Chińska ofensywa inwestycyjna w Polsce

Opublikowano: 20.07.2018 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 683

Chińczycy na wyścigi zaklepują inwestycje w Polsce. Będą budować drogi a także kopać kolejną linię metra w Warszawie. Ale też otwierają nad Wisłą swoje firmy. Wygląda na to, że po chwilowym zastoju szykuje się prawdziwy napływ kapitału zza Wielkiego Muru.

Polska należy do tak zwanej inicjatywy „Pasa i Szlaku”, promowanej przez przewodniczącego Xi Jinpinga. Rząd PiS zabiega o wzmocnienie relacji gospodarczych z Chinami, mając na uwadze m.in. zbliżające się wielkimi krokami ograniczenie napływu funduszy w kolejnym rozdaniu unijnego budżetu.

— W naszym portfelu mamy 11 projektów z Chin, o wartości 1,27 mld euro, z takich branż jak: chemiczna, motoryzacyjna, elektroniczna, chemiczna i oponiarska. Zadeklarowane przez potencjalnych inwestorów zatrudnienie sięga 4600 osób. Chińscy przedsiębiorcy zaczynają konkretyzować swoje działania, dlatego mamy nadzieję, że w tym roku uda nam się sfinalizować znaczną część procesów inwestycyjnych. Zauważamy, że obszarem, który darzą szczególnym zainteresowaniem jest elektromobilność — mówi wiceprezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu Krzysztof Senge.

Do tej pory Chiny inwestowały w zupełnie innych rejonach: w Niemczech, Francji i Włoszech. Ale mniej więcej od 2016 roku zaczęły silniej wiązać się z Polską i Wielką Brytanią, która musi szukać nowych rynków w obliczy Brexitu.

W 2016 Chińczycy zostawili nad Wisłą 563 mln dolarów za sprawą trzech inwestycji, między innymi budowy w Gdańsku prototypowni grupy Suzhou Chunxing Precision Mechanical. To jeden z wiodących producentów komponentów aluminiowych dla sektora telekomunikacyjnego, motoryzacyjnego i medycznego na świecie. W 2017 roku Chińczycy również poczynili trzy większe inwestycje: Smithfield Foods, firma należąca do chińskiego potentata WH Group, przejęła zakłady mięsne Pini Polska i Hamburger Pini oraz spółkę Royal Chicken. Co jeszcze? Jiangsu Olive Sensors High-Tech nabył udziały w polskim oddziale firmy Schürholz, wreszcie w Stalowej Woli otwarto nową linię produkcyjną maszyn budowlanych i centrum dystrybucji części zamiennych firmy Liu Gong. Pod koniec ubiegłego roku natomiast spółka Zhonglu Fruit Juice poinformowała, że zamierza przejąć wiodącego polskiego producenta koncentratu jabłkowego — Appol.

Chińskie firmy coraz częściej biją się o wykonawstwo zleceń budowlanych w Polsce. Kryzys wizerunkowy (firma Covec nie płaciła podwykonawcom, pieniądze udało się ściągnąć dopiero w 2015 roku) po Euro 2012 został już zażegnany. Chińczycy z firmy Sinohydro chcą budować fragment tunelu kolejnej linii metra w Warszawie na odcinku wolskim.

Jeden z kluczowych odcinków północnej obwodnicy Krakowa również zbudują nam Chińczycy: Stecol Corporation razem z Polbudem Pomorze. Stecol zbuduje też fragment drogi z Rdzawki do Nowego Targu w Małopolsce. I to ponoć jeszcze nie wszystkie planowane przez nich inwestycje.

— Chińskie firmy próbują wejść na polski rynek budowlany na znacznie większą skalę — mówi Marcin Lewandowski z firmy Porr Polska Infrastructure w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.

Również rynek nieruchomości budzi zainteresowanie na Dalekim Wschodzie. — Chińscy inwestorzy wykazują także rosnące zainteresowanie nieruchomościami w Polsce. Pierwsze przejawy aktywności chińskich inwestorów na lokalnym rynku nieruchomości komercyjnych obserwowaliśmy już kilka lat temu, kiedy Bank of China był zaangażowany w refinansowanie inwestycji w sektorze biurowym. Obecnie w Polsce obserwujemy wzmożone zainteresowanie ze strony chińskich inwestorów poszukujących w głównej mierze aktywów magazynowych, jednak inwestorzy z Kraju Środka pozostają otwarci również na inne sektory rynku. Niezwykle istotna transakcja inwestycyjna miała miejsce w IV kw. 2017 roku, kiedy China Investment Corporation zakupiło portfel magazynowy Logicor o wartości 15 mld USD. Aż 28 z 43 nieruchomości to obiekty w Polsce. Ich łączny metraż wynosi ok. 900 000 m2, a całkowita wartość to prawie 640 mln dolarów — powiedziała Business Insiderowi dyrektor działu badania rynku w Grupie Knight Frank, Elżbieta Czerpak.

Według raportu jej firmy Polska znalazła się na 17. miejscu wśród docelowych chińskich inwestycji. W raporcie uwzględniono 67 krajów, partnerów handlowych Państwa Środka.

Autorstwo: Dawid Blum
Na podstawie: GazetaPrawna.pl
Źródło: pl.SputnikNews.com


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Niewypadamiteraz 21.07.2018 01:38

    Chiny to przyszłość. Nie jest pytaniem czy, ale kiedy chińska gospodarka stanie się największą na świecie i to państwo zostanie jego faktycznym liderem.

  2. pikpok 21.07.2018 09:54

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.