Zachód wprowadza ostateczny system kontroli psychorozwoju

Opublikowano: 18.10.2018 | Kategorie: Publicystyka, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 2479

Wprowadzany od dekad przez anglo-amerykański establishment plan kompletnej zmiany psyche człowieka dla dostosowania go do nadchodzącej ery postindustrialnej zawiera w sobie niemalże pełne zniszczenie instynktów samozachowawczych i kultury formującej pozytywne społecznie postawy.

Aby tego dokonać, nie tylko wykorzystuje się rynek rozrywki, propagandę ale obecnie rząd wchodzi bezpośrednio w obszar rodziny, aby manipulacja i korekcja zachowań rozpoczęła się na dostatecznie wczesnym etapie rozwoju.

Monitorowanie rodzin

W 2013 roku rząd rozpoczął na terenie Szkocji program pilotażowy stałego państwowego nadzoru nad dzieckiem w rodzinie o nazwie GIRFEC. Program rozpoczyna się od urodzenia dziecka i obejmuje przypisanie mu kuratora, który przychodzi do domu i stale dogląda „dobrostanu” dziecka wdrażając rekomendowane przez rząd działania korekcyjne. Oprócz tego kurator infiltruje rodzinę, zbiera na jej temat informacje oraz statystyki przekazywane następnie do scentralizowanych baz danych.

Program ma oczywiście wymiar globalny i w 2016 pojawiły się jego elementy w USA. Departament Edukacji stworzył projekt “monitorowania celów dzieci w domu i w szkole”, które przy braku działań rodziców będą wspierane przez “interwencje wychowawcze”, by “zapewnić spełnienie społecznych, emocjonalnych, behawioralnych potrzeb dzieci.” I tu ponownie cele dziecka wyznaczane są przez rząd a nie przez rodzinę, wprowadzając nowe pojęcie “równorzędnych partnerów” w odniesieniu do rodziców i pracowników państwowych.

W obu programach oczywiście nie mówimy o patologicznych przypadkach ale o stałym rządowym nadzorze nad wszystkimi dziećmi od urodzenia.

Amerykański program rozszerzany jest również o interwencje psychologiczne i przypisywanie dzieciom terapii oraz środków medycznych. To samo obecnie wprowadził rząd Theresy May gdzie dzieci od 4 roku życia mają już być poddawane interwencjom psychologicznym.

Jak podaje gazeta “Daily Mail”: „Jak stwierdziła dziś Theresa May uczniowie mają otrzymać rutynowe kontrole zdrowia psychicznego. Szkoły podstawowe i średnie przeprowadzą ocenę “dobrego samopoczucia”, aby wykryć potencjalne problemy. Problemy ze zdrowiem psychicznym wśród młodzieży wzrosły przez ostatnie dwie dekady sześciokrotnie, gdzie obecnie jedno na dziesięcioro dzieci ma zdiagnozowaną chorobę. Najbardziej zagrożone są dziewczęta, gdzie samookaleczenie wynosi jedną piątą osób w wieku 14 lat. May powiedziała, że połowa wszystkich problemów psychicznych powstaje przed 14 rokiem życia​, z czego tylko jedno na trzy otrzymuje właściwe leczenie. Sumą 1,9 miliarda planuje się przekształcenie usług w zakresie zdrowia psychicznego w szkołach. […] Nowe oceny zdrowia psychicznego będą dostępne dla wszystkich szkół, jako część nowych lekcji dotyczących “odporności psychicznej”, które będą częścią programu nauczania od 2020 r. Downing Street podkreśliło, że mimo, iż zajęcia będą obowiązkowe, to szkoły będą same decydowały czy je wprowadzić. Niemniej jednak wszyscy nauczyciele będą zachęcani, aby móc lepiej ukierunkować swoje nauczanie. Urzędnicy chcą, by większość uczniów było corocznie badanych już od ukończenia czwartego roku życia.”

