Ataki Ciemnogrodu w Polsce

Opublikowano: 16.08.2016 | Kategorie: Prawo, Publicystyka, Seks, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 20

Grono farmaceutów z Wybrzeża Gdańskiego (ale akcja ma już zasięg ogólnopolski) deklarujących się jako wierzący i praktykujący katolicy podjęło inicjatywę mającą na celu uniemożliwienie sprzedaży w aptekach – gdzie są zatrudnieni – tabletek antykoncepcyjnych, spirali dopochwowych i prezerwatyw. Twierdzą iż są szykanowani (a ich sumienie jest narażone na stres, pokusy grzechu oraz głębokie frustracje natury moralnej) przez pracodawców, którzy zmuszają ich do dystrybucji “środków farmakologicznych niszczących ludzką płodność lub zabijających zarodek ludzki w początkach jego istnienia” pod groźbą utraty pracy.

Gdański Oddział Katolickiego Stowarzyszenia Farmaceutów wraz z Human Life International (HLI) Poland uważa, że taka sytuacja to poważna “forma dyskryminacji” z racji przekonań religijnych. Tzw. Obrońcy Życia (w tej inicjatywie poparcie i akces zgłosił także Klub Przyjaciół Życia Ludzkiego) apelują o podpisywanie petycji w intencji prawa farmaceutów do odmowy sprzedaży w aptekach środków “niszczących ludzką płodność”. Do tej pory pod petycją w przestrzeni wirtualnej, promowaną przez media katolickie, podpisało się prawie 10 tysięcy osób.

W uzasadnieniach do tej inicjatywy podkreśla się, że znajomość tematyki antykoncepcji w Polsce jest znikoma. Autorzy akcji twierdzą, że środki antykoncepcyjne niszczą życie ludzkie i zakłócają naturalny, boski porządek przyporządkowany seksowi. Ewa Kowalewska z HLI Poland podkreśla: “Perfidnie pomija się naukowo potwierdzony fakt, że życie ludzkie rozpoczyna się od zapłodnienia czyli połączenia komórek rodzicielskich”. Próby udzielania w tej materii klientom uwag i informacji przez uważających się za katolickich farmaceutów – zdaniem Kowalewskiej – są odbierane bardzo często jako szykany.

“Beztroskie niszczenie płodności i poczętych już dzieci środkami farmakologicznymi prowadzi do dramatów osobistych i ogólnospołecznych. Ukrywanie przed społeczeństwem wiedzy na ten temat przez zamykanie ust farmaceutom jest bardzo niebezpieczne” – kończy opublikowane w e-KAI uzasadnienie sensu całej akcji E. Kowalewska.

Adherenci tej inicjatywy powołują się ponadto na dramatyczny problem starzenia się społeczeństwa w naszym kraju, małą dzietność Polaków, postępująca niepłodność par etc.

“Dziennik Bałtycki” przytacza wypowiedź – w kontekście tej akcji – anonimowej farmaceutki, która żali się iż nie może nie wydać leku na receptę lekarza, gdyż oznaczałoby to utratę pracy. A co ze środkami antykoncepcyjnymi bez recepty – o tym nie wspomina.

Argumentacja tzw. obrońców życia oraz członków ruchów Pro Life po raz kolejny zadziwia i przeraża. Bo czyż w takim razie (idąc owym tropem myślenia i interpretacji indywidualnych sądów, mniemań czy światopoglądowo-religijnych przekonań), powołując się na szkodliwość palenia (i swoje antynikotynowe poglądy) sprzedawca w kiosku bądź sklepie z takich właśnie pobudek może odmówić dystrybucji wyrobów tytoniowych? Czy z tytułu wypadków samochodowych, których powodem jest m.in. benzyna stanowiąca paliwo pojazdów mechanicznych (czyli będąca pośrednim źródłem śmierci ludzi w tychże wypadkach), a także genezą zatrucia środowiska fanatyczny pacyfista lub ortodoksyjny ekolog pracujący na stacji benzynowej mogą… A robotnik zatrudniony w fabryce, na “taśmie”, produkującej proch strzelniczy lub naboje do broni palnej? Przecież to bezpośredni “materiał zadający śmierć”. Przykłady takiego myślenia prowadzą nas nie tylko na manowce. One sprawiają, że dojść można do wniosków jakby zrodziły się one w chorych, nierzeczywistych, bliskich dewiacjom psychicznym, umysłach.

Czy w takim razie możemy być w Polsce świadkami niebawem takich przypadków, że lekarz, członek Chrześcijańskiego Zboru Świadków Jehowy (popularnie znanych jako Świadkowie Jehowy) odmówi uczestniczenia w jakiejkolwiek operacji, gdyż towarzyszy temu transfuzja krwi, a to jest niezgodne z jego światopoglądem religijnym? Czy w niedzielę taksówkarz, kierowca autobusu komunikacji miejskiej, prowadzący tramwaj – ortodoksyjni katolicy – nie zawiozą klientów do hipermarketu, kina lub restauracji (a jedynie do kościoła) bo “dzień święty trzeba święcić”?

