Mniej zgonów dzięki izolacji i czystszemu powietrzu

Opublikowano: 04.06.2020 | Kategorie: Społeczeństwo, Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 24

Pandemia zmusiła wiele krajów do wprowadzenia izolacji społecznej, dzięki której m.in. w Polsce udało się ograniczyć liczbę zakażeń i zgonów z powodu COVID-19. Niezamierzonym skutkiem tych działań jest też mniejsze zanieczyszczenie powietrza i związany z tym spadek liczby zgonów – powiedział we wtorek dr hab. Tadeusz Zielonka z WUM.

Specjalista mówił o tym podczas konferencji online „Pulmonologia 2020”, na której omawiano różne aspekty chorób płuc występujących w czasie pandemii koronawirusa. Podkreślił, że niezamierzonym skutkiem działań podjętych m.in. w Polsce w związku z pandemią jest spadek stężenia zanieczyszczeń powietrza, co z kolei spowodowało istotne zmniejszenie ogólnej śmiertelności, mimo zgonów do jakich doprowadziła choroba COVID-19, jak i utrudnienia w dostępie do służby zdrowia.

„To paradoks, ale wynika on z tego, że poprawa jakości powietrza w wyniku izolacji społecznej przełożyła się na zmniejszenie śmiertelności z powodu innych chorób, w tym głównie chorób układu krążenia i układu oddechowego” – przyznał dr hab. Tadeusz Zielonka z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, który jest przewodniczącym Koalicji Lekarzy i Naukowców na rzecz Zdrowego Powietrza. Jego zdaniem dotyczy to Polski, jak też wielu innych krajów Europy Zachodniej, USA oraz Chin.

Specjalista powołał się na dane Głównego Urzędu Statystycznego, z których wynika, że w kwietniu 2020 r. było w naszym kraju 30,5 tys. zgonów, podczas gdy w tym samym miesiącu 2019 r. – 33,6 tys., a w 2018 – 34,6 tys. Różnica sięga zatem 3-4 tys. przypadków śmiertelnych, tymczasem jak dotąd z powodu COVID-19 zmarło w u nas nieco ponad 1 tys. pacjentów (w ciągu ponad dwóch miesięcy).

Dr hab. Tadeusz Zielonka powołał się również na to, że spadła ostatnio liczba pogrzebów. „Prezes Polskiej Izby Pogrzebowej Robert Czyżak zwrócił uwagę, że w niektórych miejscach liczba pogrzebów spadła nawet o 40 proc.” – argumentował. Jego zdaniem, częściowo jest to związane z tym, że mniej było wypadków drogowych, bo zmniejszył się ruch samochodów. „Mniej było też przypadków śmierci na salach operacyjnych z powodu odwołania części zabiegów planowych” – wyjaśniał.

Przewodniczący Koalicji Lekarzy i Naukowców na rzecz Zdrowego Powietrza jest jednak przekonany, że do spadku zgonów ogółem w Polsce przyczyniła się poprawa jakości powietrza. „Ocenia się, że w okresie pandemii w Unii Europejskiej redukcja śmiertelności na skutek zmniejszenia zanieczyszczeń powietrza mogła sięgnąć nawet 11 tys.” – wyliczał.

Według przytoczonych podczas spotkania danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zanieczyszczenia tzw. pyłami zawieszonymi PM2,5 mogą być powodem aż 7 mln zgonów na świecie. W Unii Europejskiej związanych jest tym 470 tys. zgonów, a w Polsce ocenia się je na 48 tys.

Zanieczyszczenia powietrza, takie jak różnego typu pyły zawieszone (PM2,5 i PM10), tlenki azotu, tlenki siarki oraz tlenki węgla odpowiedzialne są za choroby układu oddechowego, ale przyczyniają się do wielu innych schorzeń, w tym szczególnie układu krążenia.