Masowa modyfikacja psyche

Te same rządy, w tym samym czasie gdy promują system psychokontroli, promują również polityki kompletnego niszczenia psyche poprzez wdrażanie planów Szkoły Frankfurckiej obejmującej pedofilię, sadomasochizm, zmiany płci, promocję pornografii w mediach głównego nurtu, edukację śmierci, promocję nekrofilii (podawanie narkotyków i gwałty na nieprzytomnych ludziach), zoofilii i kanibalizmu, promocje eutanazji, aborcji do kilku lat po urodzeniu, legalizacji masturbacji publicznej, minimalizację języka (głównie przez systemy komunikacyjne), i wiele innych. Obecnie krajowe kliniki psychologiczne na Zachodzie przeprowadzają programy zmiany płci u dzieci, nawet wbrew woli rodziców, wytwarzając nowe kompletnie dysfunkcjonalne pokolenie.

Szerzej działania Szkoły Frankfurckiej w kontekście przejścia w system postindustrialny zostały opisane w książce „TECH. Krytyka rozwoju środowiska technologicznego.” ; w niej czytamy: „Istnieje dynamiczny proces funkcjonujący pomiędzy rozwojem nauki i wykorzystaniem wynikających z niej technologii a kulturowym kontekstem wdrażanych technologii. Gdy nowa wiedza generuje nowe technologie, a te z kolei są wykorzystywane kształtując fizyczne i społeczne środowisko, to wpływa to na kulturowy kontekst. To z kolei oddziałuje na rodzaj, formę i zastosowania nowej wiedzy. W ten sposób narasta konflikt pomiędzy celami kulturowymi a konsekwencjami stosowania technologii, rzucając wyzwanie założeniom aktywności naukowej. Do niedawna system naukowy kontrolowany był przez chrześcijańską etykę blokującą rozwój nauki (konflikt pomiędzy celami kulturowymi a konsekwencjami stosowania technologii). Aby system naukowy mógł obecnie ekspandować realizując postindustrialne, drastycznie badania nad człowiekiem, będzie on musiał znieść społeczne normy i tabu, aby usunąć lęk związany z ich naruszaniem w relacji do człowieka i kultury. Przy wdrażaniu industrializacji stosowano tą samą technikę niszczenia tabu tzw. zacofanych społeczeństw aby były otwarte na zmiany.”

“Po zniszczeniu tych barier nauka wyrwana z jakichkolwiek ograniczeń kulturowych zdominuje człowieka. W odniesieniu do obrazu człowieka najważniejszymi tabu są: sny, hipnoza, śmierć, samobójstwo, homoseksualizm, pedofilia, kanibalizm, parapsychologia, podświadoma percepcja i psychodeliczne narkotyki. Zaplanowano, iż te rodzaje tabu zostaną zniesione dezintegrując obraz człowieka i zachodniej kultury, pozwalając na nieograniczoną ekspansję systemu naukowego” – czytamy dalej.

W takim kontekście widać wyraźnie, że wprowadzane na Zachodzie programy „pomocy psychologicznej” czy „psychologicznego dobrostanu” mają dokładnie odwrotny cel od zapowiadanego. W samych tylko stanach zjednoczonych po wprowadzeniu lekcji „edukacji śmierci”, gdzie mówiono o tym żeby się nie zabijać i jak wygląda odbieranie sobie życia, samobójstwa wśród amerykańskiej młodzieży wzrosły lawinowo.

Czy możliwym jest by rządowe programy normalizujące nienormalność i dysfunkcjonalność, oferowały jednocześnie pomoc? Jedynie sensowna odpowiedź to, że są one jedynie dopełnieniem całego procesu, by upewnić się, że masowa modyfikacja psyche nikogo nie pominie, jakikolwiek opór będzie w porę ograniczony a jakikolwiek indywidualistyczny wpływ rodziny zdegradowany.

Postindustrialny chaos

Cywilizacyjny szok związany z przejściem na system postindustrialny będzie narastał z każdą kolejną dekadą gdzie do 2030 roku 50% zawodów ulegnie mechanizacji, a w kolejnych dekadach proces ten będzie się jedynie pogłębiał wypierając człowieka z jakiegokolwiek wpływu na nowo kształtujące się środowisko technologiczne.

Wszechobecna niepewność i stres już dziś jest odzwierciedlany w popularności technik relaksacyjnych, od jogi do relaksacyjnych kolorowanek, leków uspakajających czy narkotyków pozwalających na zminimalizowanie bólu związanego z procesem dostosowywania do nowych realiów. Niedawno rządy Kanady i Kalifornii zalegalizowały sprzedaż na wolnym rynku miękkich narkotyków. Coś co było nie do pomyślenia w Zachodnim świecie obecnie jest promowane i wspierane przez wielomiliardowe inwestycje.