Fanatyczni i purytańsko nastawieni polscy katolicy najwyraźniej biorą przykład ze “swych starszych braci w wierze”, ortodoksyjnych wyznawców judaizmu z Izraela – zwanych haredim – chcących narzucić pozostałej części wielokulturowego, wielonarodowego i wielorasowego, pluralistycznego religijnie i światopoglądowo, społeczeństwa państwa Izrael swój sposób życia, swój styl interpretacji praw, swój – religijnie uzasadniany – model funkcjonowania państwa. Świeckiego państwa.

Jak wspomina izraelski prawnik, dziennikarz, literat i wykładowca Uniwersytetu Cleveland w USA Uri Huppert (“Izrael w cieniu fundamentalizmów”) pewnego właściciela kafejki “Ogród rajski” w Petach Tikwa po kilku ostrzeżeniach ze strony haredim aby nie otwierał jej w dzień szabasu naszła bojówka religijnych ortodoksów i zniszczyła mu lokal, demolując doszczętnie sprzęty i wyposażenie. To tylko jeden z przykładów zawłaszczania świeckiej przestrzeni publicznej przez opresyjny fundamentalizm religijny. Przykład z Petach Tikwa (gdyż purytanizm, ortodoksja, fundamentalizm religijny plenią się w dzisiejszym świecie pod wszystkimi szerokościami geograficznymi) równie dobrze – odniesiony do absolutnie różnych warunków kulturowych, politycznych, rasowych czy sytuacyjnych – mógł się wydarzyć w pasie biblijnym USA, dzielnicach francuskich miast zamieszkałych przez emigrantów z Maghrebu, Teheranie, w rosyjskich republikach kaukaskich czy… Na początku zawsze jest słowo.

We wspomnianej na początku materiału kwestii organizowana jest już inicjatywa parlamentarna. Znając mentalność i świadomość większości polskich parlamentarzystów można się spodziewać rychłego przeprowadzenia, idących w duchu religijnego fundamentalizmu, kolejnych zmian w polskim ustawodawstwie odpowiadających opisywanej inicjatywie farmaceutów-katolików.

W dużych miastach problem nie stanie się może tak bolesny jak w Polsce powiatowej i gminnej. W przykładowym miasteczku, gdzie są dwie apteki “na krzyż”, gdzie funkcjonują wiadomo jakie układy i jaka drobnomieszczańska oraz “przykościelna” króluje atmosfera dostępność społeczeństwa do nowoczesnych środków antykoncepcyjnych jeszcze bardziej zostanie ograniczona. “Chomeinizacja” przestrzeni publicznej, zwłaszcza w przedmiocie etyki, moralności, edukacji, cywilizacyjno-kulturowych osiągnięć XXI wieku w przedmiocie seksualności w Polsce osiągnąć może tym samym kolejne stadium.

Osobiście – o ile wspomniany apel farmaceutów-katolików zostanie usankcjonowany ustawodawczo – mam tylko taką uwagę (i jest ona ze wszech miar obywatelską, a zarazem bezsilnym skowytem nad postępującą degradacją pluralizmu nad Wisłą, Odrą i Bugiem): niech apteki gdzie farmaceuci nie będą udostępniać konsumentom ze względu na własne sumienia środków antykoncepcyjnych będą wyraźnie oznaczone. Np. tak jak “Sex shopy”… Na pewno, pod żadnym pozorem i po jakiekolwiek medykamenty nie zamierzam do takich aptek zachodzić. Tak będzie uczciwiej (jeśli w ogóle przy braku zdrowego rozsądku można mówić o uczciwości).

Te coraz dalej idące żądania nie są wyrazem wiary i przekonań polsko-katolickich purytanów. One są egzemplifikacją mocno stojącej na nogach postępującej klerykalizacji życia publicznego w naszym kraju, powiązań instytucji religijnej z administracją różnych szczebli (formalnych i nie formalnych), a nade wszystko to przejaw fundamentalistycznego mesjanizmu i zacietrzewienia owych, współczesnych, polskich krzyżowców.

Ta dyskusja nie dotyczy tylko sfery moralnej, etycznej, światopoglądowej. Państwo i nowoczesne, cywilizowane społeczeństwo zderzają się tu na płaszczyźnie swej suwerenności, tego co zwiemy demokracją i związanymi z nią immanentnie takim pojęciami jak: pluralizm, wolności obywatelskie, prywatność, indywidualizm osoby ludzkiej z grupą uzurpatorów, chcącą na płaszczyźnie poza jurydycznej i nie podlegającej porządkowi prawnemu regulującemu funkcjonowanie europejskiego kraju, na płaszczyźnie swoich subiektywnych przekonaniach religijnych, narzucić swoją wolę, swoją interpretację podstawowych pojęć filozoficzno-kulturowych pozostałej części naszej zbiorowości. Chcą ci uzurpatorzy zmienić bieg historii, wyznaczony przez Oświecenie i poparty rozwojem nauki oraz postępem cywilizacyjnym.

