadaniem dla społeczeństwa obywatelskiego będzie dopilnowanie, aby nie ewoluowały w nowe i trwałe formy nadzoru.

Autorstwo: Dorota Głowacka
Źródła: Panoptykon.org, Polityka.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 12, średnia ocena: 4,67 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

21
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
rici
Użytkownik
rici

Czym sie rozni wyszczepienie od wy…nia?
Dla mnie niczym.
Ponad 40 lat temu bylem na takim weselu gdzie nad ranem wolano “kto jeszcze nie wyszczepil pani mlodej”

Cami
Użytkownik
Cami

w scieku dzis slysze ze nalezy sie testowac, pytam? po co? czy ozdrowieniec ma jakies inne prawa niz nie testowany co juz moze nawet z 2 razy ozdrowial? dalej slucham , ze nie nalezy sie samemu leczyc, podczas gdy od znajomego slysze ze potescie pozytywny telekonsultant zwany lekarzem zalecil wode i apap, hahah to do tego trza lekarza i testu? bo nie mozna sie samemu tym leczyc? czy oni maja jakies siano z tych statystyk testowych? bo chyba nie od recept na wode czy lek bez recepty jakim jest apap? czy nie bedac ozdrowiencem, to jestem bede czlowiekiem drugiej kategorii jak Ci co sie nie zaszczepili w stosunku do stada baranow sie szczepiacych niewiadomo czym?

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

“Ci na górze” doskonale sobie zdają sprawę z barku logiki tzw zielonych paszportów. Wiedzą już teraz (co jest wiedza powszechnie dostępną – jak to ,że maseczki noszone na twarzach przez ostatni rok przed niczym nie chroniły – ale szli w tą ściemie równo), że zaszczepiony może zachorować, że zaszczepiony może zarażać, ozdrowieniec może zachorować oraz zarażać itd.

Celem jest tylko i wyłącznie wlepienie każdemu na siłę indywidualnego kodu(paszportu, chipu, dokumentu itd), który z czasem poszerzy swoją bazę danych o wszystkie choroby, STAN KONTA lub ewentualnego zadłużenia, stan prawny posiadacza(( czy był karany, czy ma niezapłacone mandaty, czy prowadzone jest przeciwko niemu postępowanie – to poszerzy się z czasem o informacje na temat “ekstremistycznych” poglądów posiadacza( czy jest anty-szczepionkowcem, czy źle wypowiada się o LGBT , BLM – jest nietolerancyjny, popiera ruchy antypaństwowe, lub “terrorystyczne”, wspiera organizacje szerzące teorie spiskowe, rozsiewa fake newsy)).

Wszystko to stanie możliwe ponieważ w imię bezpieczeństwa każda instytucja(państwo , miasto, region, bank, ubezpieczyciel itd) będzie sobie rościła prawo do sprawdzenia danych obywatela aby zmaksymalizować bezpieczeństwo świadczonych przez nie usług( i nie “obsłużą” takiego delikwenta, który nie zgodził się na wpis pewnych informacji pod swój nr indentyfikacyjny- nie pozwoliłeś na ujawnienie takich danych? tzn że masz coś do ukrycia- i wszystko będzie teoretycznie DOBROWOLNE- nikt ci nic nie każe! tak jak z paszportami szczepionkowymi – teoretycznie nie musisz go posiadać ale w praktyce nigdzie nie pojedziesz)) . I tak kroczek po kroczku ludzie aby móc normalnie funkcjonować będą się dostosowywać do coraz to dziwniejszych wymogów, na swoich kodach identyfikacyjnych będą umieszczać coraz więcej danych aby mieć “święty spokój” i zrobią to SAMI !!! Nie będzie w teorii żadnego przymusu….

Ostatnio przeczytałem artykuł jak to Chińczycy jeszcze nie wprowadzili elektronicznej waluty ale już mówią o tym ,że będzie ona ograniczona czasowo. Czyli: masz kasę na koncie ale z taką, a nie inną data ważności , i musisz wydać zgromadzone środki do pewnego terminu , inaczej środki przepadają).
Przepuśćmy to przez przez filtr nadchodzącego światowego kryzysu ekonomicznego , gdzie narzuci się nam elektroniczną walutę , dodajmy do tego numer identyfikacyjny każdego obywatela z wszystkimi danymi( w tym kontem bankowym), posypmy to przyprawą nowego ładu, “problemami klimatycznymi”, wyczerpywaniem się surowców, kontrolą imigracji, i na końcu poprószmy wszystko nową religią związana z Matką Ziemią( matka Gaja) i mamy gotowe w pełni kontrolowane społeczeństwo, a wtedy przyjdzie czas na “nowe odkrycia” związane z energią, eksploracją kosmosu …. :)
( bo to w mojej opinii główny cel obecnie zachodzących procesów)

PZDR

Fenix
Użytkownik
Fenix

@dagome12345 prawda , takie ” GPS” dane osobowe ludzi ,i wszelkie informacje o zdrowiu, nawykach, stanie konta, zakupach,wydatkach itd.. co w telefonie od teraz zapisane w czipie . W tym przesyłanie informacji podprogowych, a pomysły i działania nieodpowiedzialnych powodujący stanu zagrożenia , strachu, grozi zagładą ludzi. Nachalne reklamy, napastliwe TV programy , filmy przemocy i wojny , oprawcy i ich ofiary.

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

do @Fenix — W chwili obecnej może jest to utrudnione, ale w dalszym ciągu możliwe , a mówię o unikaniu kontroli przez GPS, smartfona, TV, neta, bank itd
Najprostszym przykładem jest coraz częstsze rozlicznie się przedsiębiorców w gotówce w czasie tego “plandemicznego” syfu.
Gdy nie gotówka i możliwość unikania dzięki temu chciwego oka fiskusa, kryzys rozpoczął by się już w zeszłym roku (widzę to po znajomych , którzy prowadzą własne małe biznesy i kręcą tak na boku jak nigdy dotąd – ale robią to z przymusu byle się tylko utrzymać na powierzchni ).
W świecie bezgotówkowym już dawno by było po nich. I jest to jeszcze jeden argument za tym ,że władze zrobią wszystko, aby jak najszybciej wprowadzić system bezgotówkowy.

