Czy Breivik wyjdzie na wolność?

Opublikowano: 25.08.2012 | Kategorie: Prawo, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 715

Rozmowa z mec. Tomaszem Gałczyńskim adwokatem z Kancelarii Brudkowski & Wspólnicy.

STEFCZYK.INFO: Anders Breivik został skazany przez sąd w Norwegii na 21 lat więzienia za zamordowanie 77 osób. Co w praktyce oznacza ten wyrok?

MEC. TOMASZ GAŁCZYŃSKI: Sprawa Breivika mogła zostać rozstrzygnięta na dwa sposoby. Mógł usłyszeć wyrok więzienia i zostać uznany winnym lub mógł zostać uznany za niepoczytalnego i umieszczony bezterminowo w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym… Breivik usłyszał wyrok 21 lat więzienia, najsurowszą karę przewidzianą w norweskim kodeksie karnym z brakiem możliwości ubiegania się o przedterminowe zwolnienie przez 10 lat, a w praktyce przez 9 lat, bo przecież od roku Breivik przebywa w areszcie co zostanie mu zaliczone na poczet kary.

Teoretycznie więc – o ile ten wyrok się uprawomocni – Breivik najpóźniej za 21 lat będzie na wolności. Teoretycznie, bo prawo norweskie przewiduje możliwość przedłużenia pobytu w więzieniu, jeśli skazany nadal stwarza zagrożenie dla społeczeństwa.

– W Polsce ten człowiek zapewne usłyszałby wyrok dożywocia z dodatkowo podniesionym ponad ustawowe 25 lat okresem, po którym mógłby starać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. W niektórych krajach i stanach USA zapewne usłyszałby karę śmierci lub karę więzienia przeliczoną na setki lat. Wyrok norweskiego sądu może wydawać się łagodny.

– Ten proces pokazał różnice między polskim i norweskim wymiarem sprawiedliwości. U nas stwierdzenie niepoczytalności jest generalnie okolicznością korzystną dla linii obrony. W poważnych sprawach karnych, jeśli są ku temu podstawy, obrońcy składają odpowiednie wnioski w celu stwierdzenia niepoczytalności oskarżonego przeciwko czemu często oponuje prokuratura. W Norwegii było odwrotnie. To prokuratorzy wskazywali, że Breivik jest niepoczytalny. Sam oskarżony i jego obrońcy przeciwstawiali się temu. Breivik zapowiadał nawet, że jeśli zostanie uznany za niepoczytalnego będzie się odwoływał. On uważał, że jako sprawca sądzonego czynu, powinien zostać uniewinniony lub wyjątkowo skazany na śmierć. Ta różnica wynika z tego, że polskie prawo przewiduje karę dożywotniego pozbawienia wolności, a w Norwegii tylko pobyt w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym może być z góry orzeczony bezterminowo.

– Jakiego wyroku można byłoby się spodziewać w Polsce?

– Jak już wspomniałem, wydaje się, że gdyby Breivik został uznany za w pełni poczytalnego przez polski sąd, to usłyszałby karę dożywocia. Zapewne sąd zastrzegłby surowszy termin (np.: 30-40 lat), po którym Breivik mógłby się ubiegać o zwolnienie. To oznaczałoby, że wyszedłby z więzienia mając ponad 70 lat. W Norwegii Breivik będzie mógł wyjść z więzienia, jako 54-latek. A teoretycznie nawet za 9 lat.

– To możliwe?

– Wątpię, by wyszedł wcześniej. Sądy niechętnie się przychylają do takich wniosków w tak głośnych i drastycznych sprawach. Ostatnio w USA po raz siódmy wniosek o zwolnienie składał zabójca Lennona. Wniosek został odrzucony, ponieważ sędziowie uznali, że doprowadziłoby to do trywializacji samego morderstwa piosenkarza. To oczywiście inny kraj, ale sposób myślenia sędziów w tym zakresie jest uniwersalny… Ale nawet jeśli Breivik wyjdzie z więzienia w wieku 54 lat, będzie miał jeszcze kawał życia przed sobą.

