Zróbmy więc wybory, jakich nie przeżył nikt

Opublikowano: 29.03.2020 | Kategorie: Polityka, Prawo, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 1056

Jak Polska Polską, tak cynicznie postępujących władz jeszcze nie mieliśmy. Oni bawią się naszym zdrowiem, naszym bezpieczeństwem i systemem prawnym jak dziecięcą zabawką, czy też grą komputerową.

Wprowadzona nocą poprawka do ordynacji wyborczej i do tego w układzie, w którym głosowanie prowadzone było zdalnie a ta poprawka nie była uwzględniona w planie prac sejmu na ten dzień jest już co najmniej złamaniem dobrych obyczajów i świadectwem na to, że PiS zwykłym cwaniactwem chce osiągnąć sukces wyborczy. Ale to akurat żadna nowość, honor, uczciwość, prawdomówność, kultura języka w PiS jest w niskiej cenie.

Ale popatrzmy na samą poprawkę. Zasadą prawną jest, że zmian w ordynacji wyborczej nie wolno wprowadzać później niż na 6 miesięcy do daty wyborów. Rozstrzygnął to Trybunał Konstytucyjny orzeczeniem z roku 2006. I jak wygląda nasz „kryształ” co kilka dni temu udawał wierność konstytucji (bolszewickiej, ja ją kiedyś nazwał), mówiąc o braku możliwości zmiany daty wyborów.

Popatrzmy dalej, na ustalenie iż korespondencyjnie mogą głosować osoby, które w dniu wyborów mają skończone 60 lat. Dlaczego? Przecież zgodnie z oświadczeniami PiS 10 maja już ma być bezpiecznie, koronowirus ma przestać nam zagrażać, pewnie zostanie zmyty śmigusem-dyngusem?

Nie wolno, bez koniecznej potrzeby posyłać obywateli kraju do czynności zagrażających ich zdrowiu i życiu, więc dlaczego posyłamy? Czyż wybory prezydenckie to konieczna potrzeba wystarczająca do posłania ludzi w miejsca zagrożone, jak kiedyś posyłano żołnierzy do zabezpieczania reaktora w Czernobylu? Więc jak już będzie bezpiecznie to niech wszyscy którzy uwierzą w takie „Pinokiowe” zapewnienia idą ramię w ramie do urn.

Czy możemy 60-latków + uznać za osoby niepełnosprawne, których niepełnosprawność upoważnia zastosowania udogodnień? Nie, 60 letni mężczyzna to przecież osoba czynna zawodowo jeszcze przez co najmniej 5 lat. Dlaczego nie umożliwić tego wszystkim Polakom? Czyżby dlatego, że elektorat 60+ jest jednym z wierniejszych elektoratów PiS?

Jeśli 10 maja koronowirus nie będzie zarażał, to stanowczo żądam, by wszyscy ministrowie, wiceministrowie a także Jarosław Kaczyński zasiedli w komisjach wyborczych bez żadnych zabezpieczeń. Przecież będzie bezpiecznie, prawda panie „Pinokio” Morawiecki, panie „krysztale” Kaczyński? Czego się Panowie obawiają. Przecież w tych komisjach zasiądą tacy sami jak Panowie Polacy. Czyżby ich zdrowie jest mniej cenne niż wasze?

PiS wie, że wybory te stanowią duże zagrożenie zdrowotne dla wyborców ale szczególnie dla osób obsługujących te wybory. Patrząc na wyniki wyborów we Francji uzyskano gwałtowny przyrost zarażonych szczególnie wysoki wśród członków komisji i woluntariuszy.

Pewnie gdy ci którzy sami nie odważą się być w komisjach sypną groszem podatnika, znajdą się tacy, co dla pieniędzy zaryzykują życiem i zdrowiem swoim i swoich rodzin. Rząd wie, że jest wysokie prawdopodobieństwo iż spowoduje to nawrót pandemii dlatego pismem Sekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia, Józefy Szczurek Żelazko wprowadzono całkowitą blokadę udzielania informacji przez wojewódzkich konsultantów medycznych[1]. Możliwość udzielenia informacji przez samych lekarzy blokują PiSiewicze rozmieszczeni po poszczególnych placówkach szpitalnych w randze dyrektorów. Świadczy o tym dyscyplinarne zwolnienie położnej z Nowego Targu, która przekazała prasie informacje o brakach środków zabezpieczających w szpitalu. Jej prawdomówność potwierdziło ogłoszenie szpitala, które pojawiło się w prasie niedługo później zawierające prośbę o przekazywanie lub sprzedaż na rzecz tegoż szpitala maseczek i płynów do dezynfekcji. Dziś informacje o pracy szpitali lekarze przekazują sobie na forach zamkniętych z zachowaniem anonimowości.