Dość – trzeba się bronić. Jutro może być za późno.

Autor: Radosław S. Czarnecki
Źródło: Lewica

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

42
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Jack Ravenno
Użytkownik
Jack Ravenno

Ale skowyt… Aż oczy puchną

wjmm
Użytkownik
wjmm

Przestałem czytać po dwóch akapitach. Tym tekstem robisz sobie jaja, czy Ty tak na poważnie??

FreeG (korektor i moderator WM)
Użytkownik

A cóż tak oburzyło moich dwóch przedmówców?

Panowie chyba pomylili się wchodząc na WM, bo z tego co mi wiadomo, tutejsze publikacje przeznaczone są dla osób z otwartym umysłem, nie związanym niewolniczo przez ogłupiającą propagandę telewizyjną, iluzję polityczną, czy religie żerujące na ludzkiej naiwności.

Mimo wszystko skoro zmierzacie już w dobrym kierunku, to warto pozbyć się ostatnich łańcuchów, by myślenie “o nie! ten tekst krytykuje katolicyzm, jestem przeciw!” odeszło w niepamięć.

Nikogo nie atakuję i z nikogo nie mam zamiaru się naśmiewać. Zwracam jednak uwagę na obłudę i zachowanie niespójne i nielogiczne. Albo jesteśmy wolni i myślimy za samodzielnie, albo kontynuujemy niewolnictwo okłamując samych siebie.

taihosan
Użytkownik
taihosan

“Religia to opium dla ludu” – jakakolwiek!

Prometeusz
Gość
Prometeusz

Osobiscie wydaje mi sie, ze skoro ktos ma takie a nie inne poglady i jest to jego apteka/sklap/wychodek, to ma prawo sam decydowac o tym, co sprzedaje/swiadczy, a czego nie (a propos, do Autorow artykulu: oj biedne, oburzone lewactwo – wolnosc i tolerancja, ale tylko dla Waszego swiatopogladu, prawda?).

Przykladowo: lekarz, ktory zlozylby przysiege hipokratejska (teraz juz znacie przynajmniej jeden z powodow, dla ktorego juz sie jej nie sklada…), nie moglby dokonywac aborcji ani eutanazji. Malo tego – jezeli ma okreslone poglady, nikt nie ma go prawa zmuszac do ich zmiany.

Czysta, wolna ekonomia – Pan X jest chrzescijaninem/katolikiem/kimkolwiek i sprzeciwia sie antykoncepcji czy aborcji -> w aptece/gabinecie Pana X takowych srodkow/uslug sie nie swiadczy. Klient potrzebuje – udaje sie do przybytku Pana Y, ktory pogladow Pana X nie podziela i rzeczone uslugi swiadczy. Koniec koncow oboje koncza z ustalona kientela – Y zarabia byc moze wiecej (i w ten sposob zyskuje), zas X zarabia byc moze mniej, ale ma satysfakcje moralna z tytulu podjetej decyzji. Co rownie wazne – klient moze dokonac swiadomego wyboru i uzyskac dostep do danego towaru/uslugi; co zas najwazniejsze – nikt nie jest przez nikogo do niczego zmuszany.

Pozdrawiam,
Prometeusz

ARTUR
Użytkownik
ARTUR

Iluzja .Nie zabijaj – brak sprzeciwu ,błogosławieństwa dla zabijających żołnierzy .Nie kradnij – kościelna komisja majątkowa .Nie pożądaj żony bliżniego swego – nieślubne dzieci kleru .Nie pożądaj rzeczy bliżniego swego – komisja majątkowa przejęła i zlikwidowała przedszkola ,domy dziecka itp.Nie będziesz miał bogów cudzych przede MNĄ – najpierw kasa i budowa kościołów ,pomimo iż Bóg nie potrzebuje pieniędzy i budynków bo przecież wszystko jest jego .Taka jest nasza wiara więc wszystko zdarzyć się może ,w takiej wierze można się nawet obwołać mesjaszem i nikt się nie zdziwi .

matimagic
Użytkownik
matimagic

FreeG

Mam wolny umysł. I wiesz co? W nosie mam to, że ten artykuł krytykuje katolicyzm. Ale forma artykułu, którego puenta powinna się ograniczać ” nie chcesz sprzedawać gumek, odejdź z pracy”, opisuje zniewolenie kraju, nawiązania do judaizmu, podaje dziwne argumenty porównawcze z kioskiem i stacją benzynową ,które mają się nijak do samej tematyki.

Może niech pan Czarnecki zajmie się czymś w życiu, bo to smutne że jego głównym celem jest wojna z KK, której wydaje się, że raczej nie wygra.

