Lockheedowi kończą się miejsca parkingowe dla F-35

Opublikowano: 23.05.2024 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2530

Kolejny dzień, kolejny dowód na to, jak bardzo spektakularnie gniotem jest program F-35.

Najnowszy raport dotarł do nas z amerykańskiego Biura Rachunkowości Rządowej (GAO) i został zatytułowany „F-35 Joint Strike Fighter: Program Continues to Encounter Production Issues and Modernization Delays”. Według GAO, Lockheed Martin nie ma już miejsca parkingowego dla wszystkich ukończonych F-35, których nie akceptuje Pentagon.

Nie są to odrzucenia jeden po drugim. Zeszłego lata Departament Obrony całkowicie wstrzymał przyjmowanie myśliwców stealth, dopóki Lockheed nie naprawi ogromnych problemów sprzętowych i programowych związanych z „Technology Refresh-3” (TR-3), pakietem o wartości 1,8 miliarda dolarów, który miał rozszerzyć możliwości samolotów.

Najgorsze usterki oprogramowania dotyczą radarów i elektronicznych systemów bojowych F-35, „a niektórzy piloci testowi zgłaszali, że musieli zrestartować cały radar i elektroniczne systemy bojowe w trakcie lotu, aby przywrócić je do trybu online”, mówi GAO. Ojej, to brzmi całkiem kiepsko.

Podczas gdy problemy z TR-3 trwają, odrzutowce gromadzą się w zakładach Lockheeda. Odnosząc się do etapu, który już minął, gdy GAO opublikowało swój raport, GAO napisało: „Jeśli oprogramowanie TR-3 zostanie opóźnione po kwietniu 2024 r., Lockheed Martin przekroczy swoją maksymalną pojemność parkingową i będzie musiał opracować plan, aby pomieścić więcej zaparkowanych samolotów”. Odpierając obawy, w zeszłotygodniowym oświadczeniu Lockheed powiedział: „Konkretne szczegóły dotyczące parkowania nie zostaną udostępnione ze względów bezpieczeństwa”.

Również podczas parkowania w Lockheed, odrzutowce stanowią ryzyko odpowiedzialności dla rządu, ze względu na postanowienia kontraktu, zgodnie z którymi „rząd przejmuje ryzyko utraty samolotu »na otwartej przestrzeni«, co stanowi udział w stracie kontrahenta i podlega odliczeniu w ramach kontraktu”, donosi GAO. GAO twierdzi też, że oprogramowanie nie zostanie ustabilizowane do „co najmniej czerwca 2024 roku”. Kiedykolwiek ten dzień nadejdzie, będzie to dopiero początek końca tego ostatniego rozdziału, ponieważ GAO twierdzi, że ostateczna dostawa zaległych odrzutowców zajmie rok.

W międzyczasie, głupi podatniku, nie kłopocz się pytaniem o konkretną liczbę niedostarczonych F-35. W związku z brakiem przejrzystości, który z pewnością wynika wyłącznie z chęci ochrony kompleksu wojskowo-przemysłowego przed zakłopotaniem, „Departament Obrony uznał, że raportowanie konkretnej liczby samolotów nie nadaje się do publicznego ujawnienia”, informuje GAO.

Przewodniczący podkomisji taktycznych sił powietrznych i lądowych House Armed Services dał dziennikarzom wyraźną wskazówkę w zeszłym tygodniu. „Wiemy jedno na pewno: będzie to co najmniej ponad 100 samolotów zgromadzonych na płycie lotniska” – powiedział „Defense One” reprezentant Rob Wittman (R-VA).

F-35, już teraz najdroższy program zbrojeniowy w historii świata, będzie kosztował Amerykanów ponad 2 biliony dolarów. Liczba ta jest wystarczająco oszałamiająca sama w sobie, ale oto dodatkowy kontekst za pośrednictwem „National Interest”. F-22 piątej generacji, nie do końca tani program, kosztował podatników 66 miliardów dolarów. Cały roczny budżet obronny Stanów Zjednoczonych wynosi poniżej 900 miliardów dolarów – prawie trzy razy więcej niż budżet obronny Chin i dziesięć razy więcej niż budżet obronny Rosji. Jednak program F-35 przekracza granicę 2 bilionów dolarów.

Jak donosił „The Epoch Times” na początku tego roku, inny raport GAO zawierał jeszcze bardziej niepokojące informacje na temat F-35, które są już w rękach Pentagonu, wskazując, że „jedynie 15 do 30 procent F-35 może być zdolnych do walki”. Lockheed Martin otrzymał kontrakt na F-35 22 lata temu i – zupełnie przypadkowo – akcjonariusze Lockheed Martin cieszyli się 22 latami kolejnych wzrostów dywidendy.

