Zaginęła 10-cio letnia dziewczynka

Opublikowano: 23.01.2013 | Kategorie: Prawo, Publicystyka, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 570

Wtorek, 24 styczeń, nie ma śniegu, w dzień temperatura około +3 ºC, trzecia kwadra księżyca (czyli połowa widoczna a połowa nie) – za 6 dni księżyca nie będzie widać bo będzie nów. Województwo śląskie, gmina Dębowiec, wieś Simoradz, Szkoła Podstawowa. Od 24 dni jest Nowy 1995 Rok.

Karnawałowa zabawa szkolna. Dzieci po zmroku wychodzą ze szkoły aby wrócić do domów. Wśród uczniów jest 10-letnia dziewczynka. Swoich rodziców po raz ostatni widziała około miesiąc temu wcześniej podczas zimowych świąt zwanych Bożym Narodzeniem. Mamy i Taty nie ma, wyjechali do pracy poza granice Polski zarabiać pieniądze na budowę rodzinnego domku w Simoradzu. Na wnuczkę w swoim domu czeka jej babcia. Kilka dni temu, 21 stycznia, w Dzień Babci wnuczka złożyła jej życzenia. Nauczyciel – szkolny opiekun nie zadbał o stuprocentową pewność bezpiecznego powrotu dzieci do domów. Babcia o szczęśliwy powrót modliła się do Boga.

Dziewczynka nie doszła do babci. Zaginęła.

Tydzień wcześniej obcy mężczyźni zaczepiali dziewczyny ze szkoły. Podobno widział ktoś podejrzany pojazd a chyba ktoś inny słyszał krzyk dziecka z auta, które gwałtownie odjechało. Do Czech było bardzo blisko, około 15 km. Pomimo istnienia przejść granicznych mogła zostać wywieziona z Polski.

Ania od stycznia 1995 roku do dnia dzisiejszego nie odnalazła się.

Jej opiekun – nauczyciel, który w czasie zimowej wczesnej nocy pozwolił 10-letniemu dziecku wracać samotnie do domu awansował na stanowisko dyrektora szkoły.

Autor: Il
Nadesłano do “Wolnych Mediów”

BIBLIOGRAFIA

1. http://m.onet.pl/wiadomosci,08tnf

2. http://halloween.friko.net/dzien/24-01-1995

3. http://www.eternal-harmony.net/tworzenie-rzeczywistosci/wplyw-otoczenia/wplyw-ksiezyca-na-nasze-zycie

4. http://www.instytutksiazki.pl/pl,ik,site,8,7,862.php

5. http://mapa.targeo.pl/1_Simoradz,,2_Cieszyn

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

22
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
goldencja
Użytkownik
goldencja

Jak byłam mała to nauczyciele też nie interesowali się jak uczniowie po zmroku wracają do domu. Interesowali się za to rodzice, opiekunowie. Nikt z mojego otoczenia nigdy nie zaginął. Myślę, że tak powinno zostać.

Radek
Użytkownik
Radek

Zdarza się. Ale czy nauczyciel ma odprowadzać wszystkie dzieci do domu? I dlatego, ze któreś dziecko zaginęło poza szkołą ma nigdy nie awansować? A może trzeba go wsadzić do więzienia?
Co do podania faz księżyca, to chyba tylko dla precyzyjnego oddania pogody, daty… dawniej się mierzyło miesiące fazami księżyca.

Radek
Użytkownik
Radek

No jeszcze możemy znaleźć winnego:
1. Państwo, że rodzice musieli wyjechać
2. Rodzice, że wyjechali (odebrać im prawa rodzicielskie!!!)
3. Babcia, powinna przyprowadzić dziewczynkę, lub załatwić, żeby ktoś to zrobił
4. Nauczyciel. Mógł ją przecież odprowadzić.
5. Dyrektor szkoły, jw.
6. Koledzy/koleżanki. Mogli iść razem
7. Straż graniczna, mogła sprawdzać dokładniej
8. Państwo, że mogą wszystkie dzieci objąć specjalną ochroną zabierając je rodzicom.
9. Księżyc…. tu już nie wiem….