Przy takich trendach, w niedalekiej przyszłości pytanie „Kim jesteś i dokąd zmierzasz?”, będzie zupełnie bez znaczenia. Wydaje się, że w społeczeństwie, które postradało dzięki programom rządowym zmysły, a którego istnienie będzie bezcelowe, odnajdzie jedynie swój sens istnienia w odmiennych stanach świadomości i bezproduktywnych programach psychologicznego dobrostanu.

Ilustracja: geralt (CC0)
Źródło: PrisonPlanet.pl

Bibliografia

1. https://www.dailymail.co.uk/news/article-6258355/EVERY-schoolchild-Britain-routine-mental-health-checks.html

2. https://www.thenewamerican.com/reviews/opinion/item/11628-teen-suicide-is-death-education-a-cause

3. https://www.independent.co.uk/news/world/americas/canada-marijuana-legal-drug-cannabis-reform-justin-trudeau-a8409046.html

4. https://www.nytimes.com/2018/01/01/us/legal-pot-california.html

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 13, średnia ocena: 3,77 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

11
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Kamikadze91
Użytkownik

Szkoda słów. Widać że to artykuł z jakiejś “pseudo-chrześcijańskiej stronki”. Przybywam obecnie na zachodzie Europy (Holandia, ale bywałem też w paru innych krajach), i czasem jak opowiadam miejscowym znajomym, o tym jakie bajki na temat ich krajów opowiadają sobie Polacy, to ubaw mają przedni… Czyli promują w szkołach nekrofilię, pedofilię, gwałty, kanibalizm, satanizm i Bóg wie co jeszcze?… Czy autor tych wypocin się z *ujem na głowę zamienił? I jeszcze to dawanie znaku równości między marihuaną a pedofilią, aborcją czy kanibalizmem… Nie wierze w to co czytam. Pragnę wierzyć że to tylko zwykły troll, bo w prawdzie wiem że ludzie mogą być gł*pi, i codziennie doświadczam tego w internecie, ale chyba nie aż tak?

Marihuana w wielu publikacjach naukowych klasyfikowana jest jako dużo mniej szkodliwa dla zdrowia i mniej uzależniająca od alkoholu, tytoniu czy nawet kawy i cukru… Mimo to alkohol, czy tytoń w Polsce kupisz wszędzie. W bezpośrednim związku ze spożyciem alkoholu ginie co najmniej 40 tyś ludzi rocznie, a w pośrednim to pewnie nawet kilkaset tyś by się zmieściło, poza tym alkohol prowadzi do agresji i depresji (jest tak zwanym depresantem, czyli środkiem który chwilowo podnosi poziom dopaminy, by potem go gwałtownie obniżyć), jest przyczyną wielu morderstw i samobójstw. Ale autor się czepia marihuany, której szkodliwość dla zdrowia i możliwości uzależniające są bardzo niskie, bo mu religia czy ideologia nakazuje. Wolał bym w takiej Kanadzie czy Kalifornii mieszkać, niż w Polsce rządzonej przez parówki i konserwy o IQ rybki akwariowej.

Eutanazja w Holandii czy Belgii jest dobrowolna. Tutaj ludzie kończą swoje życie kiedy są ciężko chorzy i chcą sobie skrócić cierpienie, decydują o tym oni SAMI, lub ich RODZINY. Jest to normalne i zdrowe rozwiązanie. A nie jak te paj*ce co mówią, że na zachodzie do eutanazji zmuszają urzędnicy. Nie, nie ma tak, nie wejdzie ci do domu byle urzędnik i nie zatwierdzi że masz dostać śmiertelny zastrzyk bo on tak postanowił… nie mogą cie poddać eutanazji od tak, od kaprysu.

Podsumowując, artykuł pełen kłamstw, konfabulacji, niesprawdzonych pogłosek, mitów, okraszony jedynie jakimiś pojedynczymi faktami i linkami dla uwiarygodnienia. Dałem jedna gwiazdkę, a i tak za dużo.

