Źródła mentalności jastrzębia

Opublikowano: 13.04.2024 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 1305

Generał Sir Alexander Richard David Schirreff urodzony w Kenii, po studiach historycznych pełnił służbę przez 37 lat na wszystkich szczeblach kariery w brytyjskiej kawalerii pancernej. Od marca 2011 do marca 2014 pełnił funkcję zastępcy Naczelnika Sił Sojuszniczych NATO Europa.

W programie „Times Radio” z 9 kwietnia 2024 r. tenże brytyjski planista wojny stwierdził: „Sądzę, że optymizm z okresu wczesnej wiosny 2023 r. ustąpił na rzecz naprawdę głębokiego pesymizmu. Rosjanie mają wyraźną przewagę. Do nich należy strategiczna inicjatywa na wschodzie. Są oni w stanie szybciej odtworzyć straty własne niż Ukraińcy. Uzupełnili amunicję jeśli chodzi o pociski 155 mm uzyskane w ilości miliona z Korei Północnej w sierpniu ubiegłego roku. Tymczasem Ukraina ma kłopot z utrzymaniem pozycji. Widoczne było to w czasie ofensywy latem zeszłego roku. Już wtedy pojawiło się zjawisko nadmiernego optymizmu w zachodnich mediach. Fakt pozostawał taki, że bez lotnictwa i odpowiednich dostaw z Zachodu nie mogło być mowy o sukcesie. Tak więc Rosjanie posuwają się do przodu. Są pewne oznaki sukcesu Ukraińców jak ten w Sewastopolu, co zostało dokonane bez udziału marynarki, a jedynie z pomocą dronów i pocisków dalekiego zasięgu. Do tego jeszcze wpisują się uderzenia w punkty rosyjskiej struktury energetycznej. Tym niemniej, perspektywy są mroczne jeśli chodzi o rok bieżący. Wszystko za sprawą braków dostaw amunicji, sprzętu, pocisków dalekiego zasięgu o wysokiej precyzji. Pakiet 60 milionów dolarów obiecany przez Waszyngton, a zakwestionowany przez zabiegającego o reelekcję Trumpa, skutkuje brakiem niezbędnych dostaw i hamuje myśl o wygranej Ukraińców. Nie mam słów dla irracjonalności Trumpa, która jest martwiąca. Jeśli chodzi o wpływ Trumpa na losy NATO – z pewnością będzie negatywny. NATO bardzo usztywniło swoją ocenę roli Trumpa jako potencjalnego prezydenta. Dlatego istotne było spotkanie ministrów spraw zagranicznych, na którym zaproponowano 400 miliardów euro z przeznaczeniem na Ukrainę, nie oglądając się na Amerykę. To dobra wiadomość, która została wymuszona okolicznością zaistniałą w USA. Nie mam pewności, jak postąpi Kanada, ale powinni uodpornić się na wpływ Trumpa”.

„Inną kwestią jest cel strategiczny. NATO i Ameryka zapewniały dostawy sprzętu dla uniknięcia fiaska Ukrainy. Fakty świadczą, że cel nie został osiągnięty z powodu niedostatecznych ilości dostaw. Nie nastąpiła mobilizacja przemysłu zbrojeniowego, żadne długoterminowe, wieloletnie kontrakty na dostawy amunicji nie zostały zawarte, stąd braki. Jedynym rozwiązaniem jest zmiana strategii NATO jeżeli chcemy mówić o uniknięciu fiaska, czy osiągnięciu zwycięstwa nad Rosją. Jedynie wygrana z Rosją zapewni bezpieczeństwo Ukrainy i Europy przy wprowadzeniu poważnego czynnika odstraszającego przez NATO przez wprowadzenie Ukrainy w poczet państw członkowskich. Na to trzeba czasu – nawet kilku pokoleń. Wymaga to wizji politycznej i odwagi moralnej oraz przywódców. Brak jednak teraz tych trzech składników. Wielu prezydentów zwracało wcześniej uwagę na udział finansowy Amerykanów w utrzymaniu NATO. Trump ma rację, mówiąc o potrzebie zwiększenia nakładów przez państwa członkowskie. Chcąc utrzymać właściwy potencjał, trzeba większych pieniędzy. Uzasadnione jest przyjęcie poziomu 2.5% do 3% nakładów. Moim zdaniem 3% to minimum. Trzeba dokładnej analizy, co niezbędne byłoby dla uzyskania wysokiej klasy armii pod względem liczebności, wyszkolenia żołnierzy, wyposażenia i logistyki. Należy mówić o niezbędnych nakładach, a nie procencie PKB. Podzielam pogląd Timothy’ego Gartona Asha, który uważa, że w tym celu trzeba wykorzystać tzw. zamrożone środki rosyjskie” – kontynuował Schirreff.

