Liczba wyświetleń: 5912
W 2021 roku po rozpoczęciu kampanii szczepień mRNA na Covid-19 wielu ekspertów obserwowało pod mikroskopami bliżej nieokreślone samoreplikujące się nanostruktury i ich wpływ na komórki czy ludzką krew. Opisaliśmy to w serii artykułów „Co jeszcze jest w tych szczepionkach?” starając się domyśleć, czym mogą być te struktury zanieczyszczające szczepionki.
Obecnie koreańska badaczka doktor Young Mi Lee oraz doktor Daniel Broudy opublikowali długofalowe badania szczepionek mRNA na COVID-19. Dokument zatytułowany „Real-Time Self-Assembly of Stereomicroscopically Visible Artificial Constructionsin Incubated Specimens of mRNA Products Mainly from Pfizer and Moderna: A Comprehensive Longitudinal Study” dokumentuje różnego rodzaju struktury, które z czasem zaczynają się namnażać, budując coraz bardziej złożone formy.
W abstrakcie badania czytamy: „Obserwowalne obrażenia w czasie rzeczywistym na poziomie komórkowym u biorców »bezpiecznych i skutecznych« szczepionek na COVID-19 zostały tutaj udokumentowane po raz pierwszy wraz z prezentacją kompleksowego opisu i analizy zaobserwowanych zjawisk. Globalne podawanie tych często wymaganych produktów od końca 2020 r. doprowadziło do podjęcia wielu niezależnych badań nad zmodyfikowanymi terapiami genowymi z zastosowaniem wstrzykiwanego RNA, w szczególności tymi produkowanymi przez firmy Pfizer i Moderna. Analizy przedstawione tutaj składają się z precyzyjnych „badań laboratoryjnych” mających na celu zrozumienie, dlaczego poważne wyniszczające, długotrwałe obrażenia (i wiele zgonów) występowały coraz częściej bez żadnego mierzalnego efektu ochronnego ze strony agresywnie sprzedawanych produktów. Zawartość zastrzyków COVID-19 została zbadana pod mikroskopem stereoskopowym przy powiększeniu do 400x. Starannie zachowane okazy hodowano w szeregu różnych mediów, aby zaobserwować natychmiastowe i długoterminowe związki przyczynowo-skutkowe między szczepionkami a żywymi komórkami w starannie kontrolowanych warunkach”.
Dalej czytamy: „Z tych badań można wyciągnąć rozsądne wnioski na temat zaobserwowanych obrażeń na całym świecie, które wystąpiły od czasu podania zastrzyków miliardom osób. Oprócz toksyczności komórkowej nasze odkrycia ujawniają liczne — rzędu 3~4 x 106 na mililitr zastrzyku — widoczne sztuczne samoorganizujące się jednostki o wielkości od około 1 do 100 µm lub większej, o wielu różnych kształtach. Zaobserwowano poruszające się przypominające robaki jednostki, dyski, łańcuchy, spirale, rurki, struktury kątowe zawierające w sobie inne sztuczne jednostki itd. Wszystkie te elementy znacznie przekraczają wszelkie oczekiwane i akceptowalne poziomy zanieczyszczenia szczepionek na COVID-19, a badania inkubacyjne ujawniły postępujący rozrost samoorganizujących struktur/artefaktów. W miarę upływu czasu podczas inkubacji, proste jedno- i dwuwymiarowe struktury w ciągu dwóch lub trzech tygodni stawały się bardziej złożone pod względem kształtu i rozmiaru, rozwijając się w stereoskopowo widoczne jednostki w trzech wymiarach. Przypominały włókna, wstążki i taśmy nanorurek węglowych, niektóre wyglądały jak przezroczyste, cienkie, płaskie membrany, a inne, jak trójwymiarowe spirale i koralikowe łańcuchy. Niektóre z nich zdawały się pojawiać, a następnie znikać z czasem. Nasze obserwacje sugerują obecność pewnego rodzaju nanotechnologii w zastrzykach na COVID-19”.
Choć naukowcy nie byli w stanie dokładnie stwierdzić, co to jest za technologia ani jej przeznaczenia, to obiekty te są niezaprzeczalnie w szczepionkach mRNA. Możemy założyć z dużym prawdopodobieństwem, iż są to testy rozwijanych od dłuższego czasu obiektów „internetu bio-nano rzeczy”, które budują w ludzkim ciele sieć i jej komponenty do komunikacji z urządzeniami zewnętrznymi.