Paracelsus
Użytkownik
Paracelsus

#Kamikadze91
Trzeba być niezłym kamikadze, żeby nie zauważać sytuacji, kiedy rodziny, rodzice są ubezwłasnowolnieni wobec urzędników, lekarzy…
Proponuję zapoznać się chociażby ze sprawą zamordowanego w szpitalu brytyjskim małego Alfiego, do dziś nie słychać uzasadnienia blokowania pomocy dla dziecka. A przeszukiwanie rodziców i znajomych przy wejściu do szpitala aby nie wnosili leków czy butli z tlenem, to kwalifikuję jako zbrodnie, i należałoby odpowiedzialnych powiesić.

KrisK
Użytkownik
KrisK

@Kamikadze91 odniosę się tylko do marihuany… Byłeś kiedyś w kline leczenia uzależnień? Miałeś okazję zobaczyć sesje terapeutyczne z ludźmi uzależnionymi o marihuany? Rozmawiałeś z ludźmi którym maryśka zafundowała psychozę?
Ona jest dość mocno podstępna bo powoduje że się ludziom nie chce… Tak poprostu. Niby nic.. Ale tak powoduje psychozy. Jest świetnym wyzwalaczem. Tu odsyłam cię do szpitali i oddziałów leczących podwójne diagnozy. Wciąż jest ich mało i nie radzą sobie. Mają człowieka z uzależnieniem i chorobą psychiczną.

Idź do Monaru i porozmawiaj z ludźmi leczącymi się . Zapytaj ilu z nich zaczynało od maryśki. I nie myl leczniczej marihuany z paleniem trawki. To jak porównać morfinę z heroiną. Jak zażyjesz tabletki na kaszel zgodnie z instrukcją to zmniejszą dolegliwości ale jak zaczniesz je brać rekreacyjnie to wylądujesz w monarze albo w trumnie.
W publikacjach o uzależnieniu nie rozróżniasz dwóch części. Uzależnienia fizycznego i psychicznego. Z fizycznych czyścimy Cię w tydzień max dwa no chyba że łykasz benzo to masz przerąbane. Ale psychiczne uzależnienie od maryśki jest bardzo silne. Ona powoduje taki fajny flow… Jak chyba żaden inny narkotyk. No i odludki się czują dobrze w grupie…. Należy jednak pamiętać ze jeśli grupa jest czysta nie koniecznie sie dobrze czuje w towarzystwie osoby upalonej. Tylko że po maryśce tego nie dostrzeżesz.

Nie pisz wiec proszę o nieszkodliwości zioła bo najwyraźniej nie bywasz na oddziałach psychiatrycznych. A osoby które maryśka trafiła znikają z grupy. Czy to z chęci odcięcia od imprezowych znajomych czy to z powodu tego ze nie są w stanie funkcjonować w grupie z powodu leków albo i leków które biorą. Więc środowisko rzadko wie o problemie.

A co do “kłamstw” to poszukaj sobie hasła “Miłość, Wolność i Różnorodność” i zobacz co to jest i czym się zajmuje…. A to nie jedyny kwiatek postępowych pomysłów. Poszerz horyzonty szukaj informacji.
Jak zaczniesz się przebijać przez opracowania naukowe o maryśi to zobaczysz ze krzyk o jej nieszkodliwości jest zafałszowaniem. To podobnie jak by ktoś powiedział żeby uwolnić sprzedaż morfiny bo jest genialnym lekiem. Już to przerabialiśmy przeszło 100lat temu i dla tego pojawiły się zakazy i ograniczenia. Ale ponieważ się ludzie nie uczą historii (co ciekawe tej historii nie uszy system) to można społeczeństwo ogłupiać.
Wiesz co w komunie było dostępne? Ocet i wódka. Nie było chleba ale alkohol był. Wiesz czemu? Zastanów się. Zastanów się jak to przypomina obecną sytuację kiedy społeczeństwa zaczynają sie buntować bo czują sie zniewolone systemem społeczno-politycznym. Zobacz podobieństwa…

gajowy
Użytkownik
gajowy

“Zapytaj ilu z nich zaczynało od maryśki”
A może zapytać ilu z nich zaczynało od piwa albo od chodzenia do kościoła ( a później skończyli w sekcie) albo ilu z nich zaczynało …od raczkowania?
Wszystkiego zabronić?

KrisK
Użytkownik
KrisK

A czy ja mówię żeby zabraniać? Tylko nie wmawiać że to jest ok nieszkodliwe a może nawet zdrowe i nie promować jako sposobu na relaks.