FreeG (korektor i moderator WM)
Użytkownik

@matimagic, skoro tak, to mój komentarz nie tyczy się Ciebie.

PS. Porównanie bardziej trafne słyszałem w dyskusji radiowej na ten temat, gdzie słuchacz powiedział o wegetarianinie pracującym w sklepie spożywczym, który sprzeciwiałby się sprzedawaniu produktów mięsnych.

wjmm
Użytkownik
wjmm

FreeG=> to, że ten tekst to zwykłe sączenie jadu i wyszydzanie ludzi o przeciwnych poglądach (już sam tytuł mówi za siebie). Ludzie o otwartych umysłach powinna dyskutować w cywilizowany sposób, a ten artykuł tego nie robi. Jak ktoś chce krytykować katolików, to chętnie go wysłucham, ale niech to robi z powagą i w rzetelny sposób. A po za tym, ten tekst to nie jest tylko krytyka katolicyzmu, ale też poważna dyskusja na temat antykoncepcji. A jak ktoś na starcie jej przeciwników wyzywa od ciemnoty i fanatyków, to tu już w tej chwili nie ma o czym dyskutować.

manchester U
Gość
manchester U

No to jedno pytanie do katolików a w szczególności do Ciebie WJMM.Skoro uważasz się za katolika to pewnie czytałes Biblie oczywiście stary testament.W starym testamencie jest 10 przykazań Bożych.Weź do ręki jaki kolwiek katechetyzm i zmień kolejność przykazań.Jak już to zrobiłes to powiedz mi o czym mówi 10 przykazanie które po zmianie kolejności mogło sie stać powiedzmy pierwszym.Dla nie wtajemniczonych w zawiłości bibli cytuję 10 przykazanie z katechizmu -ANI ŻADNEJ RZECZY KTÓRA JEGO JEST. No więć o czym mówi to przykazanie.Co mam z tą rzeczą robić czy nie robić – nie wąchać nie gubić nie oglądać.Tak tak oczywiście powiesz że to przykazanie powinno być łączone z 9 NIE PORZĄDAJ ŻONY BLIŹNIEGO SWEGO.I bardzo dobrze więc gdy je połączymy to mamy 9 przykazań a 10 przykazanie zostało ukręcone.Mówi ono o nie produkowaniu posągów relikwi i krzyży ale przecież to wspaniały biznes dla kleru.Zajżyj do Bibili i sie przekonaj.I jeszcze w bibli jest napisane”I dokończył Bóg dzieła swego dnia siódmego i odpoczął”Więc co w niedziele można dokończyć niedokończone dzieło.

Sebek
Użytkownik
Sebek

A rozwiązanie problemu jest banalne. Niech każdy w swojej aptece, swojej restauracji, swoim sklepie sprzedaje co mu się podoba i nie sprzedaje co mu się nie podoba. I tyle.

mr_craftsman
Użytkownik
mr_craftsman

zgadzam się tym razem z Sebkiem.
problem z tym, że ludzie mają w zwyczaju zrzeszać się, stowarzyszać, i w swojej masie krytycznej – narzucać wszystkim innym swoje wartości.

trzeba jednak wrócić do dosłownego stosowania niektórych starych praw rzymskich, m.in “chcącemu nie dzieje się krzywda”.

powinno to dotyczyć wszystkich środków, substancji – naturalnych i sztucznych, a także broni palnej.
kwestie zasobów wspólnych, czyli środowiska naturalnego, wody, powietrza, ładu przestrzennego – powinny być jednak przedmiotem regulacji, a nawet – liberum veto (liberum veto chroniłoby przed potężnymi lobbystami).

zasada całkowitego konsensusu to podstawa matriarchatów – które były i są bardzo spokojnymi i szczęśliwymi społecznościami.

matimagic
Użytkownik
matimagic

Może to offtop, ale proponuję się zapoznać z historią XVII/XVIII-wiecznej Polski, a potem propagować swoje tezy o libertum veto… Jedyne czemu taki system służy, to interesy lobbystów, nie wiem jak można w cokolwiek innego wierzyć…

A całkowity konsensus mieliśmy nawet u nas – za komuny. Podziękuję.