Cami
Użytkownik
Cami

a ja kojarze glownie alimenciarzy, rozwodnikow co tyraja na czarno zeby nie bulic za swoje “poprzednie zycie” ktore komus zjebali, mimo ze nie placa podatkow to uzytkuja asfaltowe drogi zamiast te piaskowe/lesne :)

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

do @Cami
Jak bawisz sie w taki sposób to odpowiem innym przykładem..
A ja znam chytre baby , które z nudów rozstają się z swoim mężem bo ten już nie spełnia ich oczekiwań, narusza ich strefę komfortu, tłamsił ich rozwój osobisty … znajdują sobie nowego gacha który dobrze je “przetrzepie” , a stary odrzucony frajer tyra na nadgodzinach ,żeby zapłacić za ratę kredytu za mieszkanie , samochodu i alimenty bo jest prawdziwym facetem i nie pozbawi swojego dziecka normalnego życia…
i tak się złożyło ,że znam takich kilka przypadków ….
PZDR

kufel10
Użytkownik
kufel10

@ dagome12345

Jak to mawiał wuj mojego przyjaciela – jeśli suka nie da, to pies nie weźmie. Mawiał jeszcze, że pies to polata, polata a do domu wróci, a suka idzie w długą. To tak w nawiązaniu do pieskiego życia piesków ;)

Cami
Użytkownik
Cami

@dagome…, hmmm, wg mnie to raczej swiadczy o tym co se wzial, albo raczej jaka fikcje jej stworzyl dla swego ego oparta na samych “kreskach”, w normalnych zwiazkach zazwyczaj pary dorabiaja sie wspolnie i kupuja dobra za uciulane a nie za czyjes :( ale skoro ktos standardy zycia bierze z mediow i filmow to rowniez fikcja jest ow zwiazek jak ten film i wiele nie trzeba zeby przestal istniec – wiec nadal nie uwazam zeby tacy ludzie byli w jakis sposob uprzywilejowani wzgledem innych uczciwie placacych podatki od swoich dochodow, tego typu du pa jak i tego typu zobowiazania bral chyba dobrowolnie a nie z pistoletem przy glowie?

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

@ Cami
Czyli generalnie wg twojej opinii, to mężczyzna co by się nie działo, jest odpowiedzialny za wszystko, bo nawet jak zostawi go niewierna żona, to też jego wina, bo mógł to przewidzieć ???
Co do zobowiązań to zawsze jest jakieś wyjście , mam na myśli podział majątku , sprzedaż zadłużonych aktywów, pozbycie się kredytów, tylko ja mówię o przypadkach gdzie w małżeństwie pojawiły się już dzieci i takie ruchy prawno-finansowe skutkują tym ,że nagle dzieciaki nie mają własnego dachu nad głową.
Zakładam , że w obecnych czasach nikt nie bierze ślubu z przystawionym pistoletem do głowy i przejawem wąskiego postrzegania rzeczywistości jest obwinianie jednej strony za wszystko.
Zresztą, dużo ludzi w chwili obecnej przyjmuje twój tok myślenia ( analizy zysków, strat, potencjalnych niebezpieczeństw) i zakłada ,że w przyszłości może go spotkać taka , a nie inna sytuacja i rezygnuje z budowy rodziny oraz posiadania potomstwa. Najlepiej w takim wypaczonym systemie mają się właśnie ci nieodpowiedzialni unikający płacenia alimentów oraz samoluby wykorzystujący swoją uprzywilejowaną pozycję prawną do opieki nad dziećmi.

Doprowadza nas to do jednego wniosku, najlepiej być obecnie życiowym ch^^^em bo wtedy za nic nie będziemy odpowiedzialni, za nic nie będziemy płacić, i nikt nam nie zarzuci w pewnych niezależnych od nas sytuacjach ,że jesteśmy tępym frajerem , któremu przecież nikt nie przystawiał broni do głowy.

moromen
Użytkownik

[Dziesięć powodów, dla których paszporty odpornościowe to zły pomysł]
“Wyobraźcie sobie świat, w którym znalezienie pracy, wynajęcie mieszkania lub otrzymanie kredytu zależy od wyników badań krwi. A jeżeli wyniki tych badań okażą się nieprawidłowe, wówczas jesteście skazani na areszt domowy i izolację od społeczeństwa, tylko dlatego, że brakuje wam pewnych przeciwciał.

Taka sytuacja miała już miejsce w przeszłości. Przez większość XIX wieku mieszkańcy Nowego Orleanu w stanie Luizjana byli dzieleni na dwie grupy pod kątem odporności na żółtą febrę. W pierwszej grupie znaleźli się pacjenci, którzy przechorowali żółtą febrę i wyzdrowieli, wytwarzając przy tym przeciwciała. Natomiast druga grupa skupiała wszystkie osoby, które nie miały styczności z tą chorobą.[1] Brak odporności dyktował, z kim ludzie mogą wchodzić w związek małżeński i gdzie mogą pracować. A w przypadku niewolników określał również ich wartość. Ta domniemana odporność skupiała władzę polityczną i ekonomiczną w rękach bogatej elity, która wykorzystywała ją jako broń do umacniania białej supremacji.