Na podstawie: Ijvtpr.com
Źródło: PrisonPlanet.pl
W czyich rękach jest świat, ludzkość? Pod jakim atakiem znajduje się nasz gatunek? Czy to eksperyment czy unicestwianie ludzkiego gatunku?
Ludzie ludziom zgotowali ten los.
Katana; to niekoniecznie ludzie. Ogladalem kiedys taki film, to bylo zaraz po tym jak wprowadzono kamery Aura 2000, byly to nagrania z poczekalni lotniska w Nowym Jorku, czesc ludzi miala aure, a czesc jej nie miala. Czyli ci co jej nie mieli to nie byli ludzie, to byly roboty, bioroboty bez duszy.
Jak zwał tak zwał… Słaby człowiek, prawie człowiek ale człowiek. Potencjał powinien potencjalnie występować. Dlatego tak mówimy, na wyrost.
Swoją drogą ciekawe czemu nie ma takich kamer w komercyjnym obrocie? Może są a tylko nie wiem?
Bym sobie posprawdzał ale nie wiem czy coś wychwyci z takiej odległości, by całą ująć 😉
Jeżeli faktycznie to widzą i nie jest to kolejne sianie strachu, to dlaczego Bill Gates, Fauci and co. nie są posadzeni na krzesło elektryczne? Kongres, owszem przepytuje, ale ile można przepytywać nie wyciągając odpowiedzialności karnej w stosunku do zbrodniarzy?
Katana; jak ja chodzilem na „ezoteric tage” to takie kamery tam byly i mozna sobie bylo zrobic kolorowe zdjecie aury. Na tych zdjeciach wychodzi jaka masz aktualnie aure jakie kolory przewazaja, mozna odczytac tez na co jestes tak naprawde chory. Od czasu plandemi zlikwidowane te „ezoteric Tage”. Jam mam zdjecia robione od 2005 roku, srednio raz na dwa lata.
Rici. Tak też przypuszczałem, że kanaliom się to nie podoba. Jak wszystko co może pomóc ludziom w poznaniu samych siebie.
Kto ma dostęp do najlepszych, najnowszych zabawek to wiadomo. Potem łatwo im mówić, z pełną gębą.
Grafen pobudzany falami 5G „oddychając” pod wpływem słabego prądu inkubowanemu przez tę sieć tworzy kolejne mutacje materii którą pozyskuje z kodu RNA. Tak to widzę. To prowadzi do demolki organizmu, namagnesowania. Przez co staje się częścią sieci elektromagnetycznej. Może przez to chorować, byc podatnym na manipulację sieci medialno-internetową do której jest podłączony.
,,Czwarta rewolucja przemysłowa” Klaus Schwab i reszta, patrz str. 149: Zmiana 1. Technologie wszczepialne. Dotyczy kontroli, a w tym wypadku nawet zabiegów medycznych.
Co daje zapewne niesamowite możliwości w hodowli i tresurze ludzi. Dzięki nadajnikom 5G.
Gdzieś już wspominano, że to technologia tak zaawansowana, że nie może być pochodzenia ziemskiego, i to zdaje się mrozić krew w żyłach. Sprawa jest śmierdząca i mówili już o tym mądrzejsi od nas. Martwi mnie jednak fakt, że mijają kolejne miesiące a z moich znajomych zaszczepionych nikt nie umarł ani nawet nie choruje, czyli jest zupełnie inaczej niż mówią internety, a to poddaje w wątpliwość wszystkie te teorie. Kwitnąco wyglądają nawet ci z masztami 5g za oknem. Fiknęłoby ze dwóch pozornie zdrowych, to miałbym chociaż jeden dowód.
Moja rodzina dzieli się na dwa obozy – zaszczepionych i niezaszczepionych. W sumie po połowie. Niezaszczepieni potrafią się buntować, mówić to co myślą, nie wierzą politykom, nie oglądają TV i mają otwarty umysł. Zaszczepieni ufają politykom, nie wierzą w złych ludzi rządzących światem, kochają oglądać TV, nie lubią internetu i nie wierzą w tzw teorie spiskowe. Czyżby szczepionki już działały i kontrolują ich myślenie i zachowanie? Myślę że nie, raczej to że łykają wszystko co im powiedzą w TV sprawiło że łyknęli też szczepionkę, a nie odwrotnie. No bo przecież jak w TV coś mówią, to nie mogą kłamać, prawda? Prawda….?
„Martwi mnie jednak fakt, że mijają kolejne miesiące a z moich znajomych zaszczepionych nikt nie umarł ani nawet nie choruje, czyli jest zupełnie inaczej niż mówią internety, a to poddaje w wątpliwość wszystkie te teorie. Kwitnąco wyglądają nawet ci z masztami 5g za oknem. Fiknęłoby ze dwóch pozornie zdrowych, to miałbym chociaż jeden dowód.”
