(Nie)spodziewana abdykacja

Opublikowano: 12.02.2013 | Kategorie: Historia, Polityka, Publicystyka, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 4

W historii Kościoła abdykacje papieży zdarzały się już wielokrotnie. Wbrew temu, co przytacza większość z mediów, ostatnim papieżem, który zrezygnował ze swej godności, był Grzegorz XII. Pomimo porównań z czasami średniowiecznymi, decyzja Benedykta XVI została podjęta w sytuacji dalekiej od kryzysu.

Kilka minut po godzinie 12 wibrujący telefon oderwał mnie od pracy w bibliotece. Dzwonił redaktor naczelny portalu Michał Przeperski. Szybko wyszedłem z czytelni i nieświadomy niczego odebrałem. Informację o tym, że Benedykt XVI abdykował, uznałem za żart poprzedzający przekazanie prawdziwego powodu telefonu. Im dłużej próbowałem wyciągnąć z szefa informację, dlaczego mnie niepokoi, tym dłużej powtarzał: papież abdykował, sprawdź w Internecie. Miał rację, ale moja reakcja była przecież zupełnie oczywista. Choć abdykacja nie jest w systemie monarchicznym czymś zupełnie niespotykanym, to zawsze jest ona szokiem, zwłaszcza jeśli nie jest wpisana w zwyczaje danego kraju i systemu władzy.

W naszej świadomości papieże od zawsze sprawowali rządy w Kościele do późnej starości, kończąc je błogosławionym odejściem „do domu Pana”. Benedykt XVI postanowił zrezygnować z godności biskupa Rzymu, czego nie dokonał żaden papież od blisko 600 lat! Ostatnim następcą św. Piotra uznawanym przez katolików za prawowitego, który zrezygnował ze zwierzchnictwa nad Kościołem, był – wbrew temu co pisze większość mediów – Grzegorz XII. Oczywiście okoliczności jego rezygnacji są bardzo skomplikowane. Nie uczynił tego do końca dobrowolnie, lecz pod wpływem zebranych na soborze w Konstancji. Dodatkową komplikacją był fakt, że oprócz niego godność papieską pełnili jeszcze Jan XXIII i Benedykt XIII, uznawani dziś przez Kościół za antypapieży. Tym niemniej to Grzegorz XII jest dzisiaj na oficjalnej liście papieży, abdykował zaś – niezależnie od ówczesnej atmosfery – z własnej woli, choć niewątpliwie decyzja ta była podyktowana oczekiwaniami Soboru, który chciał zakończyć Wielką Schizmę Zachodnią.

Jednakże nawet jeśli cofniemy się do 1294 roku i uznamy – za większością mediów – że ostatnim Ojcem Świętym, który zrezygnował ze swej godności, był Celestyn V, to warto zaznaczyć, że jego decyzja także nie była w pełni dobrowolna. Jego krótki, zaledwie półroczny pontyfikat obfitował w liczne spory z kardynałami, którym nie podobał się fakt nadmiernych związków papieża z rodem Andegawenów. Pobożny i uduchowiony Celestyn nie wytrzymał atmosfery podejrzliwości panującej w jego otoczeniu. Abdykował pod koniec grudnia 1294. Istnieje legenda, że został do tego przymuszony przez intrygę Benedetto Gaetaniego, późniejszego papieża Bonifacego VIII, który przez ukryty otwór w celi papieskiej szeptał do następcy św. Piotra, aby ten ustąpił. Celestyn uznał to za głos Boga i podążył za jego domniemaną podpowiedzią.

Decyzja Benedykta XVI nie została prawdopodobnie podjęta w tak niejednoznacznych okolicznościach. Kościół katolicki, pomimo swoich problemów, jest instytucją zwartą i stabilną. Choć jeszcze w zeszłym roku prasa rozpisywała się na temat intryg w Watykanie, to trudno porównywać ich skalę do tego, co działo się w średniowieczu, kiedy papiestwo było instytucją mającą nieporównanie większy wpływ na władzę świecką niż obecnie. Wypada więc uwierzyć Benedyktowi, że abdykował głównie z powodów zdrowotnych, w trosce o dobro Kościoła, o które – w swoim przekonaniu – nie mógłby już należycie dbać.

