Nowe wyjaśnienie nagłej śmierci dzieci

Opublikowano: 11.01.2024 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2120

Potencjalną przyczyną syndromu nagłej śmierci dzieci i niemowląt mogą być krótkie napady drgawkowe, którym towarzyszą szybkie skurcze mięśni — informuje czasopismo „Neurology”.

Eksperci szacują, że każdego roku w Stanach Zjednoczonych ponad 3000 rodzin traci dziecko niespodziewanie i bez przyczyny, która dałoby się zidentyfikować. Większość z nich stanowią niemowlęta dotknięte zespołem nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS), jednak co najmniej 400 przypadków dotyczy dzieci w wieku powyżej pierwszego roku życia, przez co zalicza się je do szerszej grupy zwanej SUDC (zespół nagłej niewyjaśnionej śmierci dzieci).

W Polsce wg szacunków z powodu SIDS umiera około 180 dzieci rocznie.

Przez dziesięciolecia badacze poszukiwali wyjaśnienia nagłych zgonów dzieci, zauważając np. związek między nimi a wspólnym spaniem w łóżku z rodzicem, pozycją na brzuchu czy występowaniem drgawek gorączkowych w wywiadzie. Wcześniejsze publikacje informowały, że u dzieci, które zmarły nagle i niespodziewanie, ryzyko wystąpienia drgawek gorączkowych było 10 razy większe niż u reszty populacji.

Teraz naukowcy i lekarze Grossman School of Medicine na Uniwersytecie Nowojorskim przeprowadzili obszerną analizę dokumentacji medycznej zbieranej przez przeszło 10 lat oraz materiały wideo przekazane przez rodziny siedmiorga zmarłych dzieci w wieku 1-3 lata, aby wyjaśnić niewytłumaczalną przyczynę tych zgonów. Ostatecznie za potencjalną przyczynę uznali napady padaczkowe. Były to nietypowe i charakterystyczne napady, ponieważ zdarzały się w czasie snu, trwały krócej niż 60 sekund i występowały w ciągu 30 minut przed śmiercią każdego z dzieci.

Pochodzące od rodzin zmarłych nagrania obejmowały ostatnią dobę życia maluchów. Uwidoczniono na nich momenty snu nocnego dzieci, ich karmienia oraz drzemek w ciągu dnia.

Pięć z siedmiu nagrań zawierało dźwięk i ruch wskazujący na wystąpienie napadu padaczkowego. Pozostałe dwa nie były aż tak wyraźne, jednak na jednym z nich także dało się zauważyć drgawki mięśni będące oznaką ataku. Co ważne, tylko u jednego dziecka wystąpiły w przeszłości drgawki gorączkowe. Wszystkie dzieci biorące udział w badaniu przeszły wcześniej sekcję zwłok, która nie ujawniła ostatecznej przyczyny śmierci. „Nasze badanie, choć niewielkie, dostarcza pierwszego bezpośredniego dowodu na to, że napady padaczkowe mogą być przyczyną niektórych nagłych zgonów u dzieci; są one tak krótkie, że pozostają niezauważalne podczas snu” – mówi kierowniczka badania dr Laura Gould.

„Otrzymane przez nas wyniki pokazują, że napady takie są znacznie częstsze, niż sugeruje historia choroby pacjentów, i że potrzebne są dalsze badania, aby ustalić, czy są one powszechnym zjawiskiem w przypadku SIDS, SUDC, a może nawet nagłej, niespodziewanej śmierci dorosłych” – dodaje współautor publikacji, neurolog prof. Orrin Devinsky. Jego zdaniem owe napady mogą być „zapalnikiem, którego medycyna od lat szukała, chcąc zrozumieć, dlaczego dzieci tajemniczo umierają”.

Naukowcy zastanawiają się teraz, w jaki sposób napady drgawkowe – z gorączką czy bez – mogą powodować nagłą śmierć. W oparciu o wcześniejsze doniesienia dotyczące pacjentów z padaczką sugerują, że może chodzić o trudności w oddychaniu, które występują bezpośrednio po napadzie i mogą prowadzić do zgonu. Stwierdzono, że do tego typu powikłań częściej dochodzi u dorosłych z padaczką i dzieci, które doświadczyły SIDS czy SUDC, jeśli śpią oni na brzuchu i pozostają sami w pomieszczeniu.

Aby to potwierdzić, konieczne są oczywiście dalsze badania.

Autorstwo: Katarzyna Czechowicz (PAP)
Na podstawie: dx.doi.org
Źródło: NaukawPolsce.pl


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. wrotek 12.01.2024 14:29

    Guzik a nie wyjaśnienie. Drgawki są objawem, objawem który ma jakąś przyczynę a oni twierdzą, że to jest przyczyna.
    Albo mylą przyczynę ze skutkiem albo wciskają nam kit. Byłoby niegrzecznym posądzać doktorów medycyny o nieznajomość medycyny, więc wniosek jest tylko jeden – chcą na wcisnąć kit.

  2. Doctor Who 12.01.2024 23:41

    @wrotek oczywiście drgawki są objawem tej samej przyczyny, która powoduje śmierć. Moja wiedza na temat fizjologii snu jest niewielka, zatem moje wnioski mogą być błędne. Organizm w czasie snu się regeneruje i oczyszcza. Albo napotyka na czynnik, który w czasie wydalania powoduje śmierć. Albo mechanizm oczyszczania działa wadliwie. Obie te przyczyny po analizie prawdopodobnie da się wyeliminować.

  3. wrotek 14.01.2024 20:57

    > oczywiście drgawki są objawem tej samej przyczyny

    Wcale to nie jest oczywiste ani prawdziwe. Różne mogą być przyczyny drgawek, np. zimno, choć tu raczej to nie jest przyczyna, ale zawsze są to jakieś przyczyny. Przyczyny drgawek. Stąd wniosek, że drgawki są skutkiem, skutkiem jakiejś przyczyny. Tymczasem to całe “badanie” twierdzi, że drgawki są przyczyną. To kłamstwo.
    Jak już mówiłem, byłoby niegrzecznym posądzać doktorów medycyny o nieznajomość medycyny, wniosek nasuwa się tylko jeden – oni kłamią.
    To badanie jest więc, z przyczyn medycznych, bezwartościowe. Z przyczyn społeczno-politycznych, bezcenne, bo pokazuje jakimi kanaliami są ci ludzie. Naukowcy tez ludzie i też potrafią działać z, tzw., niskich pobudek. Tu mamy tego przykład.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.