Kamikadze91
Użytkownik

@KrisK
1. Mylisz marihuanę naturalną z syntetykami, i po tych drugich faktycznie “odwala”. Ale po naturalnej… Nie wiem, jeszcze nie spotkałem się z takim przypadkiem, a przyznam się bez bicia że sam paliłem i znałem wielu którzy palili. Swoją drogą, paliłem regularnie przez pół roku, a potem jak gdyby nigdy nic z dnia na dzień przestałem i nic, zero objawów odstawianych. Nawet jeśli naturalna marihuana potrafi zaszkodzić, to w bardzo dużych ilościach na których niewielu było by stać, i jest to statystycznie dużo rzadsze od przypadków zniszczenia organizmu przez alkohol.

2. Niektórzy użytkownicy często biorą marihuanę w połączeniu z innymi, silniejszymi narkotykami, antydepresantami, lekami, alkoholem, i wtedy taka mieszanka potrafi zrobić niezłe spustoszenie w organizmie. Sama trawka nie, tym bardziej jeśli nie jest syntetyczna czy chrzczona.

3. Wyciągasz błędne wnioski twierdząc, że nie rozróżniam uzależnienia psychicznego od fizycznego. Klasyfikacja z Bristolu, na której trawka jest na dalszej pozycji pod względem szkodliwości od alkoholu i tytoniu, sporządzona jest własnie w oparciu o porównanie obu tych wskaźników.

4. Sprawdź sobie na międzynarodowe statystyki uzależnień od ciężkich narkotyków, i zauważysz ze te kraje która mają zalegalizowany obrót marihuaną wypadają w tych statystykach dużo lepiej niż kraje gdzie marihuana jest zabroniona. Nawet w USA w stanach gdzie marihuana jest nielegalna jest dużo większy odsetek używania ciężkich narkotyków, leków opioidowych (np. na bazie kodeiny czy tramadolu) i alkoholu. To ja juz z dwojga złego wolę legalizacje trawki niż heroinę, dopalacze i alkohol na ulicach… Sorry, tak prawda.

5. Chcesz mi wmówić że na zachodzie uczą dzieci na lekcjach kanibalizmu i pedofilii, bo to dosłownie zasugerował autor tego artykułu? Może i zachód jest bardziej postępowy od Polski, i zgodzę się z opinią, że aż za bardzo (przedobrzanie w każdą stronę jest złe), ale stwierdzenie że ucza tam dzieci kanibalizmu i pedofilii to przesada i w zasadzie KŁAMSTWO. To jest KŁAMSTWO. Autor KŁAMIE i trzeba to głośno wykrzyczeć, i nie obchodzi mnie ze stoisz po tej samej stronie barykady co on, bo to mnie zmienia faktu że KŁAMIE. Dzieci na zachodzie nie naucza się w szkole KANIBALIZMU i PEDOFILII.

Tekst pełen KŁAMSTW i KONFABULACJI.

Kamikadze91
Użytkownik

Ja rozumiem że może autor celowo “przerysowuje” pewne negatywne trendy zdobywające salony na zachodzie, dla zwiększenia efektu, ale takie przerysowanie przez np. zrównanie w jednym szeregu legalizacji marihuany czy aborcji z kanibalizmem i pedofilią, to jest już ciężki kaliber… Mówiąc w prost, to jest kłamstwo a gdybyś to pierwszemu lepszemu Anglikowi powiedział: “U was w szkole uczą dzieci ze pedofilia i kanibalizm są spoko” – To by cie wyśmiali jak de*ila, którym najwyraźniej jesteś, skoro faktycznie wierzysz w takie rzeczy.

KrisK
Użytkownik
KrisK

@Kamikadze91 zastanów się czo piszesz. I przeczytaj jeszcze raz artykuł.

” plan kompletnej zmiany psyche człowieka dla dostosowania go do nadchodzącej ery postindustrialnej ”

Zasadniczo o tym on jest. I nie nie jest to wymysł bo jak się interesujesz socjologia o wiesz że coraz więcej osób to widzi iż następuje silna presja na społeczeństwa w celu zmiany norm. Choćby to co Ci podałem w Holandii pokazuje jak zmieniają się granice. To artykuł o niebezpiecznym trendzie. Jak popatrzysz na Szwecję na zimno to zobaczysz społeczeństwo zastraszone. To jedno z pierwszych społeczeństw w którym nie wolno było mówić nic czo nie było zgodne z wytycznymi rządu i było to wprowadzone pod skrzydłami demokracji.