Podobna sytuacja może stać się naszą dystopijną przyszłością, jeśli rządy wprowadzą „paszporty odpornościowe” w celu odwrócenia skutków katastrofy gospodarczej, spowodowanej pandemią COVID-19. Chodzi oto, że certyfikaty odpornościowe byłyby wydawane tylko tym osobom, którym udało się powrócić do zdrowia po infekcji i które uzyskały pozytywne wyniki badań na obecność przeciwciał przeciwko SARS-CoV-2. Władze zniosłyby ograniczenia jedynie dla tych, których uważano by za odpornych. Umożliwiłoby im to powrót do pracy, kontakty towarzyskie i podróżowanie. Pomysł ten zawiera w sobie tak wiele wad, że nawet trudno ustalić, od czego zacząć.”
https://pubmedinfo.org/2020/06/08/paszporty-odpornosciowe/

Cami
Użytkownik
Cami

@dagome…, nie chce generalizowac bo przypadki sa rozne, ale z Tw wypowiedzi wyplywal jeden wniosek, ze baby zle to standardy przyjete przez tych oszukanych przez nie maja byc norma – w tym swiecie norma to wiekszosc – sa juz wiekszoscia? samych takich masz wsrod znajomych? moze zmien otoczenie w takim razie?
I pamietaj nie wierz nigdy jednej stronie , bo to Tw funfel np. jest :(
Odbiegajac troche … jak myslicie czemu pluje sie na religie (bo skupiala wiekszosc), czemu dzieli sie ludzi na lgbt, zyd, czarny i jednego na drugiego napuszcza? wlasnie temu zeby zachwiac owe normy, gdyz norme wskazuje wiekszosc a nie grupki wzajemnie na siebie plujace, wtedy normy kazdy ma swoje, czyli bezprawie.
Nie czaje jednego, ja nie mam problemu z tym ze mnie ktos nazwie bialasem i nikt go za to nie bedzie scigal, a czarny, zyd i pedzio ma z tym problem i ja mam miec w zwiazku z tym sankcje? za nazwanie kogos “po imieniu”? hmmm
Wracając do … oczywiscie ze nie jestes w stanie w 100 % przewidziec czy Cie zona pusci kantem czy nie, ale uwazam ze juz na etapie wyboru pewne zachowania przyszlosciowe mozna wykluczyc, przyklad?
Ja bym nigdy sb takiej nie bral na leb wiedzac co juz raz zrobila, co najwyzej do zabawy w mysl zasady “suka daje – pies bierze”
Co tzn. wlasny dach nad glowa dzieci? przeciez mozna wynajac – beda winic matke za pogorszenie statusu (a tak naprawde jakiego statusu – to uludna sielanaka udawana za pieniadze banku, na zasadzie ciul ze nie mam na to ale inni tez maja wiec…).
Alimenty? Jak taki super tata a mama be, zawsze mozna sie starac o obopolne wychowanie bez ali.
Wiec wydaje mi sie ze jest wiele uczciwych sposobow jak rozwiazac taki zwiazek bez uciekania w udawanie biednego i bezrobotnego nagle, zeby tylko nie placic swoich zobowiazan w stosunku do wlasnych dzieci, czy Panstwa – jak wszyscy inni normalni ludzie.
Tak sie zastanawiam czy ktos kiedys przeprowadzal takie statystyczne badania ile ludzi zyje dalej ze soba, bo zmusza ich do tego wspolnie zaciagniety kredyt i brna w udawany zwiazek w nieskonczonosc.
“Analiza zyskow i strat” – nie no jak to ma byc wyznacznikiem czy sie z kims zwiazesz czy nie, czy bedziesz miec z nim dzieci czy nie?
To wg mnie juz na starcie jest to fikcja a nie zadnym zwiazkiem czy rodzina, ktora z niego powstanie.
Mam wrazenie ze jakiekolwiek wyzsze uczucia niz to “co ja z tego bede mial” nie maja racji bytu, wiec o jakiej rodzinie my mowimy i kogo z takiej fikcji wychowamy? Wyrachowana jak rodzice ale x 2 jednostke aspoleczna?
Rodzic A i Rodzic B, zamiast mama/tata brzmi jak automatyczny podajnik jedzenia dla potomka takowych :(

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

@ Cami

Chcę przypomnieć ,że jesteśmy na forum pod artykułem na temat paszportów szczepień i to ty “wrzuciłaś” teks pijący do rozliczania się w gotówce jako strasznemu złu, bo jacyś tam nieodpowiedzialni faceci dzięki temu nie płacą alimentów.
Pieniądz to narzędzie-broń jak nóż, możesz nim zrobić sobie kanapkę, wystrugać gwizdek albo rozpruć komuś brzuch – wszystko zależy od użytkownika.
Świat nie jest czarno biały i każdy może zrobić coś w życiu źle, ale to ty przerzucasz winę za wszystko na mężczyzn, nawet jak nie zawinili w rozpadzie małżeństwa, to i tak jest ich wina, bo mogli na jakimś tam wczesnym etapie swojego związku poprzez magiczną kryształową kulą wywróżyć ,że za 10 lat ich kochana żona pójdzie w tango z innym facetem tylko i wyłącznie z powodu tego ,że jej się już znudziło życie z gościem , któremu świadomie przyrzekała przed ołtarzem ,że będzie z nim do końca życia.

Tutaj nie chce przechodzić w słowne prymitywne przepychanki ale w naszym systemie prawnym obopólne wychowanie lub wygrana ojca w sądzie w sprawie opieki nad dzieckiem jest tylko wyłącznie fikcją prawną ( znam przykład gdzie doszło do rozpadu małżeństwa gdzie obie strony było sobie winne , bo były maksymalnie nieodpowiedzialne w stosunku do złożonych przysięg, ale to matka w bezczelny sposób wykorzystywała dziecko aby od ojca wyciągnąć jak największe alimenty (duża firma transportowa jego rodziców) i co najśmieszniejsze dała się nagrać jak mówi ,że “to ona będzie wychowywać bachora i nikt jej nie pozbawi alimentów”. Nagranie przedstawiono przed sądem i zagadnij kto “dostał” dziecko ? ….. Ano ta super mamusia….

Generalnie nie wiem jak mam odpowiedzieć na zarzut ,że ludzie zamiast płacić odstępne za mieszkanie , które niejednokrotnie przewyższa ratę kredytu, decydują się na zakup “własnego M”. Naprawdę nie wiem jak z tym dyskutować.

