Liczba wyświetleń: 1939
Słowo „promieniowanie” wywołuje u wielu prawdziwy strach. Nic w tym dziwnego, bo w filmach fabularnych często pokazujemy, jak promieniowanie czyni z ludzi mutantów – a przynajmniej powoduje rozwój śmiertelnych chorób. W rzeczywistości promieniowanie otacza nas wszędzie, ponieważ nawet skały zawierają niewielką ilość pierwiastków promieniotwórczych. Być może słyszałeś, że nawet zwykłe banany, które są dostarczane z ciepłych krajów, mają radioaktywność. W ramach tego artykułu proponujemy raz jeszcze przypomnieć, czym jest promieniowanie, a także dowiedzieć się, które produkty mają aktywność radiacyjną. Czy banany mogą powodować mutacje, czy nie mamy się czego obawiać?
Promieniowanie to dowolne przenoszenie energii w postaci fal elektromagnetycznych lub cząstek subatomowych. Nie każde promieniowanie jest w stanie zaszkodzić ludzkiemu organizmowi. Warto obawiać się promieniowania jonizującego, które składa się z promieni lub cząstek, które mogą odrywać elektrony od atomów i cząsteczek. W ten sposób promieniowanie jonizujące uszkadza komórki organizmu i prowadzi do zniszczenia DNA.
W wielu produktach spożywczych znajdują się pierwiastki radioaktywne. Kiedy człowiek je banana, do jego organizmu wnika minerał potas, który odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu komórek oraz tworzeniu tkanek nerwowych i mięśniowych. Wraz z nim osoba zużywa niewielką ilość radioaktywnego potasu-40. Im więcej potasu dostaje dana osoba, tym więcej otrzymuje promieniowania. Ale dawka jest zawsze znikoma i nie może wyrządzić żadnej szkody organizmowi.
Nawet jeśli osoba zje kilkanaście bananów na jednym posiedzeniu, nie zostanie poszkodowana przez promieniowanie. Najprawdopodobniej pojawią się problemy z trawieniem, ale potas-40 nie zrobi nic złego. Według naukowców 100 gramów bananów zawiera około 400 miligramów potasu. To mniej niż w suszonych owocach, których 100 gramów zawiera do 1200 miligramów potasu. Pod względem zawartości potasu banany są porównywalne z marchewką (320 mg), ziemniakami (425 mg) oraz wieloma innymi warzywami i owocami. Radioaktywny potas-40, który dostaje się do wnętrza ciała, jest łatwo wydalany z organizmu. Uważa się, że aby otrzymać niebezpieczną dawkę promieniowania z banana, trzeba zjeść co najmniej 250 tysięcy owoców.
Należy zauważyć, że przy radioaktywnym skażeniu środowiska niektóre artykuły spożywcze pochłaniają niebezpieczne substancje i stają się niebezpieczne. Uważa się, że marchew, kapusta, jabłka, grzyby, ryby i wszelkie mięso pochłaniają najwięcej radionuklidów w sytuacjach awaryjnych. Narażenie na promieniowanie jest szczególnie niebezpieczne, gdy pochodzi z wnętrza ciała – przy narażeniu zewnętrznym odzież przynajmniej trochę chroni człowieka. A w środku substancje radioaktywne stale oddziałują na komórki i trudno jest je zatrzymać. W przypadku skażenia promieniowaniem żywność staje się zagrażająca życiu.
Zdjęcie: StockSnap (CC0)
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl
Już rzadko zdarza się żeby w sklepach w Polsce były normalnie smakujące, smaczne banany. To co się przysyła do Polski to są raczej jakieś banany pastewne może przeznaczone na pasze dla zwierząt albo tym podobne zastosowania, a nie do jedzenia dla ludzi – często są po prostu wstrętne w smaku a większość konsumentów niestety chyba się do tego przyzwyczaiła! To samo dotyczy innych owoców, np pomarańcze często się po prostu nie da jeść albo może zawierają w sobie smaczny sok, ale to też raczej do zastosowania przemysłowego, do przerabiania na soki itd. W Polsce jest empirycznie i stwierdzone przez ekspertów, że jest najgorsza żywność w Europie ale do tego żywność normalnie nie nadająca się do jedzenia jest wymieszana z żywnością dobrej jakości co powoduje, że schemizowana i często paskudna w smaku żywność całkiem dobrze się sprzedaje.