Źródło zagraniczne: ZeroHedge.com
Źródło polskie: BabylonianEmpire.wordpress.com


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. Baltazar Bombka 23.05.2024 16:43

    Spokojna głowa… Polacy kupią!

  2. Kazma 23.05.2024 17:52

    Miliardy, a może i biliony topią w jakieś bzdurne samolociki i inne drogie wojskowe gadżety, a ludzie w wielu miastach usa padają na ulicach jak przysłowiowe muchy albo od fentanylu albo po prostu na choroby bo nie stać ich na lekarza, nie stać nawet na podstawowe leczenie, które kosztuje krocie, zadłużonych ludzi policja siłą wywleka z ich domów/mieszkań na ulicę… Ile jest ludzi bezdomnych w usa, obecnie to chyba prawie tyle co wszystkich ludzi w Polsce!

  3. MasaKalambura 23.05.2024 20:32

    Statystyki mówią raczej o 500.000 bezdomnych w USA. Rocznie na fentanylową obsesję umiera niecałe 100.000 Amerykanów. Otyłych jest w USA między 30 a 40%. Przy 340 milionowej populacji ta ostatnia amerykańska cecha wydaje się najbardziej liczna.

    Trochę martwi sytuacja z 35tką, aby tylko nie poprawili popytu działaniami marketingu bezpośredniego na różnych teatrach…

  4. niecowiedzacy 24.05.2024 03:01

    Dziękuję Autorowi i wszystkim tym którzy przyczynili się do opublikowania artykułu. Dlaczego tak się dzieje. Otóż jest to już tradycją iż USA za wygurowane pieniądze produkuje niedopracowane buble jako wojskowy sprzęt wprost cudowny. A większość elit politycznych USA godzi się na to. Zaś Polskie pseudo elity polityczne traktują USA jak coś w rodzaju Boga. Inni chcieli by żyć w Polsce sprzed 1939 roku. Czasami się zastanawiam czy ludzie określający się jako wierzący Katolicy, naprawdę wierzą w Boga. Bo jak wytłumaczyć nienawiść do wszystkiego co Polskie a szczególnie w dziedzinie obronności. Przez 35 lat więcej zrujnowano niż utworzono. Tępi się nie przebierając w środkach Polską myśl wojskową zastępując ją wiarą w cudowne możliwości USA. Nie pozwala się aby powstały w Polsce prywatne firmy zbrojeniowe na dość sporą skalę, które będą produkować uzbrojenie jakiego odpowiedników nie posiada nikt. Np. helicopter bojowy który zdolny będzie zmierzyć się na raz z ośmioma USA helicopterami AH-64 Apache Longbow i wygrać bez żadnego problemu z racji swoich cech konstrukcyjnych. Jesteśmy w stanie sami zbudować w ciągu 2 lat prototypy sprzętu dla wojska nie mające odpowiedników nawet w teorii, a w 3 roku podjąć produkcję seryjną tego sprzętu w prywatnych wytwórniach. Ale nie od 35 lat spożywamy szalej i modlimy się do USA. Sprowadza się garstkę obcych żołnierzy i wmawia się iż oni są gwarantem suwerenności Polski. Traktuje się ich jak wyższą rasę która potrafi zdziałać cuda zastępując Polskich żołnierzy przynajmniej w stosunku 1 : 10. Jak naprawdę małej wiary są politycy popierający wszystko co obce. Wmawia się Polakom iż najlepsze rozwiązania i wyroby pochodzą z USA. A taka mała Chorwacja kupuje sobie Francuskie samoloty Rafalle, Serbia też prowadzi rozmowy o zakup Rafalle. Czy oni są durni czy myślą trzeźwo i traktują obronność na poważnie. Lata przed uchwaleniem kostytucji 3 maja, Polscy rzekomo patrioci też szukali sobie protektorów w innych państwach i wiadomo jak się to skończyło. Obecnie sytuacja się powtarza i grozi nam Ukraiński scenariusz, bo bliżej nam do obecnej Ukrainy niż do rozwiązań które zapewniają rzeczywistą suwerenność. Rzekomo Polscy patrioci i politycy lansują sprzedaż broni dla każdego Polaka bez żadnych ograniczeń, rzekomo do obrony Polski. Rozmieszczono czołgi prawie że na granicy, nie dając szans na reakcję w razie najazdu. Kontynuje się myślenie życzeniowe i trwa zabawa w wojsko za duże pieniądze bo lansuje się iż armia ma służyć do odstraszania. Bo do obrony z obecnym wyposażeniem to z pewnością sie nie nadaje. Chcemy mieć powtórkę z historii na własne życzenie. Zamiast wyciągnąć wnioski z tragicznej historii. Tak więc historia kolejny raz wystawi nam fakkturę za głupotę na sumę kilku milionów trupów.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.