Nadchodzą rewolucyjne zmiany w „Kodeksie pracy”

Opublikowano: 10.01.2018 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 703

Wyrównanie urlopów do 26 dni dla wszystkich pracowników niezależnie od stażu oraz likwidacja umów cywilnoprawnych, które zastąpi całkiem nowa forma zatrudnienia – to najważniejsze założenia proponowanych zmian w Kodeksie pracy. Projekt ma być gotowy w marcu i powiela rozwiązania stosowane w wielu innych krajach Europy. Nowe przepisy mają szansę wejść w życie jeszcze w tym roku. To dobra wiadomość zwłaszcza dla osób zatrudnionych na śmieciówkach.

“Najbardziej istotne zmiany w “Kodeksie pracy”, planowane do wprowadzenia w przyszłym roku, dotyczą po pierwsze urlopów, a po drugie całkowitej likwidacji zatrudnienia na podstawie umów cywilnoprawnych” – mówi agencji Newseria Biznes Agnieszka Bagieńska-Petryka, radca prawny.

Nad zmianami, które mają się znaleźć w nowym “Kodeksie pracy”, od ponad roku pracuje komisja kodyfikacyjna. Projekt ma być gotowy w marcu. Jedno z głównych założeń to 26 dni urlopu w roku dla wszystkich pracowników, niezależnie od stażu pracy. W tej chwili taka liczba wolnych dni przysługuje wyłącznie osobom, które mają przepracowane co najmniej 10 lat (poniżej 10 lat stażu pracy przysługuje 20 dni urlopu w roku). Na tej zmianie skorzystają głównie osoby, którym okres wypracowany na umowie-zlecenie lub o dzieło nie wlicza się do stażu pracy lub osoby, które prowadziły dotychczas własną firmę.

“Idea, która przyświeca autorom projektu, to zrównanie praw osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych i prowadzących działalność gospodarczą, bo oni również nie mają doświadczenia, które wlicza się do stażu pracy. Kolejna istotną zmianą ma być to, aby urlop został wykorzystany w roku, w którym pracownik nabył do niego prawo. Teraz ograniczają nas wyłącznie przepisy dotyczące przedawnienia, czyli mamy 3 lata na wykorzystanie urlopu wypoczynkowego. Natomiast idea jest taka, aby urlop z danego roku został wykorzystany do końca I kwartału kolejnego roku” – mówi Agnieszka Bagieńska-Petryka.

Według nowego “Kodeksu pracy” niewykorzystanego urlopu w danym roku kalendarzowym nie będzie można wziąć w kolejnym, a wolne dni przepadną.

“Ta propozycja jest absolutną nowością na gruncie polskiego prawa. Jednak nie jest to rozwiązanie nieznane w Europie. Tak dzieje się na przykład we Francji, gdzie niewykorzystany urlop wypoczynkowy z danego roku przepada. Co więcej, we Francji istnieje rozwiązanie, wedle którego 12 dni urlopu wypoczynkowego trzeba wykorzystać między majem a październikiem. Z tego punktu widzenia polskie rozwiązania w zakresie urlopów są bardzo korzystne dla pracowników” – ocenia Agnieszka Bagieńska-Petryka.

Kolejną nowością w “Kodeksie pracy” ma być całkowita likwidacja umów cywilnoprawnych. W ich miejsce pojawi się zupełnie nowa forma zatrudnienia – odpowiednik rozwiązania stosowanego w Wielkiej Brytanii.

“Ustawodawca proponuje nam wyłącznie zatrudnienie na podstawie umowy o pracę, czyli mamy albo zatrudnienie etatowe, które odpowiada dotychczasowym umowom o pracę, albo zatrudnienie nieetatowe, które jest odpowiednikiem kontraktu zero godzin w Wielkiej Brytanii. Przykładowo, młody pracownik, który dopiero zaczyna pracę i nie chce pracować regularnie 40 godzin w tygodniu, podpisuje kontrakt zero godzin, na podstawie którego może pracować maksymalnie 16 godzin w tygodniu” – wyjaśnia Agnieszka Bagieńska-Petryka.