Więc artykuł mówi o zagrożeniu kształtowania dzieci przez system. System który dopuszcza wszelkie dewiacje do głosu. W tym momencie moja córka słyszy w szkole że starsza osoba nie powinna wyjść w kostiumie na plażę… Za kilkanaście lat im tego zabronimy a za kolejne może będziemy strzelać? Wiem zareagujesz agresywnie ale… Zastanów się.

Co do marihuany…. nie nie syntetyki. Trudna dyskusja bo wychodzisz z pozycji ja paliłem i znałem trochę. A ja miałem okazję poznać trochę psychiatrów i psychologów i trochę uzależnionych.
Maryśka ma sporo odmian. I każda niemal jest inna. Więc nie pisz o syntetykach. Poza tym ma silny potencjał psychogenny. Masz to opisane w opracowaniach naukowych na temat marichuany. I sorry ale kłamstwem jest że jest nieszkodliwa. Kłamstwem udowodnionym naukowo opisanym w wielu publikacjach. Jest niesamowite lobby chcące jej dopuszczenia bo to są miliardy zysków.

Jak podrążysz temat to zobaczysz że eksperyment z Holandii nie wypalił. Mają bardzo poważny problem z stagnacją społeczną. Mają rzesze ludzi którzy nie potrafią funkcjonować w obecnym świecie. Maryśka niestety wyłącza chęć działania. Powoduje że możesz nic nie robić. Teraz rakiem się wycofują. Likwidują sklepy z narkotykami. Ograniczają dostępność. Więc ne jest tak różowo.

Z tymi statystykami też nie jest tak różowo. Temat dość trudny bo wpływa na to wiele czynników. U nas opiaty dostaniesz bez problemu. Trudniej kupić aklo. Tak naprawdę są tańsze.
Dodatkowo poziom finansowy społeczeństwa wpływa. Bo co tu dużo mówić bogatsi latami ćpają i nie są w statystyce ujęci bo nie zamierzają się leczyć. Hollanda jest dobrym przykładem ryzyka. Oni mają problem narastający i już wiedzą ze nie będzie łatwo. Tylko że nie masz wielu informacji o tym. Tak jak kiedyś szwedzi z alkoholem mieli kolosalny problem. Ile osób o tym wie? Do ilu się przebiło?
kupisz tylko kartą a jak za dużo kupisz przyjdą cię leczyć.

Artykuł nie kłamie ale pokazuje pewne procesy. Wiedziałeś o partii pedofili?
W rozmowach z ludźmi z zachodu niestety widać ich niepokój narastająca ingerencją w rodzinę i swobody. W szkołach dzieci nie mogą wyrażać swoich poglądów jeśli nie przystają one do “oficjalnej lini”.
W tym artykule nie ma mowy o nauce pedofili. Jest za to mowa o trendzie i o przemodelowaniu norm. I to się dzieje. Przeczytaj sobie doktrynę szoku.
A potem włącz telewizor i pooglądaj kilka seriali dla młodzieży. Jeśli jesteś inteligentny zobaczysz jaka papka jest podawana. A i zerknij na tiktoka(fenomenalny ogłupiacz) i resztę społeczniościówek. Znasz mechanizmy uzależnienia? Wesz jak można je wykorzystać do manipulacji?
Inżynieria społeczna to nie jest SF a nauka którą się stosuje dość masowo.

Rodzina wartości i kościół (w rozumieniu nie instytucja a powszechny ) dają siłę jednostkom. Daa poczucie integralności. I chronią przed manipulacją. Rozbicie tych struktur pozbawia nas osłony i siły.

Oczywiście pewnie uznasz że nie mam racji… W art. masz użyte bardzo obrazowe sformowania i bardzo silne. Budzą Twój sprzeciw. Ale one pokazują rzeczywistość przyszłą w którą będziesz miękkko wprowadzony.
Zauważ jak popularne sa portale z brutalnymi filmami.
Zauważ że w wiadomościach nie ma praktycznie dobrych wiadomości a tylko sensacyjne. Zauważ jak jesteś atakowany obrazami o podłożu seksualnym.