Sebek
Użytkownik
Sebek

Dziwne, że dopiero tym razem się ze mną zgadzasz, skoro większość moich poglądów wywodzi się z tej rzymskiej zasady, o której mówisz:)

kzwa
Użytkownik
kzwa

NIE ZABIJAJ – krucjaty, zabijanie ludzi za poglądy, zabijanie “czarownic”
co do tych posągów – Jezus ze Świebodzina – przepraszam, patrze w wiki “Pomnik Chrystusa Króla w Świebodzinie” to już była przesada i pokazali swoją prawdziwą twarz…

Biheave
Użytkownik
Biheave

Religia jak i cały świat są najlepszym przykładem na to że człowiek potrafi wspaniale zepsuć wszystko, to w odniesieniu do kleru, wielkich pomników itd. Co do antykoncepcji, kościół akceptuje “kalendarzyk” a nie akceptuje innych środków. Przecież kalendarzyk ma na celu dokładnie to samo co prezerwatywa, więc ? A rozwiązanie starzejącej się populacji np. w naszym kraju jest tylko jedno, dajcie mi zarobić tyle żebym mógł godnie żyć mając trójkę czy czwórkę dzieci to się na taką ilość skuszę, w obecnej chwili ciężko mi samego siebie utrzymać więc jak mam mieć dzieci, chyba że chodzi o to żeby “narobić dzieci” a utrzymaniem ich zajmie się państwo w domach dziecka, państwo czyli podatnicy.

mr_craftsman
Użytkownik
mr_craftsman

@ mati. znam historię Polski doskonale, i wiem że liberum było dobrym rozwiązaniem właśnie PRZECIW lobbystom.

sprawy nasze toczyły by się dobrze, gdyby nie katolicka zaraza jezuicka, pod wpływem której król i część szlachty totalnie nam otępiała.
żądania zrzeczenia się przez naszych protestantów i prawosławnych równorzędnej pozycji, przez przekupnych i tępych agentów papieskich zaowocowało wojnami religijnymi – gdyby poparli nas nasi prześladowani protestanci mogliśmy uniknąć konfliktów ze Szwecją.
potępianie prawosławia to główna przyczyna powstań prawosławnych kozaków.
wyniszczające wojny z Imperium Osmańskim, to efekt presji zawszonego papieża i jego jezuickich psów.

za klęski RP Obojga Narodów odpowiada głównie nasza V Kolumna – kościół katolicki, który wplątał nas w wyniszczające konflikty religijne.

tak to, w XVII wieku mielibyśmy przeciw sobie tylko Księstwo Moskiewskie, a na Karola mielibyśmy dyplomatyczne starania naszych – nie prześladowanych – protestantów.
z turkami mieliśmy raczej dobre kontakty – handlowe i dyplomatyczne. czasem tam się przytykaliśmy, ale po obu stronach było na tyle mało uprzedzeń, żeby nie skakać sobie do gardeł i móc siąść do rozmów.

@ Sebek – bo tej zasady nie da się stosować obecnie poza wolności osobiste, w kwestiach ekonomicznych – już mniej.
zresztą ekonomicznie cesarstwo było dość prymitywne – bo jak inaczej określić gospodarkę która polega głównie na łupieniu prowincji ?

w dzisiejszych czasach nie ma już kogo łupić, a wybór pomiędzy byciem łupiącym a łupionym nie należy do ludzi, ani nawet do państw.
mafijny klientelizm do którego sprowadza się ta rzekoma “wolność” gospodarcza nie różni się niczym od komunizmu. i tam i tam – rady, Rady Ludowe i Rady Nadzorcze.
jak mnie ma kto łupić to wolę kogoś, kogo znam, że się tak wyrażę “z ryja”, a nie jakaś anonimowa kasta amerykańskich żydów, ruskich przekrętów i hinduskich radżów – po jednej uczelni “MBA”

T_chasyd
Użytkownik
T_chasyd

Stary chwyt zawsze skuteczny, Watykan daje pieniądze żeby ukazać swoją instytucję (bo nie chodzi o szarych ludzi przecież) jako ofiarę, a w rzeczywistości nie jest to ofiara ale groźny insekt który powoduje gnicie Polski od środka

matimagic
Użytkownik
matimagic

mr_craftsman

czy Ty człowieku wierzysz w to co piszesz?! :D Poziom Twojego rozumowania historycznego jest na poziomie ” główną przyczyną I WŚ była niechęć francuzów do niemców, oraz fakt, że w niemczech byli protestanci, a we Francji katolicy” :D wróć do liceum, tylko lepszego od tego które skończyłeś. :D

Ale spoko, tu masz kilka faktów, tak żebyś nie błądził i nie wprowadzał innych w błąd:

za jezuitów mieliśmy najbardziej liberalne i antyprotestanckie społeczeństwo, więcej, nasi księża i biskupi chwalili się, że tylko u nas się nie pali ludzi innej wiary, a małe miasteczko miało kościół, synagogę, cerkiew i na południu meczet. Ale to ich wina nie? ( tu już Ci wrzucam). Pierwszy opór ze strony społeczeństwa zaczął się, kiedy nas najechali Szwedzi, a niektórzy protestanci, głównie na północy ich poparli. Ciężko im się dziwić, ciężko nam.

Powstanie kozaków to powtarzane od czasów podboju Rusi Halickiej żądania bojarów i szlachty rusińskiej, domagające się tych samych praw co szlachta polska i odmowa przywilejów ze strony Polaków. Potem banda leniwych awanturników domagała się rejestru liczącego 40 000 chłopa ( poczytaj sobie), na co sobie RP nie mogła pozwolić, bo nie było koniunktury na zboże.