Joseph Ratzinger został wybrany na papieża w kwietniu 2005 roku po śmierci Jana Pawła II. Już wtedy dominowały opinie, że ma być on papieżem przejściowym, „miękkim lądowaniem” po długim i rewolucyjnym w wielu wymiarach pontyfikacie Karola Wojtyły. W momencie elekcji miał 78 lat i zgodnie z prawem kanonicznym szykował się na zasłużoną emeryturę. Plany te przerwała decyzja konklawe, która zmusiła go do aktywności przez ponad 7 lat. 86-letni papież ma więc prawo czuć się zmęczony, zwłaszcza wobec współczesnych wyzwań Kościoła. Tym niemniej większość z nas doskonale pamięta, w jakim stanie fizycznym i zdrowotnym piastował swoją godność pod koniec życia Jan Paweł II. Sugestie dotyczące abdykacji słyszał też Paweł VI. Ci papieże podtrzymali jednak zwyczaj pełnienia swojej funkcji do końca życia, aby – jak stwierdzić miał Paweł VI – nie tworzyć złego precedensu.

Dlaczego więc Benedykt XVI rezygnuje? O dziwo, decyzja ta wynika z jego konsekwencji, nie zaś kaprysu. Z punktu widzenia Kościoła jego pontyfikat nie był, wbrew pozorom, spokojny i przejściowy. Decyzje Ratzingera nie miały tak spektakularnego wymiaru jak te podejmowane przez jego poprzednika. Z całą stanowczością Benedykt XVI dążył do powrotu do twardej litery prawa kanonicznego, zarówno w kwestii liturgii, papieskich zwyczajów, jak i administrowania Kościołem.

To, co było przez wielu interpretowane jako próba utrwalenia Kościoła w konserwatyzmie, w wielu wypadkach miało charakter szalenie nowoczesny. Benedykt XVI jako pierwszy papież zrezygnował z symbolu tiary w swoim herbie, zastępując ją infułą. Miało to wyraźnie zrywać z monarchiczną tradycją w Kościele i to pomimo powrotu do pewnych tradycyjnych ubiorów papieskich, znanych raczej z renesansowych obrazów niż oglądanych współcześnie. W 2006 roku z oficjalnej tytulatury papieskiej zniknął również tytuł patriarchy zachodu, co niewątpliwe było ważnym krokiem na drodze do pojednania z prawosławiem.

Wreszcie Benedykt XVI z całą konsekwencją wykonywał przepis prawa kanonicznego z 1970 roku zmuszający biskupów i proboszczów do odchodzenia na emeryturę w wieku 75 lat, oczywiście za zgodą papieża. Benedykt zrezygnował z przedłużania okresu sprawowania przez biskupów ich posługi i z tego między innymi wynikała swoista karuzela w polskim episkopacie, której apogeum dopiero przed nami. Tak więc choć abdykacja Benedykta jest szokiem, to należy ją moim zdaniem traktować jako konsekwencję przemian w Kościele, które doszły do szczytów kościelnej władzy.

Oczywiście można mieć wątpliwości, czy decyzja papieża nie zachwieje podstawami wspólnoty katolickiej. Abdykacja Celestyna przez wielu odebrana została jako ucieczka i tchórzostwo, co zresztą spowodowało, że Dante w „Boskiej Komedii” umieścił tego papieża w piekle. Od tego czasu zmienił się jednak wymiar Kościoła i znaczenie papiestwa. Choć nadal jest ono sercem Kościoła, to następuje powolny proces decentralizacji i zrzucania odpowiedzialności za losy wiernych na biskupów diecezjalnych. Być może więc uchodzący za konserwatywnego Benedykt XVI ukazał swoją szalenie nowoczesną twarz. Co ciekawe, papież dokonał abdykacji w Roku Wiary, zwracając uwagę, że przecież nie z osoby papieża wynika sens istnienia Kościoła.

