Liczba wyświetleń: 1003
Od przedwczoraj w Starostwie Powiatowym w Zamościu trwa kontrola Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ma ona bezpośredni związek z protestem mieszkańców Żurawlowa przeciwko korporacji Chevron. Prawdopodobnie ma ona też związek z negatywną decyzją wydaną 28 lutego 2014 przez Starostę Powiatowego: odmówił on Chevronowi pozwoleń na pobór wody podziemnej oraz na odprowadzanie ścieków do gruntu przy odwiercie we wsi Ministrówka.
Z niepotwierdzonych źródeł otrzymaliśmy również informację, że od pewnego czasu część protestujących jest monitorowana przez ABW – także poprzez podsłuch telefoniczny.
Niestety, wydarzenia te potwierdzają informacje, które zostały ujawnione prawie dwa lata temu: „Dziennik Gazeta Prawna” napisał wówczas, że koncerny posiadające koncesje na poszukiwanie gazu łupkowego monitorują środowiska ich przeciwników, a następnie tworzą raporty, z których chętnie korzystają państwowe służby specjalne m.in. ABW i MSZ.
W tym kontekście w zasadzie nie dziwi, że na przedwczorajszym warszawskim spotkaniu z protestującymi pojawili się współpracownicy firmy Chevron, którzy wcześniej byli zatrudniani m.in. na misjach wojskowych w Afganistanie.
Wszystkie te wydarzenia protestujący traktują jako kolejną próbę zastraszenia i złamania ich woli walki z korporacją Chevron.
Źródło: occupychevron.tumblr.co
to są szokujące informacje, nasuwa się pytanie, czy o taką wolność walczono w latach osiemdziesiątych.
a wgl jest gdzieś na tym świecie jakaś wolność? Póki media ukrywają bezprawie, to sobiepany robią co chcą
W tekście napisano: „koncerny (…) monitorują środowiska ich przeciwników, a następnie tworzą raporty, z których chętnie korzystają (…) m.in. ABW i MSZ.” Natomiast z treści wynika że ABW działa bezpośrednio. Zatem czy koncerny produkują informacje dla ABW, czy odwrotnie, ABW dostaje rozkaz z góry, bo ktoś tam dostał wsparcie od chevrona & co., żeby działać na rzecz koncernów?
Agencja Bęzeceństwa Wewnętrznego pracuje dla koncernów oczywiście pośrednio, bo oficjalnie lokalna wadzunia wydaje im polecenia. Lokalna wadzunia naturalnie pracuje dla koncernów, oligarchii i innych. Obecnie rzadko, która wadzunia pracuje dla Narodu. Nie ma nieskorumpowanych w ten czy inny sposób polityków, którzy zajmują kluczowe pozycje w tej hodowli niewolników kompletnie od czapy nazywanej Polską. Skoro koncerny używają satelit żeby śledzić stada bydła ładującego na promocję i mordują milionami dzieci, dlaczego nie miały by np. używać służb danego państewka czy jego wojska? Im większą rangę i władzę zyskuje pieniądz tym więcej będą te i inne świątynie chciwości pożerać ludzi.