Kufelku! już ci odpowiadam na twoje wątpliwości:
1) W rzeczywistości szpryce miały na celu po kryjomu zarazić prawie wszystkich delikwentów wirusem HIV który przez kilka lat od wstrzyknięcia wogóle nie będzie dawał żadnych objawów chorobowych. Problem pojawi się dopiero po ok 5-7 latach gdy HIV przerodzi się u nich w AIDS (w skutek byle przeziębienia będą umierać milionami).
2) O masztach i technologii 5G nie będę się powtarzał, ponieważ już o tym wcześniej pisałem kilka lat temu (link poniżej)
https://wolnemedia.net/pierwsza-siec-5g-wystartuje-w-polsce-juz-11-maja/
Przecież im nie zależy, aby wymordować własną trzodę, ale żeby manipulować i kontrolować ją. Dlatego teoria z nanotechnologią i 5g wydaje się najbardziej prawdopodobna.
Oczywiście zdarzają się „wypadki przy pracy”, dlatego część ludzi po szczepieniach odeszła…
Te preparaty dla zmyłki nazwane :szczepionkami” mają na celu osłabienie układu odpornościowego. Dwa, zapodały nano technologię do komunikacji z siecią. To dlatego zaszczepieńcy nadają lub nadawali swój własny niepowtarzalny adres sieciowy MAC. Nadal to robią, choć u części ludzi doszło do degradacji w organiźmie tych nano struktur. Ja obserwuje mniejszą ilość tych adresów na ulicy, nieznacznie, ale jednak. Ci co przyjeli sok z żuka maja problem. Bo faktycznie zostali zarażeni HIV, czyli zespołem mniejszej odporności. Teraz są podatni na kolejne sztuczki jakie im przygotowano. W tym roku, takie informacje się pojawiają, ma sie zjawić nowa wersja grypy, która u osób z tym HIV, nie wyleczona penicylina spowoduje powazny stan zapalenia płuc,będzie więcej ofiar śmiertelnych. I chcą to ponownie wykorzystać w celu wprowadzania za pomocą swoich usłużnych mediów terroru szczepionkowego. Każdy niezaszczep znowu przyjma filozofię czarne to białe a białe to czarne, zgodnie z masońską doktryna kabały i będa szerzyć agresje do tych ludzi, którzy nie chcą uczestniczyć w tej depopulacji. Bedzie nagonka i znowu musimy zebrac siłę w sobie aby odeprzeć ten, na to wygląda satanistyczny atak człekopodobnych.
//Oczywiście zdarzają się “wypadki przy pracy”, dlatego część ludzi po szczepieniach odeszła…//
Dla nich wypadkiem przy pracy byłoby też gdyby wszyscy odeszli. Wzruszyli by ramionami, sięgnęli do banku genów i dalej majstrowali.
Niewykluczone, że wraz z preparatami stojące za nimi persony wypuszczały do sieci kontrolowane spiskowe fake newsy, by odwracały uwagę od ich faktycznych zamiarów.
Co wiadomo dotąd:
1. W preparatach znaleziono grafenowe struktury – nanotechnologię.
2. Odkryto, że ludzie szczepieni emitują sygnał identyfikacyjny jak przedmioty w tzw. „internecie rzeczy”.
3. Plaga nagłych zgonów na zakrzepicę w skali dotychczas nieobserwowalnej (możliwe, że to skutek uboczny preparatów, a nie cel sam w sobie).
Osobiście podejrzewam, że w preparatach jest trojan, który ma umożliwić przejęcie zdalnej kontroli nad człowiekiem, jego monitorowanie lub zgon (gdy będzie to konieczne). Dokładnego celu nie znamy — można tylko spekulować na podstawie szczątkowych informacji, jakie odkryto.
Niewykluczone masowe ludobójstwo — albo spektakularne, gdy nagle w 5 minut wszyscy zaszczepieni na całym padną jak muchy, gdy dotrze do nich sygnał autodestrukcji, albo rozłożone w czasie, by jak najmniej osób się zorientowało (np. turborak, zawały serca nie do odratowania, wylewy krwi do mózgu), etc.).