Wojna z Osmanami była nieunikniona – żeby mieć spokój na wschodniej granicy musieliśmy popierać cesarstwo, nawet jakby tam katolików nie było tylko buddyści. Nie mówiąc o pretensjach do Zaporoża, które Osmanie wciąż wysnuwali.

Za klęskę RP odpowiada ( wbrew temu co masz w głowie, jeden czynnik nie jest w stanie zmienić biegu historii. Jeśli tak twierdzisz to zatrzymałeś się na III klasie podstawówki):
1. Słabnąca koniunktura na zboże wobec rewolucji przemysłowej na zachodzie ( wiesz co to dualizm gospodarczy europy i z czego wynika? poczytaj sobie)
2. LIBERUM VETO niepozwalające na jakiekolwiek reformy – ale spoko, to świetna metoda rządzenia.
3. XVII-wieczne wojny, które zniszczyły naszą i tak naturalną gospodarkę, kiedy inni się rozwijali.
4. Rozwój prochu, który położył kres husarii.
5. Przywileje szlacheckie, które zniszczyły jakąkolwiek sensowną gospodarkę.

Dla Ciebie – główni reformatorzy w XVIII-wieku to nie wyzwoleni francuzi, ale najwyższe osoby kościelne w kraju. KATOLICY ( tfu!).

mr_craftsman
jesteś najgorszym typem trolla, jakiego mozna sobie wyobrazić. Nie dość, że piszesz bzdury pozbawione sensu, dopasowując rzeczywistość do swoich twierdzeń, to w dodatku wyciągasz z tych bzdur jeszcze bardziej idiotyczne wnioski. Powinieneś dostać perma, i iść czytać podręczniki do historii, bo tworzysz własną historię, szkodząc innym.

NIE POZDRAWIAM

Roots Chant Rising
Użytkownik
Roots Chant Rising

Sprzedawać środki antykoncepcyjne czy nie ?? Jedno jest pewne , gdyby nikt ich nie chciał kupić to nikt nie musiałby ich sprzedawać. Czy ktoś się może zastanowił dlaczego młodzi ludzie nie chcą mieć potomstwa?? Najczęściej ‘młodych’ po prostu nie stać na zapewnienie normalnego bytu swemu potomstwu , więc się na nie nie decydują. I słusznie, choć wcale nie jest to dobre.Nie jest dobre to, że nie chcemy się rozmnażać jednak tworzenie ubogich rodzin także wydaje się nie mieć sensu. Świadczenia jakie przysługiwały rodzinie kiedyś różnią się znacznie od obecnych i to wcale nie na korzyść rodziny.Wcale mnie nie dziwi ,że młodzi stosują antykoncepcję.

mr_craftsman
Użytkownik
mr_craftsman

tak jest mati, zbanować wszystkich, którzy mają inne poglądy i argumenty niż ty ;>
oj dziecko….

the1funky
Użytkownik
the1funky

Patrząc na argumenty osób propagujących “naturalną” kolej rzeczy i nieingerowanie w boski plan płodzenia dzieci to aż mi się odechciewa. Przecież na WM ostatnio nawet pojawił się artykuł o biednych dzieciach. Prawie 2 miliony żyje w nędzy, a przecież można w łatwy sposób temu zaradzić. Nie stać cię na utrzymanie dziecka to go nie rób! Załóż gumkę, kup tabletki czy spiralę i po sprawie, a jak się dorobisz to gumki odstawiasz i o pociechę starać się możesz do woli

matimagic
Użytkownik
matimagic

mr_craftsman

rozumiem, że nie potrafisz przyznać się do tego, że wypisujesz bzdury bez żadnej logicznej i historycznej podstawy, mieniąc się DOSKONAŁYM ZNAWCĄ historii Polski. Spoko, nie liczyłem na to, troll to troll, musi trollować.

Nie jestem Twoim dzieckiem, po swoich rodzicach odziedziczyłem umiejętność myślenia, czego Tobie chyba brakło…

eandra
Użytkownik
eandra

Wg mnie taki tok myślenia dąży do całkowitej ABSTYNENCJI a nie zakazu antykoncepcji!

Bo jak rozwiązać skutecznie problem “praw nienarodzonych” w samoistnych poronieniach, zwłaszcza tych z powodu wad rozwojowych jaja płodowego?

