Cios dla przemysłu i kilkuset pracowników

Opublikowano: 21.11.2020 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1245

Sejmowa Komisja Gospodarki Morskiej wydała stanowisko, w którym apeluje o wstrzymanie procesu likwidacji Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia S.A. Jest to dość zaskakujący ruch, zważywszy, że w większość w komisji ma PiS, a to właśnie spółka zarządzana przez skarb państwa podjęła decyzję o uśmierceniu świnoujskiego zakładu.

„Mając na uwadze dobro pracowników MSR Gryfia SA oraz przemysłu stoczniowego na Pomorzu Zachodnim komisja apeluje do pana ministra o wstrzymanie procedury zwolnień grupowych w przedsiębiorstwie oraz decyzji o zbyciu części zakładu znajdującej się w Świnoujściu” – czytamy w dezyderacie wydanym przez komisję. Dezyderat nie jest wiążącym aktem prawnym, a jedynie opinią czy zestawem wskazań, jednak wystosowanie takiej odezwy pokazuje, że w obozie władzy nie ma jednomyślności, jeśli chodzi o przyszłość stoczni w Świnoujściu.

Wyrok na stocznię podpisał niedawno minister gospodarki morskiej, obecnie już wiceszef resortu infrastruktury, Marek Gróbarczyk. 200 pracowników świnoujskiego zakładu 9 listopada otrzymało wypowiedzenia. Władze Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia S.A. z siedzibą w Szczecinie, będącej właścicielem przybytku, zachowują się tak, jakby los ludzi, którzy wkładali swój trud w rozwój zakładu, kompletnie ich nie obchodził.

To nie tak miało wyglądać – mówią stoczniowcy, którzy w 2013 roku, kiedy ich zakład został wchłonięty przez podmiot ze Szczecina, słyszeli piękne słowa o inwestycjach, rozwoju i poważnych zleceniach. Menedżerowie ze stolicy województwa okazali się na tyle marnymi zarządcami, że obecnie stocznia w Świnoujściu znajduje się w katastrofalnej sytuacji finansowej. Rozwiązaniem mogłoby być wsparcie inwestycyjne ze strony rządu, który przecież wielokrotnie deklarował, ze restauracja przemysłu stoczniowego jest jego strategicznym celem. Takiego wsparcia jednak nie będzie, a władza, która składała obietnice, okazała się grabarzem, nie wybawicielem.

„Docierają do nas informacje, że w chwili obecnej wywożony jest sprzęt, a doki przygotowywane są do opuszczenia Świnoujścia. By do tego nie dopuścić, chcemy wyjść jako samorządowcy z konstruktywną ofertą dla rządu. Mamy doświadczenia w zakresie komunalizacji firm i majątku państwowego, mamy również doświadczenia w zakresie pozyskiwania inwestorów dla obszarów postoczniowych. Uważamy, że stworzenie w tym miejscu morskiego parku przemysłowego dałoby szansę na zatrudnienie dla kadry świnoujskiego oddziału Gryfii, jak również na stworzenie nowych miejsc pracy u kilku lub większej ilości inwestorów, którzy zdecydowaliby się rozwijać swoje biznesy w tym miejscu, mógłby tam powstać swoisty klaster morski” – mówił mediom Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego.

Samorząd województwa wraz z władzami Świnoujścia opracował plan ratunkowy, który umożliwiłby uratowanie miejsc pracy. Na miejscu stoczni miałby powstać Świnoujski Morski Park Przemysłowy, w którym pracę mieliby znaleźć wyrzuceni z Gryfii. Samorządowcy zalecają więc dyrekcji ze Szczecina wyodrębnienie podmiotu obsługującego świnoujski majątek stoczniowy, który to podmiot następnie miałby zostać skomunalizowany, a w dalszej kolejności – doinwestowany we współpracy z przedsiębiorstwami z innych stron kraju. „Teren Morskiej Stoczni Remontowej w Świnoujściu, to miejsce z ogromnym potencjałem gospodarczym. Wciąż nie brakuje tam ludzi o wysokich kwalifikacjach w branży remontów statków oraz budowy instalacji offshore. Niedopuszczalne jest zmarnowanie takich aktywów gospodarczych” – wyjaśnia Olgierd Geblewicz. Pomysł ten popiera sejmowa komisja gospodarki morskiej.

Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o