Przypomniało mi się, że w latach 2000., gdy namiętnie czytywałem magazyn „UFO” i książki jego wydawcy, w jakimś artykule o spotkaniu z ufonautami była informacja, że wzięcia są przeprowadzane w celu pobrania zdrowego materiału genetycznego, by wykorzystać go do odratowania ludzkości w przyszłości. Wydawało się to wówczas absurdalne, ale teraz, po masowym podaniu preparatów terapii genowej mRNA na COVID-19 nabiera to sensu.
Pieronku – przecież wirusy nie istnieją, żadnego nie wyizolowano, to skąd wziąłeś wirusa hiv ? Wiele osób pisze o tym od lat.
W kwestii adresów MAC sprawdzałem, faktycznie są wokół, no i nie da się stwierdzić skąd pochodzą, mój odbiornik wykazywał sporo nazw APPLE, choć nic mi to nie mówi. Natomiast nie udało mi się jeszcze wyizolować grupy wyszczepów w czystym miejscu aby sprawdzić i potwierdzić.
Natomiast bądźmy ostrożni, bo widzę pamięć ludzka jest krótka. Wszyscy tu obecni widzieli ~3-4 lata temu grafikę ze scenariuszem zdarzeń, było tam wojsko na granicach miast, niepokoje społeczne, etc, to miał być 2022/23/24. Nic takiego się nie wydarzyło. Dziś wszyscy są specjalistami od wszystkiego, krzyczą, a wiemy że 90 czy więcej % społeczeństwa to idioci. W tym chaosie informacyjnym trzeba się odnaleźć i łatwo paść ofiarą informacji spreparowanych. Kto ma tzw olej w głowie, ten rozumie ocb bez zbędnego komentowania.
„Pieronku – przecież wirusy nie istnieją, żadnego nie wyizolowano, to skąd wziąłeś wirusa hiv ? Wiele osób pisze o tym od lat.”
Sorry kufelku niezbyt precyzyjnie się wyraziłem.
Oczywiście moim zdaniem AIDS również nie jest efektem zarażenia się jakimś mitycznym wirusem HIV tylko nabytym niedoborem odporności organizmu, (tzn nabywa się to poprzez przekazanie lub wstrzyknięcie jakiejś osobie obcego materiału genetycznego) które przed plandemią łapało się w większości drogą płciową ew między narkomanami którzy nie dezynfekowali strzykawek.
Chodzi mi o to że dziwnym zbiegiem okoliczności między początkiem 2021 a końcem 2022 (czyli po rozpoczęciu masowego szprycowania) nastąpił bardzo duży wzrost pozytywnych testów na obecność HIV, pomimo tego że wykonano tych testów zdecydowanie mniej niż w latach wcześniejszych.
„W kwestii adresów MAC sprawdzałem, faktycznie są wokół, no i nie da się stwierdzić skąd pochodzą, mój odbiornik wykazywał sporo nazw APPLE, choć nic mi to nie mówi. Natomiast nie udało mi się jeszcze wyizolować grupy wyszczepów w czystym miejscu aby sprawdzić i potwierdzić.”
Grafen w szczepionkach jest faktem, niestety z tymi adresami IP mam całkowicie odmienne doświadczenia.
Bywam dość często w moich rodzinnych stronach na wsi gdzie jest kilkanaście zamieszkałych budynków oddalonych od siebie o co najmniej 200 m. Zaszczepieńców w tej miejscowości jest wielu, niekiedy się z nimi spotykam przy kawie i szczerze mówiąc nic takiego nie zaobserwowałem (oprócz naszego domowego routera Wi-Fi, kilku hotspotów włączonych na stałe w smartfonach domowników i znajomych, oraz dwóch innych sygnałów powiązanych z nowoczesnymi urządzeniami gospodarczymi, nic więcej nie odbieram).
ps bardzo dużo Ukraińców posiada stare modele srajfonów i macbooków (znam takich wielu) być możę to właśnie jest przyczyna częstej identyfikacji Apple?
Pozdrawiam 🙂
Czyli popierasz teorię nieistniejących wirusów, ciągle traktuję to jako teorię do przemyśleń, mocno się wahając – argument na TAK : tej zimy zastosowałem raz w życiu pod naciskiem żony jakiś lek przeciwwirusowy (nie wiedziałem że istnieją leki przeciwwirusowe), po tym jak żona zrobiła mi test wirusowy i cholera po 3 dniach zgodnie z ulotką byłem zdrowy. Oczywiście nie wierzyłem że to zadziała. Normalnie leków nie jem i męczylem się tej zimy okrutnie z uwagi na obecność pod dachem maluszka chodzącego do żłobka. Ćwierć wieku stosowałem z wysoką skutecznością babcine metody, działały w pół dnia, a ta zima znokautowała mnie potężnie, jak Gołota Bowa po dzwonkach. No nie ma tych wirusów, ale co mi wobec tego zaaplikowano?