Nie ulega żadnej wątpliwości iż są to przygotowania do tego, by ocenzurować informację o wpływie wyborów na stan zdrowia wyborców, tak więc po wyborach możemy się spodziewać iż będzie tylko lepiej, w przemówieniach „Pinokia” Morawieckiego.

Autorstwo: Zawisza Niebieski
Źródło: WolneMedia.net

Przypis

[1] https://www.press.pl/tresc/61014,wladza-knebluje-wojewodzkich-konsultantow-medycznych

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 3,33 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Jeśli to wołanie o rozum, niech będzie to wołanie rozumne.
Nikt z rządzących jak dotąd w trakcie pandemii do wyborów ludzi nie wysłał i nie wysyła. Jedynie z możliwością, prawdopodobieństwem zaistnienia wyborów (pochodzących z okresu przedepidemicznego) w maju do czynienia mamy. Jak dotąd, wbrew rykowi opozycji, rząd na epidemię reaguje poprawnie. Czasem wręcz aż nazbyt poprawnie, fanatycznie. Opozycja zaś fanatycznie do wyborów posłów wysyła, i bałbym się o wybory powszechne, gdyby to Kidawa a nie Duda rządziła. I jeśli liczby będą pięciocyfrowe, to o wyborach zapomnijmy. Ale jeśli z cztero i z tendencjami spadkowymi, to zobaczymy. Bo choroba chorobą, ale państwo funkcjonować w warunkach stałego zagrożenia epidemiologicznego nauczyć się szybko musi, by nie upaść.

Choroba założyła na gospodarkę mocnego nelsona. Wyrwać się z tego trzeba szybko.

mike
Użytkownik
mike

może dobrze wiedzą żę nie ma żadnego “zabójczego wirusa” ?

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Autor (wyrazy szacunku) robi tutaj ze zwykłej tezy (że wybory odbędą się w maju) pewnik absolutny.
Oczywiście jest wciąż takie prawdopodobieństwo, bo nie odwołano ich ani nie ma na razie potrzeby wprowadzania stanu klęski żywiołowej lub wyjątkowego. Też chciałbym bardzo, aby Polska cudownie ozdrowiała i byśmy cieszyli się z kolejnych dni wolności decydowania i samostanowienia.
Jednak z każdym kolejnym dniem na razie prawdopodobieństwo to maleje. Liczby bezwzględne, choć znacznie lepsze niż w krajach starej Unii, nadal mogą niepokoić. Dlatego otwarta furtka jest jak najbardziej na miejscu.

Odciąganie wyboru Prezydenta w czasie ma wadę dość durzą. Nie można poważnie myśleć o koniecznej zmianie konstytucji, która wyraźnie nie spełnia wymogów nowoczesnej Rzeczypospolitej.

Posiadanie prezydenta drugo-turowego (dzięki czemu niezależnego partyjnie) jest możliwym darem od losu, danym nam w czasach zmian konstytucji zbliżających się niechybnie w obliczu konieczności dziejowych widocznych gołym okiem.

Dla bojących się śmierci w chorobie wyjście na wybory powinno mieć opcje zdalne, zarówno na poziomie sejmowym, jak i powszechnym. Stosowane już dziś techniki autoryzacji zdalnej w handlu nie muszą różnić się niczym od autoryzacji wyborcy w dniach wyborów. Podpis Epułap, dowód cyfrowy, cyfryzacja celna, wpłaty bankowe potwierdzane esemsem. To wszystko rozwiązania powszechnie stosowane w RP. Cały zaś problem jest sztucznym rozgrywaniem ludzi zamkniętych w domach.

Dla bojących się śmierci, bojących się Boga, i wiernych Mu wytrwale – śmierć podczas zarazy jest jedną z technik osiągania stanu męczeńskiego. Warunkiem jest świadome unikanie zarażania i zarażenia. Świadome omijanie miejsc pełnych chorych, oraz pozostawanie w strefach zamkniętych jeśli zaraza tam was zastanie i dotknie wielu spośród sąsiadów.
Zaleta to brak konieczności osądzenia w Dniu Sądu. Ułatwione osiągnięcie Wyzwolenia.