Zrzucą do oceanu miliony ton odpadów radioaktywnych z Fukushimy

Opublikowano: 04.12.2017 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 745

Od marca 2011 roku, w Japonii trwa nieustannie nuklearna katastrofa. Na skutek potężnego trzęsienia ziemi i tsunami, uszkodzeniu uległa japońska elektrownia jądrowa Fukushima-1, co doprowadziło do całkowitego zniszczenia trzech z sześciu znajdujących się tam reaktorów jądrowych. Od tego czasu rozpoczęła się trwająca do dzisiaj emisja radioaktywnych odpadów trafiających do oceanu.

Reaktorów nie można już naprawić, a woda chłodząca musi być pompowana w sposób ciągły, aby uniknąć ich przegrzania. Potem jest składowana na terenie elektrowni. Obecnie znajduje się tam aż 900 zbiorników na radioaktywną wodę. W sumie zgromadzono tam już ponad milion ton odpadów i nadal gromadzą się kolejne w tempie 150 ton dziennie.

Zbiorniki i tak cały czas przeciekają i po kilku latach są już mocno skorodowane. Wszyscy udają, że są one szczelne i nic nie trafia do oceanu, ale wiadomo, że to fikcja i Pacyfik cały czas przyjmuje skażoną wodę. W związku z tym, japoński rząd zamierza po prostu poinformować, że dojdzie do stopniowego spuszczenia zgromadzonej skażonej wody do Oceanu Spokojnego.

Miejscowi rybacy obawiają się, że znowu wywrze to piętno na bezpieczeństwo połowów ryb i skorupiaków, odławianych w wodach w pobliżu Fukushimy. Teraz testy wykazują, że większość ryb złowionych w pobliżu elektrowni, nadaje się do użytku, ale popyt na nie pozostaje z wiadomych powodów na niskim poziomie. Według miejscowych rybaków, uwolnienie radioaktywnej wody może trwale zniszczyć sektor rybołówstwa w regionie.

Z drugiej strony nagromadzona woda nadal stanowi wielkie zagrożenie dla środowiska, bo skażeniu ulegają też wody podziemne. Magazynowanie wody w ten sposób z pewnością nie jest rozwiązaniem, go jeśli wystąpi kolejne silne trzęsienie ziemi lub tsunami, czego nie można wykluczyć, zanieczyszczona woda może wylać się do oceanu w sposób niekontrolowany.

Zwolennicy wypuszczenia wody do oceanu argumentują, że wszystkie pierwiastki promieniotwórcze, z wyjątkiem trytu zostaną z niej usunięte. Eksperci twierdzą, że tryt jest bezpieczny dla środowiska, jeśli jego uwolnienie będzie przebiegało w niewielkich ilościach. Proponowano również przeniesienie pojemników do przechowywania w bezpieczniejsze miejsce i składowanie ich, aż do 2023 roku, kiedy to połowa trytu w wodzie powinna ulec naturalnemu rozpadowi.

Na podstawie: JapanTimes.co.jp
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl


TAGI: , , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.