Związkowcy domagają się zmian w Kompanii Węglowej

Opublikowano: 20.01.2015 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 239

Czterech członków zarządu Kompanii Węglowej podało się w poniedziałek do dymisji. Zdaniem związkowców to dopiero mały kroczek ku niezbędnym zmianom, jakie muszą zajść w spółce. Przedstawiciele WZZ “Sierpień 80” domagają się rozliczenia tych dyrektorów kopalń, którzy doprowadzili je do tragicznej sytuacji. Żądają ponadto odejścia wszystkich osób, które nabyły uprawnienia emerytalne. To 1080 osób, wśród których jest 10 z 14 obecnych dyrektorów kopalń KW.

– Trzeba natychmiast rozliczyć dyrektorów tych czterech kopalń, które jeszcze niedawno były na liście do zamknięcia, a które uratowaliśmy dzięki protestom. W sposób szczególny trzeba pociągnąć do odpowiedzialności tych misiów z kopalni “Sośnica-Makoszowy” oraz “Brzeszcze”. I po tym wywalić ich z kopalń, bo mają już nabyte prawo do przejścia na emeryturę! – mówi Zdzisław Bredlak, przewodniczący związku zawodowego “Sierpień 80” w KWK “Sośnica-Makoszowy”. – W całej Kompanii Węglowej prawo emerytalne posiada już 1080 osób. Wśród nich jest aż 10 z 14 dyrektorów kopalń. Gdyby odesłać ich na odpoczynek zawodowy, zaoszczędziłoby się 130 mln złotych! I byłyby pieniądze na czternastki – dodaje Bredlak.

Związkowcom nie podobają się także gigantyczne odprawy jakie otrzymują członkowie zarządów spółek węglowych, a także i to, że wysokość wynagrodzeń tychże okryte są tajemnicą.

– Od nowego prezesa Kompanii żądamy upublicznienia informacji jakie były wynagrodzenia zarządu tej spółki w 2014 roku oraz jakie były koszty jej rady nadzorczej. Niech przedstawi także wykaz usług zlecanym firmom zewnętrznym na między innymi obsługę prawną, firmy PR-owskie, agencje konsultingowe, ekspertyzy, opinie. Opinia publiczna ma prawo poznać komu zlecano te usługi, na co i ile to kosztowało – podkreśla z całą mocą przewodniczący Komisji Krajowej WZZ “Sierpień 80”, Bogusław Ziętek.

„Plan naprawczy dla kopalń stworzył BCG. Są tam chwyty szczucia na protestujących górników”. Joanna Lichocka zastanawia się czy rząd Ewy Kopacz płacił zagranicznym ekspertom za szczucie na polskich górników. „To nie rząd opracował „plan naprawczy” dla polskiego górnictwa, ale międzynarodowa firma The Boston Consulting Group” – przypomina Lichocka w swoim tekście na łamach „GPC”. Dodaje, że portal Biztok „otrzymał z Ministerstwa Gospodarki prezentację programu zakładającego likwidację kopalń, ale materiał ujawnił więcej, niż chciałoby ministerstwo”. Dzięki temu ujawniono, kto jest faktycznym autorem dokumentu.

„Ekspert BCG, międzynarodowej firmy konsultingowej, opowiadał się też publicznie za likwidacją kopalń. Czy robił to za pieniądze rządu? Czy kogoś innego?” – pyta publicystka. I dodaje, że „pani premier należą się słowa uznania za to, że – jeśli wierzyć zawartemu porozumieniu – postanowiła wycofać się z programu likwidacji kopalń”. „Teraz jednak powinna wyjaśnić publicznie okoliczności powstania tego projektu. Jakie lobby i które firmy zaangażowane były w jego powstanie i promocję? Kto to naprawdę napisał?” – zauważa Lichocka.

Dodaje, że „w prezentacji BCG przeciwstawia się koszt dalszego istnienia kopalń równowartości „25–60 nowych szpitali” albo kwocie na 2,5-roczne żywienie biednych dzieci”. „To chwyty szczucia na protestujących górników. Polacy na szczęście nie dali się na nie nabrać. Gdy zmieni się rząd, trzeba będzie jednak sprawdzić i to, ile PR-owskim firmom gabinet PO-PSL płacił za szczucie” – kończy swój tekst Joanna Lichocka.

Lista spraw do wyjaśnienia coraz dłuższa…

Autorstwo: Patryk Kosela (1-4), ez (5-8)
Źródła: Lewica.pl, Stefczyk.info
Kompilacja 2 wiadomości na potrzeby “Wolnych Mediów”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
luzak1977
Użytkownik
luzak1977

Przecież to wszystko i tak o kant d. można rozbić. Najśmieszniejsze jest to, że w tym wypadku nikt nie ma na nic wpływu, bo to wszystko już dawno zostało ustalone odgórnie.

bolobolo
Użytkownik
bolobolo

Cały problem tej branży polega na chorym systemie wynagradzania. Dniówki “dołowe” są wpisywane ludziom, którzy nigdy nie zjechali na dół i plątają się po powierzchni. Należałoby zapytać też związkowców jakie mają wynagrodzenia i czy mają pisane dniówki dołowe czy powierzchniowe (bo ze składek się nie utrzymują). Poza tym trzynastki i czternastki, które są wypłacanie nie wiadomo po co i z czego (Barbórka to świętość i nie należy jej ruszać). Ostatni element to deputat węglowy. Miał on sens w latach powojennych do mniej więcej połowy lat 70-tych, kiedy to w starych kamienicach i budynkach budowanych w tym okresie opalano węglem piece CO i piece kuchenne. Niech mi ktoś wyjaśni po co węgiel z deputatu górnikowi, który mieszka w bloku lub kamienicy gdzie ma ciepłą wodę użytkową i CO z sieci, lub podgrzewa ją piecem gazowym a gotuje na piecu gazowym lub elektrycznym. Jeżeli mieszka w domu, gdzie CO ma węglowe to OK, ale w pozostałych przypadkach on te kwity na węgiel po prostu sprzedaje!

beth
Użytkownik
beth

W uzupełnieniu do w/ w wiadomości podaję niżej link, który obrazuje szereg działań tzw. restrukturyzacji

http://nathanel.neon24.pl/post/117914,druga-nocna-zmiana

edek
Użytkownik
edek

Rządowi politykierzy ani razu nie zająknęli się w sprawie wielomiliardowego importu węgla z zagranicy. A ostatnio oglądałem dużo tv i rozmów o górnictwie… Kto za tym stoi i czy to nie jest źródło “wpływające” na politykierów po i psl? Przy tych miliardach za import węgla niezłe muszą być sumki na łapówy.

Inaczej dlaczego tak skrzętnie ten problem importu węgla jest przez nich omijany?

Co do pensji w branży. Na członków zarządów i rad nadzorczych nie kto inny, tylko rządzący desygnują swoich kolesi…