Zaniedbania na korzyść sprawców masowego mordu

Opublikowano: 05.11.2015 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 205

Międzynarodowa grupa konsultacyjna Rady Europy zaprezentowała w Kijowie raport na temat monitoringu dochodzenia w sprawie wydarzeń w Odessie w maju 2014 roku.

W raporcie UE podkreślono, że przeprowadzone przez Kijów dochodzenie w sprawie wydarzeń w Odessie nie odpowiadało wymogom Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Jednocześnie w dokumencie wskazano, że są świadectwa udziału milicji w tragedii w Odessie. Rada Europy uważa, że braki w śledztwie w sprawie wydarzeń w Odessie nie pozwoliły na ustalenie winnych.

„Zdaniem międzynarodowej grupy konsultacyjnej (MGK) w dochodzeniu w sprawie tragicznych wydarzeń w Odessie 2 maja 2014 roku nie udało się osiągnąć istotnego postępu. Pomimo że taki rezultat można w pewnym stopniu wytłumaczyć trudnymi warunkami, w których prowadzono to dochodzenie, MGK uważa, że braki w śledztwie wspomniane w tym raporcie negatywnie odbiły się na zdolności organów władzy do ustalenia okoliczności przestępstw popełnionych podczas wydarzeń w Odessie i znalezienie ich sprawców” — czytamy w raporcie grupy konsultacyjnej Rady Europy.

Jak podkreślił na konferencji prasowej w Kijowie szef grupy konsultacyjnej Nicolas Bratza, są cztery konkretne przeszkody w prowadzeniu śledztwa w sprawie wydarzeń w Odessie. Jest to skala i obszerność śledztwa; brak specjalistów ze strony ukraińskiej, mających doświadczenie w dochodzeniach w sprawie masowych zamieszek; konieczność prowadzenia śledztwa w sprawie aktów przemocy na Majdanie Niezależnosti w lutym 2014 roku obok wydarzeń w Odessie oraz problem identyfikacji sprawców, ponieważ wielu uczestników zamieszek zasłaniało twarze maskami, a świadkowie niechętnie składali zeznania.

Jednocześnie autorzy raportu są przekonani, że te przeszkody nie mogą usprawiedliwić wszystkich braków śledztwa.

„Biorąc pod uwagę dowody, wskazujące na związek pracowników milicji z masowymi zamieszkami 2 maja 2014 roku w Odessie… (trzeba), aby dochodzenie w sprawie masowych zamieszek ogólnie prowadziła struktura, niezależna od pracowników milicji. Tak samo, biorąc pod uwagę więzi strukturalne między służbą państwową ds. sytuacji nadzwyczajnych i MSW, śledztwa w sprawie działań straży pożarnej nie można uznać za niezależne” — czytamy w raporcie międzynarodowej grupy konsultacyjnej, zaprezentowanym w środę w stolicy Ukrainy.

Akcja, którą 2 maja 2014 roku zorganizowali na Kulikowym Polu w Odessie aktywiści AntyMajdanu zakończyła się tragedią po tym, jak zaatakowali ich członkowie Prawego Sektora i kibice piłkarscy. Kilkudziesięciu uczestników akcji zginęło w pożarze w budynku Domu Związków Zawodowych, w którym próbowali się ukryć.

Według oficjalnych danych, zginęło około 50 osób, a liczba poszkodowanych wyniosła ponad 250 osób.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
W.W.
Użytkownik
W.W.

A oczekiwał ktoś, że banderowcy sami przeprowadzą śledztwo przeciw sobie?
.
Toż palenie żywcem ludzi ma u nich długą tradycję.
.
Teraz pomnikami i majestatem państwa podpartym.
.
A my tym zbrodniarzom jeszcze pomagamy.
.
Wstyd mi za Polskę.

8pasanger
Użytkownik

w.w. pełna zgoda!!!

BrutulloF1
Użytkownik
BrutulloF1

Banderowcy WON.

Gylhyrst
Użytkownik
Gylhyrst

Nieprawdą jest, jakoby “zginęli w pożarze” – większość została najpierw zabita na różne sposoby, część kobiet zgwałcona, a potem ciała zostały miejscowo metodycznie spalone, dopiero potem mógł ich dosięgnąć pożar. Wszystko jest udokumentowane w sieci i poparte setkami zdjęć.

W.W.
Użytkownik
W.W.

Gylhyrst
.
No popatrz pan jacy humanitarni. Najpierw zgwałcili i zatłukli na śmierć lub zarznęli a dopiero potem podpalili.
Może by tak pokojowego Nobla?