Autor: Sebastian Adamkiewicz
Źródło: Histmag.org
Licencja: CC BY-SA 3.0

O AUTORZE

Sebastian Adamkiewicz – członek redakcji portalu „Histmag.org”, magister historii, doktorant w Katedrze Historii Nowożytnej na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu Łódzkiego. Zajmuje się badaniem dziejów staropolskiego parlamentaryzmu oraz kultury i życia elit politycznych w XVI wieku. Interesuje się również zagadnieniami związanymi z dydaktyką historii, miejscem „przeszłości” w życiu społecznym, kulturze i polityce oraz dziejami propagandy. Miłośnik literatury faktu, podróży i dobrego dominikańskiego kaznodziejstwa.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
bXXs
Użytkownik
bXXs

Być może skandale pedofilskie, homoseksualizm, pranie pieniędzy mafii i nazistów, okultyzm dotarły do samego szczytu? Dowiemy się kiedyś prawdy :)

Albo Banda Bilderberg postanowiła wybrać innego papieża? Albo abdykujesz albo samobójstwo.

elim
Użytkownik
elim

Dzisiaj znalazłem taki cytat w internecie “…Zdaniem komentatorów włoskiego dziennika papież został pokonany przez aparat władzy Kościoła. Odejście papieża ma być więc znakiem kryzysu systemu, który zbudowany jest “na długim łańcuchu konfliktów, zakulisowych gier i zdrad”…

W momencie kiedy Papież odchodzi, to razem z nim automatycznie tracą stanowiska wszyscy urzędnicy w Watykanie i to może być najlepszym sposobem na oczyszczenie kurii Rzymskiej.

kudlaty72
Użytkownik
kudlaty72

skoro Ty robisz przeklejkę to i ja mogę
@o.Misjonarz zła reputacja KK wynika z tego ,że uzurpujecie sobie prawo do budowy „prawdziwego domu Ducha Świętego”.Wybudowaliście już tych domów tyle ,że Wam się w tyłkach przewraca,a chcecie więcej i więcej.Przypominam,że powinniście żyć w ubóstwie,a nie w złotych ostrogach chodzić.Może już czas,żeby Duch Święty pomieszkał trochę u mnie? Emigrant,Czejna,Retor i inni też pewnie by go z chęcią u siebie ugościli.

Lakszmi
Użytkownik
Lakszmi

kudłaty72 :))racja

Il
Użytkownik

Kolejna zagrywka na pokaz globalistycznej mafii Watykanorra.

oporowiec
Użytkownik
oporowiec

Na facebooku krążą zdjęcia Benedykta w hitlerowskim mundurze i ze swastykami, oraz pokazujący gest heil Hitler, z czasów 2 wojny światowej… Może dla tego abdykował, że wydało się, że był w armi Hitlera?

MilleniumWinter
Użytkownik
MilleniumWinter

@oporowiec.
To było wiadomo od początku i jeszcze zanim został Papieżem
@bXXs
Możesz być bliżej prawdy niż się wszystkim wydaje. Może sumienie w końcu nie wytrzymało i miał dość udawania że Papież wciąż ma wolną wolę? Benedykt XVI był ostatnim Papieżem który nie był marionetką, jednak z powodu zdrady Kościoła której dopuścił się Jan Paweł II musiał On (B16) w trakcie swojego pontyfikatu ogłosić kapitulacje i uznanie “Rządu Światowego za jedyną nadzieję dla ludzkości”. Ostatnią próbą ostrzeżenia i poinformowania wiernych była encyklika “Caritas in Veritate, Encyklika Caritas in Veritate Ojca Świętego Benedykta XVI o integralnym rozwoju ludzkim w miłości i prawdzie, 29.06.2009” w której pisał by nie wierzyć w to co mówią tylko samemu szukać prawdy w Bogu. Encyklikę tą przypłacił “wypadkiem” w łazience i złamaną w kilku miejscach ręką którą ją napisał.