“Zasadniczo rozróżnia się dwie grupy poronień zależne od jaja płodowego oraz zależne od matki.
Przyczyny zależne od jaja płodowego – przyczyny owulogenne
Do najczęstszych przyczyn poronień należą wady rozwojowe jaja płodowego (jaja poronne, jaja zaśniadowe), które stanowią około 50-70% wszystkich przypadków poronień. Poronne jaja nie są w stanie rozwijać się prawidłowo a najczęstsze przyczyny ich występowania to:
anomalie chromosomalne – zaburzenia dotyczące ilości chromosomów oraz ich budowy
” czynniki zewnętrzne – zatrucia, uszkodzenia promieniami jonizującymi powodującymi rozwój:
– zaśniad zarodkowy – zawiązki zarodka ulegają zanikowi lub rozwijają się nieprawidłowo
– zaśniad pusty (puste jajo płodowe) – zupełny brak zarodka
– zaśniad krwisty – w wyniku obumierania zarodka dochodzi do jego nadmiernego przekrwienia
– zaśniad groniasty”
http://mediweb.pl/womens/wyswietl_vad.php?id=644

JAREKC32@OP.PL
Gość
JAREKC32@OP.PL

Fanatyzm tworzy patologie. Moim zadaniem “katolicy-utrasi” aptekarze powinni tracic koncesje na prowadzenie aptek. Rozdzielmy wreszcie panstwo od kosciola, albo prowadzisz apteke ze wszystkimi produktami dostepnymi w ramach tej dzialalnosci, albo prowadzisz koscielna agitacje w ramach swojego zawodu aptekarza, ale nie zmuszaj panstwa aby twoaja agitacje wspieralo swoim autorytetem. Zabieramy koncesje na prowadzenie aptek, wydajemy tylko tym aptekarzom, ktorzy zobowiazuaj sie wykonywac swoj zawod bez prob tworzenia nacisku ideologicznego na klientow.

Raptor
Użytkownik

No a co z poronieniami, uszkodzeniami płodu i mózgu dziecka spowodowanymi toksyczną żywnością, wypadkami fizycznymi, szokiem nerwowym, silnymi polami elektromagnetycznymi, szczepionkami… idąc tym tokiem rozumowania należałoby zabronić niemal wszystkiego, a matki trzymać ubezwłasnowolnione w izolatkach (a i to spowoduje upośledzenie dziecka). Nie ma to jak myśleć za innych i zastępować głupotę głupotą ;)

Taka filozofia zdaje się opierać na założeniu: doprowadzić bezwzględnie każde dziecko na świat, a potem przestać się nim interesować, zostawić w rynsztoku i niech samo sobie radzi, bo jak co do czego, to już nikt nie jest pomocą narodzonym zainteresowany, szybciutko umywa ręce i ucieka.

Raptor
Użytkownik

Co do samych aptekarzy, to sprzedają tyle śmiecia i ładnie zapakowanych trucizn, że raban w tej jednej sprawie wydaje mi się skrajną hipokryzją…

eandra
Użytkownik
eandra

Natalia Julia Nowak 06.06.2011 15:42
“A co z prawami osób nienarodzonych? Czy to są obywatele drugiej kategorii?

Pytam jako ateistka.”

Ich prawa może zabezpieczyć w pełni tylko całkowita wstrzemięźliwość seksualna z uwagi na poronienia samoistne.
http://mediweb.pl/womens/wyswietl_vad.php?id=644

eandra
Użytkownik
eandra

Raptor: po prostu aptekarze i pytający ateiści są bardziej papiescy niż sam papież ew. bardziej boscy niż sam bóg, w którego wierzą lub nie.
a moim zdaniem chcą pozbawić możliwości samostanowienia o własnej płodności kobiety i mężczyzny przez poczucie winy.

vide:
“9 – ZAMIEŃ BUNT NA POCZUCIE WINY

Pozwól, aby jednostki uwierzyły, że są jedynymi winnymi swoich niepowodzeń, a to przez niedostatek inteligencji, zdolności, starań. Tak więc, zamiast buntować się przeciwko systemowi ekonomicznemu, jednostka będzie żyła w poczuciu dewaluacji własnej wartości, winy, co prowadzi do depresji, a ta do zahamowania działań. A bez działań nie ma rewolucji!”

eandra
Użytkownik
eandra

„Beztroskie niszczenie płodności i poczętych już dzieci środkami farmakologicznymi prowadzi do dramatów osobistych i ogólnospołecznych. Ukrywanie przed społeczeństwem wiedzy na ten temat przez zamykanie ust farmaceutom jest bardzo niebezpieczne” – kończy opublikowane w e-KAI uzasadnienie sensu całej akcji E. Kowalewska.”

hmm… zakrzyknąć w słusznym gniewie wobec boga lub matki natury… za beztroskie samoistne poronienia, które na dodatek “ukrywa przed społeczeństwem”!

Raptor
Użytkownik

To prawda, wzbudzenie poczucia winy jest najskuteczniejszym środkiem represji, z powodzeniem stosowanym przez tysiące lat. Autorepresja nic nie kosztuje.

Jack Ravenno
Użytkownik
Jack Ravenno

(2 komentarze usunięto – naruszenie regulaminu punkt 7.)