PZDR

Cami
Użytkownik
Cami

@dagome…, na wstepie – mam miedzy nogami to co Ty, wiec posadzanie mnie o solidarnosc jajnikow jest bledne a takowe wyczulem :)
Przyklad z alimenciarzami to jeden z wielu jak nie najczestsza proba zmiany zasad gry obowiazujacej w realu, czyli przegralem tamta gre to ja sobie teraz bede zyl z lewizny – zamast poniesc konsekwencje, troche to tak jakby drugie zycie w jakiejs virtual game sobie dostac, albo nagle zaczac grac jako niesmiertelny czy bez regul .
A jesli chodzi o watek to jesli tylko to, czyli ukrucenie “gorszy/lepszy” – tak odbieram placacego podatki/zusy i inne g… i tych drugich – mialby zmienic ten chip-cash – to dla mnie to nie jest problemem, wrecz wyrownaniem sil na rynku pracy.
Mam wrazenie ze najbardziej zawsze psioczy grupa ktora moze byc oderwana od zyciodajnego koryta, jak chociazby ta opozycyjna wzgledem aktualnie rzadzacej.
Wiadomo kazdy martwi sie najbardziej o sb i swoje interesy, ale jesli one sa lewe, niezgodne z obowiazujacymi prawami, czy chociazby moralnoscia (czemu masz miec wiecej niz ten co placi podatki itp.) – to juz hipokryzja.
No widzisz i dales sb sam odp w czym sie zabujalo to dziewcze ktorej w pewnym momencie zycia znudzilo sie bzykanie za … , w ustawionym synalku na pasku majatku rodzicow, czy w jego elokwencji, inteligencji, aparycji i czego by tam jeszcze.
Jestes facetem, to chyba wiesz ze zlowienie takiej dziuni na majetnych starych czy jakies inne udawanki rzekomej majetnosci to zaden problem , tylko kto sie z takimi wiaze na lajf :(

“…Świat nie jest czarno biały i każdy może zrobić coś w życiu źle…” oczywiscie, nikt nie jest idealny i nie omylny, ale co chcialbys teraz nie poniesc zadnych konsekwencji swoich zyciowych wyborow, np.owego wyboru zlej kobiety?
To moze mordercom tez dajmy mozliwosc zmiany tozsamosci i niech se zyja dalej, bo przeciez popelnili tylko blad w zyciu.

Jak Ty nie rozumiesz ze zyjesz za cudze uzytkujac infrastrukture itp. nie bulac podatkow to juz nie zrozumiesz, obluda i nic wiecej.
Wiesz kiedy bym sie z tym zgodzil? jakbys zamieszkal w lesniczowce i nie korzystal z niczego co zostalo wybudowane z nie twoich pieniedzy (podatkow) i stal sie samowystarczalny, korzystajacy tylko z dobr natury :)

A co do kredytow , (skoro nic nie masz za pazucha) sa TBS-y, mieszkania miejskie, male mieszkanka na rynku wtornym do wlasnorecznego remontu – co dziwne? hmmm dla naszych rodzicow to nie bylo dziwne, tak zaczynali – najczesciej na pokoju u swoich rodzicow.
A Wy byscie chcieli teraz wszystko z gornej poly (jak daja to brac) i odrazu, nie baczac na konsekwencje ( przeciez nie tylko rozwod, ale choroba, wypaek, smierc i co?) – jak trwoga potem to …
Leasingi, teraz to juz pojechales, a co to komunikacji miejskiej nie ma? (no taa chalupa pod miastem to i suva trza hahaha), czy aut z drugiej reki miedzy 10-20 tys pln (ktore suma sumarum zazwyczaj okazuja sie lepsze niz …)
W kieszeni pusto a chcialby …. dla niej tak? czy dla sasiadow? czy na swoje samobojstwo za jakis czas?
Przypomina mi to troche tych frankowiczow (fakt docelowo oszukanych – to inny aspekt) – co to brali kredyt bo niby tanszy byl, ale przeciez dlugoletni i z duzym ryzykiem zmiany wielkosci tych rat in plus, czy amber goldow co mysleli ze zlota kure za nogi zlapali.

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

do @Cami

Na wstępie przepraszam ,że wziąłem cię za kobietę.
Nick trochę myli , zresztą jak mój, bo też często zwracano się do mnie jako do płci przeciwnej.

Widzę ,że nie rozumiemy się w pewnej kwestii, a raczej sposobie pojmowania świata.
Wprowadzenie elektronicznego pieniądza oznacza tylko i wyłącznie zaoranie tych malutkich , którzy stanowią 99,9% wszystkich ludzi na świecie.
Wymiana gotówkowa między obywateli występuje bez przerwy i pozwala obywatelom i tak okradanym z średnio 60% procent ich zarobionych pieniędzy ( tyle zabiera się w różnego rodzaju podatkach i daninach) na zaspokojenie potrzeb życiowych poprzez mikro transakcje, które nie są monitorowane przez urząd skarbowy. Następną sprawą wynikającą w wprowadzenia sytemu bezgotówkowego jest zmuszenie ludzi do wyciągnięcia przysłowiowych pieniędzy z materaca i wrzucenie go w system bankowy. W chwili obecnej jest coś 330 mld w obrocie bankowym oraz 300 mld w obrocie gotówkowym. Kwota 300 mld powstała w roku 2020 i zwiększyła się z 210 mld o 90 mld ponieważ ludzie na siłę wypłacali pieniądze z banków. Jest to normalna i zdrowa reakcja ludzi w czasie kryzysu. Możliwa bo istnieje gotówka, i to jest główny cel państw oraz sytemu bankowego aby zaprzestać tych haniebnych praktyk.
Wprowadzenie sytemu bezgotówkowego odbiera możliwość reagowania tłumu i wywierania wpływu na tzw rządzących.
Zgoła odmiennie ma się sprawa z tym pozostałym 0,01% ludzi. Oni od dawna funkcjonują w systemie bezgotówkowym oraz wypracowali metody unikania płacenia JAKICHKOLWIEK podatków wykorzystując i niszcząc infrastrukturę zbudowana za pieniądze tych 99,9%.
Przykład Polski : w stosunku do liczby ludności , wielkości terytorium, wysokości PKB jesteśmy najbardziej okradanym krajem UE oraz jednym z pierwszej 10-tki krajów na świecie. Różnie się oblicza tą kwotę, ale oscyluje ona w przedziale 90-110 mld PLN rocznie. Licząc różnice , wahania, przez ostatnie 20 lat możemy spokojnie mówić o kwocie rzędu 2 BILIONÓW PLN ( 5 do 6 budżetów polski) wyssanych z naszego państwa ( pomijając psychopatyczną , bezrefleksyjną tzw “prywatyzację”). 1% tej sumy to 20 mld pln ,a Polscy alimenciarze są winni swoim rodzinom 10 mld PLN.
Dla mnie osobiście jest bardzo denerwującym jak ludzie bezmyślnie wszystkimi kończynami opowiadają się za systemem bezgotówkowym bo to dowali krwiożerczym “biznesmanom” , okrutnym alimenciarzom, oszustom co to pracują na czarno, lub co najśmieszniejsze przestępcom ( narkotyki, kradzieże – bo jak nie będzie gotówki to nie bezie jak zapłacić za narkotyki i już nikt nam nie ukradnie portfela – buahahaha to już bieda umysłowa do kwadratu).

