Czym są linie geomantyczne?

Opublikowano: 31.07.2022 | Kategorie: Paranauka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 851

Jedną z najciekawszych teorii odnośnie naszej planety jest koncepcja linii geomantycznych. Te rzekome ukryte ścieżki tworzą siatkę na Ziemi i łączą ze sobą święte miejsca różnych kultur. Mowa tu o strukturach takich jak egipskie piramidy, Wielki Mur Chiński, Stonehenge czy świątynia Angkor Wat.

Biorąc pod uwagę brak znanych dróg komunikacji między tymi kulturami, przyczyna dla której ich monumenty powstawały wzdłuż tej samej linii pozostaje zagadką. Czy to możliwe, że starożytni ludzie posiadali nieznaną dziś wiedzę na temat energii kryjącej się wewnątrz Ziemi?

Koncepcja linii geomantycznych jest relatywnie nowa, a po raz pierwszy przedstawiono ją w 1921 roku. Archeolog Alfred Watkins dokonał wówczas kontrowersyjnej obserwacji, stwierdzając, że dziesiątki znanych starożytnych miejsc na całym świecie powstało w szeregu prostych linii. Formacje naturalne, starożytne pomniki a nawet rzeki zdają się dążyć do ułożenia zgodnego z tymi liniami. Stąd też pojawił się wniosek, że mają jakiś rodzaj nadprzyrodzonej energii.

Watkins przedstawił dowody na swoją teorię podając przykłady różnego rodzaju pomników rozmieszczonych w linii prostej na całym świecie. Narysował linię prostą przez południową Anglię, a później od południowego krańca Irlandii do Izraela, który, jak twierdził, łączył siedem różnych miejsc, w których imię „Michał” pojawiło się w takiej czy innej formie. Linia ta została nazwana „Linią Świętego Michała”.

Obecność linii łatwo udowodnić każdemu, kto ma dostęp do mapy, ale jest to szczątkowy dowód. Na tej samej mapie, można narysować dowolną liczbę linii łączących miejsca i przyjmując losową lokalizację jako centrum w zależności od potrzeb. Miejsca rytualne o wspólnej lokalizacji, takie jak świątynie przesilenia zimowego i letniego, dodatkowo potęgują to wrażenie.

Na przestrzeni lat teoria Watkinsa zyskała sobie wielu fanów, którzy mimo tego wierzą w istnienie linii geomantycznych. Co więcej, pokusili się oni nawet o znalezienie funkcji dla tych linii. Jedna z bardziej przyziemnych teorii dotyczy wykorzystania ich jako techniki nawigacyjnej. Na początku żeglugi podróżny zaznaczył odległy wysoki punkt, taki jak góra, pomnik lub inny znaczący punkt orientacyjny, i używał go jako punktu odniesienia w swojej podróży.

Budowa monumentalnych struktur wzdłuż arterii komunikacyjnych byłaby wówczas bardzo logicznym przedsięwzięciem, choć wciąż nie tłumaczy to dlaczego takie konstrukcje powstawały w tej samej linii co starożytne monumenty na innych kontynentach. Istnieją dowody na powstawanie takich ścieżek w Wielkiej Brytanii.

Są oczywiście ludzie, którzy wierzą, że te tajemnicze linie skrywają jakiś rodzaj duchowego oświecenia, pola energetycznego lub mocy kosmosu. Równie wiele osób wierzy, że piramidy, monolity, megalityczne posągi, obeliski, totemy oraz wszystkie tego typu struktury, miały specjalne przeznaczenie naukowe i służyły do przesyłania olbrzymich ilości energii. Zdecydowana większość autorów i badaczy pozostaje przy zdaniu, że linie mają charakter magnetyczny i wyznaczają niewidzialne pole energetyczne Ziemi.

Jaki był cel takiego umiejscowienia starożytnych budowli? Niewykluczone, że nigdy się o tym nie przekonamy. Warto jednak zauważyć, że zarówno Gniezno jak i Kraków oraz Warszawa, a więc wszystkie znane stolice państwa Polskiego, zostały postawione wzdłuż którejś z tych linii. To prowadzi do sugestii, że nasi przodkowie również zdawali sobie sprawę z tej tajemniczej „siatki planetarnej”.

W naszym kraju znajdują się zresztą 4 miejsca przecięcia linii geomantycznych oraz wiele domniemanych „miejsc mocy”, takich jak góra Ślęża, kamienne kręgi w Odrach czy zamek królewski na Wawelu. Tematyka linii geomantyczna jest więc ściśle związana z polską i słowiańską historią.

Autorstwo: M@tis
Źródło: InneMedium.pl

10

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. SamNeill 31.07.2022 21:00

    Można jednak postawić pytanie : Jak kierunek tych linii ma się do zmian położenia miejsc, które są nimi połączone. Zmian w związku z dryfem płyt kontynentalnych.

  2. AlbertW41 01.08.2022 14:22

    Ciekawym jest punkt #2 na mapie. Wyglada ze wypada na granice Rosji i Bialorusi. Ciekawe co tam mozna znalesc bo powinna byc jakas budowla lub jaskinia?

  3. rici 01.08.2022 14:35

    Ponkt 2 na tej mapie to Czernobyl. Dlatego postawili tam elektrownie atomowa, poniewaz one blokuja moce przeplywajace przez linie geomatyczne, a najwieksza moc jest na skrzyzowaniu tych lini, jak w przypadku Czernobyla.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.