Zginął bo rzucał w psy strzykawkami z trucizną?

Opublikowano: 22.01.2018 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 5

Mężczyzna podejrzewany o zabijanie psów przez ciskanie w nie strzykawkami z trucizną, zginął na swoim skuterze staranowany i wbity w ścianę przez prowadzącego samochód właściciela zabitego przez niego psa.

Policja aresztowała właściciela zabitego psa pod zarzutem morderstwa mężczyzny, który był podejrzewany o trucie psów przez rzucanie w nie strzykawkami z trucizną. Moment, w którym właściciel zabitego psa taranuje swoim samochodem i wbija w ścianę jadącego na skuterze truciciela, został nagrany przez kamerę przemysłową.

Do zdarzenia doszło w Chinach w mieście Yangzhou. Właściciel psa widział, jak jego pupil kona pod wpływem trucizny. Wtedy wsiadł do samochodu i staranował tego, który rzucił strzykawką w jego pupila. Policja potwierdziła, że truciciel psów zginął na miejscu, a kierowcę samochodu aresztowano i zabrano na przesłuchanie. Rodzina aresztowanego twierdzi jednak, że nie chciał on staranować mężczyzny na skuterze, a fakt, że z impetem wjechał w ścianę budynku dowodzi tego, że pomylił mu się hamulec z pedałem gazu.

W grudniu ubiegłego roku chińska policja aresztowała 8-osobowy gang, który rzucał zatrutymi strzykawkami w psy i zabił w ten sposób 200 tysięcy zwierząt. W Chinach dochodzi nawet do sytuacji, w których na ulicach poluje się na psy, których mięso następnie serwowane jest w restauracjach, podaje „Daily Telegraph”.

Źródło: PolishExpress.co.uk

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o