Zwykłym szaraczkom proponuję się system gdzie nie pozostawi się im żadnej możliwości ruchu sprzecznego z widzimisię rządów oraz banksterów( mój wpis o Chinach gdzie już się mówi o tym ,że wirtualna waluta będzie miała termin ważności – nie będzie oszczędzania i wydania pieniędzy kiedy człowiek będzie widział taką potrzebę.) , i jednocześnie nikt ale to NIKT nie zaproponuje w takim nowym układzie ,żeby kraje wspólnie wprowadzające system bezgotówkowy zabroniły działalności rajów podatkowych, zmusiły do płacenia podatków przez korporacje na terenie kraju gdzie wykonują swoją działalność, nikt nie mówi o prostym podatku liniowym( obrotowym) dotyczącym bez wyjątku WSZYTKICH, i nikt nie wspomni o transparentności finansów polityków, naukowców, dziennikarzy, którzy są przekupywani poprzez konta w rajach podatkowych.

Celem jest stworzenie sytemu gdzie zwykły zjadacz chleba będzie wydawał pieniądze kiedy mu się każe, w razie potrzeby pieniądze mu się zablokuje jeśli będzie nieprawomyślny, zabierze gdy zaistnieje taka potrzeba ,a z drugiej strony będziemy mieli warstwę rządzących nie kontrolowanych przez nikogo z dostępem do smyczy pozwalającej szarpać za mordy plebs.

PZDR

Cami
Użytkownik
Cami

@dagome…, uff wrocilismy do tematu widze, a nie tlumaczenia kumpli czy moze nawet siebie :)
Fajna merytoryka z liczbami ponoc sie nie dyskutuje :(
Ten kraj to mysmy pozwolili rozsprzedac, bo uwierzylismy w ulude obiecanego zachodu :(
A tak naprawde bylismy jemu potrzebni jako 40 mln konsument ich polproduktu (porownaj sb proszek do prania tamten z tym czy kawe) – stad wykupili za lapowki (od nas) nasz przemysl przejmujac go lub niszczac.
My pozwalamy im dalej nas okradac (a nawet jak barany sami doplacamy kolejny podatek w postaci WOSP), np. broniac tej “niezawislosci” sadow – jakich qzwa sadow? jakiego prawa?
Zgadzam sie ze brak gotowki moze znaczaco przechylic szale na jedna ze stron.
Czyli co komuno wroc? Cinkciarze, lapowkarze itp. szemrane cwaniaczki ktorym sie uczciwie nie chcialo robic ?
Wg mnie (pomijajac zlodzieji co przez luki prawne wyprowadzaja te pieniadze) im wiecej kombinatorow nie placacych podatki tym wyzsze sa i beda one dla tych uczciwych, wiec to droga do nikad.
Aktualnie rzadzacy wprowadzili w zeszlym roku mini zus dla tych co nie przekraczaja jakiegos tam przychodu – zeby wyluskac z szarej strefy wlasnie tych wszytskich uslugodawcow co to robia na lewo – czy im sie udalo? watpie, jak ktos latami kradnie to w polowie swojego zycia rozpoczecie placenia zusu na emeryturke chyba sie juz mija z celem, poza tym przestanie byc konkurencyjny na rynku uslug, bo funkcjonuje tylko dzieki zanizeniu ceny dzieki lewiznie.
Wielu malych przedsiebiorcow tez poczulo sie pominietych (tych np. handlujacych, czyli robiacych spore obroty ale na niskich marzach) gdyz nie wzieto pod uwge w tym limicie dochodu tylko przychod.
Nigdy nie jest tak ze wszyscy beda uhahani :(
No i wyplynelo to co najwazniejsze, czyli zanizanie cen uslug czy wynagrodzen wlasnie przez owa nieopodatkowana i nieozusowiona lewizne.
Jak chcesz normalnie zarabiac w tym kraju, jak Tw pracodawca dobrze wie ze opiera swoj biznes na wyzysku placac Ci na lewo, Ty jak glupi cieszysz sie ze masz 5 pln wiecej niz na legalu a on ze wydaje pewnie 20 pln mniej na Cb.
I kto przyklada lapke do bogacenia sie pewnej grupy osob? rzad ? czy Ty laszczac sie na to 5 pln ?
Idac dalej jak na takim rynku ma konkurowac uczciwy przedsiebiorca? Przyjdzie do niego ktos komu bedzie musial zaplacic mniej? watpie :(
Wogole mam wrazenie ze caly system jest tak stworzony (np. franczyzy), ze zmusza wszytskich po kolei do oszustwa i zeby mogl funkcjonowac to temu ostatniemu w owym ogniwie musi bulic pod stolem inaczej by go zamknal bo by sie biznes nie zamykal finansowo.
Czyli duzy cwaniak korzysta z malego cwaniaka ktory doji tania sila robocza ktora jest bez wyjscia, bo ani nie ma zdolnosci kredytowej ani uciulanego grosza zeby byc tym cwaniakiem powyzej niego :(
Z drugiej str tlumaczenie sie przedsiebiorcow ze on nie moze wiecej zaplacic bo by musial zamknac biznes takie koszty pracownicze sa w tym kraju itp. (to ta chalupa z czego i fury pod nia – no tak z kresek moze byc wszystko bo bidus jak byl tyle ze obraca sianem wiec mu skredytowali) jest smieszne.
Moja odp to zamknij a nie wyslugujesz sie tania sila robocza, taki biznes to kazdy glupi by chcial prowadzic opary na niewolniczej pracy za miske ryzu :(
Zamknij albo zakasaj sam rekawy, nie stac Cie na prowazenie duzej firmy (nie dot. kazdej branzy) to z zamkniecia Twoje powstanie piec malych pracujacych na siebie a nie z wyzysku innych .
Przyklad z zycia: franczyza Ruch (z Żabka jeszcze gorzej):
daja Ci tyle na pensje dla pracownika w kiosku ze praktycznie do pracy jestes w stanie zatrudnic tylko emerytke czy resortowca z emeryturka juz , czyli ludzi na rynku pracy ktorzy zabieraja miejsca pracy mlodym ludziom wlasnie dlatego ze moga sobie pozwolic na prace za jalmuzne, gdyz maja drugi dochod w postaci owych emerytur.

