ONZ w Austin testuje czipowanie na bezdomnych

Opublikowano: 04.12.2019 | Kategorie: Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2571

Bezdomny obywatel miasta Austin w Stanach Zjednoczonych ujawnił w jaki sposób bezdomni w całym mieście są zapraszani do tego, by zgodzili się na wszczepienie im mikroczipów. O zjawisku tym portal „Infowars” informował po raz pierwszy kilka miesięcy temu. Na poniższym filmie bezdomny w zakładzie fryzjerskim opowiada, jak jedno ze schronisk zażądało od niego, by przed wejściem został zaczipowany.

„Zapytaliśmy ich o to, a oni odpowiedzieli: „Podamy dalsze [informacje] kiedy dotrzesz np. do magazynu”. To chyba jakiś czip. Jakieś urządzenie, które wkładasz w swoje ciało, a potem wszystko co robisz to skanowanie i nie musisz już za nic płacić, po prostu skanujesz” – mówi mężczyzna.

Słowa bezdomnego sprawiły, że film zaczął się gwałtownie rozprzestrzeniać w sieci uzyskując w ciągu kilku dni ponad 1,4 miliona wyświetleń.

Alex Jones w październiku zeszłego roku po raz pierwszy przedstawił wiadomości o planie testowania ONZ-owskiego programu inżynierii społecznej ID2020 w Austin w Teksasie, w którym w ramach szczepień czipuje się wybrane grupy obywateli.

Z kolei 1 września 2012 r., również w Austin, rozpoczęto testy programu śledzenia uczniów za pomocą GPS. Dzieci w dziewięciu szkołach otrzymały urządzenia śledzące w ramach programu przeciwdziałania wagarowaniu.

Źródło oryginalne: InfoWars.com
Źródło polskie: PrisonPlanet.pl
Uzupełnienie: WolneMedia.net


TAGI: , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Dandi1981 04.12.2019 10:54

    Wiekszosc kierowcow w pracy ma tak zwany tracking system temu pracodawca jest w stanie kontrolowac cie na odleglosc.
    Kosztem prywatnosci mozna zwiekszysc znaczaco bezpieczenstwo gdyz wykrywalnosc 100% sprawcow przestepstw odbije sie na jej redukcji. Gdy kazdy ma chip jest jego lokalizacja i czas w ktorym byl podczas przestepstwa zadne alibi nie pomoze. Ale maszyna moze sie mylic, virus czy cus. Temu tylko totalny monitoring gdzie np ofiara ma kamere np w okularach nagrywajaca 24 h przesylajac life do centralnego komputera .
    Wtedy w razie zaginiecia, napasci czy podejrzenia mozna przesledzic obraz
    I tak technologia obnizy liczbe sedziow, policjatow,ochroniarzy.
    To samo jesli chodzi o politykow powini byc monitorowani w celu zapobierzenia korupcji

  2. MvS 04.12.2019 12:47

    “Raport Mniejszości” polecam obejrzeć. Zamiast czipowania monitoring.
    I oszukiwanie/hakowanie systemu. Im wyższy stopień stechnicyzowania systemu, tym większa jego bezwładność.
    Ludzie, którzy są gotowi poświęcić swoją wolność dla poczucia bezpieczeństwa nie zasługują na tę wolność.

  3. mariusz 04.12.2019 16:33

    (Komentarz usunięty – wklejka obszernego tekstu cudzego autorstwa. Zamiast wklejek stosuj linkowanie. Admin).

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.