Viciu
Użytkownik
Viciu

@Il
“Jeżeli w drodze z pracy ktoś ulegnie wypadkowi to służba zdrowia zapewnia pomoc a odszkodowanie w formie pieniędzy płaci ubezpieczyciel.”

błąd – aby otrzymać odszkodowanie musisz być ubezpieczony, a żeby być ubezpieczony to musisz sam o to zadbać (płacąc składkę prywatnie bądź w formie podatku)
ewentualne odszkodowanie musi także mieścić się w ramach ubezpieczenia – nie otrzymasz odszkodowania np za wybity ząb, jeśli wcześniej prywatnie o to nie zadbałeś (nie było klauzuli apropo zębów)

“Odpowiednie służby porządkowe mają za zadanie dbać o bezpieczeństwo w miejscach publicznych takich jak chodniki, inne drogi itd. Po to jest policja, straż miejska itp.”

pewne niedopowiedzenie – straż miejska może wystawić mandat za np nieodśnieżony chodnik, lecz jeśli na takowym chodniku coś się wydarzy (ktoś np złamie nogę) to i tak odpowiada właściciel posesji, a nie odpowiednia służba

“Podobnie powinno być z uczniami. Nauczyciel powinien był zatrzymać niepełnoletnią dziewczynkę w szkole jeżeli o tak późnej porze nie zgłosił się osobiście jej rodzic, opiekun lub ktoś upoważniony.”

czyli uważasz, że np gimnazjalistów także MUSZĄ odbierać rodzice?
licealistów do 18 roku życia także mają odbierać? no nie rób sobie jaj człowieku…

“Dlatego, że niepełnoletnie dziecko zagineło w drodze ze szkoły nauczyciel, który był współodpowiedzialny za bezpieczny powrót tego dziecka”

Proszę pokazać mi podstawę prawną tego “zarzutu”?
Nauczyciel (placówka) odpowiada za dziecko NA TERENIE szkoły – poza nią obowiązek dbania o dziecko mają rodzice/opiekunowie

“nie powinien był awansować na stanowisko dyrektora. Moim zdaniem kuratorium powinno było pozbawić go uprawnień nauczyciela.”

Możesz to uzasadnić? skoro nauczyciel NIE MA OBOWIĄZKU pilnowania dziecka w DRODZE DO DOMU to dlaczego ma nie awansować skoro jest przykładnym nauczycielem?
rozumiał bym, gdyby dziecko zaginęło w trakcie zajęć lekcyjnych i z terenu szkoły – wtedy miałbyś rację – w innym wypadku jest to niestety pusty zarzut nie poparty kompletnie niczym

“Państwo to wszyscy obywatele a nie jakaś grupka urzędników.

Urzędnicy, politycy i ich kolesiostwo finansistowskie dbają o siebie i o swoje rodzinki kosztem zmniejszenia bezpieczeństwa, zubożenia, biedy, utraty zdrowia a nawet życia reszty społeczeństwa. ”

no rewelacja po prostu – czyli za nieodpowiedzialność rodziców/opiekunów ma ponosić odpowiedzialność państwo?
jak dziecko w domu rozbije sobie kolano to też pójdziesz do urzędu ze skargą dlaczego w tym miejscu pozwolili Tobie ustawić mebel? no halo… o czym my tu rozmawiamy…

“Moim zdaniem to właśnie tacy egoistyczni i hedonistyczni ludzie są najbardziej współwinni tego typu zaginięciom.”

pytanie co się tak naprawdę wtedy stało? Twierdzisz, ze dziewczynke uprowadzono i wywieziono z kraju bo…? bo takie są DOMYSŁY – zero dowodów zgadza się?

“(…)Tydzień wcześniej obcy mężczyźni zaczepiali dziewczyny ze szkoły(…)”
Dlaczego lepiej nie pilnowano wtedy szkoły? dlaczego rodzice wiedząc o tym mimo wszystko pozwalali w dalszym ciągu wracać samym dzieciom do domów?
widzisz? zrzucać winę można na każdego, jeśli się tylko chce – lecz zawsze trzeba pozostać obiektywnym i nie “rzucać się z rekami” na bogu winnego nauczyciela…

“Polska podzielona jest na kasty (jak w Indiach), „bożek mamon” rządzi jego fanatykami co wywołuje znieczulicę i obojętność.”

co ma piernik do wiatraka?

“A gdyby takie coś ZDARZYŁO się Radkowi albo komukolwiek innemu z jego bliskich to też by napisał „zdarza się” ?”

To wtedy trzeba zrobić sobie rachunek sumienia czy samemu się zrobiło wszystko by temu zapobiec, jak się będzie miało czyste sumienie to wtedy (jeśli takowa wina będzie) obwiniać faktycznie winnych danej sytuacji (niedopełnień obowiązków)

“Gapienie się w TV i na filmy pełne przemocy znieczula ludzi.”

