Zmierzch solidaruchostwa

Opublikowano: 25.01.2024 | Kategorie: Polityka, Prawo, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1810

Bulwersujące sceny w polskiej polityce, które możemy oglądać od kilku tygodni, nie są u nas niczym nowym. Traktowanie państwa jako pola partyjnych bitew to u nas rzecz zupełnie powszednia, mniej więcej tak, jak spowszedniały naszym przodkom podobne bijatyki w epoce saskiej. Przypomnę tylko, że epoka saska to zarazem czas zmierzchu Rzeczypospolitej, po którym przyszły rozbiory.

Absolutnie nie wolno się ludziom inteligentnym i myślącym państwowo wciągać w spory i kibicować czy to partii Kaczyńskiego, czy też Tuska. Cały ich plan polityczny opiera się na bijatyce, która ma podzielić wszystkich Polaków i wszystkich nas, dosłownie wszystkich, wpisać w narrację jednego z obozów tak, abyśmy mieli w głowach zakodowane, że istnieje tylko PiS i KO, tylko KO i PiS.

Skutkiem tego zakodowania jest fałszywy wybór wyborczy, czyli wybór między Kaczyńskim a Tuskiem. Zamiast emocjonować się, czy Kamiński i Wąsik są skazani, czy ułaskawieni, czy mniejszym złem jest PiS czy KO, Kaczyński czy Tusk, winniśmy stanąć naprzeciwko tych ludzi, partii, liderów, ich bohaterów i antybohaterów, mitów politycznych i kontrmitów. Z tego towarzystwa nie wyrośnie Wolna Polska.

Dlaczego nie wyrośnie? Dlatego, że nie po to stworzono elity Solidarności, aby coś się z nich urodziło. Trzeba sobie tutaj zadać dwa pytania: stworzono z kogo i kto je stworzył? Zbudowano je z ludzi, których cała młodość upłynęła na anarchii i buncie. Z ludzi, którzy do perfekcji opanowali organizację strajków i demonstracji, strajków ulicznych, okupacyjnych i głodowych (delegując do tych ostatnich bardziej naiwnych od siebie). Pamiętajmy, że destrukcja jest znacznie prostsza niż budowa. Każdy potrafi porzucić miejsce pracy, wziąć biało-czerwoną flagę z napisem „Solidarność” i burzyć, protestować, jątrzyć, anarchizować swój zakład pracy, ulicę, całą Polskę. Czym innym jest protest, anarchia i warcholstwo, a czym innym rządzenie państwem. Budowanie wymaga umiejętności, wiedzy, kwalifikacji. Ludzie, którzy zamiast w salach wykładowych czas spędzali na organizowaniu strajków, tego nie nauczyli się w młodości, a potem myśleli, że już nigdy im tego nie będzie trzeba. To jest ekipa, która nie zbuduje Polski XXI wieku, bez względu na to, czy będzie się legitymować znaczkiem PiS, czy KO.

I pytanie drugie: kto ich stworzył? Są już pierwsze prace, których autorzy dotarli do dokumentacji CIA, wywiadu brytyjskiego czy niemieckiego. Elity solidarnościowe narodziły się jako agentura zachodnich wywiadów, tak jak elity dzisiejszej Ukrainy narodziły się na Majdanie za amerykańskie i niemieckie pieniądze. I czy Państwo myślicie, że wywiady zachodnie zainwestowały miliony w tzw. demokratyczną opozycję po to, aby stworzyć w Polsce elity, które zbudują suwerenne i silne państwo? Jeśli patrzymy na Polskę po 1989 roku, na „prywatyzację” prosperujących firm za kilka procent ich wartości, to naprawdę myślicie, że to przypadek? Myślicie, że ekipy prywatyzujące same wyznaczały, co sprzedadzą, za ile i komu? Sądzicie, że zagraniczni oficerowie prowadzący nie przyszli, nie pokazali palcem, co komu i za ile? Wolne żarty.

