Co z systemem emerytalnym dla artystów i twórców?

Opublikowano: 08.04.2018 | Kategorie: Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju | RSS komentarzy

Przeczytano 9 razy!

Artyści i twórcy wciąż nie mogą się doczekać utworzenia systemu ubezpieczeń społecznych i emerytalnych z prawdziwego zdarzenia. Obecne regulacje skazują na niepewność zarówno ich samych, jak i ich bliskich. Interwencję w tej sprawie podjął Rzecznik Praw Obywatelskich.

Adam Bodnar zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego o podjęcie prac nad odrębnym systemem zabezpieczenia emerytalnego dla twórców i artystów, który byłby dostosowany do specyfiki ich działalności. Rzecznik argumentuje, że twórcy prowadzący działalność bez stałego zatrudnienia i powiązanego z nim ubezpieczenia społecznego często nie mają odpowiedniego zabezpieczenia społecznego. Taka sytuacja naraża na szkody również członków ich rodzin. RPO wspomniał o przypadkach odmowy przyznania renty rodzinnej dzieciom zmarłych twórcy. Bodnar przypomina, że już wcześniej wnioskował o podjęcie prac nad odrębnym systemem, występując do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.Bezskutecznie. Przychylnie odpowiedziało jedynie Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Opisane przypadki są wstrząsające. „Wdowa po cenionym reżyserze i scenarzyście filmów dokumentalnych oraz wydawcy i producencie programów telewizyjnych starała się o rentę rodzinną dla dwóch córek. Rodzina znalazła się w trudnej sytuacji życiowej, ponieważ wdowa nie może podjąć pełnej aktywności zawodowej z powodu konieczności opieki nad małymi córkami” – czytamy w piśmie Adama Bodnara do premiera. Jaka była odpowiedź ZUS? Ubezpieczyciel odmówił przyznania renty rodzinnej. Powód? Brak wymaganych pięciu lat okresów składkowych i nieskładkowych ojca dzieci w ostatnim dziesięcioleciu przed jego śmiercią. Dodatkowo, z uwagi na swój wiek, nie spełniał on warunków do emerytury. Prawidłowość decyzji ZUS potwierdził prawomocnie sąd okręgowy.

„Niestety brak prawa do odpowiedniego zabezpieczenia społecznego zdarza się bardzo często w przypadku artystów i twórców, prowadzących działalność bez stałego zatrudnienia i powiązanego z nim ubezpieczenia społecznego. Co gorsza, taka sytuacja dotyka nie tylko samych artystów, ale także ich rodziny. Jest to spowodowane brakiem odrębnych zasad podlegania ubezpieczeniu społecznemu, dostosowanych do specyfiki działalności prowadzonej przez twórców i artystów” – zauważa RPO.

Rzecznik nie ma wątpliwości, że sytuacja wdowy może zostać uznana za szczególnie uzasadniony przypadek, uprawniający Prezesa Rady Ministrów do przyznania renty specjalnej. Adam Bodnar poprosił premiera Morawieckiego o rozważenie takiej możliwości. Ponadto zaapelował o zainicjowanie działań rządowych – w porozumieniu z przedstawicielami środowiska artystów i twórców – zmierzających do utworzenia odpowiedniego systemu zabezpieczenia emerytalnego twórców i artystów.

Jak wskazuje rzecznik, zdaniem przedstawicieli środowiska obowiązujące zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym, zwłaszcza wysokość i częstotliwość opłacania składki, zupełnie nie przystają do specyfiki ich działalności. W wielu przypadkach może to prowadzić do wykluczenia ich z dostępu do systemu ubezpieczenia społecznego, w tym świadczeń emerytalno-rentowych.

„Tylko nieliczna grupa artystów i twórców prowadzi działalność, zachowując status pracownika. Niektórzy pracują w ramach samozatrudnienia lub prowadzą działalność gospodarczą. Zdecydowana uzyskuje nieregularne przychody. Tymczasem zasady ubezpieczenia społecznego wymagają stałych, miesięcznych opłat składkowych w określonej wysokości. Jest ona ustalana na zasadach, jakie obowiązują przedsiębiorców” – czytamy w piśmie Bodnara.

Autorstwo: Piotr Nowak
Zdjęcie: Wikimedia Commons
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Radek 08.04.2018 14:14

    Idiotyczne problemy ludzie tworzą…

  2. PanOdkrywca 08.04.2018 20:24

    „„Tylko nieliczna grupa artystów i twórców prowadzi działalność, zachowując status pracownika. Niektórzy pracują w ramach samozatrudnienia lub prowadzą działalność gospodarczą. Zdecydowana uzyskuje nieregularne przychody. Tymczasem zasady ubezpieczenia społecznego wymagają stałych, miesięcznych opłat składkowych w określonej wysokości. Jest ona ustalana na zasadach, jakie obowiązują przedsiębiorców” – czytamy w piśmie Bodnara.”

    Kogoś nieźle …. .

    Równie dobrze taki sam argument można zastosować do jakiejś części osób prowadzących działalność gospodarczą.

    A to, że nawet topowi pod względem dochodów artyści wolą od najniższej składki odprowadzać, mają kiedyś* prawdo do odliczeń kosztów na poziomie 50 %.

    PS Przykładem może być pewien wokalista, który robiąc set koncertów rocznie, którego płyty miały status platyny, „płakał”, że ma kilkaset złotych emerytury.

    * miało się zmienić- nie wiem

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X