Skończ waćpan – w jakimś temacie spytałem skąd w takim razie brali się seryjni mordercy, kiedy nie było gier komputerowych i telewizorów/w TV były tylko programy informacyjne? hmm?
ja jestem wręcz wychowany na filmach akcji/sztuk walk i czy ja chodzę i zabijam każdego kto mi się nawinie? takie pierdoły to niech sobie opowiadają “psycholodzy”, którzy nie mają pojęcia o swoim zawodzie (niestety, ale papier to nie wszystko)

“Ludziom brakuje prawdziwej empatii i dobrosąsiedzkiego współdziałania.”

zadam przekorne pytanie (to jest pytanie retoryczne): kiedy po raz ostatni odwiedziłeś każdego ze swoich sąsiadów?
jak odpowiesz sobie na te pytanie to poznasz odpowiedź

“Osobiście jestem za nauczaniem domowym i likwidacją przymusu (obowiązku) szkolnego.”

ja bym tę myśl nieco poprawił – bo znając niektóre rodziny to dzieci nie miały by w ogóle żadnej nauki w domu…
Jeśli ma być obowiązek szkolny to dzieci powinny mieć wszystko zapewnione (łącznie z podręcznikami, zeszytami itd)
Jeśli ma nie być obowiązku szkolnego, to rodzice musza być rozliczani z takowych działań (by nie było przypadkiem tak, ze 15-latek nie będzie umiał pisać bo “w domu go nie nauczyli”)

“Kto zechce zrozumieć treść i przekaz artykułu ten zrozumie i może pomoże.
… a bierny obserwator i komentator nadal będzie sie przyglądał i czepiał mało istotnych szczególików.”

moje sugestie uznajesz za “szczególik”? przeczytaj sobie jeszcze raz ten artykuł i wyjmij z niego wnioski – “artykuł” uznaje winnego nauczyciela, kompletnie ignorując fakt, iż wcześniej przy szkole ktoś się kręcił i nikt z tym nic nie zrobił, jak i ignoruje fakt dlaczego prawny opiekun nie zadbał o bezpieczeństwo podopiecznego
więc rada na przyszłość – bądźmy obiektywni, bo przez takich zadufanych w sobie ludzi czasem stają się tragedie – a “bierni pisarze” takich “artykułów” zawsze chcą znaleźć winnego, tyle tylko, że zamiast poznać wszystkie strony, robią ofiarę z pierwszej lepszej osoby, która sie akurat nawinie…

PS. a co ma do całości artykułu i komentarza kwestia księżyca i diety wegetariańskiej? dziewczynka była mięsożerna czy co? (tak wiem – nieodpowiedni sarkazm, ale to jest skierowane tylko do Twórcy tego dzieła i jeśli mogę, to chciałbym prosić o wytłumaczenie mi tej zależności, bo wielu użytkowników (w tym i ja) mogły się pogubić w tej kwestii – czy rozmawiamy o kwestiach prawnych, społecznych czy ezoterycznych)

Viciu
Użytkownik
Viciu

ooo.. do całości dochodzi jeszcze kwestia religii oraz upodobań/zboczeń seksualnych :)
nie wiem jak inni użytkownicy, ale ja już na poważnie się pogubiłem :)

Viciu
Użytkownik
Viciu

a tak od niechcenia kliknąłem pierwszy link w bibliografii:
oto informacja ze wstępu:
“Anna Jałowiczor 24 stycznia 1995 roku w Simoradzu w województwie śląskim zaginęła Anna Jałowiczor. W DNIU ZAGINIĘCIA MIAŁA OSIEM LAT i 140 cm wzrostu, obecnie ma 27 lat.”

tekst z “artykułu”:
“Wśród uczniów jest 10-letnia dziewczynka.”

komu mam wierzyć?

Viciu
Użytkownik
Viciu

@Il
“Co śmiesznego w seks-zboczeniach ? Bawi cię to w tak poważnym temacie ? Skąd te uśmiechy ?”

Bawi mnie podpinanie wszystkiego co możliwe pod tę sprawę ;)

“Nauczyciel na terenie szkoły miał obowiązek przekazać dzieci pod opiekę ich prawnym opiekunom. ”

Z tego co mi wiadomo, nie ma takiego obowiązku więc dlaczego o tym wciąz mówisz a nie skomentujesz dlaczego opiekun dziecka nie odebrał?

