Gangi kanibalów terroryzują miasta na Haiti

Opublikowano: 16.03.2024 | Kategorie: Polityka, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2404

Jak rozpisują się gazety na świecie, obecnie na Haiti dzieją się dantejskie sceny. Gangi kanibalów terroryzują miasta do tego stopnia, że nie da się w nich żyć — a jak żyjesz, to możesz być zjedzony. Brzmi to oczywiście jak absurd i jak wszelkie tego typu historie pompowane przez globalne media głównego nurtu.

W kraju toczonym przez korupcję i brak jakichkolwiek perspektyw do życia trwa obecnie oddolna rewolucja prowadzona przez Jimmy „Barbecue” Chériziera, by obalić rząd niepopularnego w kraju Ariela Henry’ego. Przejęto wiele komisariatów, więzień, i trwają walki o lotnisko i inne ważne miejsca w stolicy. Stany Zjednoczone ewakuowały już część swojego personelu z ambasady w Port-au-Prince, zarzekając się, że nie wyślą na Haiti armię.

Naprawdę interesującym jest jednak to, kto prowadzi rewolucję na ulicach stolicy. Prowadzi ją były policjant Jimmy Chérizier o pseudonimie „Barbecue”, czyli „grill”, ponieważ, jak rozpisują się gazety, grilluje ludzi i ich zjada. W zeszłym tygodniu, zwracając się do reporterów w Port-au-Prince, Jimmy Chérizier, przyznał się do prowadzenia ataków i powiedział, że prowadzi krucjatę przeciwko premierowi Haiti wraz z koalicją gangów. „Postanowiliśmy wziąć nasz los w swoje ręce. Bitwa, którą toczymy, nie tylko obali rząd Ariela. To bitwa, która zmieni cały system” – stwierdził Chérizier w oświadczeniu.

Jeśli chodzi o wojskowe zaangażowanie Stanów Zjednoczonych na wyspie, to już w 1915-1934 roku okupowały Haiti podczas wojen bananowych. Za inwazją lobbowały wtedy interesy amerykańskiego biznesu na Haiti, zwłaszcza National City Bank of New York, który wstrzymywał fundusze Haiti i płacił rebeliantom za destabilizację narodu za pośrednictwem Banku Republiki Haiti w celu nakłonienia Ameryki do interwencji. Tym razem chodzi jednak o znacznie poważniejszy biznes, niż plantacje bananów. Głównym zasobem, o który toczy się obecna wojna, to kopalnie złota i innych minerałów wartych ponad 20 miliardów dolarów. Inwestycje wspierane są przez Bank Światowy i Core Group, gdzie oddolne grupy starają się, by wymusić na rządzie zakazania wydobycia.

Choć rząd USA stwierdził, że nie wyśle tam armii, to już rozpatruje się wysłanie na wyspę wojsk ONZ mających zablokować oddolną rewolucję.

W mediach głównego nurtu nie wspomina się, że Jimmy Chérizier jest masonem.

Loże w tym regionie już wielokrotnie przeprowadzały rewolucje. Na Kubie ostatnią rewolucję przeprowadzili masoni Fidel Castro i Fernando Sacamuelas (Che Guevara) oraz brat Fidela Raul Castro. Co ciekawe, Kuba, chyba jako jedyny kraj komunistyczny, nie zlikwidowała masonerii, która funkcjonuje tam do dziś z lożami w całym kraju.

Haiti i Kubę dzieli zaledwie 90 km przez morze. Chérizier może być członkiem tych komunistycznych lóż, próbując obalić rząd i znacjonalizować amerykańskie kopalnie. Jeśli tak będzie, to wtenczas niemalże na pewno pojawią się w kraju amerykańskie wojska, aby pozbyć się „armii kanibalów”.

Na podstawie: Military.com, Exutopia.com, ParisMatch.com, NBCNews.com, OpenGlobalRights.org, en.Wikipedia.org, TheGuardian.com
Źródło: PrisonPlanet.pl


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

11 komentarzy

  1. Szwęda 16.03.2024 13:18

    Może nie da się całkiem odzyskać niepodległości bez krwawych rewolt, wojen. Czy w ogóle w dziejach świata istniał przypadek zdobycia niepodległości bez przelewu krwi? A potem w celu utrzymania niepodległości czy nie jest koniecznością dyktatura albo coś do niej zbliżonego, nawet kosztem ograniczonej wolności jednostek?

  2. MasaKalambura 16.03.2024 14:44

    Gangi kanibali.

  3. Katana 16.03.2024 15:15

    Na przykładzie tych dwóch małych państw widać jak wprowadza się ograniczenia wolności obywatelskich i większą kontrolę.
    Czy to samo czeka Europę? Dyktatura poprzez chaos.
    https://youtu.be/TsdH6C4EIfw

  4. rici 16.03.2024 15:58

    Szweda; Indie i Mahatma Ganhdi

  5. Katarzyna TG 16.03.2024 18:33

    > The politicians are the criminals, says Haiti gang boss (..)

    No tak, licytacja na to kto jest większym gangsterem 😀 mieszkańcy powinni się sami dozbroić i ostatecznie rozwiązać tą kwestię.