Przemyśl sobie to na zimno. (po przeczytaniu doktryny szoku ;) )

“W samych tylko stanach zjednoczonych po wprowadzeniu lekcji „edukacji śmierci”, gdzie mówiono o tym żeby się nie zabijać i jak wygląda odbieranie sobie życia, samobójstwa wśród amerykańskiej młodzieży wzrosły lawinowo.W samych tylko stanach zjednoczonych po wprowadzeniu lekcji „edukacji śmierci”, gdzie mówiono o tym żeby się nie zabijać i jak wygląda odbieranie sobie życia, samobójstwa wśród amerykańskiej młodzieży wzrosły lawinowo.”

Podrąż temat… TO co Ci pokazują nie koniecznie jest tym co ci przekazują

Trochę błądzisz jak z maryśką. Oszukujesz się po prostu. Chcesz wierzyć że jest ok i że jest pięknie a to tylko stare babcie zrzędzą. No i przecież tobie nie zaszkodziła :D
Przetraw to na dobry początek ;)
http://www.psychiatrictimes.com/schizophrenia/cannabis-psychosis-link

Potem możemy podyskutować czy wprowadzanie pomocy społecznej do rodziny bo dziecko przyszło dwa razy smutne do szkoły to dobry pomysł czy zły i dlaczego zły ;)
Kolejny ciekawy temat to to czy mieszkańcy pewnych części europy maja prawo się skarżyć na to ze są dyskryminowani i zastraszani przez mniejszości?

Tak na marginesie nie jestem po żadnej stronie barykady ;) I świadomie zaznaczyłem na początku że piszę o marysi nie o reszcie. :D Za dużo widziałem ludzi nia zniszczonych żeby milczeć. Okazjonalni imprezowicze jej bronią ale jak ktos z otoczenia się zaczyna dziwnie zachowywać i świrować to po prostu się do “odcina” od grupy.
Wciągnąłeś mnie w dyskusje na inne tematy. Cóż pozostaje mi powiedzieć żebyś poczytał. Przede wszystkim o inżynierii społecznej. Socjalizm zawsze dążył do dezintegracji jednostki. I w EU tak też jest.

Kamikadze91
Użytkownik

@Krisk
Wybacz że nie będę się odnosił do wszystkiego cytat po cytacie, ale mam ograniczony czas i ciężko było by mi cały ten elaborat poszatkować na cytaty i do każdego coś napisać, dlatego krótko w punktach, to co najważniejsze:

1. Jakie problemy ma niby Holandia z narkomanią? Ja jestem tutaj na miejscu, nie pierwszy raz i nie tydzień czy dwa, i jedyne co widzę po tutejszym społeczeństwie, to niska przestępczość (z wyjątkiem imigranckich gett Hagi czy Rotterdamu), niski poziom patologii społecznych, alkoholizmu, narkomanii, brak ŻULI SIEDZĄCYCH NA ŁAWKACH W PARKU CZY POD BLOKIEM, zadbane ulice i obejścia, kompletny brak strachu przed nocnymi czy wieczornymi spacerami (z wyjątkiem wspomnianych dzielnic imigranckich ale w Polsce na takiej Pradze, Nowej Hucie czy Dąbkach jest analogiczna sytuacja). Pewnie cie to zaskoczy, ale rdzenni Holendrzy PRAWIE W OGÓLE nie palą trawki, a legalizacja marihuany to głównie pod turystykę i przyjezdni Angole czy Polacy to tutaj w Holandii faktycznie dużo palą. Sami Holendrzy w niewielkim tylko stopniu.

2. Zasada zakazanego owocu działa tak, że jeśli coś jest zabronione, to tym bardziej jest w społeczeństwie pożądane, dlatego kraje o rygorystycznym prawodawstwie zawsze mają największe problemy, i to już nawet nie z trawką, tylko z ciężkimi narkotykami, syntetykami i dopalaczami, ponieważ w takich krajach często łatwiej jest przemycić czy stworzyć składniki chemiczne do stworzenia syntetyków, niż przemycić marihuanę. W Europie najgorzej jeśli chodzi o ciężkie narkotyki wypadają Polska, Litwa, Rosja, Ukraina i Rumunia… zgadnij dlaczego?

