Oddasz swe dziecko za darmowy dostęp do Wi-Fi?

Opublikowano: 07.10.2014 | Kategorie: Prawo, Społeczeństwo, Świat komputerów, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 445

Z eksperymentu, który F-Secure przeprowadził wspólnie z Europolem, wynika, że konsumenci beztrosko narażają swoje dane osobiste i lekkomyślnie akceptują absurdalne warunki korzystania z sieci.

Niezależne badanie, wspierane przez Europol, zostało przeprowadzone w imieniu F-Secure przez angielski Cyber Security Research Institute oraz SySS, niemiecką firmę zajmującą się testami penetracyjnymi. W ramach projektu zbudowano przenośny router Wi-Fi z komponentów wartych ok. 200 euro, który nie wymagał zaawansowanej znajomości zagadnień IT, aby go obsługiwać. Badacze ulokowali urządzenie w tych rejonach Londynu, gdzie odbywają się ważne wydarzenia polityczne i ekonomiczne. Następnie obserwowali, jak ludzie łączą się z siecią.

W ciągu 30 minut do hotspota podłączyło się 250 urządzeń, większość z nich najpewniej automatycznie i bez świadomości użytkowników. 33 osoby aktywnie korzystały z sieci, wyszukując witryny internetowe i wysyłając pliki oraz e-maile. Przechwycono (i błyskawicznie usunięto) 32 MB ruchu sieciowego.

Przez krótki czas badacze wyświetlali użytkownikom stronę z warunkami korzystania z sieci, która musiała być zaakceptowana, aby można było skorzystać z hotspota. Warunki zawierały niedorzeczny zapis, w którym użytkownik w zamian za dostęp do sieci zobowiązywał się do oddania pierworodnego dziecka lub ukochanego zwierzaka. W sumie na warunki zgodziło się 6 osób, zanim strona została wyłączona.

Zapis ten wyraźnie pokazuje, jak mało uwagi użytkownicy poświęcają takim dokumentom, które zazwyczaj są zbyt długie i napisane nieprzystępnym językiem. W Dzienniku Internautów kilkakrotnie sygnalizowaliśmy już istnienie tego problemu.

Generalnie z eksperymentu wynika, że konsumenci lekkomyślnie korzystają z otwartych hotspotów, nie myśląc o ochronie swojej prywatności. Rozwiązanie? Można trzymać się z daleka od publicznych sieci Wi-Fi albo korzystać z odpowiednich zabezpieczeń, które sprawią, że połączenie będzie niewidoczne, a dane niemożliwe do odczytania dzięki silnemu szyfrowaniu. Poniżej można zapoznać się z pełnym raportem z badania.

Źródło: Dziennik Internautów


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. dagome12345 07.10.2014 10:25

    Po to się płaci podatki aby odpowiednie organy dbały aby nie dochodziło do takiego kuriozum.
    Inną sprawą jest wszechobecna chciwość pieniądza, która szuka wszystkich najmniejszych dziur w systemie. Dziury te niestety najczęściej są tworzone przez złe prawo, chroniące bogatego.

  2. Krzysztof Kolecki 07.10.2014 12:05

    Czyli niby gdzie pod spodem można przeczytać raport z badań? Proszę nie szczuć czytelników czymś co niby jest, a nie ma. To już się w przeklejkach z innych portali zdarza co najmniej po raz drugi.

  3. _raulgonzalez_ 07.10.2014 19:00

    idiotów? Czyli mam rozumieć że zawsze poświęcasz te pół godzinki na przeczytanie od deski do deski każdego regulaminu, który akceptujesz w internecie przy instalacji jakiegoś programu, rejestracji itd?

  4. Raptor 07.10.2014 19:40

    Korzystanie z otwartego wi-fi naraża użytkownika tylko na dodatkowe przechwycenie danych przez mniej wyspecjalizowane podmioty, niemniej lepiej nie korzystać.
    Nie rozumiem tylko, co miał udowodnić eksperyment z fikcyjną akceptacją warunków, które są zawsze bez znaczenia i do tego w żaden sposób taka decyzja nie jest wiążąca, bez podpisu i podania danych osobowych. Nawet nie sposób udowodnić, że z przyczyn technicznych użytkownikowi wyświetliła się taka strona i udało mu się świadomie kliknąć OK i wysłać żądanie do serwera, a już na pewno nie da się ustalić personaliów osoby, która to zrobiła.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.