Obiecali, że nie będzie podwyżek i od 10 lat słowa dotrzymują

Opublikowano: 15.06.2021 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1630

Jak wspominają pracownice żłobków, ówczesny prezydent Poznania, Ryszard Grobelny, w 2011 roku powiedział im, że podwyżek nie przewiduje. Do 2032 roku. Grobelnego już na szczęście nie ma. Podwyżek, niestety, też nie. Cierpliwość pracownic żłobków wyczerpała się. Grupa około 30 osób przed poznańskim urzędem miasta zażądały zauważalnych podwyżek.

Wszystko jest w mieście ważniejsze od nich. Pieniądze płyną na różne cele, ale do pracownic żłóbków nie dochodzą. Od tylu lat nie zauważano ich sytuacji materialnej. Obecnie zarabiają około 2500 zł na rękę za swoja nader odpowiedzialną pracę. Chcą podwyżki w wysokości 1250 złotych.

Jak twierdzi jedna z pracownic, cytowana przez portal eska.pl: „Nie mamy zabawek od trzech lat, a co dopiero mówić o naszych pensjach! Walczymy dziesięć lat! Już mi się rzygać chce! stoimy pod tym budynkiem i prosimy o jałmużnę. Dają nam sto złotych brutto. Co ja mam kurna z tym zrobić?”. Trudno dziwić się rozgoryczeniu protestującej: 100 złotych brutto podwyżki uwłacza protestującym pracownicom żłobków.

Te 1250 złotych to nie jest wymyślona suma. To różnica zarobków między grupami pracowników Urzędu Miasta Poznania i zakładów utrzymania infrastruktury (traktowanych łącznie), a pracownicami żłobków.

Pracownice żłobków od 10 lat zarabiają najmniej spośród 37 kategorii zatrudnionych w jednostkach opłacanych z budżetu miasta. Obok nich figurują pracownice i pracownicy Muzeum Archeologicznego, jednostek oświatowych, DPS-ów i Centrum Turystyki Kulturowej Trakt. Jak twierdzą dziś protestujące, to od lat ta sama, zdominowana przez kobiety grupa pracowników sektora oświatowo-kulturalnego. Wystawia to miastu fatalne świadectwo.

O zwycięstwo w tym proteście nie będzie łatwo. Nikt z urzędu miasta nie wyszedł do uczestniczek demonstracji. Jeden z zastępców prezydenta Jaśkowiaka, Jędrzej Solarski, dał do zrozumienia, że pieniędzy na realizacje żądań pracownic żłobków, nie ma. Winna temu, jak twierdzi urzędnik, jest pandemia i „nowe progi podatkowe”.

Autorstwo: Maciej Wiśniowski
Zdjęcie: Inicjatywa Pracownicza
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Stanlley 15.06.2021 10:37

    Bo to trzeba pod domami polityków protestować – momentalnie się pieniądze znajdą! Konkretnie : prezydenta Jaśkowiaka, Jędrzej Solarski

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.