Te gorszące sceny, które dziś możemy oglądać, to koniec tradycji solidarnościowej. Oto oglądamy nicość polityczną, słabość i anarchię, do której wspólnie zaprowadziły nas elity solidarnościowe, które obaliły komunistów, aby za pieniądze zachodnich wywiadów zająć ich miejsce. To te elity wprowadziły nas do Unii Europejskiej, zafundowały nam globalizm i podróżują do Davos po instrukcje, w jaki sposób zarządzać neokolonią nadwiślańską. Neokolonią, gdyż nikt na Zachodzie nie traktuje Polski jako państwa suwerennego i samodzielnego. Czy można uważać za takie byt, który w swojej polityce zagranicznej w całości zależny jest od ambasady USA, staje na baczność przed rzecznikiem Departamentu Stanu, który w siedzibie Mosadu w Wiedniu uzgadnia treść ustawy o IPN, a z wprowadzania zasad „praworządności” spowiada się Komisji Europejskiej i ambasadorowi Stanów Zjednoczonych? Wolne żarty. Niżej od Polski w hierarchii zależności znajduje się już tylko Ukraina.

W tym sprowadzaniu Polski do statusu neokolonii nie ma lepszej i gorszej części elit postsolidarnościowych. Zawsze powtarzałem i powtarzam: Każdy solidaruch jest taki sam! I to, co widzimy obecnie w Polskiej polityce, to potwierdza. Ani PiS, ani KO nie kieruje się interesem państwa, przedkładając – niczym w Rzeczypospolitej w epoce saskiej – dobro partyjne nad rację stanu. I jedna, i druga strona traktują państwo niczym prywatny folwark, a opozycja, jeżdżąc po świecie, po zachodnich stolicach, wypłakuje swoje żale na „rząd”, nie pamiętając, że podobne żale wypłakiwała niegdyś za granicą pamiętna Targowica. Tutaj nie ma miejsca na dywagacje, czy PiS czy KO to mniejsze zło. Nie ma mniejszego zła, gdyż z tych elit politycznych nie będzie wolnej Polski. Te elity ani nie chcą takiego państwa stworzyć, ani nie potrafią, gdyż cechują się ignorancją, pychą, dorobkiewiczostwem i wazeliniarskim stosunkiem do zagranicy, szczególnie do tzw. Zachodu, przed którym zachowują postawę wręcz czołobitną, będącą mieszanką starych agenturalnych zależności, poczucia niższości i kompleksów, a także infantylizmu i zwykłej głupoty.

Nadszedł wreszcie czas, aby Polska otrząsnęła się. Aby Polska obudziła się i strząsnęła z siebie te pasożytujące na niej elity polityczne, które nie umieją niczego i potrafią zarobić na siebie tylko na stołkach ministerialnych, poselskich, a ostatecznie w zarządach spółek skarbu państwa. Potraktujemy gorszące sceny dziejące się od miesiąca nie jako kryzys państwa, lecz jako początek uwolnienia się od solidarnościowych elit, w których nie wiadomo czy więcej jest infantylizmu czy agenturalności. Czas skończyć z solidarnościową epoką saską, wielką smutą Tuska i czasem walczących królestw Kaczyńskiego. Trzeba napisać projekt, uchwalić i przeprowadzić wielki proces „desolidaryzacji” polskiej sceny politycznej, jej oczyszczenia ze wszystkich politycznych złogów po tzw. demokratycznej opozycji.

Autorstwo: Adam Wielomski
Źródło: NCzas.info


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. niecowiedzacy 25.01.2024 19:33

    Szanowny Panie Adamie Wielomski myślę jak Pan i podpisuję się pod całym artykułem ale Pan to lepiej ujął bo ja nie jestem politykiem ale mam duszę żołnierza i najwięcej na wojsku się znam. Nie bardzo wiem czy można tu na stronie skontaktować się tylko z Panem.