Zatrudnienie nieetatowe ma zapewnić elastyczność obu stronom. Pracownik może podjąć pracę w niepełnym wymiarze, zyskując przy tym wszystkie świadczenia, takie jak chronione wynagrodzenie, składki i prawo do urlopu. Nie musi się też stawiać do pracy na wezwanie, chyba że wcześniej się na to zgodzi. Z kolei pracodawca nie ma obowiązku zapewniania mu tej pracy. Jest to bardziej liberalna forma zatrudnienia, która ma zastąpić umowy cywilnoprawne.

“Pojawią się też obwarowania związane z działalnością gospodarczą. Intencją ustawodawców jest to, żeby działalność była wykonywana przez osoby, które świadczą usługi lub pracę na rzecz wielu podmiotów. Niedopuszczalna będzie sytuacja, w której pracownik – zamiast być zatrudnionym na podstawie umowy o pracę – zakłada działalność gospodarczą i świadczy usługi na rzecz jednego zleceniodawcy. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca” – mówi Agnieszka Bagieńska-Petryka.

Radca prawny zauważa, że takie rozwiązanie również jest popularne w krajach europejskich. Nie budzi ono jednak entuzjazmu wśród pracodawców, ponieważ dla nich wiąże się ze znaczącym wzrostem kosztów zatrudnienia.

Źródło: Newseria.pl


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. Husar 10.01.2018 13:47

    Zacznijmy od pocztku. Obecny system w Polsce jest to system kolonialny narzucony nam tu po rozbiorach Polski. Rozwalnono nasz ustrj narodowy i suwerenny w celu kolonizowania naszej ziemi i naszego narodu. Dlatego wprowadzono system oparty na wyzysku. Jak spojrzycie to państwo dziś w modelu cywilizacji zachodu to taka piramida finansowa, zbudowana na niwolnictwie. Ewolucji systemu feudalnego, na który był dla nas jak koń trojański przed rozbiorami.
    Nukowcy potwierdzili w badaniach kiedy rozpędzał się ten system kapitalistyczny, że wydajność człowieka ( niewolnika) w pracy to 6 godzin. Przy długotrwałej pracy powyżej tak jak np 8 godzin, a tym bardziej tak jak dziś po 10-11 godzin w psychice człowieka następują nieodwracalne zmiany – dgradacja. Powodem tego jest to, że człowiek nie rozwija się , nie rozwija swojego jestestwa na poziomie duchowym, kulturowym, energetycznym, itd. Można by wymieniać szereg komplikacji wywołanych z tego powodu.
    Ciekawe rozwiązanie tego problemu mieli naukowcy rosyjscy. Proponowali stworzenie 4-6 godzinnego systemu pracy, na dwie zmiany, plus pensja socjalna od państwa z nagromadzonych przychodów. Także człowiek kończyłby dzień pracy po 4-6 godzin i mógł zajmować się swoimi sprawami, życiem.
    Niestety pomysł ten jak to pisano na rosyjskich portalach nie spodobał się żydowstwu ( bolszewikom) gdyż nie jest tajemnicą, że Słowianie mogliby zrobić skok we wszelakim rozwoju, po czym byliby nie do opanowania przez okupantów, a nie na darmo przecież rozbili Tartarię, Lechię ( rozbiory) i zrobili rewolucję październikową.

  2. agama 10.01.2018 17:52

    skoro pracodawcy dalej mają mięc pod górę, to jak to ma rozwiązać problem bezrobocia?

  3. koszyk91 10.01.2018 18:42

    Husar!😀 Teraz ten niewolniczy system jest aplikowany reszcie świata. Sataniści robią to po malutku od dawna.

  4. polach 10.01.2018 19:57

    Problem w tym że wielu ludzi nie widzi przed sobą krat….a żyją w strachu przed bankami, komornikami, upadkiem status materialnego itp.Czym głębiej w systemie żyjemy, tym na krótszej smyczy się poruszamy.A Husara popieram, i 4-6 godziny czas pracy, plus dochód podstawowy dla każdego z zysków społeczności, wtedy mielibyśmy faktycznie czas na prawdziwy rozwój duchowo kulturalny, a co za tym idzie, zaczęlibyśmy stawać się prawdziwą cywilizacją:)i w końcu byłby czas pozytywnej ewolucji a nie rewolucji, czyli ogłupienia- uwsteczniania rozwoju.

    Sława!

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.