Jack Ravenno
Użytkownik
Jack Ravenno

O – widzę że politpoprawność tu się rozplenia, iż nawet nie można osobiście na osobiste ataki jakiemuś XXXXX z nr. 3 odparować.
Wolne Media…

żenada

Jack Ravenno
Użytkownik
Jack Ravenno

Prometeusz z [5] i Sebek z [13] mają rację. Reszta to faszyzm.

Jack Ravenno
Użytkownik
Jack Ravenno

(Komentarz usunięty – naruszenie regulaminu punkt 7. Dobra rada: jeśli nie skończysz z chamstwem i wulgarnością, będę musiał kierować wszystkie Twoje komentarze do moderacji.)

Jack Ravenno
Użytkownik
Jack Ravenno

Ad. 10

To akurat jest proste i całkiem realne:

Apteka “za życiem” tego nie sprzedaje.

Alternatywa – udać się do apteki “za śmiercią”

pozdrawiam

Raptor
Użytkownik

@Jack R. “…żenada”

Dokładnie, żenadą są śmieciowe odzywki nic nie wnoszące do dyskusji, a mające wywołać agresję. Rozumiem to określenie jako zakamuflowaną formę samokrytyki, bo wprost ciężko się przyznać.

Pozdro.

sherman
Użytkownik
sherman

“którzy zmuszają ich do dystrybucji „środków farmakologicznych (…) pod groźbą utraty pracy.”
ba ja tez bym wywalil pracownika co by nie wywiazywal sie ze swoich obowiazkow
to tak jakby wegetarianin pracowal w rzezni i mowil ze jest do tego zmuszany…
pewnie ci sprzedawcy/farmakolodzy to uber katole po 60 xD

Raptor
Użytkownik

I nie ma czegoś takiego, jak “apteka za życiem”, bo każda sprzedaje śmierć w różnych proporcjach.

FreeG (korektor i moderator WM)
Użytkownik

Jack R., uspokój się trochę, to tylko komentarze do artykułu. Nie udawaj pyskatej gwiazdy pop w telewizyjnym show.

O jakości samego tekstu nie pisałem nic, a jedynie o samym problemie. Moje zdanie jest takie, że jeśli ktoś jest fanatycznym ekologiem, to nie zatrudnia się w sklepie mięsnym – analogicznie, jeśli ktoś jest fanatykiem religijnym, nie zatrudnia się w aptece (jakby to śmiesznie nie brzmiało). Fanatyzm w wielu dziedzinach nie może utrudniać życia innym ludziom. Swoje skrajne poglądy można zachować dla siebie, a bojkot przeprowadzać we własnym zakresie. Jeśli prezerwatywa to zło wcielone – nie kupuj, ale nie zabraniaj kupować innym. Są jednak ludzie, dla których podobne twierdzenia o kawałku lateksu to zabawne brednie.

FreeG (korektor i moderator WM)
Użytkownik

@Natalia, w jakim celu wałkujesz w kółko tą samą demagogię?

Twoja bzdurna definicja nazywa człowiekiem mikroskopijny zlepek komórek, nieposiadający kończyn, rdzenia kręgowego, mózgu, a co za tym idzie, kupkę bez świadomości oraz systemu nerwowego, czyli bez możliwości odczuwania bólu.

Płakać nad zabiciem “człowieka” też trzeba z rozsądkiem. Jeżeli płód wyglądem fizycznym przypomina człowieka i ma rozwinięty chociażby mózg i system nerwowy, za sprawą którego może odczuwać ból – jest to pierwszy stopień, który byłbym w stanie zrozumieć u “obrońców życia nienarodzonego”.

BrutulloF1
Użytkownik
BrutulloF1

To niesamowite jak burzliwie rozwija się tutaj zawsze dyskusja pod tematami z rodzaju katolicko-patriotycznego ciemnogrodu. In vitro, antykoncepcja, aborcja, naprotechnologia. Ingerencja w kobiece picze przez czarnych pasibrzuchów i ich podkomendne hordy moherów i innych bigotów A TAKŻE tych, którzy próbują podpiąć się pod tą świętą prawomyślność, wysuwając pozornie niezwiązane z zacofaniem, racjonalne argumenty i tylko bardziej uważni obserwatorzy zauważą, że to są wciąż te same powielane mądrości, nawróconych badaczy i lekarzy, wierzących, że wietrzenie jaj będzie przełomem w leczeniu bezpłodności, w imię ojca i syna.
Najwytrawniejsi wyznawcy Prezesa chcą chronić płody ale za określone czyny, w tym żydostwo i komuchostwo gotowi są ukamienować.

A przecież gdyby czarni tak bardzo trzymali się Słowa Bożego to oddali by swoją kasę ziemię, nieruchomości, fury i inne kosztowności na biednych. Odzyskali by szacunek i uwiarygodnili by głoszone przez siebie idee. Komunizm też był doskonały tylko ludzie go wypaczyli, więc musiał upaść.
Po co narzucać swój światopogląd ludziom, którzy mają ich głęboko ??!!