“Teraz, po strzelaninach w szkołach”

W Polsce? :O

“coraz więcej rodziców i opiekunów bardziej dba o bezpieczeñstwo swoich pociech.”

czyli musiały się dziac tragedie by rodzice sobie w końcu uświadomili, że mają w ogóle dziecko i powinni się nim opiekować i dbać o nie? fajnie…

“W przedszkolach są karty odbioru dzieci. Przedszkolanki przyprowadzają dzieci do ich rodziców lub opiekunów i proszą o podpis potwierdzający odbiór dziecka.”

Ty mówisz o aktualnych sytuacjach czy “dobrze by tak było”? bo jesli o aktualnych to nie ma czegoś takiego a wiesz dlaczego?
masz 15 dzieci – są 3 opiekunki, i Ty myśisz, że opiekunki będą przez 2h chodzić i odprowadzać każde dziecko do domu bo jakiemuś rodzicowi za przeproszeniem nie chce się D*py ruszyc i pójśc po WŁASNE dziecko? może jeszcze mają przyszykowac i wykąpać TWOJE dziecko przed spaniem? dziwne masz poczucie rodzicielstwa…

“Takie coś powinno być do 18-tego roku życia a w przypadku niepełnosprawnych intelektualnie nawet dłużej.”

rozmowa 2 kumpli:
– przyjdziesz na moją 18-stkę?
– nie mogę, bo przedszkolanka mnie odprowadza…
hahaha
prosze… odpuść takie teksty :D
zachowujesz się jakbyś nigdy nie miał “naście” lat – powaznie
już pomijając kwestie załatwienia jakiś spraw po szkole itd
a najlepsze było by jakby tak w liceum (do 18 roku życia ma być prawda?) nauczycielka będzie odwozic swojego ucznia do domu np 30km :D
ehhh… Ty to masz pomysły… :D

“Tymczasem system pseudoedukacji (MEN i kuratoria) ucieka od odpowiedzialności zmuszając rodziców i opiekunów do papierkowych ubezpieczeń itp.”

“Zmuszając rodziców” – a przepraszam bardzo, ale… CZYJE to jest dziecko? sam podałeś linka o “dzieciach ukradzionych przez rządy” a teraz mówisz, ze nauczyciel ma ODPROWADZAĆ nastolatka do domu?
zdecyduj się!

“Bo liczy się hodowla roboli (niewolników) itp pod fałszywym hasłem Edukacji Narodowej. Podobnie jak w przypadku hodowli zwierząt.”

Jednak sądzę, że odprowadzanie dzieci do domów była by prawdziwą hodowlą, ponieważ taki nastolatek nawet nie mógł by sie spotkac po szkole choćby z dziewczyną, która się jemu podoba czy pójśc od razu do kolegi pograć sobie w piłkę…

“Co do wegetarianizmu”

Przepraszam, lecz nadal nie widze związku z powyższym artykułem apropo uprowadzenia dziecka

“W czasie ferii na obozie szkolnym czterech opiekunów na około 30-40 dzieci.”

średnia to 7.5-10 dzieci/opiekuna – uwazasz, ze jaka liczba była by właściwa? 1 opiekun/1 dziecko?
a potem pomyśl, czy chciałbyś na wycieczce/obozie mieć wciąż opiekuna nad głową? mówimy tutaj już o nastoletnich ludziach a nie 4 latkach…

a kwestie narkotyków powinno się rozwiązac właśnie przez edukowanie społeczeństwa a nie zastraszanie – czyżbyś nie wiedzia, ze zakazany owoc smakuje najbardziej?

i poraz kolejny… co narkotyki mają do wyżej wymienionego uprowadzenia dziecka?

no i… gdzie fazy księzyca wpływające na uprowadzoną dziewczynkę? :)
Pozdrawiam

piotrpawel
Użytkownik
piotrpawel

“… a chorych ludzi m.in. z powodu pseudoedukacji wydaje mi się, że coraz więcej.:
Już mamy jeden przypadek, który nie potrafi porządnie napisać artykułu. Nie wiem czy to pierwszy ale tragedia… Mamy się domyślać co autor chciał przekazać w nim ? Historia prognozy pogody, zaginięć, odpowiedzialności wszystkich ? Gdzie są porównania z innymi zaginięciami, dane, opisy poszczególnych sytuacji. Co wspólnego ma księżyc, temperatura z nimi ? To się wszytko w tym musi zawierać tak nic nie wiadomo. po co podawać trefne odnośniki, które zawierają błędy. Czytelnik ma szukać prawdy ?