  6. agama 16.03.2024 22:55

    Murzyni ludożercy w XXI wieku…Pozdro z budowaniem cywlizacji z takimi standardami

  7. rozrabiaka 16.03.2024 23:35

    Czy ja przespałem 5 lat i czytam o Polsce? – “… że nie da się w nich żyć — a jak żyjesz, to możesz być zjedzony”

  8. Dober77 18.03.2024 22:13

    Rici, nie do konca bylo tak kolorowo.
    Rewolucja, której dokonał Mahatma Gandhi w Indiach, znana jest z zastosowania niestosowania przemocy i nieposłuszeństwa obywatelskiego oraz tego, ze Gandhi nie popierał przemocy i starał się, aby ruch niepodległościowy w Indiach opierał się na pokojowych protestach i demonstracjach. Jednakże, pomimo jego filozofii i prób utrzymania pokoju, doszło do wielu tragicznych wydarzeń, podczas których przelana została krew.
    Oto tylko kilka z nich:

    Masakra w Amritsarze – 13 kwietnia 1919: Chociaż to wydarzenie miało miejsce przed oficjalnym przywództwem Gandhiego nad indyjskim ruchem niepodległościowym, miało ono ogromny wpływ na kierunek tego ruchu i na samego Gandhiego, który potępił brytyjską brutalność. Podczas festiwalu Baisakhi, tysiące Hindusów zgromadziło się w Amritsarze. Brytyjski oficer, generał Reginald Dyer, rozkazał swoim żołnierzom otworzyć ogień do nieuzbrojonego tłumu, zabijając setki ludzi i raniąc tysiące.

    Chauri Chaura – 4 lutego 1922: To wydarzenie było bezpośrednio związane z ruchem niepodległościowym pod przewodnictwem Gandhiego. W miasteczku Chauri Chaura, w stanie Uttar Pradesh, rozgniewani protestujący zaatakowali i podpalili komisariat policji, w wyniku czego zginęło 22 policjantów.

    Podział Indii i przemoc przy podziale – sierpień 1947: Chociaż Indie uzyskały niepodległość w 1947 roku, towarzyszący temu podział kraju na Indie i Pakistan przyniósł rozległe przemocy i masowe przesiedlenia. Gandhi sam próbował złagodzić napięcia i odwiedzał obszary dotknięte przemocą, aby promować pokój między wspólnotami hinduską i muzułmańską. Niestety, mimo jego starań, przemoc etniczna i religijna pochłonęła życie setek tysięcy ludzi.

    Te wydarzenia pokazują, że chociaż Gandhi był orędownikiem pokoju i niestosowania przemocy, droga do niepodległości Indii nie była wolna od krwawych wydarzeń. Przemoc, której doświadczyli ludzie, była często wynikiem działań lub represji ze strony brytyjskich władz kolonialnych lub wynikała z wewnętrznych konfliktów i napięć.

  9. Katana 20.03.2024 10:23

    Dober77. Nawet na podstawie Twojego opisu mógłby ktoś stwierdzić, że Gandhi “grał do jednej bramki” z Anglikami (i globalistami).
    Bo część (podległych mu) ludzi go nie rozumiała i bruździła…?

  10. Dober77 20.03.2024 18:06

    Katana, dokładnie tak jest. Szwęda zapytał “Czy w ogóle w dziejach świata istniał przypadek zdobycia niepodległości bez przelewu krwi?”. Na co Rici odpowiedział, że przypadek rewolucji w Indiach był taki. Co jest oczywiście nieprawdą. Tyle i tylko tyle. Przedstawiłem fakty.
    Natomiast jeśli chodzi o przypadki zdobycia niepodległości lub przeprowadzenia rewolucji, gdzie naprawdę nie było żadnych ofiar, procesy te są znacznie rzadsze, ale kilka historycznych wydarzeń zbliża się do tego kryterium:

    1. Niepodległość Islandii (1944): Islandia uzyskała niepodległość od Danii w sposób pokojowy. Deklaracja niepodległości została ogłoszona 17 czerwca 1944 roku po pokojowym referendum, w którym większość Islandczyków opowiedziała się za pełną niepodległością. Proces ten przebiegł bez przemocy, co czyni go jednym z najbardziej pokojowych przejść do niepodległości w historii.

    2. Rozpad Czechosłowacji (1993): Proces ten, znany jako “Aksamitny Rozwód”, był pokojowym porozumieniem między Czechami a Słowakami o podziale jednego państwa na dwa niezależne kraje: Czechy i Słowację. Rozpad Czechosłowacji był przeprowadzony przez parlamentarne decyzje i negocjacje bez przemocy.

    3. Niepodległość Singapuru (1965): Singapur uzyskał niepodległość w wyniku wykluczenia z Federacji Malezji, co było decyzją polityczną podjętą bez przemocy. Choć wydarzeniom towarzyszyły napięcia etniczne i polityczne, sam akt uzyskania niepodległości przez Singapur był wolny od konfliktu zbrojnego.

    4. Rozwój samorządności Kanady, Australii i Nowej Zelandii: Te kraje uzyskały niepodległość od Wielkiej Brytanii poprzez stopniowy rozwój samorządności i negocjacje, bez przelewu krwi w procesie stawania się niezależnymi państwami.

  11. Katana 20.03.2024 20:52

    Dober77
    //dokładnie tak jest.//
    Dokładnie to sam nie wiem… 😉 A Ty potwierdzasz moje słowa.
    Ale poważnie to tak. Jest tak, że mamy obaj rację 😉
    Mimo najlepszych intencji miał ludzi jakich miał. Nie rozumieli i bruździli. Nawet jak szli za nim.
    I to w takim sensie “gra się do jednej bramki”.
    Jeden świat. Jedne zasady.
    Izraelitów Mojżesz prowadził, niemal sam Bóg to i tak szemrali.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.