Z Polski wyjechało 15 tys. lekarzy i 17 tys. pielęgniarek

Opublikowano: 03.01.2020 | Kategorie: Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1235

Polskie społeczeństwo coraz szybciej się starzeje. Coraz większa jego część cierpi też na choroby cywilizacyjne. W efekcie z usług opieki medycznej musi korzystać znacznie więcej osób, niż jeszcze kilka lat temu. Tymczasem statystyki dotyczące lekarzy i pielęgniarek pracujących w Polsce są przerażające. Ze współczynnikiem 2,4 lekarza na 1 tys. mieszkańców zajmujemy ostatnie miejsce w UE, a wśród pracujących pielęgniarek aż 1/4 jest w wieku emerytalnym. Czy rząd ma już plan jak ściągnąć do kraju specjalistów z Białorusi i Ukrainy, którzy będą się nami opiekować?

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy (za które znane są oficjalne dane) w Polsce urodziło się 376,1 tys. dzieci. W tym samym czasie zmarło 410,1 tys. osób. Deficyt demograficzny wynoszący 34 tys. osób osiągnął tym samym najwyższy pułap w powojennej historii Polski. Niewiele wskazuje na to, że najbliższych latach pod tym względem coś się zmieni na lepsze.

Fakty są takie, iż wyż demograficzny z lat 1980. najdalej za kilka lat wyjdzie z wieku rozrodczego, a wyż powojenny (kiedy rodziło się rocznie po 700-800 tys. dzieci) będzie wymierał coraz szybciej. W efekcie w ciągu kolejnej dekady będziemy się zbliżać do 500 tys. zgonów rocznie, a liczba urodzeń będzie spadała w okolice 350-330 tys. rocznie.

Oprócz większej liczby zgonów główną konsekwencją starzejącego się powojennego wyżu demograficznego w Polsce będzie również zwiększone zapotrzebowanie na usługi medyczne i opiekę paliatywną. Aby stały one na właściwym poziomie potrzeba odpowiedniej liczby praktykujących lekarzy i pielęgniarek. A ich niestety brakuje już teraz. Szacuje się, że od czasu wejścia Polski do UE z naszego kraju wyjechało ok. 15 tys. lekarzy i 17 tys. pielęgniarek. W konsekwencji na 1 tys. mieszkańców przypada zaledwie 2,4 lekarza (najgorszy rezultat w całej UE), a wśród pracujących pielęgniarek aż 1/4 jest w wieku emerytalnym. Innymi słowy – deficyt lekarzy i pielęgniarek w najbliższym czasie może się jeszcze bardziej pogłębić.

Powstaje pytanie – czy rząd, oprócz zwiększenia liczby miejsc na uczelniach medycznych (co przyniesie wymierne efekty dopiero za 4-7 lat), ma jeszcze jakiś plan? Bo jeśli nie, to spora część z nas będzie skazana na męczarnie w chorobach, których wyleczenie bez dostępu do służby zdrowia i opieki medycznej jest niemożliwe. Może czas najwyższy na drenaż umysłów ze Wschodu? Wszak kraje zachodniej Europy zrobiły to ze specjalistami z Polski, to dlaczego obecnie nie mielibyśmy zrobić tego samego ze specjalistami z Białorusi i Ukrainy?

Na podstawie: Twitter.com, GazetaPrawna.pl
Zdjęcie: EdTech Stanford University School of Medicine (CC BY-NC-ND 2.0)
Źródło: Niewygodne.info.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
mariusz
Użytkownik

Gorzej niż za PRL

LichoNiespi
Użytkownik
LichoNiespi

Wszystko odbywa sie wg planu ktory opracowano wiele lat do tylu.
W 1943 byl tzw Plan Zamojszczyzny, wysiedlenie ludnosci z okoliz Zamoscja a na te tereny mieli przyjsc kolonisci z Niemiec. Lub tzw wcielenie ziem polskich do Rzeszy i masowe wysiedlenia ludnosci polskiej…..

Wolfman
Użytkownik
Wolfman

Faktycznie straszne, więcej miejsca dla siebie będą miały następne pokolenia.