Dla mnie z powyzszego wyplywaja dwie oczywiste oczywistosci :
1. bedziemy unikac podatkow – beda coraz wyzsze dla tych uczciwych
2. szara strefa zaniza dochody tej uczciwej i zabiera im prace
Czy biorac pod uwage tylko te dwa punkty warto wywalic gotowke?
Wydaje sie ze jedno i drugie jest zle – pytanie ktore jest zlem mniejszym?

pzdr

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

@Cami

Paręnaście % ludzi tym kraju przyznaje się do pracy na czarno.
30% z nich to ludzie w wieku 18-24 lata , którym taka forma zarobkowania jest na rękę.
Mnie też była na rękę w czasie studiów ponieważ była jedynym wyjściem aby połączyć naukę oraz możliwość utrzymania się w dużym mieście.
Nie usprawiedliwiam w żadnym wypadku patologii ludzi , chcących wzbogaci się na wykorzystywaniu swojej uprzywilejowanej pozycji wobec organów administracji państwowej, ale właśnie ta dysfunkcyjna relacja miedzy biznesem , a organami państwowymi umożliwia istnienie “pracy na czarno”.
Sam doświadczyłem aberracji , w której gość wygrywający przetarg na sprzątanie miasta , aby wykonać swoje zobowiązania z kontraktu musi zatrudniać minimum 30-40 ludzi , a na papierze ma wpisane siebie, swoje dzieci, i panią księgową. Wszyscy, ale to wszyscy pracownicy na czarno!
Winna temu jest gotówka , czy może patologia sytemu ?
Powiedzmy ,że niema gotówki – tak teoretycznie.
Taki “biznesmena” wiedząc ,że jest w dobrych “układach” i tak będzie zatrudniał ludzi na czarno ponieważ wynajmie firmę pośredniczącą, ta wynajmie inną firmę pośrednicząca , a ta zaś pozyska pracowników na umowach podpisanych w jakimś dziwnym kraju z bliskiego wschodu. ( Standardowa procedura stosowana wobec ludzi pracujących w korpo na outsourcing stosowana w dużych miastach, a teraz jeszcze łatwiejsza gdy otworzyliśmy się na pracowników z Ukrainy, Bangladeszu, Indii – wysyp jakiś dziwnych pośredników porejestrowanych w rajach podatkowych ).

Napisałem to już w poprzednim poście, likwidacja gotówki nic nie zmieni dla ludzi “poukładanych” oraz nie zwiększy wpływów do skarbu państwa, doprowadzi tylko i wyłącznie do stworzenia jeszcze większego aparatu opresji ponieważ zwykły obywatel nie będzie miał w ręku narzędzia pozwalającego powiedzieć mu NIE.

Całe sedno sprawy tkwi w tym ,że ludzie nie zajmują się problemami rzeczywiście mogącymi poprawić ich byt, uszczelnić system, zwiększyć sprawiedliwość redystrybucji zebranych pieniędzy w podatkach , wolą w to miejsce podniecać się Zenkiem co to zatrudnił do zbierania truskawek kilku nielegalnych pracowników , a w tym samym czasie duże korpo rypie ich kieszenie na miliardy.

Porównanie Rycha co to taczką wywozi 2 worki cementu ,żeby sobie słupek pod bramą pod domem zalać ,do kawalkady kilkudziesięciu TIR-ów wywożących owy cement w jego tle.
Potępiam jedno i drugie ,ale jednocześnie zadaje pytanie : kto pozwolił na wywóz cementu taczką jak i TIR-ami ??? I właśnie tu jest pies pogrzebany…..
Niestety ludzie wolą zajmować się Rychem ( strasznym obrotem gotówkowym)…..
Złapanie i ukaranie Rycha nic nie zmieni, ale tłuszcza będzie wiwatować jak to pozbyła krętacza i złodzieja …..

