Liczba wyświetleń: 1022
Jednak można jeszcze w Polsce powiedzieć prawdę o „żołnierzach wyklętych”. Prokuratura w Częstochowie nie będzie ścigać radnej, która przypomniała o antysemityzmie niektórych z nich i o cywilnych ofiarach powojennych leśnych oddziałów.
O ukaranie radnej PO Jolanty Urbańskiej starali się lokalni działacze PiS, byli radni Artur Sokołowski i Krzysztof Janus. Wzburzyła ich opublikowana przez nią na Facebooku grafika z informacją, że „żołnierze wyklęci” zabili 5 tys. cywilów, m.in. 187 dzieci. Urbańska wymieniła także pseudonimy „wyklętych”, których oddziały dopuściły się zbrodni – „Żbika”, „Burego”, „Łupaszki”, „Sokoła”, „Zygmunta”, „Szarego” i „Ognia”. Następnie wspomniała także o antysemityzmie „Groźnego”, „Warszyca” i „Otta”. Treść pojawiła się w medium społecznościowym w przededniu dnia pamięci antykomunistycznego podziemia.
Sokołowski i Janus nie przebierali w oskarżeniach pod adresem polityczki PO – zarzucali jej, że dążyła do zakłócenia państwowych uroczystości, posługiwała się mową nienawiści, nawoływała do waśni narodowościowych i etnicznych. Pojawił się nawet argument, że Urbańska zamierzała poróżnić Polaków i Żydów. „To nie jest tak, że lewa strona lokalnej sceny politycznej może sobie pozwolić w przestrzeni publicznej dosłownie na wszystko” – komentował Sokołowski, uzasadniając złożenie doniesienia.
Gniewu prawicowców nie podzieliła jednak częstochowska prokuratura rejonowa. Po przesłuchaniu Urbańskiej i zapoznaniu się z materiałami dostarczonymi przez Sokołowskiego i Janusa śledczy stwierdzili, że wnioskodawcy przesadzili w swojej interpretacji. Prokuratura nie dopatrzyła się nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym. „Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem zachowania wyczerpujące znamiona takiego przestępstwa muszą jednoznacznie określać intencje sprawcy. Wypowiedzi muszą jasno wskazywać na niechęć i nienawiść do innych nacji” – powiedział rzecznik prokuratury Tomasz Ozimek.
Autorstwo: AR
Źródło: Strajk.eu
Rany te komuchy to mają sprane berety 😀
Brev
a kto to według Ciebie jest „komuch”?,
czy „komuch”,
to tylko ten co obraża pamięć „żołnierzy wyklętych”?,
a może to nieprecyzyjne w sumie stwierdzenie „żołnierzy wyklęci” rozszerzymy?,
bo mordowanych po wojnie było wielu.
Była sanitariuszka z powstania (prawdziwa a nie jak ta „Inka”),
sanitariuszka a nie żołnierz,
czyli co „żołnierze” i „sanitariuszki wyklęci” przecież to jest bez sensu.
Był pilot Skalski (i nie on jeden jedyny), i jak to nazwiemy „żołnierze, sanitariuszki i piloci wyklęci”?.
A co z chłopami?,
tak dokładnie,
zwykły polski chłop był mordowany, bo nie chciał przystąpić do kołchozu,
to jak go nazwiemy „chłopem wyklętym”?.
A może tych wszystkich pomordowanych nazwiemy Polakami,
co ty na to Brev,
nazwać pomordowanych i mordujących po nazwisku rodowym i po narodzie albo religii którą wyznają,
byłoby to bliższe prawdy w uzyskaniu odpowiedzi?.
Co ty na to Brev, a najsampierw mi może odpowiedz kto to jest „komuch”.
robi1906 12.06.2017 16:40
Wiedza historyczna, a komusza mentalność
Sory Brev, ale nie było Cię, zatem muszę Ciebie wyręczyć w odpowiedzi komuś kto prawie przyznał się do tego że jest – albo nieukiem, albo komuchem.
A zatem odpowiadam Tobie robi1906: Komuch to dziś już potoczne określenie na: były u-bek, były s-bek, nieskruszony były członek PZPR, członek aparatu władzy i zarazem represji z czasów PRL i np. były członek Solidarności z czasów PRL który został kupiony przez w/w s-beka i zwerbowany jako tajny współpracownik aby donosił na swoich kolegów, których następnie mordowano np. strzałem w tył głowy, albo łagodniej – zamykano na wieki do więzienia. Komuch to także ksiądz Sowa przekupiony przez były aparat represji zwerbowany do współpracy z postkomuną – Platformą Obywatelską, PSL-em, członkami partii Palikota, SLD, redaktor gazetki lub innego pisemka które zatrudnia ludzi mających związek — np. ich dzieci — z byłym aparatem represji a teraz sympatyzujący z ideami tzw lewicowymi — gender etc, bandytami którzy zasiadali przy jednym stole w restauracji Ksiądz Sowa (którą teraz tak się zachłystuje TVP) razem z tzw politykami którzy też są zwykłymi bandytami, a zapraszani są np. do tej TVP na poważne rozmowy o polityce.
