Eksperyment Krugmana, czyli jak telewizja wpływa na mózg

Opublikowano: 31.05.2021 | Kategorie: Media, Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1343

Wielu traktuje oglądanie telewizji jako główną rozrywkę w wolnym czasie. Bezrefleksyjnie ufając tym, którzy to medium tworzą, narażamy się jednak na rzeczy, o których nikt w telewizji wprost nie powie…

W 1969 roku niejaki Herbert Krugman, postanowił sprawdzić, co dzieje się z fizjologią mózgu człowieka, podczas oglądania przez niego telewizji. Przeprowadził serię eksperymentów, w których brała udział 20-letnia sekretarka.

Wielokrotnie powtarzane próby wykazały, że w ciągu 30 sekund mózg przełącza się z fal beta, oznaczających aktywny, czujny i świadomy tryb jego pracy, na fale alfa, wskazujące na fazę snu REM, relaks lub przebudzenie ze snu: to znaczy stan bezcelowej fantazji i marzeń poniżej progu świadomości.

Gdy obiekt badań zaczął czytać gazetę, niemalże od razu ponownie pojawiły się fale beta, oznaczające wyjście mózgu z fazy snu na jawie.

Testy Krugmana wykazały, że lewa półkula mózgu, która przetwarza informacje w sposób logiczny i analityczny, wyłącza się w czasie, gdy osoba ogląda telewizję. To wyłączenie umożliwia prawej półkuli mózgu, która przetwarza informacje emocjonalnie i afektywnie, działać w sposób nieograniczony.

To wtedy dochodzi do szturmu na naszą podświadomość. Dlatego korporacje wykorzystują w reklamach perswazję podprogową, za pomocą której wyrabiają u nieświadomych niczego ludzi oglądających telewizję, konkretne potrzeby konsumenckie i nakręcają spiralę sztucznie wytworzonych mód i trendów, do których tak wielu próbuje się potem dopasować.

Dlatego zachęcamy do większej ilości spacerów lub dobrej lektury z kubkiem kakao.

Autorstwo: Marcin Kozera
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 16, średnia ocena: 4,50 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Murphy
Użytkownik
Murphy

I dlatego u mnie w domu nie ma już telewizora od roku 2000. :) A jak kiedyś będzie to jedynie jako ekran do komputera albo do odtwarzacza DVD/BR.

Jaccyb74
Użytkownik
Jaccyb74

A ja swoje TV zdjąłem ze ściany dobrą dekadę temu i zadałem pytanie obecnej akurat części rodziny czy aby ktoś nie chce wziąść ów “mózgo-jeba” ze sobą ponieważ właśnie zdecydowałem się na usunięcie prostackiej propagandy z mojej świątyni. Moja siostra z radością przyjeła prezent a ja na ścianie mam od tamtego momentu piękny obraz i święty spokój. Osobiście nie rozumiem ludzi którzy po prostu siedzą przed “szkiełkiem”. Co więcej, kiedy komunikuje sie videokomunikatorem z moimi rodzicami oni są zawsze ale to zawsze przed TV. Oczywiście w sprawach polityki i sytuacji na świecie są ekspertami – czyli wg. narracji propagandy. Niestety

Piron
Użytkownik
Piron

“Co więcej, kiedy komunikuje sie videokomunikatorem z moimi rodzicami oni są zawsze ale to zawsze przed TV. Oczywiście w sprawach polityki i sytuacji na świecie są ekspertami – czyli wg. narracji propagandy. Niestety”

Jaccyb74!, zauważyłem dokładnie to samo w swojej rodzinie (jej najstarszej części) “ekspert goni eksperta”, ale jak im zadasz proste pytanie to albo wymyślają niestworzone odpowiedzi, albo reagują agresją. Osobiście myślę iż najstarsze pokolenie (po 70tce) prawie w całości jest pogrążone w “telewizyjnym śnie” (propagandowym)