Inny przykład z życia. Rozwścieczony tłum biegnie z zaostrzonymi widłami ,pochodniami i chce spalić na stosie chciwego prezesa jednej z najbogatszych spółek w tym kraju, zarabiającego 2-3 MLN rocznie , pisze i panu Obajtku , który to dzięki owej synekurze kupuje nieruchomości, aby dobrze wykorzystać swoją życiową “okazję” i niebotyczne zarobki, do sprawy Skoku Wołomin gdzie “zaginęło” 10 MILIARDÓ PLN !!! Pierwsza sprawa rozdmuchana po stratosferę pomimo śledztw w sprawie oświadczenia majątkowego, a o drugiej “ciiiiiiiiii… cichosza” ( no bo kto dotknie porządnie w mediach sprawę , w którą są zamieszani politycy z obu stron konfliktu politycznego oraz sami dziennikarze !!!???) :) Tępy tłum kiwnie na to ramionami i będzie krzyczał daje : Obajtek, Obajtek, Obajtek…..

Pozdrawiam.

Cami
Użytkownik
Cami

@dagome…
“… taka forma zarobkowania jest na rękę…była jedynym wyjściem aby połączyć naukę oraz możliwość utrzymania się w dużym mieście…”

Nie no proszę Cię, jestes jak ten emeryt co zabiera prace innym i godnie oplacana bo robi za miche ryzu, a Ty na czarno bo Ci to nie robi, z takiej dorywczej pracy przeciez emerytury zadnej … :(
Juz na etapie mlodego czlowieka przykladales lapke do psucia tego wszytskiego godzac sie na taka prace, nie badz hipokryta :(
Popyt prosi o podaz, nie inaczej.

Tak sie zastanawiam czy Ty naprawde tego nie rozumiesz ze jestesmy jak naczynia polaczone i jedno wynika z drugiego?
Musiales sie utrzymac podczas studiow bo? bo rodzice nie mili za co Cie utrzymac w tym duzym miescie? a Nie mieli bo? bo robia za smieszne stawki, a czemu? bo sa wokol tacy jak Ty co je zanizaja robiac za pol darmo czy na czarno.
Qzwa juz jasniej sie nie da czemu jest jak jest i to nie sam system winien a wlasnie ludzie w nim :(

Tak wogole to sie zastanawiam jak to mozliwe ze nadal nie zarabiamy za ta sama prace tyle co nasz sasiad, mimo ze za dobra o nich placimy czesto wiecej niz oni :(

“…przetarg na sprzątanie miasta…”
dokladnie jak Ty powyzej, nie bierz w tym udzialu i system nie bedzie dzialal.
Wiekszosc tych umow/przetargow jest tak skonstruowanych zeby jeden (lapowkarz) na drugiego (oszusta) mial haka, ja kradne i oszukuje ale Ty tez wiec jest git :(

Mam wrazenie ze wszyscy chca cos zmieniac, przeciw czemus sie buntowac – ale nie robiac nic w kwestii tej zmiany, zmiany patologii systemu.

Piszesz ze jak nie Ty to tania sila robocza przybedzie i zrobi to za ta jalmuzen i na czarno, i co na to tez pozwolimy? nie pogonimy ich? to o czym piszesz – co chcesz/chcemy zmieniac? czym? mieleniem jezorem i robieniem tego co robiles wczesniej a praca na czarno sama zniknie, umowy zmuszajace przedsiebiorce do wyzysku znikna?
Bądzmy powazni i dorosli :)

“…Rycha co to taczką wywozi 2 worki cementu…podniecać się Zenkiem co … a TIRami”

Wg mnie zlodziej to zlodziej, czy to 2 worki czy TIR kwestia mentalnosci, uczciwosci, godnosci …
Wzbogacil sie jakos przez te 2 worki? mercedesa dzieki temu kupil? czy ukradl bo inni krana wiecej to czemu Rychu nie ma?
Nie bierzesz tylko pod uwage jednego, ze te smieszne TIR-y przy np. 20 mln takich Rychow to to jest dopiero kropla w kwocie kradziezy/oszustwa :)
Jestesmy narodem ktoremu prawo zawsze wyznaczal zaborca (i jest tak i teraz niestety) stad stoimy w kontrze do niego, czyli wybieramy to co wbrew prawu – taka nasza mentalnosc :(

“…Złapanie i ukaranie Rycha nic nie zmieni…”
Wg mnie ma na celu co jakis czas odstraszyc kolejnych Rychów, przeciez nie beda odstraszac tych od TIRow skoro sami najczesciej w tym umoczeni :(

“…Obajtek…SKOK…”

No coz cala “polityka” i partie w kontrze do sb nawzajem – to juz dzis mozna powiedziec ze to jedna wielka fikcja dla tluszczy, pozorowane ataki jedne na drugich nie robiace jednym ani drugim specjalnej krzywdy, a czemu?
Bo jak kogos naprawde rozliczymy (jak np. Tuska), to jak tamci dojda do wladzy to i naszych rozlicza, a tego chyba zaden hochsztapler i zlodziej by nie chcial.
I tak brniemy w ta pseudo demokracje, pseudo moralnosc, pseudo luksus (od zachodnich banksterow, ktorzy tylko czekaja zeby za free przejac ten majatek jak tylko stracisz plynnosc finansowa)

Naprawde nie trzeba byc jakims mega bystrym zeby wiedziec ze te nowe furki, piekne domki to nie jest zaden podniesiony status, bo to w wiekszosci nie tych ludzi (tylko bankow), albo za owe kradzione (czyli o czym poyzej).

Tak naprawde widzisz tylko ladny domek, nowa fure – ale nic nie wiesz ilu sie powiesilo przez nie, ktory to juz wlasciciel?
Dostrzegasz tylko to co masz dostrzec – blichtr i tez chciec to miec, jak Rychu ma to czemu nie ja?

pzdr

Cami
Użytkownik
Cami

@dagome…
https://www.youtube.com/watch?v=D6EM7qQL6k8
a tu potwierdzenie m.in Twoich wyborów , czyli czemu “plandemio trwaj” bo jakze to, przeciez pensje nam obniza do poziomu sprzed a my juz sie przyzwyczailismy przeciez do dobrego :(
Czyli czemu jest jak jest i nawet jak po drugiej str jest rzecz najwazniejsza czyli ludzkie zycie to jednak morda w kubel i hulaj dusza piekla nie ma :(
Zobacz kim sie stalismy, jakimi wartosciami sie kierujemy – ano takimi ze mi zachodni najezdzca dal kreske za ktora mam gdzie mieszkac i zrobie wszystko jak sterowana malpka zeby nie wyladowac na ulicy – stalismy sie sprzedajnymi swiniami bez honoru i wartosci moralnych , jaka jest inny czlowiek i jego zycie :(

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

@ Cami

Odpisałem wcześniej ale coś mnie wywaliło ze strony i skasowało moje wypociny.