piotrpawel
Użytkownik
piotrpawel

“Mamy i Taty nie ma, wyjechali do pracy poza granice Polski zarabiać pieniądze na budowę rodzinnego domku w Simoradzu. Na wnuczkę w swoim domu czeka jej babcia.” “Babcia o szczęśliwy powrót modliła się do Boga.”. Kto wydał zgodę na uczestnictwo dziecka w zabawie? Babcia czekała na wnuczkę a to nie łaska ruszyć się po wnuczkę? Na to wychodzi, że nikt nie odebrał by jej czyli nauczyciel miał czekać 2, 3, 4, dni i tak by się nie doczekał. Na zabawach zawsze musieli być opiekunowie przynajmniej u mnie a jak mama nie mogła mnie odebrać nie puszczała mnie na zabawy.

Viciu
Użytkownik
Viciu

@Il
“Pozwolił byś 10-cio letniej koleżance (rówieśniczce) twojego wyimaginowanego lub realnego dziecka wyjść samej wieczorem od twojego dziecka do odległego o kilkaset metrów jej domu ?”

po 1. zależy gdzie bym mieszkał
po 2. zależy jakie dziecko było by rozgarnięte
po 3. co ma piernik do wiatraka? mówimy o wyjściu ze szkoły tak? więc jeśli byś swojego dziecka nie puścił do kolegi/koleżanki to dlaczego pozwolił byś jej/jemu wracać samemu do domu ze szkoły? czyż wtedy nie powinieneś ruszyć swojego tyłka i pójść po nie? jak dla mnie to oczywiste, ale jak widać są tacy, co lubią obwiniać zawsze kogoś innego…

“Jak swoimi dziećmi i wnukami opiekują się pasożytniczy urzędnicy, politycy i ich kolesie finansiści ? ”

zapewne jak przystało na rodziców – a jeśli nie, to ONI są/będą odpowiedzialni za swoje dzieci – tak samo jak właśnie Ty im wypominasz ich błędy, tak ja pokazuje Tobie błędy w rozumowaniu sytuacji
Ty obwiniasz urzędników o to jak wychowują swoje dzieci, więc dlaczego nie zwrócisz uwagi na to jak była wychowywana dziewczynka? proste prawda? :)

“Jak opiekują się swoimi dziećmi rodzice zmuszeni do tyrania (często ciężko fizycznie) na powyższych pasożytów ?”

czyt. wyżej – moja odpowiedź jest taka sama jak w przypadku urzędników ;)

“Tyś chyba z partii Palimiota”

Proszę mnie nie dopisywać do żadnej partii – nikt nie wchodził na temat polityki więc po co piszesz do mnie takie rzeczy?

“w którym codzienny odbiór dziecka jest bezpośrednio za pisemnym potwierdzeniem odbioru ? (a wcześniej jest codzienne pisemne przyjęcie)”

“Przedszkolanki przyprowadzają dzieci do ich rodziców lub opiekunów i proszą o podpis potwierdzający odbiór dziecka”

mój błąd – wcześniej zrozumiałem, iż to opiekunka przyprowadza DO DOMU dziecko i rodzice podpisują odbiór dziecka – wybacz

“Nie wszystko co możliwe jest „podpinane” pod tę sprawę.”

Pierwszy komentarz wskazywał na fazy księżyca oraz dietę – co do teraz nie zostało mi wyjaśnione – ale po kilku prośbach byś to zrobił, nadal nie uzyskałem odpowiedzi więc odpuszczam sobie i pozostawiam Cię z tym sam na sam ;)

“Pomyśl trochę o zależnościach w tym świecie, o tym co i jaki wpływ ma na coś innego.”
zgadzam się – każda akcja wywołuje reakcję – nieodpowiednie oskarżenia ludzi także…

“między innymi takie jak wpływ diety i faz księżyca na sprawców”

?
az mam ochotę spytać czy byli weganami czy wszystkożernymi, choć wydaje mi się, że akurat tego typu kwestie mogą mieć swoje odbicie co najwyżej w efektach trawienia bądź wzdęć sprawców tego dnia…

“Skoro policja nie daje rady rozwiązać tej zagadki to społeczeństwo powinno być społeczną policją (czasami bardzo ostrożną Społeczną Policją).”

O! i to ostatnie zdanie jest idealną puentą dla naszej rozmowy – nie osądzajmy kogoś, jeśli nie mamy ku temu powodów :)

ja tutaj kończę
Pozdrawiam

dfg
Użytkownik
dfg

Podejrzany jest zawsze czerwony kapelusz!