Nieprawidłowe zarządzanie zużytym sprzętem RTV i AGD

Opublikowano: 12.06.2017 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Gospodarka, Wiadomości z kraju | RSS komentarzy

Przeczytano 78 razy!

Zarządzanie zużytym sprzętem elektrycznym i elektronicznym nie jest prawidłowe. Podmioty zaangażowane w system gospodarowania zużytym sprzętem, w tym m.in. zajmujące się jego zbieraniem i przetwarzaniem, nie przestrzegają przepisów w zakresie swojej działalności. Brakuje standardów przetwarzania elektroodpadów, a system sprawozdawczy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym nie jest źródłem rzetelnych i wiarygodnych danych.

Częsta wymiana sprzętu elektrycznego i elektronicznego powoduje znaczny wzrost strumienia elektroodpadów, które ze względu na możliwą zawartość wielu niebezpiecznych substancji, stanowią ogromne zagrożenie dla środowiska naturalnego oraz dla zdrowia i życia ludzi. Świadomość tego, w dobie szybkiego postępu technicznego i technologicznego ma bardzo duże znaczenie.

Ważne jest, aby zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego pozbywać się w prawidłowy sposób oddając go do podmiotów prowadzących działalność w zakresie zbierania ZSEE (np. do punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych), a nie pozostawiać go na dzikich wysypiskach śmieci lub w miejscach do tego nieprzeznaczonych (lasach czy śmietnikach osiedlowych). Istotne jest również właściwe przetworzenie zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Niekorzystną dla środowiska praktyką jest nieprofesjonalny demontaż tego sprzętu, w prymitywnych warunkach poza zakładami przetwarzania (najczęściej w punktach skupu złomu) lub w zakładach przetwarzania o niskim standardzie technologicznym.

Większość objętych kontrolą podmiotów gospodarujących ZSEE nie przestrzegało przepisów o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Ponad połowa skontrolowanych przez WIOŚ na zlecenie NIK podmiotów prowadzących działalność w zakresie zbierania lub przetwarzania zużytego sprzętu nie spełniała warunków w zakresie właściwego wyposażenia, magazynowania i przetwarzania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Połowa skontrolowanych podmiotów zbierających ZSEE, niezgodnie z tą ustawą umieszczała zużyty sprzęt łącznie z innymi odpadami oraz zbierała niekompletny zużyty sprzęt lub części pochodzące ze zużytego sprzętu. Kontrole WIOŚ przeprowadzone u zbierających ZSEE nieujętych w rejestrze GIOŚ (w punktach skupu złomu) wykazały także m.in. przypadki nielegalnego demontażu zużytego sprzętu.

Większość podmiotów funkcjonujących w systemie zarządzania ZSEE nie wywiązywała się z obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów bądź wykonywała go niezgodnie ze stanem faktycznym. Poza tym znaczna ich część nie realizowała obowiązku sprawozdawczego polegającego na sporządzeniu i przedłożeniu Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska sprawozdań wynikających z przepisów o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektrycznym bądź wykonywała go nieterminowo lub nierzetelnie. Wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska w przypadku stwierdzenia tego typu nieprawidłowości często, uznając je za nieistotne, odstępowały od wymierzenia kary w drodze mandatu karnego, poprzestając na pouczeniu. Podmioty niewywiązujące się z obowiązku sprawozdawczego negatywnie wpływały na rzetelność i wiarygodność danych w systemie sprawozdawczym o ZSEE, które są podstawą do ustalenia poziomów zbierania, odzysku oraz przygotowania do ponownego użycia i recyklingu zużytego sprzętu.

Nadzór nad funkcjonowaniem systemu zarządzania ZSEE ze strony Inspekcji Ochrony Środowiska był niewystarczający. Główny Inspektor w 2010 r. wydał Wytyczne do przeprowadzania przez Inspekcję Ochrony Środowiska kontroli zakładów przetwarzania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, jednak nie kontrolował wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska w zakresie ich stosowania. Wytyczne te nie zostały zaktualizowane pomimo wejścia w życie od 1 stycznia 2016 r. nowej ustawy o ZSEE. Nie dostosowywano ich również do zmieniających się przepisów wykonawczych.

Wojewódzcy inspektorzy wywiązywali się z ustawowego obowiązku wykonywania corocznych kontroli w zakładach przetwarzających zużyty sprzęt, natomiast w innych podmiotach (głównie zbierających i prowadzących działalność w zakresie recyklingu), wykonujących działalność dotyczącą gospodarowania zużytym sprzętem, kontrole prowadzone były w ograniczonym zakresie. Prawdopodobieństwo objęcia kontrolą podmiotów funkcjonujących w systemie zarzadzania ZSEE, za wyjątkiem zakładów przetwarzania, było niewielkie.

Kontrole podmiotów zbierających i przetwarzających ZSEE były prowadzone powierzchownie, ograniczały się w zasadzie do weryfikacji spełnienia wymogów formalnych i technicznych. Wojewódzkie inspektoraty, kontrolując zakłady przetwarzania, nie przestrzegały „Wytycznych do przeprowadzania przez Inspekcję Ochrony Środowiska kontroli zakładów przetwarzania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego”. WIOŚ nie przeprowadzały kontroli krzyżowych między wybranymi zakładami przetwarzania, a podmiotami dostarczającymi zebrany zużyty sprzęt i dokonującymi recyklingu lub odzysku odpadów wytworzonych ze zużytego sprzętu. Prowadząc działania pokontrolne, wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska często nie korzystały z przewidzianych prawem środków zmierzających do ukarania osób odpowiedzialnych za stwierdzone naruszenia wymogów ochrony środowiska. Stosowały niejednolite podejście przy karaniu sprawców wykroczeń.

Zarówno Główny Inspektor, jak i wojewodowie nie kontrolowali wojewódzkich inspektorów w zakresie realizacji zadań dotyczących kontroli podmiotów gospodarujących zużytym sprzętem. Organy te, z powodu, ich zadaniem, niejednoznacznego podziału pomiędzy nimi kompetencji kontrolnych wobec wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska, nie uznają się za właściwe do podejmowania takich kontroli.

Źródło: NIK.gov.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Waldorfus 12.06.2017 12:18

    Demokracja feudalna: No to, na śmietnik po złom, żebraki!

    A jak nie, to do więzienia za niezapłacenie grzywny. Tam minister Jaki szykuje już dla was „pracę” – racjonalne wykorzystanie siły mięśni osadzonych za nie zapłacone grzywny.

    W każdym razie, przymusowa danina zrekompensuje wszelkie straty spowodowane rozrzutnością. W końcu, w tym kraju bogatych ludzi do wrzucania na „tackę” nie brakuje. Na razie, ostatecznie jeszcze nie wiemy – jaką – przymusową opłatę za oglądanie tej propagandy, wymuszą na nas te oderwane od rzeczywistości elity, którym po uderzeniu bąbelków od szampana do głowy, nie stać nawet na odrobinę wyobraźni: z czego niektórzy obywatele w tym kraju żyją.

    P.S.: Przy okazji: wyrazy „obywatel”, „społeczeństwo”, mają być słowami zakazanymi przez Kościół – jak ostatnio wygłaszając homilię na 10 czerwca, w kolejną miesięcznicę smoleńską, nakazał ksiądz, który jednocześnie polecił wszystkim zastąpić oba wyrazy jednym: „naród”. Dzień później otwarto granice z Ukrainą dla ruchu bezwizowego.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X