Powiem szczerze ,że przestałem czytać twój wpis z należytą uwagą po zdaniu:
– “Tak wogole to sie zastanawiam jak to mozliwe ze nadal nie zarabiamy za ta sama prace tyle co nasz sasiad, mimo ze za dobra o nich placimy czesto wiecej niz oni :(”
Jeżeli nie rozumiesz podstaw ekonomii oraz historii wyjaśniających dlaczego zarabiamy mniej od takich Niemców, to nasza dyskusja jest bezcelowa.

Czy ci się to podoba czy nie, praca na “czarno” istniała, istnieje i będzie istnieć nawet w takich krajach jak USA, Chiny czy Niemcy. Zabranie pieniądza papierowego nie spowoduje zwiększenia sprawiedliwości społecznej, jedynym jej efektem będzie zabranie możliwości ruchu zwykłym obywatelom , zwiększona kontrola wydawania pieniędzy , a praca omijająca organy skarbowe państw , którą podciągamy pod hasło “praca na czarno” BEDZIE NADAL ISTNIEĆ tylko w zmienionej formie pod kontrolą ludzi dobrze ułożonych z systemem !!!

Mojego zdania o tym ,że w naszym kraju interesujemy się bardziej Zdzichem co to zatrudnił nielegalnie ludzi do zbierania truskawek od poważnych systemowych problemów , powodujących zastój w rozwoju naszego kraju oraz wynagrodzeń, nie zmienię.
Bo poważne kraje działają właśnie na tym polu ….
My mamy Obajtka i zerowe zainteresowanie wypływającymi na lewo setkami miliardów….
(i wiedzę ,że tego nie zrozumiesz, ponieważ nawet chmara Ryśków nigdy nie zdoła ukraść ułamka jednego procencika tego co jest wyprowadzane z naszego kraju pod postacią tej kawalkady TIR-ów …
to jak przyklejanie plasterka z Kubusiem Puchatkiem na otwarte złamanie z przebitą tętnicą ….. ale procedura przeklejania pasterka jest zrozumiała dla większości tłumu, skomplikowana operacja już nie ….. wiec po co interesować się czymś skomplikowanym jak możemy się skupić na czymś prostym, ku uciesze ludzi naprawdę okradających ten kraj, niestety… )

PZDR

Cami
Użytkownik
Cami

@dagome…., przyklady:

1. wg Cb to ekonomia hahah
ze zarabiamy mniej niz Ci obok, czyli bedac tania sila robocza budujemy autostrady i stadiony takie jak oni za 2-3 x tyle buahaha
Ten kraj jest pelen zlodzieji i oszustow, i niestety godzac sie na takie zatrudnienie studenta o ktorym pisales przykladasz sie do tego wszystkiego, gdyz celem glownym jest czubek wlasnego nosa tu i teraz.
Nie zalezy Ci i Tb podobnym zeby nastepne pokolenie nie musialo robic na lewo zeby skonczyc smieszne studia bo Ty mu je oplacisz odpowiednio zarabiajac, tylko zalezy Ci na tym zeby je wogole skonczyc i zeby docelowo sie wkrecic w ta zlodziejska machine, bo starzy nie wkrecili :(

2. nie pamietam dokladnie, ale ogladalem kiedys program o dunskiej f-mie , ktora zatrudniala chyba Filipinow na zasadzie niewolnictwa wrecz , i zeby tak mogla ich zatrudniac i na nich zerowac to gdzie miala otwarty oddzial przez ktory ich zatrudniala? otoz w Polsce.
Samo to swiadczy jakim jestesmy pseudo krajem z jakimi sluzbami kontrolujacymi cokolwiek :(
Ostatni przyklad to UDT i dzwigi na budowach – kolejna fikcja, zero poszanowania zycia ludzkiego przez wlasciciela dzwigu, badania i sprawnosc to fikcja, urzad sie tlumaczy ze na dzwig nie musi wchodzic wydajac decyzje ze sprawny, dzwigi pracujace po budowach bez aktulanych pozwolen UDT – my juz dawno jestesmy Afryka jakas :(
Zreszta caly swiat tak wyglada, np. zrownowazone rybolostwo, jest tam jakas fundacja co daje taki certyfikat , ktory pojawia sie na puszkach rybnych ze produkt spelnia powyzsze.
Po pierwsze owe stowarzyszeni utrzymuja producenci a po drugie sami pracownicy wydajacy te certyfikaty mowia w filmie (Netflix) ze to fizycznie nie mozliwe zeby kontrolowac 1, 5 mln steczkow na morzach i oceanach itp.
Mnie uderzaja dwie rzeczy : ze ta instytucja i naklejka na op. to fikcja i oszustwo i druga ta bardziej dot. Cb i Tw zgody na tyranie na czarno – Ci ludzie pracujacy tam wiedza ze to fikcja i to robia – zastanawiam sie czy taki glupi ze nigdzie indziej pracy nie znajdzie czy tak wrachowany, wyzuty z empatii – sprzeda sie za grosik chocby go wno mu kazali jesc na wizji.

Wiec reasumujac powyzsze co Wy (tacy wlasnie ) chcecie zmieniac i czym i gdzie?
Wylewajac tylko frustracje tutaj a przykladajac lape zeby to trwalo i sie wrecz mialo dobrze?
pzdr