Czesi potentatem kamuflażu wojskowego

Opublikowano: 20.03.2023 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1513

Inflatech Decoy to czeska firma z Děčína, która stała się liderem na rynku produkcji wysokiej klasy nadmuchiwanych modeli imitujących prawdziwy sprzęt wojskowy. Ich produkty są wykorzystywane do celów szkoleniowych, ale także na realnym teatrze wojny, m.in. na Ukrainie.

Prezes Inflatech, Vojtěch Fresser mówi, że oszukiwanie wroga jako metoda i sztuka wojny to teoria chińskiego generała Sun Tzu. Dodaje, że jego nadmuchiwane imitacje sprzętu wojskowego mogą służyć do ćwiczeń, ale takie „dmuchane przynęty” sprawdzają się też na wojnie, kiedy przeciwnik używa drogiej amunicji lub rakiety do zniszczenia atrapy.

Imitacje mogą oszukiwać kamery termowizyjne wroga i mogą wytwarzać sygnały radarowe identyczne z prawdziwymi obiektami. Zaletą sprzętu jest ich waga i łatwość transportu. Nadmuchanie czołgu czy fałszywej wyrzutni zajmuje 10 minut. Załadowana na palecie atrapa waży łącznie nie więcej niż 100 kilogramów, a do obsługi wystarczy od 2 do 4 ludzi.

Fresser mówi, że kiedy na przykład sterowany radiowo pocisk trafia w wabik, mamy korzyść ekonomiczną, bo atrapa jest 20 razy tańsza niż sam pocisk. Inny przykład to pocisk przeciwpancerny Javelin. Ich cena zaczyna się od 80 000 USD, czyli cztery razy drożej niż dmuchane imitacje czołgu.

Jednak na pytanie, czy produkowane w Czechach dmuchane przynęty są obecnie używane na Ukrainie? – dyrektor uchyla się od odpowiedzi. Odsyła dziennikarzy do czeskiego Ministerstwa Obrony. Pewnej podpowiedzi udzielają dane, które mówią, że w ubiegłym roku ten czeski biznes rozwijał się najszybciej od 2014 roku.

Inflatech reaguje na nowe systemy czujników w samolotach i dronach. Wyposażenie „zabawek militarnych” ma jak najskuteczniej imitować obraz prawdziwego sprzętu. Poprawiane są emitowane sygnały termiczne i radarowe. Sprzęt sygnalizuje coraz bardziej realistyczne dane.

Zakład produkcyjny znajduje się w mieście Děčín w północnych Czechach. Zaczynali od produkcji dmuchanych elementów na areny sportowe. Produkcja dla wojska wprowadziła firmę na wyższy poziom, a dyrektor chwali się, że najlepsi konkurenci są technologicznie 4 lata do tyłu za czeską firmą. Obecnie ich produkcja jest w 100% skoncentrowana na wabikach wojskowych.

Autorstwo: BD
Na podstawie: Radio Praga
Źródło: NCzas.com


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Stary Kulas 20.03.2023 12:46

    Bardzo ciekawi mnie jak nadmuchiwana zabawka oszukuje czujniki podczerwienie. Zamontowanie grzejników nie rozwiąże problem, a w dodatku w tej firmie ich nie produkują. Jak dla mnie to ten materiał jest zwykłym tanim marketingiem.

  2. sanchop 20.03.2023 18:44

    Już niebawem w Polsce: dmuchane czołgi, karabiny i (wy)dymani Polacy

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.