Nie ogarniam, czemu tylu Polaków emigruje do UK

Opublikowano: 03.05.2019 | Kategorie: Społeczeństwo, Turystyka i podróże, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 646

Na portalu Wykop.pl jeden z użytkowników podzielił się historią swojego znajomego Brytyjczyka, który pierwszy raz w życiu wybrał się na wakacje do Polski. Anglik był zszokowany tym czego doświadczył i nie mógł zrozumieć, czemu tak wielu Polaków wyemigrowało na Wyspy.

Brytyjczyk był zaskoczony nie tylko tym, że Polska nie jest miejscem zacofanym o 100 lat i nie wygląda jak wielka wieś, ale także cenami standardowych usług i produktów oraz poziomem życia – przejawiającym się w ubiorach, markach samochodów czy w zadbanych i czystych ulicach i budynkach, jakie zobaczył w Krakowie.

“Kolega z pracy w UK (Anglik) swoje urodziny zawsze organizował w lokalnym pubie. W tym roku powiedziałem mu, a weź zrób coś innego, bilety po 30 funtów, dobry hotel po 50 za noc, zaszalej, weź ziomków i poleć do Polski.

Klasycznie Kraków. Dla Jima to jak wyprawa do Afryki. Dla niego cywilizowana Europa kończy się na Berlinie. Dalej już tylko lasy, oranie koniem z pługiem i białe niedźwiedzie na ulicach.

Pomysł się przyjął. Wracają za 4 dni. I pierwsze wyznania: Nie ogarniam, czemu tylu Polaków emigruje do UK. Myślałem, że z biedy. A w Krakowie takie korki, że w Anglii nie uświadczysz. W korku stoi fura za fura, a każda warta 3 lata pracy tutaj.

Hotel z bajki, personel płynnie po angielsku, ludzie na recepcji nie mieli nawet problemu z jego wiejskim akcentem z południowego-zachodu (a bywa, że ludzie w Szkocji każą mu mówić wolniej, bo ch***a rozumieją i vice versa).

Na ulicach mnóstwo knajp, ludzie zaj***cie ubrani (Angole w swoich łachmanach się chowają), laski pachnące perfumami a nie mydłem w płynie, ceny zaj***te, pełno tych żółtych sklepów (Biedra), skrzynkę browarów da się kupić za godzinę pracy, wypieki z piekarni naprzeciwko hotelu do teraz mu w brzuchu burczą, bo Hovisem da się tylko gołębie karmić, zaj***ta pizza kilka ulic za Rynkiem.

Zamówili gdzieś kawę, podali im po turecku z 4 łyżek i pól kilo cukru. Mieli odjazd jak po 7 red bullach. Poza tym – ulice czyste (w UK syf i śmieci), sami biali ludzie na ulicach, co było szokiem, język śmieszny, ale sympatyczny – szzzzzz, czzzzzz, słuchali jak dobrej muzyki. Generalnie zachwyceni i wyjazd życia. Więc chyba Polska nie jest taka zła.”

Zdjęcie: senzaverso (CC0)
Źródło: PolishExpress.co.uk

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 8, średnia ocena: 4,38 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
kufel10
Użytkownik
kufel10

Miło się czyta ;) Ciekawe na ile wiarygodna historia, oby na 100% ;)

Dorota Nawigatorka
Użytkownik
Dorota Nawigatorka

Systematycznie bywam w UK i zgadzam się z artykułem. Im się pogarsza, nam się polepsza (jednak!). Oni swoje zauważają, sporo Anglików np. emigruje. My swojego nie zauważamy. Wkręceni w typowe polskie narzekactwo mamy tendencję do widzenia tylko tych złych rzeczy i nie umiemy cieszyć się dobrymi. Często, także w życiu, jeśli doznamy traumy, to odbija się to potem w jakości życia…Polacy to straumatyzowany naród, ludzie wiąż jeszcze zakompleksieni- nie zauważamy, że czasy się zmieniają, a my mamy bardzo wiele powodów do dumy.

radical3dom
Użytkownik
radical3dom

I nie dajmy politykom sobie wmówić, że to dzięki tej partii albo innej takie dobroci w Polsce. Pamiętajcie, to dzięki ciężkiej pracy, zasobom naturalnym w które nasz kraj jest obdarzony i POLSKIM bohaterom walczącym o wolność.

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Dorota Nawigatorka,
A wiesz ile się zarabia w Polsce? Ale nie na żadnych tam wysokich stanowiskach ani jako informatyk, grafik czy biznesłumen tylko w normalnej charuwie?!!! Im się pogarsza a nam polepsza? Zejdź na ziemię i zobacz realia – Polska w ogonie Europy w zarobkach! Obok nas Litwa i Rumunia itd.

emigrant001
Użytkownik
emigrant001

@Dorota Nawigatorka racja – mamy bardzo wiele powodów do dumy. Dlatego emigrantom z umiejętnościami jest łatwiej za granicą niż w Polsce, bo nie ma takiej konkurencji.
@Atos trochę nie rozumiem statystyki. Jakiego kraju ona dotyczy?
Emigracja dziś to nie to samo co w roku 2004. Dzisiejsza młodzież nie potrafi sobie wyobrazić biedy bez smartphona. Zarobki i ich siła to pojęcie względne zawsze i wszędzie. Polskę od krajów starej unii różni pojęcie wolności osobistej i szacunku do jednostki a to jest bezcenne.