Na poważne rozmowy do tej samej TVP, która ocenzurowała niedawno marsz wolności przeciwko przymusowi zażywania substancji – http://alexjones.pl/aj/aj-polska/item/116486-polskie-media-kompletnie-zignorowaly-protest-przeciwko-przymusowi-szczepien
TVP trwoni pieniądze z abonamentu: https://wolnemedia.net/nieprawidlowe-zarzadzanie-zuzytym-sprzetem-rtv-i-agd/#comment-211717
– farmakologicznych jakie państwo PiS nakłada na polskich obywateli karząc ich gdy się temu nie poddadzą, dotkliwymi grzywnami. A jak nie zapłacą tych grzywien to pójdą do więzienia z przymusową pracą jakie szykuje im p. mnister Patryk Jaki – o czym w linku do mojego komentarza wyżej.
Komuch to również ten który przekupił biskupa który dziś kryje działania księdza Sowy, bo sam boi się że ksiądz Sowa mógłby wyjawić prawdę o owym biskupie – http://alexjones.pl/aj/aj-polska/aj-polityka-polska/item/116494-ks-isakowicz-zaleski-obnaza-bezczelnosc-sowy
– który współpracował kiedyś z Komuchami: UB, SB… – wymienionymi już wyżej. Może ksiądz Sowa posiada również wiedzę o tym który biskup pomagał w ujęciu księdza Popiełuszki – bestialsko zamordowanego kapelana który w czasach PRL bronił biednych ludzi, a potem najpierw torturowany włożeniem mu w usta obrotowej „szczotki drucianej na wiertarkę” i uruchomieniem tejże wiertarki, następnie utopieniem jego ciała w rzece? Może to z tego powodu ks biskup teraz po tak niemoralnych jak na księdza aktach upomniał tylko księdza Sowę, a nie surowo go ukarał, a władze TVP o tym milczą tak samo jak ws przymusu szczepień?…
Ten biskup to też taki komuch, bo kryjąc dziś bezpieczniackiego księdza, współpracuje z komuchami. A wg robiego1906 Inka zapewne nie jest prawdziwym żołnierzem niezłomnym bo dała się zastrzelić strzałem w głowę przez komucha, którego – zapewne nie komuch – robi1906, dziś pod tym artykułem swoimi niemądrymi pytaniami broni.
Ale to wszystko nie jest takie straszne bo to działo się kiedyś. Najbardziej przykre z tego wszystkiego jest co innego. A mianowicie to, że władza która dziś stawia pomniki bestialsko zamordowanym – Ince i ks Popiełuszce, niczego się z tej komuszej historii nie nauczyła, i tak jak te komuchy robiły to w imię wyższych celów, tak dzisiejsza władza razem ze swoją propagandową TVP która cenzuruje tak wielkie społeczne zgromadzenie jak w/w marsz przeciwko komunistycznemu przymusowi szczepień, w zasadzie, moralnie, stawia siebie na równi z tymi którzy kiedyś cenzurowali to co robili żołnierze niezłomni – zwani dziś pokrętnie „wyklętymi”, a kiedyś „bandytami”; bo byli wyklęci przez komunę na której wychowywały się władze PiS posiadające PRL-owską komuszą mentalność.
@Waldorfus
Jam prosty człek ze sztywnym językiem, więc dziekuję że mnie tak pięknie wyręczyłeś w odpowiedzi 🙂
Historia jest nauką,
jeśli ktoś dzieli świat na „my” kontra „oni”, to dobrze jest wiedzieć kto jest wrogiem,
znać go z imienia z nazwiska i religii którą wyznaje.
Komuch ma znaczenie pejoratywne pod który można podczepić każdego.
Komuch, to wszyscy i nikt.
Komuch, to dzisiejszy epitet na człowieka który ma odmienne zdanie lub poglądy,
to określenie dziecinne i głupie,
używane przez ludzi (świadomie lub nie), którzy nie mają żadnej wiedzy a postrzegają świat przez propagandę.
Ja nigdy nie nazwę Brystygierowej, Bermana, Wolińskiej czy dziesiątek innych „komuchami”,
tylko nazwę ich po prostu mordercami.
Czy to jest jasne?.
P,s.
Inka, dobijała czterech ludzi w Starej Kiszewie , i za to dostała k,s.