  2. Janusz 25.01.2024 21:25

    Solidarność, czy tak jak autor raczy nazywać solidaruchy to był przede wszystkim zryw społeczeństwa skierowany przeciw komunistycznej władzy. Tak jak w wielu powstających nowych strukturach organizacyjnych (tak dawniej, jak i dzisiaj) zostają wprowadzani funkcjonariusze służb specjalnych, którzy stopniowo przejmowali poprzez radykalnie głoszone poglądy (taktyka z ich szkoleń służbowych) przywództwo w organizacjach. Dlatego Solidarność zmieniła swój kierunek polityczny. Nie przeprowadzono dekomunizacji w najważniejszych strukturach państwa. Tu nie nastąpiło żadne obalenie komunizmu. Struktury komunistyczne, jak i ludzie budujący komunizm dalej funkcjonowali i funkcjonują, lub ich potomkowie uwłaszczając się na majątku narodowym. Razi mnie stwierdzenie, że “Zawsze powtarzałem i powtarzam: Każdy solidaruch jest taki sam!” , nawet zbrodniarzy nie należy wrzucać wszystkich do jednego worka, ale to kwestia inteligencji osoby używającej takiego sformułowania. Należę jednak do tych, może już nielicznych, którzy brali udział w w tworzeniu Solidarności, póżniej się wycofałem widząc kto przejął stery nad Solidarnością. Niestety to nie byli Polacy, taki obraz został przekazany z obrad “Okrągłego Stołu”. Odnośnie pieniędzy przesyłanych z organizacji zachodnich, nie widziałem, nawet złamanego dolara, ani złamanej złotówki. Żydzi pomagają zawsze tylko swoim.
    Natomiast jestem jak najbardziej zgodny z autorem, że ani KO, ani Pis nie są godni kierować krajem, który ma w nazwie Polska. Tam jak w jednej opcji, tak i w drugiej nie ma wartości polskich, patriotycznych. Dla nich jest ważna kasa, a nie Polak. I tu jest zawarte mądre rzymskie stwierdzenie dziel i rządż. Gdzie się podziało tak polskie odniesienie do ojczyzny “Bóg Honor i Ojczyzna”. Smutne to, historia już tego nie uczy, politycy o tym nie mają pojęcia, patrząc tylko na przywileje i mamonę.
    Spisałem to, gdyż już niedługo nie będzie ludzi uczestniczących w wydarzeniach z Gdańska 1980r. Likwidując duże zakłady pracy, rozbito wspólne organizowanie się ludzi pracy, dzieląc społeczeństwo, zniszczono wspólnotę ludzi. Ustanawiając swoje dla siebie prawo, zniszczono prawa Boskie.Teraz w imieniu prawa można ludzi okradać, zniewolić, poniżać, upodlać. Człowiek staje się tylko narzędziem dla dobrobytu rządzących.
    P.s. Z perspektywy czasu postrzegam Unię, jako bardziej komunistyczną, niż niż oryginał.
    Janusz Niewiarowski

  3. Denisrozrabiaka 25.01.2024 23:32

    Pan(autor) w swojej pracy nie uwzględnił wszystkich partii sejmowych, chyba że przeoczyłem.
    To tak jakby napisać, że złe zagraniczne sieci handlowe: Lidl , Carrefour i Amazon nie są godne handlowania w Polsce. A co biedronka jest fajna, bo ma polską nazwę i większość myśli że to polskie?!

