Zlecenia są, a stolarzy brak

Opublikowano: 21.03.2022 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1626

Od lat zawód stolarza wymieniany jest wśród najbardziej deficytowych na polskim rynku pracy.

Jak informuje portal PulsHR.pl, Polska jest drugim największym eksporterem mebli w Europie i trzecim na świecie. Jesteśmy liderem w Europie pod względem liczby producentów i pracowników w tej branży. Mimo tego zawód robotnika obróbki drewna i stolarza, jak brzmi jego pełna nazwa, od lat znajduje się na liście zawodów deficytowych.

Uczniów brakuje w każdym zawodzie rzemieślniczym. „Od lat można zauważyć dość smutną tendencję – nie chcemy mieć w ręce zawodu. Wszyscy chcą tytułu inżyniera czy magistra. Myślę, że to się kiedyś zmieni, choć na razie nic tego nie zapowiada” – wyjaśniał w rozmowie z PulsHR.pl Jakub Wyciślik, który zakład stolarski przejął od ojca.

Drugim z powodów mogą byś zarobki, choć te na przestrzeni ostatnich lat się poprawiły. Jak wynika z raportów płacowych przygotowywanych przez firmę Sedlak&Sedlak, mediana zarobków na stanowisku stolarza wynosi 4130 zł brutto. Co drugi stolarz otrzymuje pensję od 3 480 zł do 4 840 zł. 25 proc. najgorzej wynagradzanych stolarzy zarabia poniżej 3 480 zł brutto.

„Od 20, może 30 lat mamy do czynienia ze stolarstwem meblowym. Z drewnem, którego obróbki uczymy się w szkole, ma to już niewiele wspólnego. Najczęściej pracuje się na materiałach drewnopodobnych lub drewnopochodnych. I tych stolarzy jest najwięcej. Tych, jak to mówił mój ojciec „skrobidechów”, jest coraz mniej. Dawniej stolarz robił wszystko: drzwi, okna, łóżka i kredensy… Zawód stolarza mocno się zmienił, mocno poszedł do przodu. Dziś narzędzia, ustawienia kątów piły są inne dla drewna i dla materiałów drewnopochodnych. Nie można dziś porządnie robić wszystkiego jednym sprzętem” – dodaje Wyciślik.

Źródło: NowyObywatel.pl

7

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. mirek85 22.03.2022 01:06

    Dziś w większości to cwaniaki a nie stolarze którzy mają park maszyn i zatrudniają ludzi w trudnej sytuacji życiowej i ich żyłują do maksa(często pokoleniowo odziedziczone po ojcu który zaczynał jako rzemieślnik działający w drewnie własnoręcznie) , fajna była sytuacja gdzie taki stolarz śmiał się z innych branży np. restauracje że im pozamykano lub zrobiono ograniczenia a jemu to fifa i lata koło fiata bo jego branży to nie dotyczy bezpośrednio i może działać jak chce, już nie wspominając że palą tymi resztkami z produkcji trując okolice i dla nich mandat za takie coś to jak napiwek.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.