3. Alkohol sieje w społeczeństwie dużo większe spustoszenie, i to ci jakoś nie przeszkadza? Wszystko w dużych ilościach szkodzi, co nie zmienia faktu że marihuana jest praktycznie mniej szkodliwa od alkoholu czy leków opioidowych na bazie kodeiny, tramadolu czy morfiny. “Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę” ~Paracelsus

4. “Zauważ jak popularne sa portale z brutalnymi filmami.” – Zauważ że w średniowieczu, renesansie czy jeszcze nawet w początkach XX wieku ludzie nie oglądali brutalnych filmów w internecie bo… brutalność, wojnę, gwałty i śmierć mieli na co dzień, byli bezpośrednimi świadkami tych wydarzeń i wyobraź sobie jaką wtedy ludzie musieli mieć zrytą psychikę? ;)

5. “Zauważ że w wiadomościach nie ma praktycznie dobrych wiadomości a tylko sensacyjne.” – Tak było od zawsze, powiedział bym że od starożytności ludzi lubowali się w tym co “straszne i sensacyjne”, a zmieniły się tylko środki przekazu ;)

6. “Zauważ jak jesteś atakowany obrazami o podłożu seksualnym.” – Zauważ że w średniowiecznej Europie normą były małżeństw i współżycie z dziećmi w wieku 14 lat jeśli nie mniej, a ludzie kapali się nago w rzekach lub jeziorach (nie było kanalizacji, łazienek, bieżącej wody, prywatności). Wtedy to dopiero ludzie musieli być zryci psychicznie ;)

7. “Cóż pozostaje mi powiedzieć żebyś poczytał. Przede wszystkim o inżynierii społecznej.” – Zapewniam cie że moja wiedza jest dużo rozleglejsza niż twoja, i bynajmniej nie mówię tego z pychy, a dziurawość twojej wiedzy widać już po kilku, pełnych zdaniach. Inżyniera społeczna była zawsze, tylko wtedy jej tak nie nazywano (sam termin z tego co pamiętam, wprowadził chyba F. Nietzsche). Kiedy chrześcijaństwo zdobyło Europe i z dumnych, wojowniczych pogan, zrobiło posłusznych chłopów pańszczyźnianych, harujących od rana do nocy na polach feudałów i duchownych, wtedy to też była taka swoista “inżynierai społeczna”, gruntowna, organiczna zmiana ówczesnego człowieka poprzez indukowanie mu nowych norm społecznych, wzorców zachowań itd.

Kamikadze91
Użytkownik

„Zauważ że w wiadomościach nie ma praktycznie dobrych wiadomości a tylko sensacyjne.” – Swoją drogą, jak na ironie, te słowa można znakomicie odnieść do takich ludzi jak ty czy autor tych wypocin które skomentowałem. Sensacja, za zachodzie ludzie ćpają, ru**ają się gdzie popadnie, urzędnicy zabijają ludzi strzykawkami ot tak, jak maja kaprys, w szkole zaraz zaczną nauczać dzieci że pedofilia i kanibalizm są w porządku i powinny być praktykowane. Jak ulał wpisujecie się w to o czym sam napisałeś, żądza sensacji i bad newsów.

Kamikadze91
Użytkownik

“Socjalizm zawsze dążył do dezintegracji jednostki.” – Ciekawe jak na ten zarzut odpowiedzieli by Platon, Arystoteles, czy Mazdak, starożytni filozofowie i twórcy socjalizmu? To pewnie nie chodziło o stworzenie lepszego społeczeństwa (Platon w dziele “Państwo”) czy walkę z feudalizmem i wyzyskiem chłopów przez arystokrację i kapłaństwo (perski prorok Mazdak), tylko o dezintegrację. Jezus i pierwsi chrześcijanie też pewnie dążyli do dezintegracji, bo przecież: “Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne.” (Dzieje Apostolskie). Pierwsi chrześcijanie żyli w socjalistycznych komunach, w czym zresztą wzorowali się na wspólnocie z Qumran czy Pitagorejczykach. Ależ oni byli zdezintegrowani. A już taki Rober Owen, Thomas Morus czy Tommaso Campanella to już na pewno dążyli do dezintegracji. Hahaha, dezintegrację to ty masz w głowie, skoro takie głupoty lansujesz. Zaraz powiesz że UE, Rothschildowie, Rockefeller i Wall Street to też socjaliści?