Z mozaiki Davos

Opublikowano: 28.01.2020 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 976

W ostatnim dniu spotkania pod nazwą World Economic Forum w Davos głos zabrali Kanclerz Austrii Sebastian Kurtz, Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guteres i George Soros.

Ten ostatni w swoim przemówieniu stwierdził (3:39): „Skrajnie narcystyczny prezydent Trump oczekuje, że świat będzie mu podporządkowany. Kiedy zrealizował swój kaprys bycia prezydentem, jego narcyzm rozwinął się do postaci patologicznej. W istotny sposób przekroczył granice kompetencji sprawowanego urzędu za co został poddany impeachmentowi pod zarzutem złamania konstytucji. Udało mu się zyskać wielu zwolenników, którym odpowiada jego alternatywna rzeczywistość. Jego narcyzm przerodził się w przypadek złośliwej choroby. Uwierzył, że może narzucać swoją wizję rzeczywistości alternatywnej nie tylko swoim zwolennikom, ale rzeczywistości jako takiej. Trump gotów jest poświęcić interes narodowy dla osobistej korzyści i gotów zrobić wszystko dla wygranej reelekcji.(…)Gotów wykorzystać sztuczną inteligencję dla całkowitej kontroli społeczeństwa. Prezydent Trump nie miał planu decydując się na zestrzelenie irańskiego przywódcy Strażników Rewolucji Sulejmaniego oraz  proirańskiego dowódcę armii Iraku. Jego niezawodny instynkt podpowiadał mu jak na to zareagują jego radośni zwolennicy. W tych warunkach odsunięcie go ze stanowiska przez demokratów staje się niesłychanie trudne. Procedura w Senacie jest formalnością, ponieważ republikańska większość w Senacie nie ośmieli się sprzeciwić mu.(…) Gospodarcze działanie Trumpa doprowadziło do przegrzania prężnej gospodarki. Giełda odzwierciedla sukces militarny Trumpa odnotowując nowe zwyżki notowań, jednakże przegrzana gospodarka nie da się utrzymać  dłużej w stanie wrzenia. Gdyby te wszystkie zjawiska utrzymały się krótko przed wyborami, zapewniłyby jego wygraną. Jednak ma problem, bo do wyborów zostało jeszcze 10 miesięcy, co w sytuacji rewolucyjnej jest jak całe życie. Biorąc pod uwagę pilny problem klimatyczny i niepokoje na świecie, nie będzie przesadą stwierdzić, że rok 2020 i następujące po nim lata przesądzą o losie nie tylko samego Trumpa, ale też o losach całego świata.”

89-letni George Soros z wyraźnym trudem i powoli odczytywał przemówienie, pokonując problemy artykulacyjne.

Inna wypowiedź izraelskiego historyka (13:13) z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie Yuvala Noal Harare była wizją przyszłości: „Znaczenie słowa „pokój” zostało zmienione.

„Pokój” nie znaczy już tymczasowego braku działań wojennych (czyli eksplozją), ale jest ich przeciwieństwem – pokój jest implozją wojny. Jest wiele krajów na świecie, które trudno sobie wyobrazić, by ruszyły przeciwko sobie na wojnę w przyszłym roku, dla przykładu Francja i Niemcy. Jednak są części świata, gdzie toczą się wojny. Pochodzę z Bliskiego Wschodu i doskonale wiem co to znaczy. Nie powinno to jednak przesłaniać obrazu całego świata. Żyjemy dziś w świecie, na którym wojna pochłania mniej ofiar, niż akty samobójstwa, a proch jest znacznie mniej groźny dla życia niż cukier. Większość państw, z niewielkimi wyjątkami jak Rosja, nawet nie wyobrażają sobie podboju i aneksji swoich sąsiadów. Być może z tego powodu kraje te nie wydają więcej jak 2% swojego PKB na cele obronne, za to znacznie więcej wydają na wykształcenie, ochronę zdrowia. Niestety, tak przyzwyczailiśmy się do tej pięknej sytuacji, że uważamy ją za pewnik co prowadzi do niezwykłej niefrasobliwości. Zamiast robić wszystko co w naszej mocy, by umocnić delikatny ład świata, kraje odrzucają lub podważają go. Globalny ład jest jak dom zamieszkiwany przez wszystkich, ale nikt nie dba o jego naprawę. Taki stan może utrzymać się jeszcze przez kilka kolejnych lat, ale jeśli nadal będziemy go tak traktować, on się rozsypie i cofniemy się do stanu dżungli wszechobecnej wojny. Zapomnieliśmy jak to jest, ale uwierzcie jako historykowi – wiem, że nie chcielibyście się cofnąć do takiego stanu, bo jest dużo, dużo gorszy od tego jak sobie go wyobrażamy. W tej dżungli nasz gatunek przeobrażał się, żyjąc a nawet rozkwitając przez tysiące lat, ale jeśli cofnęlibyśmy się za sprawą potężnych nowych technologii XXI wieku, to nasz gatunek doprowadzi się do samozagłady. Oczywiście, nawet jeśli znikniemy, nie oznacza to końca świata. Jakiś gatunek przetrwa. Może będą to szczury, które odbudują cywilizację. Być może wtedy szczury wyciągną wnioski z naszych błędów. Mam głęboką nadzieję, że możemy polegać na zgromadzonych  tu przywódcach, a nie na szczurach.”

Opracowanie i tłumaczenie: Jola
Na podstawie: YouTube.com
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 2,00 (max 5)
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o