– Widząc jego zachowanie po zabójstwie nie można mieć wielkich nadziei na jego resocjalizację. Czy obecny wyrok jest już ostateczny?

– To dopiero wyrok sądu pierwszej instancji. Obecnie stronom przysługuje odwołanie do sądu, wyższej instancji, który miałby osądzić tę sprawę w pełnym składzie. To oznacza 10 ławników i trzech sędziów profesjonalnych. Jeśli siedmiu ławników orzeka, że oskarżony jest winny, to sędziowie profesjonalni wymierzają karę. Oczywiście sąd ten bada również, czy sąd pierwszej instancji nie popełnił uchybień formalnych. Od wyroku sądu II instancji możliwe jest jeszcze odwołanie do norweskiego Sądu Najwyższego. Obecny wyrok jest zatem jeszcze nieprawomocny. Wydaje się, że apelacje w tej sprawie może złożyć zwłaszcza prokuratura, bo wyrok jest niezgodny z kierunkiem oskarżenia.

– Jakiego wyroku spodziewali się Norwegowie?

– Wg przeprowadzonych sondaży, zdecydowana większość społeczeństwa norweskiego oczekiwała, że on zostanie skazany na więzienie. Opinia publiczna liczyła, że zostanie uznany za winnego tej zbrodni. Gdyby sąd uznał, że on jest niepoczytalny być może dolegliwość kary byłaby większa, ale formalnie nie zostałby uznany za winnego największej masakry w Norwegii od II wojny światowej. To jest wyrok zgodny z vox populi.

– Jeśli Breivik wyjdzie po 21 latach będzie w pełni wolny? Czy będzie podlegał jakiemuś nadzorowi?

– Jeśli faktycznie nadzór nad nim nie zostanie przedłużony, to Breivik stanie się wolnym człowiekiem. Jednak w praktyce wydaje się oczywiste, że Breivik już zawsze będzie na oku wymiaru sprawiedliwości.

Z mec. Tomaszem Gałczyńskim rozmawiał TK
Źródło: Stefczyk.info


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. Roots Chant Rising 25.08.2012 10:50

    A tak dla przykładu działa aparat ucisku zwany sądownictwem w Polsce.
    http://carcinka.nowyekran.pl/post/71845,wezwac-zandarmerie-wyprowadzic
    Ogromny szacunek dla ekipy NE .

  2. egzopolityka 25.08.2012 14:06

    Kto wie czy Breivik nie był ofiarą programu MkUltra? Teraz pewnie powodem byłoby globalne uzasadnienie obecności komandosów wszędzie na ulicach, bo 20 lat temu tego nie było w Polsce. Dodatkowo przeforsowanie zakazu posiadania broni w USA.

  3. use.your.head 26.08.2012 19:09

    Coraz bardziej policyjna forma kolejnych krajów; pozorna demokracja, na której wygląd przeciętny obywatel nie ma najmniejszego wpływu; sztuczne podziały na państwa, narody, grupy społeczne, frakcje polityczne; media robiące ludziom wodę z mózgu – to wszystko sprawia, że człowiek niezadowolony z istniejącego stanu rzeczy nie ma innej możliwości pokazania gniewu niż w sposób, w jaki zrobił to Breivik.
    Zrobił to, co musiał.
    Szkoda tylko, że z tak marne były jego motywy.
    Mógł energię swojej ekspresji wyrazić w o wiele lepszy sposób..

  4. vannamond 27.08.2012 07:39

    I powininen. Przeciez zrobil to samo, co system (i ci, co go popieraja, czyli my, bo placimy podataki) na przemyslowa skale robi na codzien. To samo, tyle ze na wlasna reke, a to jest karalne, hahaha. Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamien.

  5. adambiernacki 27.08.2012 09:32

    Każdy człowiek winien mieć broń i prawo do jej używania i nikt nie powinien być poza zasięgiem tej broni.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.