  4. niecowiedzacy 25.01.2024 23:53

    Szanowny Panie Januszu. Smieszy mnie Pana naiwność iż Solidarność to był zryw społeczeństwa skierowany przeciw komunistycznej władzy. Nie wiem kto był i jest prowodyrem Solidarnośći ale na pewno nie społeczeństwo. Społeczeństwo zostało perfidnie wmanewrowane tak by myślało iż jest ważne i wszystko zależy od niego. Naprawdę wszystko zostało zaplanowane dużo dużo wcześniej. W każdym razie przyczynił się do tego również Pan Edward Gierek. Starał się wspiąć na najwyższy stopień kariery i robił wszystko by awnsować. Kiedy już osiągnął cel, dzielnie wspierał wymianę starej kadry PZPR, zakupy nikomu nie potrzebnych licencji i wielkie budowy tak jak wczoraj robił to PIS. Metody i skutki ich były takie same. rujnowanie Polskiej gospodarki. Wiedział iż to wywoła jakieś protesty społeczne. Torował więc drogę do powstania jakiegoś ruchu który obali komunizm. I taki ruch powstał o nazwie NSZZ Solidarność, choć dziś rozszyfrowuję tą nazwę po rezultatach jakie spowodował jako: Nierządni Sprzedawczyki Zrzeszeni Zdrajcy Polski. W stoczni Gdańskiej powstało 21 postulatów spisanych na dykcie, nie zrobiono żadnego odpisu i do tej pory nie odnaleźiono co było zapisane w tych postulatach. Krążą plotki iż ZOMO spaliło dyktę w koksownkach w stanie wojennym. A ja myślę iż nieostrożnie wpisano tam takie postulaty jakie nie były wygodne zdrajcom Polski. Jak Solidaruchy dorwały się do władzy to wmówiono społeczeństwu i nędznie opłacanym stoczniowcom iż budowa statków w Polsce jest nie opłacalna a robiliśmy jako 3 państwo na świecie gazowce takie jakimi szczyci się dziś ORLEN. Do dziś w bogatej Norwegi za kołem polarnym produkuje się statki i nikt nie myśli o zamknięciu stoczni. Co do pieniędzy z zagranicy to zwykli członkowie nie byli godni aby je dostawać Ja byłem mężem zaufania to dostawałem paczki z Niemiec (RFN). Co do hasła Bóg Honor Ojczyzna to kolejna ściema dla naiwnych. To co zgotowano mi po napisaniu do Pana Lecha Wałęsy listu iż w Polsce istnieje możliwość produkcji uzbrojenia dla wojska i jego eksportu bo jest tak nowoczesny iż nie posiada odpowiedników to piekło na ziemi które trwa do dziś. Tak więc jeśli Pana Boga nie obchodzą losy ludzi którzy dali by radę wyciągnąć Polskę z Solidarnej otchłani zła to jak można mu dawać jaką kolwiek wiarę. Myślę iż rola ludzi głęboko wierzących w Pana Boga jest w organizacjach kościelnych a nie w polityce bo co Oni chcą zgotować ludziom takim jak ja choć mieli 8 lat czasu. Przecież Polska też jest moją ojczyzną choć okrutną bo każe mi żyć schorowanemu za 1400 zł miesięcznie, przecież to okrutny Surwiwal i od 34 lat ciągła walka o przeżycie. Za komuny nie było mieszkań, małe zarobki a dzieci na jedne małżeństwo przypadało 2,7 a za rok 2023 jest na jedno małżeństwo aż 0,4 dzicka, osiągnięcie PIS na miarę Adolfa Hitlera. Dla wojska kupuje się sprzęt o wartości gdyby doszło do wojny z Rosją to na jeden zniszczony Rosyjski pojazd bojowy przypadło by 30 pojazdów bojowych Polskich. Przez za bliskie rozmieszczenie jednostek przy granicy w ciągu 60 minut zostało by unicestwionych 30 % najlepiej wyposażonych jednostek Polskich. Terminal gazu LNG w Świnoujściu stanowi zagrożenie dla państw leżących nad Bałtykiem, a bomby atomowe w Hiroszimie i Nagasaki to dziecine zabawki w porównaniu z zagrożeniem LNG. To wszystko wspaniałe osiągnięcia PISu. Gwoździe do trumny Polski. Dla równowagi nowy minister zapowiedział intensyfikację zakupu złomu z wyciągiem z reaktora atomowego dla Polskiej armii. Moim marzeniem jest by Polska miała 60 milionów ludzi a najlepszym przyjacielem Polaka była Polka i na odwrót. Gdyby tak się stało to NATO i Unia Europejska były by Polsce zbędne.

  5. Denisrozrabiaka 26.01.2024 00:19

    @niecowiedzacy – ja przeczytałem, dostawał pan paczki z RFN, który był i jest pod butem amerykańskim. Proszę docenić i zauważyć rolę Ameryki w Europie, a szczególnie w Polsce w latach 1939 -1945, dalej sponsoring po zakończeniu wojny dywersantów, którzy mieli wzniecić powstanie przeciw ZSRR, sankcje na Polskę w 1981 roku, i sprzedaż majątku Polaków po 1989 roku

  6. niecowiedzacy 26.01.2024 00:32

    Denisrozrabiaka Kiedy dostawałem paczki z RFN byłem naiwny i wierzyłem iż są z dobrego serca a nie stanowią żadnej formy zapłaty za działalność w Solidarności. Według mnie USA to Imperium z gigantyczną natrętną tubą które nie chce się pogodzić z faktem iż nie ma nic wiecznego i prędzej czy później nadchodzi kres nawet największych mocarzy bo przychodzi jeszcze mocniejszy.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.