Po tym fragmencie istna chmara niewybrednych epitetów pojawia się w skojarzeniu z tą i innymi postaciami historycznie uznanymi za wielkich strategów. Jedni różnicują dowódców na podstawie komendy „Do ataku, naprzód!”, albo: „Za mną, do boju!”. Ponoć dowódcy nie wyżej kapitana, a czasem pułkownika są w stanie przewodzić żołnierzom i narażać życie w dzisiejszych warunkach zdalnego sterowania żołnierzami i sprzętem. Na pewno nie czynią tego dzisiejsi generałowie sterujący zza biurek legionami straceńców. Zawsze jednak to ci najwyżsi rangą mają najwięcej do powiedzenia, rozstrzygając o losach podkomendnych i ludności podbijanych terenów.

Wracając zaś do występującego w eterze lorda emeryta, najwyraźniej chce on żyć wspomnieniem imperium brytyjskiego i narzucać swoje bandyckie zasady podboju po Władywostok. Brytyjscy politycy zawsze o ludach kontynentalnych mówili z wyższością jako zarazie, siebie mając za uprawnionych do podboju każdego jako dzikiego. Lord emeryt Schirreff generał, śniąc o wskrzeszeniu wielkości własnej i wysp brytyjskich, wzoruje się najwyraźniej na Trockim, co potwierdza swoją książkową pracą „2017 – wojna z Rosją”. Grabież jest w pełni zasadnym instrumentem wojny, jeśli nie jej celem. Dlatego ochoczo uzasadnia przejęcie nazwane zamrożeniem przez Unię Europejską zasobów złota, obligacji i środków finansowych Rosji wartych 27 miliardów euro zdeponowanych w Belgii (w 70%).

Kradzież cudzej własności nazwana dziś przywłaszczeniem, w międzynarodowym żargonie widać, że taki sam czyn na bardzo dużą skalę nazwano zamrożeniem. Celem złodziejstwa jest przeznaczenie depozytu na wojnę z Rosją. Parawanem werbalnym jest pomoc Ukrainie. Jeśli wpajano niegdyś szacunek do munduru, służby żołnierskiej, to tylko w odniesieniu do jego służby obronnej. Oburzało traktowanie armii zawodowej jako „licencjonowanych płatnych zabójców”. Aktualna wypowiedź generała potwierdza, że jeśli nawet Amerykanie wycofają się z Europy, to kolonialna mentalność Brytyjczyków chętnie wejdzie w jankeskie buty jak dawniej podbijających terytoria zamieszkałe przez Indian. Ówczesne wołanie „Go West” zastąpione zostało „Go East”. Ukraina pozostanie pustym hasłem.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: YouTube.com
Źródło: WolneMedia.net


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. replikant3d 13.04.2024 17:25

    Niech ten ,,dziadek,, już się schowa. takich bzdur dawno nie słyszałem….Rosja ma ogromne złoża surowców czego zachód nie ma. I już samo to powinno dać do myślenia…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.