Czarna środa

Opublikowano: 05.06.2022 | Kategorie: Opowiadania, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 1001

Jak zwykle wcześnie rano, dla podbudowania wiedzy medyczno-socjologicznej, bo wiadomo że jestem młodą lekarką o osobliwych kształtach medycznego uniesienia i dla ich kontynuacji muszę posiadać wiedzę z pierwszej półki, kliknęłam na jeden z ulubionych moich portali, który nigdy mnie nie zawiódł. Od lat dostarcza mi wiedzy tak doskonale przygotowanej, że niejeden raz krzyknąwszy z zachwytu rozdarłam sobie stanik przy prawej piersi, tam gdzie zazwyczaj zwisa moja końcówka stetoskopu.

Żeby wyprzedzić głupie pytania i ukrócić spekulacje, poza stanikiem nie noszę nic, co by rozpraszało pacjentów. Otóż kiedy dziś kliknęłam, a zazwyczaj niezawodnie otrzymywałam wszystko czego pragnie ciało medyczne, pojawił się jedynie tekst na czarnym tle „Media bez wyboru” i że „w tym miejscu powinna być…” i że „mogę stracić…”.

O rzesz, pomyślałam zapobiegawczo, to brzmi groźnie. Nie wyobrażam sobie, żeby media nie miały wyboru. Postawione pod ścianą, mogą w końcu przestać funkcjonować, co niewątpliwie skończy się tragedią dla osób spragnionych dostarczanych im informacji, spośród których tyle cennej wiedzy dostarczają sklepy z bielizną dla inaczej skonstruowanych, firmy farmaceutyczne z preparatami na kichanie i znana żona kopacza w balon wypełniony powietrzem. Nie wspomnę o kierowcy, który jeździ na kawę do stacji Orlen i jest tematem rozpraw dla młodych adeptów dziennikarstwa.

A ja? Jak będę żyć bez tylu informacji, które w mojej służbie dla ludności są bezcenne. Dajmy przykład. Otóż, w wywiadzie z jednym z tuzów wirusowych dowiedziałam się, że popularny wirus najbardziej roznosi się przez kaszel. To odkrycie na miarę Nobla, a ja głupia myślałam, że roznosi się przez stosunki. Skąd miałam wiedzieć, skoro zależne media przez długi czas pokazywały pochody, podczas których gorączka była bardzo wysoka, o czym świadczyły rozgrzane do czerwoności pioruny na twarzach uczestników, a obserwatorzy pokojowych spotkań tracili smak na ich widok.

Całe szczęście, że nie odwiedziły mnie dziś moje koleżanki, które walczą o zakaz dostępu władzy do ich ciał macicznych, bo im nikt nie powiedział jak korzystać z antykoncepcji.

Na dziś to już zbyt wiele jak na młodą lekarkę. Zdejmę drewniaki, uniform i zwyczajnie legnę, jak się mówi po przemysku i odpocznę od tylu spraw, które mnie zaprzątają bezmiernie.

Autorstwo: Młoda przemyska lekarka
Źródło: WolneMedia.net

5

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.