Skażenia atmosferyczne sprzyjają również różnego typu infekcjom układu oddechowego, zarówno zakażeniom RSV, jak i pneumokokom powodującym u dzieci groźne infekcje układu oddechowego oraz zapalenie płuc u dorosłych, w tym szczególnie seniorów. Ale ułatwiają także zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2.

„Istnieje wykładnicza korelacja między liczbą przypadków infekcji wirusowych a stężeniami pyłów zawieszonych PM2,5 i PM10” – twierdzi dr hab. Tadeusz Zielonka. Wyjaśnia to tym, że cząstki zawieszone są nośnikami wirusów, przez co ułatwiają im utrzymywanie się w powietrzu. Po przedostaniu się do organizmu prawdopodobnie łatwiej też mogą wnikać do płuc. „Drobne cząstki działają jak nośnik dla wielu chemicznych i biologicznych zanieczyszczeń, w tym wirusów” – dodał.

Specjalista powołał się na badania w Stanach Zjednoczonych, z których wynika, że najwięcej zgonów z powodu COVID-19 jest na wschodnim wybrzeżu i w Kalifornii, co pokrywa się z mapą zanieczyszczeń pyłami PM2,5 i PM10. „Wyliczono, że w USA wzrost PM2,5 o 1 mikrogram w 1 m sześc. wiąże się z 8 proc. wzrostem śmiertelności z powodu COVID-19” – przekonywał.

Autorstwo: Zbigniew Wojtasiński
Źródło: NaukawPolsce.PAP.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 6, średnia ocena: 3,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Wojna INFO
Użytkownik

Nie czytałem. Za debilny obrazek daję 1 gwiazdkę. Jak ktoś wstawia takie głupoty to nic mądrego napisać nie może.
PS. Jak chcesz dowiedzieć się jak działa układ oddechowy człowieka i dlaczego ilość CO2 we wdychanym powietrzu nie ma dla niego większego znaczenia to poczytaj książki do medycyny. Ważne jest by była wystarczająca ilość TLENU a i tu jest pewien margines.

Dario
Użytkownik
Dario

Cudna ta pandemia. Mniej ludzi umiera niż zazwyczaj:) To może kwarantanna cały rok?

Radek
Użytkownik
Radek

To jest wiadome i oczywiste. Nawet oficjalne źródła to podają. Ale to raczej z powodu tego, że lekarze nie pracują. No i mniej wypadków.

Dandi1981
Użytkownik
Dandi1981

Wplyw powietrza na korona virus a i ta pozorna izolacja nie maja zadnego wplywu za to pogoda ma ogromny ! do cichociemnych idzie lato liczba chorych bedzie spadac a zima sie zwiekszy.
Ekonomia zostala zamrozona ludzie spotykaja sie w sklepach I kolejkach przed, cwicza urlopuja biegaja z psami I po parkach.
Pozorna izolacja a warunki do przenoszenia virus a wyborne.
Religa to jako kardichirurg I minister zdrowia wsparl swoja kaste doktorkow wprowadzajac kasy rumowskie I od tamtej port lekarze nie maja placone w ryczalcie jak wczesniej tylko od zabiegu jak w prywatnej klinice I placza ze I’m malo

Korona to nie sciema ale jego smiertelnosc I rozprzestrzenianie sie poza sezonem zimowym jest bardzo niskie

Dandi1981
Użytkownik
Dandi1981

A co do powietrza to jak to mozliwe ze podnosi sie wiek emerytalny gdzie Stan powietrza ma wplyw na dlugosc zycia?

Ten film z 2012 roku wyjaśnia WSZYSTKO,
co teraz się dzieje!

Możliwe, że to najważniejsze 12 minut w Twoim życiu.
Przedstawia cele „elity”, jej metody działania i jak możemy z nimi walczyć!
Roześlij go wszystkim znajomym i nieznajomym!
Ta wiedza to iskra nadziei dla ludzkości!
Od Ciebie zależy, czy zgaśnie, czy roznieci płomień wolności!