No i patrz, jedni na tym „forum” wierzą w historię z adresami MAC, ty jesteś jej przeciwnikiem, i tak jest z wszystkimi tymi teoriami. Dziesięciu będzie ZA a jedenasty przyjdzie i rzuci celny argument przeciw. Dlatego bardzo ostrożnie do tego podchodzę, jestem pewien w zasadzie tylko tego, co sam sprawdziłem.
Np kolega KATANA, bardzo inteligentny typ skądinąd (pozdrawiam kolegę), wierzy w buddę i jego nauki, które do mnie nie przemawiają delikatnie rzecz ujmując, bo siedzą te chłopy, buczą i nie myją włosów, za to załapałem się na historię z adresami MAC, tutaj Ty zaś teorię obalasz, inni piszą eseje o płaskiej ziemi a kolega mój polityk twierdzi np że „coś” jest na antarktydzie, no i też myślę że jakaś dziura tam może być, kolega polityk nie dość że był łebski chłop, to miał dostęp do dobrych źródeł. Mam kilka takich źródeł, jak i was kilku tutaj, i próbuję to wszystko sobie rozsądnie poukładać, ale czasami informacje wzajemnie się wykluczają. A jeszcze jak się te stare panny zaczną wtrącać ze swoją kuchenną narracją, to atmosfera nazbyt się zagęszcza.
I jak tu żyć?
Dzięki Kufel za pozdrowionka. Odwzajemniam.
//No nie ma tych wirusów, ale co mi wobec tego zaaplikowano?//
Przypuszczam, że leki przeciwwirusowe dostałeś standardowe czyli antybiotyki. Czyli mają one zabijać bakterie, szczególnie niebezpieczne (mutanty, sztucznie wytworzone itp. pochodzenia). Ich produkty przemiany materii, szczątki mogą być groźne.
To prawdopodobnie można by nazwać wirusami. Tak na chłopski rozum bo specjalistą nie jestem i nie mam bezpośrednio dostępu do wielu danych, obserwacji szczegółowych.
//wierzy w buddę i jego nauki,//
Inne (formalnie) podejścia do duchowości także chętnie rozważam.
//A jeszcze jak się te stare panny zaczną wtrącać ze swoją kuchenną narracją, to atmosfera nazbyt się zagęszcza.//
🙂 No właśnie. Dzisiaj dopiero zauważyłem, jedną taką… Ale cicho. Sprawa w toku. Daję szansę i jej.
Chyba, że mnie wcześniej „skonfidentuje”, bo nie skonfunduje raczej. Ani „się”, ani „cię”. Zęby zjadłem na takich…
KATANA – to nie był antybiotyk, jakiś taki popularny lek przeciwwirusowy, kurcze, lemingi to by wiedziały, pewnie w tv reklamują 😉
Ja to wierzę w energię nas otaczającą, w szelest porannych gwiazd, zresztą był 3 dni temu artykuł o tym, a kiedyś byłem ministrantem i też jednego z nich czciłem, ale oni wszyscy są tym samym. Najgorsze są te ich zboczenia w jakąś stronę i że się tak upieramy, że to ten był a tamtego nie było, a tu żadnego z nich nie było. Ja w kościele już nie klękam, przecież to jest w każdym z nas, a przed chłopem z rozporkiem od szyi do kostek na kolano nie przystąpię. A czasami tam chodzę jak mam chęć.
Stare panny są cwane, kiedy był artykuł o psieciach, to nie wychodziły z kuchni.
//przecież to jest w każdym z nas//
Wszystko… W temacie.
Nie ma innego Boga jak Ten, który jest w nas.
Kufel. Też byłem ministrantem, chyba ze dwie msze tylko…
Odszedłem po tym gdy po mszy ksiądz wyszedł z zakrystii zostawiając tacę z datkami.
Ministanci się na to rzucili, każdy wziął jakiś papierek (czy monety) i ja na końcu, też się skusiłem na jakąś monetę. Choć jeszcze z jeden czy dwa papierki zostały to było mi głupio, i chciałem by coś zostało. To wzbudziło u mnie wyrzuty, choć jak teraz myślę to ksiądz może specjalnie to zostawił. Tylko, że gdy z przeznaczeniem dla nas to dlaczego nie powiedział, nie rozdał…?
Do kościoła na mszę mogę pójść. Nie boję się „wody święconej” 😉
To my pewnie jesteśmy z tej samej parafii 🙂